refor_mator
29.10.02, 10:33
Zapewne każdego z nas, jak chodzi po Stolicy zadziwia, zaciekawia jakieś
miejsce, jakiś widok.
Chodzi mi o widoki i miejsca takie nie pocztówkowe. Ale ciekawe lub dziwne,
może nawet śmieszne. Tym samym widok z PKiN odpada.
Dla mnie najdziwniejszym i najśmieszniejszym miejscem w Warszawie jest widok
na wieżowiec Daewoo z perspektywy ulicy Chłodnej.
Stojąc na rogu ulicy Chłodnej i Żelaznej popatrzcie na ten wieżowiec widmo.
Widok zapiera dech w piersiach - Gigant, a przed nim rządek jednopiętrowych
baraków-budynków z odpadającymi tynkami.
Surrealistyczny kontrast rodem z krajów III Świata.