Dodaj do ulubionych

sprywatyzować mosty

IP: *.chello.pl 07.02.03, 10:09
Sprywatyzowaliśmy STOEN, mówi się o prywatyzacji MZA i
innego mienia miejskiego. A może by tak sprywatyzować
mosty? Sprzedać istniejące i pozwolić na pobieranie
opłat za przejazd nimi, a jednocześnie pozwolić na
budowę nowych za prywatne pieniądze. Wtedy by się
bardzo szybko okazało ile w Warszawie jest potrzebnych
mostów i gdzie (taki np. Siekierkowski by się raczej
nie obronił...)
Obserwuj wątek
    • d.z Re: sprywatyzować mosty 07.02.03, 10:15
      Już widzę jak pasażerowie w tramwajach i autobusach z wielką ochotą kasują
      bilety "mostowe" by taką opłatę uiścić.
    • Gość: Robert sprywatyzować mosty i wprowadzic oplaty. IP: *.astercity.net 07.02.03, 10:16
      Jestem za! Opłaty należałoby pobierac od wagi pojazdu, np 10 groszy za kg. I
      tak na przykład:
      - rolki waza 3 kg = oplata 0.3 zL
      - rower waza 10 kg = opłata 1 zł
      - motor wazy 100 kg = oplata 10 zł
      - samochod wazy 1000 kg = oplata 100 zł
      - TIR wazy 20 000 kg = oplata 2 000 zł

      Jesli by tak wprowadzic w/w oplaty to ludzie wreszczie by sie przekonali, ze
      samochod jest moze wygodny ale jest niesamowicie nieekonomicznym srodkiem
      transportu. Wowczas zdecydowanie by zwyciezaly lekkie pojazdy czyli rower i
      rolki.
      • Gość: k`k Re: sprywatyzować mosty i wprowadzic oplaty. IP: *.acn.waw.pl 07.02.03, 10:20
        Ja proponuję pobierać opłaty uzależnione od objętości mózgu prowadzącego pojazd.
        Robert,ty masz przejazd za darmo.
        • Gość: Robert Re: sprywatyzować mosty i wprowadzic oplaty. IP: *.astercity.net 07.02.03, 10:28
          Gość portalu: k`k napisał(a):

          > Ja proponuję pobierać opłaty uzależnione od objętości mózgu prowadzącego
          pojazd
          > .
          > Robert,ty masz przejazd za darmo.

          A moze jest na odwrot? To wlasnie moj mozg jest tak wypelniony, ze sieje
          pomyslami jak z rekawa? I tylko czas pokarze, ktory z tych pomyslow jest
          sensowny a ktory nie!
          • Gość: k`k Re: sprywatyzować mosty i wprowadzic oplaty. IP: *.acn.waw.pl 07.02.03, 10:31
            Gość portalu: Robert napisał
            >
            > A moze jest na odwrot? To wlasnie moj mozg jest tak wypelniony, ze sieje
            > pomyslami jak z rekawa? I tylko czas pokarze, ktory z tych pomyslow jest
            > sensowny a ktory nie!
            ==========================================================

            Eeeeeeeeech
            powtarzaj to sobie często.
      • d.z Re: sprywatyzować mosty i wprowadzic oplaty. 07.02.03, 10:29
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Jestem za! Opłaty należałoby pobierac od wagi pojazdu, np 10 groszy za kg. I
        > tak na przykład:
        >> - samochod wazy 1000 kg = oplata 100 zł
        > Jesli by tak wprowadzic w/w oplaty to ludzie wreszczie by sie przekonali, ze
        > samochod jest moze wygodny ale jest niesamowicie nieekonomicznym srodkiem
        > transportu. Wowczas zdecydowanie by zwyciezaly lekkie pojazdy czyli rower i
        > rolki.

        Średnio w roku pracujemy przez 47 tygodni (pięć dni w tygodniu) co daje
        47x5=235 dni.
        Przejeżdżamy samochodem przez most dwa razy dziennie (do i z powrotem) czyli:
        235 dni x 2 razy = 470 razy.
        Ty mi proponuję opłatę za mój samochód w wysokości 100,- zł za przejazd przez
        most?
        To ile to będzie rocznie?
        470 razy x 100,- zł = 47.000,- zł???

        Wybacz ale za takie pieniądze to ja sobie kupuję drugi samochód i jadąc do
        pracy jednym podjeżdżam pod most (tam gdzieś parkuję w bocznej uliczce za
        darmo) a potem nawet spacerkiem (dla zdrowia a co!) przechodzę przez most i
        wsiadam do drugiego samochodu, który zostawiłem gdzieś na bocznej uliczce po
        drugiej stronie Wisły.
        Mam dwa samochody i nie płacę za most wcale. To mi się podoba! :)))
    • Gość: Piort Re: sprywatyzować mosty IP: *.man.polbox.pl 07.02.03, 11:23
      Pomysł Roberta jest wspaniały! Kołodko weźmie go chyba na doradcę! Pomyśl ile
      by kosztował bochenek chleba - zboże do młyna - mąka do piekarni - pieczywo do
      sklepu - za każdym razem przez most - myto + VAT - i w sklepie okaże się ze nie
      masz żyrantów na zakup tego bochenka. Warto by sprecyzować
      pojęcie "prywatyzacja". Moim zdaniem to sprzedaż czegoś, co zostało stworzone
      za nasze podatki i nalezało do wszystkich - czyli do nikogo. Działanie
      sensowne, ale co się dzieje z pieniędzmi uzyskanymi z tej sprzedaży? Rząd
      sprzedał Fabrykę Kabli w Ożarowie i za te pieniądze powinien stworzyć miejsca
      pracy m.in. dla zwalnianych pracowników, bo gdyby zartudnienie w Ożarowie było
      optymalne, to nie trzeba by było tej fabryki sprzedawać. Sprywatyzowano
      zbudowaną za wspólne pieniądze autrostradę Kraków - Katowice i płacimy myto, a
      co się stało z pieniędzmi za tę autostradę? Rząd roztrwonił! Gdy już nie będzie
      czego sprzedać to skąd rząd weźmie pieniądze, podatki już są bardzo wysokie! A
      może by sprzedać rząd, ja bym się zgodził oddać go za symboliczne euro.
    • indris sprywatyzować powietrze ? 07.02.03, 12:39
      Nie "MY" sprywatyzowaliśmy STOEN, tylko sfiksowane ideologicznie władze (Buzek
      zaczął, Kaczmarek skończył). A tych, co mówią o prywatyzacji komunikacji
      miejskiej warto potraktować tak, jak w Szczecinie Walusia.
      • Gość: Ben Re: sprywatyzować powietrze? IP: *.chello.pl 07.02.03, 12:50
        Wcale nie jestem zwolennikiem prywatyzacji komunikacji
        miejskiej, tylko dziwi mnie, że większość osób przechodzi
        do porządku dziennego nad prywatyzacją wodociągów czy
        kolei, a jednocześnie nikt się nawet nie zająknie o
        prywatyzacji mostów albo dróg. Może dlatego, że są one
        niezwykle nierentowne? Mogłoby się okazać, że w
        warunkach bardziej uczciwej konkurencji budowa nowych
        mostów czy obwodnic przegrałaby z tańszymi rozwiązaniami
        alternatywnymi i przepadłyby niezwykle intratne kontrakty
        publiczne.
        • d.z Re: sprywatyzować komunikację miejską? 07.02.03, 13:03
          Tego typu rozwiązania nie są możliwe. Na cały śiecie nikt nie sprywatyzował
          komunikacji "do końca" bo to jest nieopłacalne.
          Na swoim terenie to gimna jest odpowiedzialna za organizowanie komunikacji.
          Robi sie to różnie.
          Najlepszym przykładem w Polsce jest ZKM Gdynia.
          Sieć trolejbusowa i autobusowa tego miasta jest znacznie mniejsza niż w
          Warszawie jedank dzięki odpowiednim i rozsądnym działaniom gdyńskiego Zarządu
          Komunikacji Miejskiej (instytucji płacącej za przejazdy autobusów) udało się do
          tamtejszej sieci wprowadzić 11 konkurujących ze sobą przewoźników. Efekt:
          - bardzo niskie stawki za przejazd 1 km.
          - bardzo wysoki poziom świadczonych usług.
          - największy w Polsce udział taboru niskopodłogowego w dziennych przejazdach
          (tam w rozkładach literką "z" oznacza się kursy wysokopodłogowe przykład:
          www.zkmgdynia.pl/index_rozklady.php?linia=150 )
          - a jakie autobusy tam jeżdżą? No to sobie popatrzcie:
          www.zkmgdynia.pl/?action=0604
          ech gdyby tak można było w Warszawie...
    • Gość: 76981233 to już grali IP: 62.29.253.* 07.02.03, 13:38
      państwo zbudowało za niewyobrażalne pieniądze trasy Kraków-Katowice i Konin-
      Września, po czym oddało je za bezcen prywatnym firmom. Te firmy potrafiły
      tylko z wielkim trudem postawić punkty poboru opłat i wyremontować zjazdy.

      Już widzę jak jakiś kapitalista III RP dostaje w prezencie most, stawia bramki,
      po czym zabiera się za budowy kolejnych mostów.

      Ale tak na serio, sprywatyzowanie mostów oznaczałoby podział Warszawy na dwa
      miasta po obu stronach rzeki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka