Dodaj do ulubionych

Bezpieczeństwo w nocnych

14.07.06, 08:08
Witam!
Od paru miesięcy mieszkam w Warszawie, ale jeszcze nie korzystałem z
autobusów nocnych. Właśnie dziś znajomi zapraszają nas, a nie chcemy
korzystać z taksówki. No właśnie - jak to jest z poczuciem bezpieczeństwa
przy nocnych przejazdach?
Zamierzaliśmy dojechać z Ochoty na Bródno, czyli najpierw do Dworca
Centralnego, a potem 602 przez Pragę. Czy jest się czego obawiać? Czy jakoś
szczególnie niebezpiecznie może być podczas przesiadki przy Centralnym? Czy
przykre incydenty zdarzają się raczej radziej czy częściej. Ryzyko jest duże?
Znajomy nam odradzał taką komunikację... A może lepiej zawsze poczekać choćby
na pierwszy ranny autobus? A może nie pić alkoholu i pojechać samochodem :)
Ale nawet nie liznąć tego pinot grigio, to byłaby wielka strata... :)))
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Bezpieczeństwo w nocnych 14.07.06, 08:33
      A nie lepiej wysupłać te głupie 30 zł na taksówkę?
    • ashton Grunt się nie bać. 14.07.06, 11:43
      Jeżdżę w godzinach nocnych dość często i nie spotkałam się z próbą
      napadnięcia/zgwałcenia/pozbawienia życia. Ale jeśli jest się strachliwym z
      natury, to każde łypnięcie okiem można odebrać jako groźbę ;-) Zwykle autobusy
      są pełne "normalnych" podróżnych, pijaczkowie czy szukający zaczepki rzadko się
      zdarzają... i jak mówię, jeszcze nie byłam świadkiem sytuacji, żeby komuś
      dostało się "za niewinność".
      602 to paskudna linia, krąży przez całą prawobrzeżną Warszawę, z pętli Bródno
      do Centralnego jedzie się prawie godzinę :-(
      • catandanothercat Re: Grunt się nie bać. 15.07.06, 03:42
        Wielkie dzięki za odpowiedź!
        Trochę się z żoną trwożymy na zapas, bo kiedyś zostaliśmy napadnięci z bronią.
        Wróciliśmy koło północy z imprezy i autobus był po pierwsze pełen, więc też na
        szczęście duże zróżnicowanie pasażerów. Nawet na Bródnie jeszcze było gęstawo.
        Udało się dotrzeć z Centralnego na Kondratowicza w 35 minut. Paredziesiąt
        złotych na taksówkę w kieszeni, poziom zagrożenia niewielki, chociaż oczywiście
        wszystko się zawsze może zdarzyć...
        Pozdrawiam!
        • otofoto1 Re: Grunt się nie bać. 17.07.06, 00:49
          Też się bałam, gdy miałam za pierwszym razem jechać na Bródno z przesiadką na
          Centralnym o 2 w nocy;-) Okazało się, że to nic strasznego, choć warto mieć oczy
          dookoła głowy i może ew. zająć miejsce bliżej kierowcy niż silnika;-)
          Sytuacja, w której czułabym sie realnie zagrożona w nocnym, jeszcze, odpukać,
          mnie nie spotkała, choć jak zawsze (w dziennych też) ostrożność nie zawadzi:-)
          • Gość: golf1980 Re: Grunt się nie bać. IP: *.visp.energis.pl 27.07.06, 10:31
            Ciesze się, że są jeszcze normalni ludzie,którzy mimo krążących o bródnie
            legend nie dość,że nie bali się tu przyjechać to jeszcze na dodatek zdecydowali
            się na 602:-)Jak zobaczyliście nie ma sie czego bać.Owszem w nocnych o wiele
            łatwiej o jakieś nieszczęście niż za dnia, ale jeśli nie popada sie w paranoję
            to nie ma się czego obawiać.Bardzo często jeszcze w liceum wracałam 602 i było
            ok, choć zawsze wkurzała mnie trasa-nocne zwiedzanie pragi.Na szczęście po
            wakacjach ma sie pojawić porządny, nie kluczący po całej Wawie nocny przez
            Most Grota.Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka