Gość: Bocian WojtekKulas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 09:16 Nieudolne partaczki z paczki dzikiej kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Diskopolek Mieszkania komunalne - to jest jawna dyskryminacja IP: 82.177.111.* 17.10.05, 09:49 Dlaczego Nowakowski, który nie pracuje i nie chce pracować dostaje od państwa (czyli od wszystkich obywateli) w prezencie mieszkanie, w którym może mieszkać za tanie pieniądze i to w dobrej lokalizacji. A Kowalski, który się z dużym wysiłkiem swoim i rodziny kształcił wiele lat, teraz pracuje, płaci podatki, zarabia średnią krajową musi bulić ciężkie pieniądze na wolnym rynku za wynajęcie mieszkania w domu obok? Bo przecież na kupno go nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duck_hunter Re: Mieszkania komunalne - to jest jawna dyskrymi IP: *.plusgsm.pl 17.10.05, 10:16 > Dlaczego Nowakowski, który nie pracuje i nie chce pracować dostaje od państwa > (czyli od wszystkich obywateli) w prezencie mieszkanie, w którym może mieszkać > za tanie pieniądze i to w dobrej lokalizacji. Sprawiedliwość społeczna, uczciwsza redystrybucja wzrostu gospodarczego ... Przecież ciągle słychać te durne farmazony w telewizji zwłaszcza teraz podczas kamapanii .... W końcu głosy pijaczków i nierobów mają taką samą wartość podczas wyborów a ci jeszcze często narobią kilkanascie bachorów które jak dorosną tez będą wyborcami tych "sprawiedliwych społecznie" .. Rzygać się chcę .... najlepiej jakby oddali prolom swoje latyfundia przy placu Bankowym, moze przynajmniej mniej głupich decyzji by tam zapadło .... Odpowiedz Link Zgłoś
tapeta Re: Mieszkania komunalne - to jest jawna dyskrymi 17.10.05, 15:00 Polska Solidarna! Właśnie zmieniłem mieszkanie. Zadłużyłem się do granic możliwości, kupiłem rudrę i ją sobie wyremontowałem. Teraz spłacam wysokie raty ale moje dzieci mają miejsce do zabawy i nauki. W tym samym mniej więcej czasie zmienił również mieszkanie mój komunalny sąsiad. Ma kilkoro dzieci i nie mieścił się w ynajmowanym mieszkaniu. Strasznie narzekał że wszystko się przeciąga bo miasto ociąga się z remontem. W końcu jednak przyszedł zadowolony: idealnie wyremontowane, wymienione instalacje, podłogi, drzwi, okna, 100 m2 w miejscu na które nie było mnie stać na Powiślu. I kto to sfinansował? noo ja i wy jeśli płacicie podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
chinique Komunalne na Starym Mieście vs. 15kPLN/m kw. 18.10.05, 01:37 Ceny metra kwadratowego mieszkań na warszawskiej starówce plasują się na poziomie 10-15kPLN/m kw. podczas gdy gdzieniegdzie w tej okolicy istnieją jeszcze lokale komunalne. Ich mieszkańcy trudnią się głównie wskazywaniem miejsc parkingowych przy ul. Podwale oraz Długiej skrzyżowanie z Freta, tj. zastępują parkomaty na drugą zmianę. Czyżby przeniesienie komunalnych mieszkańców starówki w tańsze miejsca w istotnym stopniu zaburzało jakiś wymagany unijny wskaźnik of cultural diversity, dla którego nie udało nam się wynegocjować okresu przejściowego? Odpowiedz Link Zgłoś
zzyxyryzzy Re: Miasto remontuje pustostany, ale zwleka z zas 17.10.05, 10:05 Oto na czym polega "Polska solidarna" - według Smutnego Kurdupla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Miasto remontuje pustostany, ale zwleka z zas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 11:14 te mieszkania komunalne na wynajem to zwykły kit. Odpowiedz Link Zgłoś
kakis KU PRZESTRODZE 17.10.05, 11:43 Historia dla cwaniaków i ku przestrodze wynajmujących: Wygladajacy schludnie mężczyzna, nazwijmy go Z. lat ok 35, wynajmuje od prywatnego właścicela mieszkanko w Warszawie. Nieduże, ok 50 m2. Właścicielowi, nazwijmy go G., mówi, że jest osobą samotną, przyjechał z ......(Poznania, Krakowa, Lublina, można wpisać dowolnie inne polskie miasto), pracuje jako „manager” w dużej międzynarodowej firmie i zainteresowany jest wynajmem na 2-3 lata, płaci z góry za 3 pierwsze miesiące. Właściciel jest bardzo zadowolony, spisują umowę, najemca grzeczny, żegnają się szczęśliwi z dokonanej transakcji. Na konto G wpływają pieniadze. Sielanka. Mijają trzy miesiące. Wszystko "cacy". Mija miesiąc czwarty, potem piąty. Ku zaskoczeniu właściciela mieszkania na jego koncie nie ma wpłat od najemcy z 4 i 5 miesiąc. Dzwoni więc do Z. I ... i się zaczyna. Z. mówi, że nie zapłacił i płacić nie zamierza, że wyprowadzić się też nie ma zamiaru, bo jest obecnie bezrobotny a jego żona jest w ciąży i że bardzo mu przykro, a mieszka się mu w tym mieszkaniu bardzo dobrze i pieniędzy obecnie na wynajęcie nowego nie ma i co wałścicel na to? Pan G. w szoku, ale przecież jest właścicelem mieszkania i to on będzie decydował, kto u niego w jego własności będzie mieszkał. Pisze pismo do pana Z. wypowiadajace mu najem, wręcza mu osobiście i rząda od Z. natychmiastowego wyprowadzenia się z mieszkania. Niestety Z. co prawda wypowiedzenie przyjmuje (nie podpisuje na kopi, że przyjął) ale oświadcza, że nie ma dokąd się wyprowadzić, a na bruk, pod most nie zamierza. Zdenerwowany G., oczywiście udaje się na policję. Przedstawia akt własności mieszkania i domaga się asysty policji przy usunięciu niepłacącego lokatora z mieszkania. I tu następne zaskoczenie. Policja po zbadaniu sprawy informuje G., że brak jest podstaw do wszczęcia postepowania i przeprowadzenia interwencji oraz, że nie może pomóc panu G. Jednocześnie informuje i przestrzega G. przed działaniami na własną rękę. Wszelkie naruszenie własności Z. jak np. włamanie się do mieszkania zajmowanego przez Z. i wystawienie rzeczy Z. na ulicę, czy straszenie Z. rozwiązaniami siłowymi będzie złamaniem prawa. W takiej sytuacji policja na wniosek Z. będzie zmuszona do interwencji i skieruje sprawę przeciwko G. do prokuratury. G. jest zdezorientowany. Nie wie co robić. Na policji radzą udać się do sądu i wystąpić o eksmisję niepłacącego. G. udaje się do zaprzyjaźnionego adwokata...i może trudno uwierzyć ale mija już drugi rok jak sprawa się „ciągnie” w sądzie a końca nie widać, Z. mieszka w mieszkaniu G. nie płaci jak nie płacił. Pracy nie znalazł (dorabia nieoficjalnie na czarno). Przy okazji wyszło, że panu Z. i jego (już) rodzinie, jako bezrobotnemu przysługuje (czytaj: należy się) mieszkanie socjalne, na które ciagle czeka (w nawiazaniu do artukułu o mieszkaniach komunalnych i socjalnych dostarcznych przez gminy) a właściciel nie może sie pozbyć lokatora bez zapewnienia mu przez gminę lokum. Wnioski pozostawiam czytajacym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: KU PRZESTRODZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:31 I taka jest niestety smutna prawda o szacunku polskiego prawa dla właściciela. Prawo które pozwala na coś takiego uchwalił polski Sejm przy poparciu mediów jeżdżących po "kamienicznikach" i samorządzie jak "po łysych kobyłach". Całkiem niedawno Gazeta Wyborcza grzmiała przeciw tworzeniem tzw. centrów biedy, slumsów. Jednakże brak pomieszczeń tymczasowych, wprowadzonych zresztą bez konsultacji z kimkolwiek /opinia publiczna, samorządy, itp./, bardzo ułatwia takim ludziom jak opisany przez kakisa pan G. granie na nosie właścicielom lokali. Do tej sytuacji dodałbym jeszcze coś o czym kakis nie wspomniał, a mianowicie to, że sytuacja w której pan G. nie płaci za mieszkanie nie zwalnia właściciela od wnoszenia za nie opłat /eksploatacyjne, czyli komorne, śmieci, winda, itp./. Jeśli właściciel tego nie robi, czyli de facto nie utrzymuje pana G., urośnie mu zadłużenie, które będzie od niego, tj. właściciela, ściągane przez komornika /po uzyskaniu przez Wspólnotę Mieszkaniową, dewelopera, Spółdzielnię,itd. wyroku sądu/. Właściciel może oczywiście założyć sprawę w sądzie o zapłatę przeciw niepłacącemu panu G. i oczywiście ją wygra, ale komornik nic nie ściągnie od pana G. /oficjalnie bezrobotny, pracuje na czarno, żaden sprzęt domowy nie jest oczywiście jego tylko konkubiny/. Właścicielowi wobec tego przyjdzie dodatkowo zapłacić za koszty sądowe i komornicze i... dalej płacić za pana G. w międzyczasie czytając w gazetach o "nieludzkich gettach biedy", których za żadną cenę nie należy tworzyć w XXI wieku. Wszystko to wydaje się być czarnym, ale jednak dowcipem. NIESTETY to prawda. A podobno Polska to kraj wilczego XIX wiecznego kapitalizmu?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: KU PRZESTRODZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:34 Chyba mi się panowie G. i Z. pomylili, ale mam nadzieję że niezależnie od imion każdy zrozumie kto właściciel a kto "lokator" :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
current2 Re: KU PRZESTRODZE 17.10.05, 14:56 Coś podobnego! Nie słyszałam, że są takie problemy! Właśnie wyremontowałam mieszkanie po babci i chciałam je wynająć, żeby sobie trochę dorobić - sprzedawać nie chcę, bo przyda się dla córki, jak dorośnie. Jak to jest możliwe, że jak lokator nie płaci, to nie można go wyrzucić?? Jakim prawem? To jest jakiś horror co tu opisujecie. Czy można się jakoś przed tym zabezpieczyć? No nie wiem, jakiś papier podpisany, weksel, sama nie wiem. Cholera, chciałam od jesieni wynająć to moje mieszkanie, a teraz boję się kłopotów.. Poradźcie coś! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tapeta Re: KU PRZESTRODZE 17.10.05, 15:08 znam osobiście człowieka który od 3 lat próbuje wykwaterować takiego lokatora nawet bez żony w ciąży. Gość mieszka w wybudowanym na wynajem mieszkaniu na tarchominie, wymienił sobie zamki i ani myśli się wyprowadzić. Na próby dostania się do mieszkania dzwoni na policję - że włamanie, w sądzie powiedział że ma konkubinę i dziecko i sąd od dłuższego czsu ustala czy to prawda a nawet zobowiązał skarżącego żeby to zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
current2 Re: KU PRZESTRODZE 17.10.05, 15:23 jak to jest możliwe? Jak lokator nie płaci, albo właściciel nie chce już wynajmować mieszkania, to nie może po prostu wypowiedzieć najmu, i lokator musi się wyprowadzić?? Za 2-3 lata moja córka będzie szła na swoje, chciałam, żeby mieszkanie nie stało puste, tylko zarabiało, a tu może się okazać, że lokator odmówi wyprowadzenia się, i co ja wtedy zrobię? Co to jest za kraj???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: KU PRZESTRODZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:26 To są efekty ustawy o ochronie praw lokatorów. Jeśli masz nieuczciwego najemcę to nie możesz go po prostu wyrzucić kiedy przestaje Ci płacić. Wtedy musisz iść do sądu i założyć sprawę o eksmisję /oczywiście Ty płacisz koszty sądowe/. Po ok. 2 latach dostajesz wyrok eksmisyjny i idziesz do komornika. W wyroku może być zapisane prawo do zapewnienienia lokalu socjalnego /lokale niepełnowartościowe=np. bez WC/ dla Twojego nieuczciwego najemcy /sąd ma taki obowiązek zgodnie z ww. ustawą jeśli Twój drogi najemca jest np. bezrobotny, ma niepełnoletnie dzieci, itp./. Jeśli sam nie możesz zapewnić takiego lokalu to obowiązek jego zapewnienia spada na samorząd /np. Urząd m.st. Warszawy/. Niestety urzędy /nie tylko w Warszawie/ nie mają zbyt wielu takich lokali, więc na wskazanie przez samorząd lokalu socjalnego Twojemu nieuczciwemu najemcy poczekasz z 5 lat. Po tym okresie komornik wykona eksmisję i po 7 latach odzyskasz swoje mieszkanko /nie muszę chyba dodawać jak zdewastowane/. Aha, zapomniałem dodać że przez te 7 lat MUSISZ pokrywać wszystkie opłaty za to mieszkanie i oczywiście musisz zapłacić komornikowi za wykonanie eksmisji. Tych pieniędzy nikt Ci oczywiście nie odda. Jest jeszcze inna ewentualność tzn. sąd nie przyzna prawa do lokalu socjalnego dla Twojego drogiego najemcy tylko orzeknie eksmisję na tzw. bruk. Mylisz się jeśli sądzisz że jest to dla Ciebie korzystniejsze :) Niestety od niedawna obowiązuje rozporządzenie ministra sprawiedliwości - Kalwasa, że nie można wyeksmitować nikogo na bruk tylko trzeba mu zapewnić /masz to zrobić Ty- właścicielu, lub jeśli nie możesz sam to ewentualnie samorząd/ "pomieszczenie tymczasowe". Czegoś takiego nie posiada ani jeden samorząd w Polsce. W Warszawie był taki pomysł żeby je wynająć na Siekierkach. Ale się w prasie /w Wyborczej też/ na ten temat pisało!!! że getta biedy i degeneracji się tworzy, że to nieludzkie, itd.!!! W związku z tym temat upadł i właściwie eksmisji na bruk wykonać nie można. Dzięki temu wszyscy nieuczciwi najemcy, alkoholicy, śmieciarze, damscy bokserzy, pedofile, itd. mogą spać spokojnie. Nikt ich z domu nie ruszy! A żeby było sprawiedliwie problem dotyczy nie tylko nas "maluczkich", którzy wynajmują mieszkania "po babci", ale wszystkich właścicieli lokali w Polsce /spółdzielni, samorządów, właścicieli domów i kamienic na wynajem, itp./. Co ciekawe media PRAWIE NIGDY nie stają po stronie właściciela w takich sytuacjach, a jeśli już to "załatwienia mieszkania" dla takich oszustów domagają się w trybie natychmiastowym od samorządów. W ten sposób chcą fundować nagrody dla degeneratów bądź oszustów z pieniędzy podatników. Budowa większej ilości lokali socjalnych /niepełnowartościowych/ nie mieści się w głowach dziennikarzy i postępowych naukowców, którzy są zaraz cytowani w prasie jako tzw. eksperci. Jak zwykle pojawiają się argumenty o dyskryminacji biednych, wykluczeniu społecznym, gettach biedy, itp. Może gdyby któryś z szanownych dziennikarzy bądź decydentów padł ofiarą oszusta przy wynajmowaniu mieszkania, albo pomieszkał drzwi w drzwi z alkoholikiem-meliniarzem toby inaczej mówił. Ale w ich apartamentowcach nie ma takich przypadków :( Zresztą pewnie nawet gdyby byli w takiej sytuacji to nastraszyliby urzędników że ich obsmarują w prasie i załatwiliby sprawę w urzędzie szantażem. Odpowiedz Link Zgłoś
current2 Re: KU PRZESTRODZE 18.10.05, 14:08 no niezłych rzeczy się dowiedziałam! Dziękuję. Chyba jednak dam sobie spokój z tym wynajmowaniem.. To jest jakiś obłęd. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimikra Re: Miasto remontuje pustostany, ale zwleka z zas IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.05, 20:48 Patrzcie im urzędnikom, na ręce i decyzje. A może te pustostany są szykowane dla członków rządu, partii i pałacu?... Wszak drzewiej tak bywało, to dlaczego teraz miałoby się zmienić? Nie ufam tym z Pl. Bankowego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Jak dostac przydział do mieszkania? IP: *.office.royalpbk.com / *.royalpbk.com 18.10.05, 15:05 Co należy zrobić i jakie należy spełnić warunki, żeby dostać mieszkanie z przydziału??? Jak długo się czeka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123lko Re: Jak dostac przydział do mieszkania? IP: *.chello.pl 20.10.05, 18:59 mój znajomy 2 lata temu wynajął mieszkanie dziewczynie, która właśnie dostała pracę w ratuszu (jako sekretarka). I dziewczyna się wyprowadziła po 4 miesiącach, bo dostała mieszkanie służbowe (chyba awansowała), czyli komunalne. I dla takich właśnie osób są te czynszówki, za które my płacimy.... Odpowiedz Link Zgłoś