Dodaj do ulubionych

Rewolucja pod zamkiem

30.03.06, 04:38

Wisłostrada w tunelu, dwupoziomowy parking na miejscu zlikwidowanego ślimaka
Trasy W-Z, zamkowe ogrody aż do Wisły - koncepcji zaaranżowania wschodnich
okolic zamku trudno odmówić rozmachu


Niestety, obok zachwytów projekt pracowni DiM '84 Dom i Miasto wzbudza liczne
zastrzeżenia i kontrowersje.

Wczoraj koncepcja została pierwszy raz zaprezentowana publicznie. Jej
zasadniczy kształt znany był wprawdzie od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz
główny autor architekt Czesław Bielecki zaprezentował poszczególne elementy
wizji. Według Bieleckiego celem przedsięwzięcia zamkowego jest stworzenie od
strony Wisły nowej całości kompozycyjnej. Ma ona skutecznie odwrócić kierunek
ruchu turystycznego na Starówce.
Pasuje jak klocki lego

Co zakłada projekt? Zaczynając od samego zamku: obok istniejących ruchomych
schodów miałoby powstać drugie, bardziej reprezentacyjne wejście - tzw.
galeria po schodach. Między ogrodami a Trasą W-Z architekt przewidział
wzniesienie stalowo-szklanej oranżerii. A dwupoziomowy podziemny parking
zbudowano by w miejscu uwolnionym przez przeznaczony do likwidacji północny
ślimak trasy.

Wzdłuż arkad autorzy koncepcji poprowadzili łączący się z parkingiem podziemny
hall szatni z kilkudziesięcioma toaletami. Na tej samej linii, ale po drugiej
stronie Trasy W-Z, zaplanowano pasaż prowadzący aż do Rynku Mariensztackiego.
Wisłostrada w zamkowej koncepcji zostaje zanurzona w tunelu, co umożliwia
przedłużenie zamkowych ogrodów aż do Wisły, zgodnie z ich przedwojennymi
granicami.

Koszt całej inwestycji zespół architektów oszacował na 650 mln zł. Według
Czesława Bieleckiego są duże szanse na uzyskanie dofinansowania ze środków
unijnych.

Dzień wcześniej z opracowaniem zapoznały się połączone komisje konserwatorskie
miasta i województwa. Radykalna, rozległa i pełna rozmachu wizja nie spotkała
się ze zbyt entuzjastycznym przyjęciem. Krytykowano właściwie wszystkie
aspekty projektu, od charakteru architektury po rozwiązania przestrzenne.

- Ta koncepcja za bardzo przekształca przedpole zamku - komentuje Jakub
Lewicki, jeden z członków wojewódzkiej komisji konserwatorskiej. -
Zaproponowana architektura jest za ciężka i zbyt sztywno zorientowana na
konkretne funkcje. Ponadto same akcenty w postaci stożka i rotundy są
stanowczo za agresywne, wręcz dominują nad otoczeniem.

Zastrzeżeń było więcej. Najpoważniejsze dotyczyły m.in. nieuchronnej
ingerencji w zabytkową substancję dawnych budowli przy zamkowych i w
archeologiczne relikty zamku.

- Autor nie chciał niestety odnieść się do naszych obiekcji - kwituje Jakub
Lewicki.

Bardziej dyplomatycznie wypowiada się na temat koncepcji Ewa Nekanda-Trepka,
stołeczny konserwator zabytków. - Na tym etapie trzeba się przede wszystkim
zastanowić nad zakresem przedsięwzięcia, na rozważanie konkretnych rozwiązań
architektonicznych przyjdzie czas później.

Kłopotliwa Wisłostrada

Rozważenie zakresu inwestycji jest o tyle istotne, że część proponowanych
zadań musiałoby wykonać i sfinansować miasto. Bodaj najważniejszym z nich jest
schowanie do tunelu Wisłostrady, bo to warunkuje realizację całej wizji.
Zamierzenie takie zostało wprawdzie wpisane do strategii rozwoju Warszawy do
2020 roku.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka