Dodaj do ulubionych

weterynarz

05.08.05, 15:27
kogo z weterynaarzy polecacie na SK?
ja byłam ostatnio na Wąchockiej - niby nie naciągnął, ale też nie pomógł...
Obserwuj wątek
    • maga785 Re: weterynarz 05.08.05, 22:00
      Bardzo dobra przychodnia jest na ulicy zwyciezców tuż przy
      miedzynarodowej(dokładnie w budynku echo investment).Przyjmują tam bardzo mili i
      dobrzy weterynarze.Zawsze chodziliśmy do pani Agnieszki Leżańskiej ale od czasu
      kiedy urodziła dziecko to przyjmuje równie sympatyczna i fachowa pani doktor.O
      dziwo mój kot sie jej nie boi.Zawsze bardzo szczegółowo odpowiada na każde
      pytanie a zwierzak jest bardzo dokładnie badany.Jak coś dzieje sie ze
      zwierzakiem poza godzinami pracy przychodni to można dzwonić na telefon
      komórkowy i pani doktor przyjezdza(tak było w przypadku ciezko chorego psa mojej
      sąsiadki).Przychodnia jest czynna o ile sie nie mylę do 22 w dni powszednie i do
      15 w sobote i niedzielę.
      • zikan Re: weterynarz 08.08.05, 13:39
        akurat weterynarzy na zwyciezców bym nie polecał. chodziliśmy do nich z chorym
        kociakiem (2 miesiące) i jedyne co potrafili zdiagnozować to zapalenie
        spojówek. kot tak naprawdę miał koci katar, początki zapalenia tchawicy,
        świerzb w uszach... gdyby nie namiary na sprawdzonego weta, to pewnie
        mielibyśmy wielki problem...
        ale żeby nie było tak tragicznie, to chyba w mierę spoko lecznica jest na
        niekłańskiej przy waszyngtona.
        • grzecholek Re: weterynarz 09.08.05, 09:25
          A u kogo bylas na Wachockiej? Ja polecam tam doktora Jasinskiego i z tego co
          wiem niejeden "psiarz" podziela moje zdanie. Tylko ze w zwiazku z tym sa do
          niego dosyc duze kolejki i mozna sie niezle naczekac.
          Jest tez bardzo dobra dr Jagiello na Walecznych.
          • jolajola1 Re: weterynarz 10.08.05, 17:09
            przyzwoity jest weterynarz na Nobla,
            z trójki lekarzy tam bywających polecam dr Orzechowskiego
            zszywał gardło Azorowi od środka lata temu
            teraz psa z zaawansowaną spondylozą postawił na nogi

            dla mnie to najlepsza lecznica, bo o pół rzutu beretem od domu, a Azor za
            cięzki do noszenia gdzieś dalej, do Nobla jakoś się doczłapie zawsze
            • grzecholek Re: weterynarz 11.08.05, 11:44
              Oczywiscie ile ludzi tyle opinii ale ja Nobla odradzam. Wczesniej tam chodzilem
              ale ze wzgledu na, moim zdaniem, brak profesjonalizmu po kilku wizytach
              zrezygnowalem. Poza tym bardzo nieudolnie wykonali operacje psa znajomych,
              ktora znacznie pogorszyla jego stan zdrowia.
            • knypek_mkp Re: weterynarz 06.09.05, 16:30
              tez polecam dr. Orzechowskiego na nobla. jak zadzownilam, ze jestem gapa jest
              31 grudnia a ja nie zaszczepilam psa przeciw wsciekliznie i nie chce w nowy rok
              bez szczepienia wlazic to sie usmial i mnie rpzyjal i psa zaszczepil :)
              calkiem fajna jest tez p. na walecznych malgorzata jagiello, choc ma swoje
              humory, ale np. psa wyprowadzila mi pieknie z powaznego pogryzienia.
    • zuzka_wuwua Re: weterynarz 13.08.05, 14:34
      Mój pies chorował przez półtora roku, dopiero p. Agnieszka na Zwycięzców
      prawidłowo rozpoznała chorobę (a chodziłam do wielu lecznic) i go z tego
      wyleczyła. Z tego co wiem, weterynarz na rogu niekłańskiej i waszyngtona też
      jest całkiem niezły.
            • knypek_mkp Re: róg walecznych i katowickiej 14.09.05, 18:48
              moj pies tezs dzieki niej wyzdrowial, choc bylo z nim bardzo marnie. jest to
              jamnik, ktorego pogryzl owczarek niemiecki. dopiero potem dowiedzsialam sie, ze
              pani jagiello jest specjalista od jamnikow. hcoc przyznaje, ze bywa niezbyt
              mila i dziwaczna. ale naprawde dobry fachowiec.
              • landscape.arch Re: róg walecznych i katowickiej 16.03.06, 12:37
                Pani Jagiełło powinna przejść na emeryturę, zanim skrzywdzi jeszcze jakieś
                niewinne zwierze. Spartaczyła mojemu kotkowi prosty zabieg, przez który ja i
                przede wszystkim mój kot przeszliśmy prawdziwą gehennę. Poszłam później do
                Jasińskiego na Wąchocką, przeprowadzono tam reoperację, która dowiodła, że
                Jagiełło nie powinna brać skalpela do ręki.
                Jeżeli miłe jest Ci życie i zdrowie Twojego pupila, nie zaprowadzaj go do
                Jagiełło.
                • tenere1 Re: róg walecznych i katowickiej 16.03.06, 14:49
                  Witam,

                  U dr. Jasinskiego operuje czolowy chirurg w Polsce.
                  To on pracowal nad przeszczepami serca u swin.
                  Od niego potem uczyli sie chirurdzy z zespolu prof. Religi.
                  Tak wiec dr Jasinski ma swietnego mistrza u siebie,
                  naczyniowca z prawdziwego zdarzenia.

                  M.
                  • melba7 Tenere 17.04.06, 17:09
                    to o przeszczepach serca u świń jest bardzo ciekawe...Świnia nie jest typowym
                    zwierzęciem, na którym robiono te zabiegi;)Siedzi obok mnie lekarz
                    weterynarii,który był w zespole Religi, gdy tenże zespół wprawiał się do
                    przeszczepów u ludzi , przeszczepiając serca wraz z płucami u psów , owiec ,
                    cielaków,na poczatku lat osiemdziesiątych.Serce świni jest zbliżone w budowie do
                    ludzkiego, stąd wykorzystywanie świńskich zastawek w kardiochirurgii, natomiast
                    świnia nie jest wdzięcznym modelem do zabiegów kardiochirurgicznych.Tak z
                    czystej ciekawosci, wyślij mi Tenere proszę nazwisko tego czołowego naczyniowca
                    (chociażby na priv), może mój znajomy lekarz i on się znają?
    • nicramm2 Re: weterynarz 16.03.06, 14:53
      Mam kota kiedy był mały czyli 2 lat temu byłem w lecznicy na Nobla
      stwierdzono " zabuzenie centralnego oukładu nerwoweg " i dowiedziałem sie że to
      tylko kwestia czasu...
      Ale coś mnie tkneło i poszedłem do lecznicy na Berezyńską (miedzy Francuska a
      Saską )Dr Zajączkowski stwierdził że kot jest odwoniony i dla tego jest -
      fajnie to ujął mało stabilny podał głukoze w kroplówce i kot do dziś cieszy sie
      jak najleprzym zdrowiem
      Dla tego ja polecam lecznicę na Berezńskiej
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka