Dodaj do ulubionych

Problemy z Ankrą ...

04.08.06, 09:17
Firma Ankra, prawdopodobnie aby zatrzeć ślady swoich uchybień w zarządzaniu
nieruchomoscią zrobiła ostatnio kontrolę sprzatania u nas na nieruchomości.
Mamy informacje, iz planuja zmienic firme sprzątajacą, ale bez wiedzy i zgody
Rady wspólnoty /zreszta nie pierwszy raz/.

Czy ktos z Państwa jest niezadowolony z firmy i ma jakieś zastrzezenia?

Piszcie, bo zdaje sie, ze Ankra wychodzi przed szereg. Po to jest Rada
wspólnoty, żeby decydowała w takich sprawach za nas wszystkich. Ma to na celu
uniknęcie zamieszania.

Powstała uchwała o przeznaczeniu miejsc przy garażach, część z nich została
już zaznaczona żółtymi liniami.
Miejsca, które należą do czesci wspólnych nieruchomosci, miałyby byc
przeznacozne dla gości.

Tu także prosimy o opinie, czy wyrazicie Państwo zgodę na wyzaczenie i
przeznaczenie tych miejsc dla gosci.
Obserwuj wątek
    • michal.rada Re: Problemy z Ankrą ... 04.08.06, 12:51
      Jesli mamy jakieś probelmy z firmą sprzątającą to myslę że sprawy na bieżąco są
      wyjasniane i nic póki co się nie zmienia. Więc zdziwiłem się tą kontrolą z Ankry
      tym bardziej że jest dużo innych spraw nie dokończonych jak np: niedokończony
      remont klatek, chodników i ciągów jezdnych. W dodatku gazomontaż zabudował
      garażowiec i nie zamontował żadnej wentylacji a co z tym Ankra zrobiła...??

      A co do miejsc to sprawa jest bardzo gorąca i stawiane są argumenty na ostrzu
      noża. Czasem nie wiadomo czy warto to robić?? Choć wiele jest głosów aby było
      kilka miejsc dla gości ale są też głosy osób posiadających szersze garaże ze to
      jest zły pomysł.
      Dlatego dobrze żeby było trochę opinii w tym temacie, bo na zebrania przychodza
      tylko osoby zainteresowane problemem.
    • mk2006 Re: Problemy z Ankrą ... 04.08.06, 13:29
      Witam,
      niewątpliwie działalność firmy Ankra pozostawia wiele do życzenia.
      "Ustawa o gospodarce nieruchomościami" mówi, że głównym zadaniem zarządcy
      nieruchomości (administratora) jest utrzmywanie nieruchomości w stanie
      (przynajmniej)niepogorszonym. Ankra zachowuje się tak, jakby jej nie znała i
      działa ze skutkiem wręcz odwrotnym. Ich kontrola najwyraźniej ma nam zamydlić
      oczy i przyćmić ich partactwa. Szukają argumentów do obrony, ale marnie im to
      wychodzi.

      Jeśli chodzi o sprzątanie, w bloku 2A nie zauważam poważnych uchybień (nie
      licząc tych z ewidentnej winy mieszkańców, ale na to firma sprzątająca wpływu
      nie ma - musieliby czuwać 24h/dobę!) Były jedynie problemy z podlewaniem, ale
      od kilku dni widać poprawę, za należy podziękować zarówno firmie jak i
      zaangażowanycm ochroniarzom oraz mieszkańcom naszego osiedla.
      Panie Leszku, Panie Andrzeju oraz pozostałym, których nie znam z imienia-
      DZIĘKUJĘ!
      Moim zdaniem nie należy zmieniać firmy CZYSTOŚĆ.

      W kwestii miejsc dla gości - pomysł bardzo dobry, wymaga jedynie skostruowania
      precyzyjych zasad. Po pierwsze powinny być to miejsca z blokadą. Powinno to
      wyglądać mniej więcej tak: przyjeżdża do nas gość, schodzimy do ochroniarza,
      wpuszcza on gościa, podajemy przewidywany czas parkowania, numer lokalu i
      tel.kontaktowy. Proste, prawda?
      Chociaż, znając życie i niektórych naszych sąsiadów, nie dla wszystkich to
      będzie do zaakceptowania. Na szczęście mieszkamy we WSPÓLNOCIE i jeśli
      większość wyrazi zgodę to uchwała wejdzie w życie :-)
      Mam nadzieję, że oprócz ułatwienie nam życia, wyeliminuje ona przynajmniej
      częśc tych cwaniaków, którzy parkują w poprzek wjazdów, zajmując nie tylko cały
      wjazd do swojego garażu (zgodnie z prawem - część wspólną mieruchomości, po
      której każdy z nas ma prawo chodzić, jeździć rowerem itp.), ale także połowę
      garażu sąsiedniego. Dobrze, że chociaż wjazdu do tego garażu ne tarasuje. Tu
      apel do pana parkującego niebieskim kombiakiem pod garazem w bloku 2A! Jest Pan
      jednym z wielu, ale najbardziej ewidentnym przykładem łamania prawa oraz zasad
      dobrego współżycia między sąsiadami.
      Podsumowując, uchwała o miejscach dla gości jak najbardziej powinna zostać
      wcielona w żyxcie. Namawiam do głosowania "ZA".

      Pozdrawiam serdecznie!


      • kodi4 Re: Problemy z Ankrą ... 04.08.06, 21:47
        Witam,
        Pomysł z miejscami dla gości jest jak najbardziej trafny. Konieczna jest jednak
        kontrola ich wykorzystania - mysle ze pomysl ktory przytacza mk2006 jest dobry.
        Jesli chodzi o firme sprzatajaca - moim zdaniem firma wywiazuje sie ze swoich
        obowiazkow - utrzymanie zieleni to sprawa calkiem inna - niestety na podłożu,
        ktore pozostało nam jeszcze po budowie i po dzialalnosci TPSA (studzienki
        wkopywane po zasianiu trawy) żadna roslina nie ma szans pomimo usilnych staran
        firmy, ochrony, mieszkancow osiedla :(
        • pudzianko Re: Problemy z Ankrą ... 04.08.06, 22:59
          wiatam na forum.
          to co robi Ankra, to rozbój w biały dzień i to na naszych oczach, za naszym
          przyzwoleniem i za nasze pieniądze.
          jezeli chodzi o firmę sprzątającą, to mamy w końcu firmę, która robi to co
          powinna, więc po co ją zmieniać. może tylko wystarczy od czasu do czasu ją
          sprawdzać. jak będziemy tak wszyskie firmy wyrzucać to w efekcie sami będziemy
          sprzątać, zamiatać i odśnieżać. Fajnie byśmy wyglądali z łopatami o 5 rano.
          małe odśnieżanko, albo zamiatanko przed pracą, a co? ciekawe by było ocenianie
          takich prac przez sąsiadów.
          miejsca dla gości pomiędzy wjazdami do garaży, moim skromnym zdaniem to nie
          jest dobry pomysł. pewnie będą korzystać z takich miejsc osoby, które tu
          mieszkają, a parkują poza osiedlem. kogo będzie można zaliczyć do gościa? ile
          czasu będzie mógł taki gość parkować i kto będzie tego pilnował? I tak nie ma
          egzekwowania postoju pojazdów powyżej 15 min. A kto będzie odśnieżał te miejsca
          zimą. o ile pamiętam to droga wewnętrzna i parkingi były odsnieżane ostatniej
          zimy a podjazdy nie. może właściciele sąsiednich garaży. I jeszcze jedno. Co na
          to właściciele mieszkań na parterach. Osoby które mają garaże i parkują na
          podjazdach są znane tym mieszkańcom, a gość nie. Gość może okazać się sprytnym
          złodziejaszkiem.
          pozdrawiam
          • piotr.kostrzewa Re: Problemy z Ankrą ... 05.08.06, 10:20
            Witam,

            Ja uważam, że firma sprzątająca jest O.K. Aczkolwiek nowy pracownik nie
            dorównuje starszemu Panu, ale co zrobić. Zobaczymy jak będzie w zimę. Poprzedni
            pracownik był naprawdę super. Wiem, że firma „Czystość” zastanawiała się nad
            zakupem małego pługu do odśnieżania. Nie wiem jak jest teraz, ale uważam, że
            pomysł byłby naprawdę super. Obskoczyłby i niesprzątane miejsca postojowe i
            wjazdy do garażu. Było by naprawdę bardzo dobrze.
            Zgadzam się również, ze Ankra powinna zacząć od rzeczy bardziej poważnych a nie
            zwracać uwagę na popierdułki. U mnie na klatce jest odlepionych na podłodze
            ponad 20 płytek. Są zaznaczone na czerwono w celu łatwiejszej identyfikacji.
            Zastanawiam się, kiedy będą przylepione. Miało to być poprawione i jak do tej
            pory cisza. Oczywiście poprawianie w ramach rękojmi. Może jak ktoś spadnie no
            to wtedy zrobi się afera.

            Co do zieleni to faktycznie ziemia jest kiepska. Może na jesienie spróbujemy
            znowu zasiać trawę. Będzie więcej leszów to nie uschnie tak szybko.

            Jest jeszcze jeden temat, który powinna przypilnować Ankra. Miejsca parkingowe
            zostały poszerzone. Jednakże oznakowanie pozostało po staremu. Dlatego też
            trzeba usunąć stare numery i oznakować po nowemu. Żeby było schludniej
            proponuje zamówić tabliczki z wylepionymi miejscami i przylepić ja płocie. A te
            wymalowane na krawężnikach i murku zdrapać papierem ściernym. Spowoduje to
            większa estetykę i nie będzie wprowadzało w błąd. Ja ma w akacie notarialnym
            miejsce numer cztery a parkuje na 3. I to są sprawy ważne a nie odrobina kurzu
            na skrzynce na listy.


            • piotr.kostrzewa Re: Problemy z Ankrą ... 05.08.06, 18:49
              W uzupełnieniu mojej poprzedniej wypowiedzi. Co do pomysłu zorganizowania
              miejsc dla gości to zagłosuje przeciw ich powstaniu. Uważam, że powinniśmy
              pomyśleć o zorganizowaniu i sprzedaniu dodatkowych miejsc naszym mieszkańcom,
              którzy parkują poza osiedlem. Oni są 365 dni w roku . Na wielu osiedlach wisi
              tabliczka „Brak miejsc dla gości” i nikt tego nie odbiera jako brak
              niegospodarności Rady.
              Od września będzie dostępny strzeżony parking na terenie „Septomy”. Myślę, że
              goście tam będą mogli zostawiać swoje samochody. Swoją drogą to tylko 55 metrów
              od naszego osiedla.
              Po drugie patrząc jak działa (raczej jak nie został wprowadzona w życie)
              uchwała, która mówi o blokowaniu samochodów nielegalnie parkujących na terenie
              osiedla zaczynam mieć obawy, że podobnie będzie z pilnowaniem miejsc dla gości.
              To tez pytanie do Ankry, dlaczego uchwała, która weszła w życie (swoją droga
              była dość kontrowersyjna odbierana przez niektórych mieszkańców) nie jest
              wykonywana. Jeszcze jak byłem w Radzie to miała zostać zakupiona blokada a
              zakładaniem miała zająć się firma Fokus.

              Jeszcze do firmy sprzątającej. Panie Bogdanie, uprzejma prośba o zwrócenie
              uwagi na porządek przed lokalami usługowymi szczególnie skwerek przy bramie
              Aptekarza (Nie to żeby się czepiał :))

              Piotr
    • bogdan76 Re: Problemy z Ankrą ... 05.08.06, 13:14
      Bardzo dziękuję R.O,oraz mieszkańcom za pomoc oraz wydanie pozytywnej opinni
      mojej firmie.Chciałbym nadmienićże od początku mojej działalności byłem żle
      ukierunkowany przez p. administrator odnośnie Rady Osiedla,oraz mieszkańców.Od
      maja tego roku nastąpiły nieporozumienia z p. Wandą chodziło o to. że
      postanowiłem przyznać podwyżkę swoim pracownikom o której poinformowała mnie
      p.Wanda która została przyznana przez R.O.Odpowiedż p.Wandy brzmiała cyt;
      Jeżeli pan da podwyżkę to ja zmienię firmę sprzątającą -nie mogą zarabiać
      więcej niż ja.Poprzedni pracownik p Mieczysław zrezygnował z pracy ponieważ
      poinformowałem że podwyżki nie będzie gdyż Ankra nam tego nie przyznała .Ja i
      tak dodatkowo płaciłem za zlecone prace przez Ankrę między innymi pozostawiona
      ziemia z gruzem przez firmę ustawiającą stół pinpongowy, czyszczenie studzienek
      ściekowych przy wjazdach do garaży.itd Bardzo często otrzymuję informacjęo od p
      Wandy że na zebraniu R,O bardzo krytycznie określa się firmę sprzątającą.Po
      mojej interwencji p Wanda stwierdza że to żle zrozumiałem ,lecz ja nie mam
      problemu z odczytaniem wiadomości w języku Polskim lecz pWanda ma problem z
      jej przekazaniem.W dn.04.08 06 otrzymałem informację że został założony zeszyt
      przez p Wandę w którym pracownicy mają wpisywać wykonaną prace w danym dniu a
      osobą potwierdzającą ma być pracownik ochrony My jako firma chcemy i będziemy
      wykonywać zalecenia zapisane w umowie Serdecznie pozdrawiam i życzę miłej
      współpracy firma Czystość
      • gusia18 Re: Problemy z Ankrą ... 05.08.06, 23:28
        Osobiscie raz przyczepiłam się do sprzątania na klatce, ale teraz uwazam ze
        jest dobrze. Ewentualnie mam prośbę,aby sprzątac przy piwnicach. My mamy z
        wózkami po prostu nie mamy możliwości zostawienia dziecka i zmycia śladów i
        piachu po wózku. Więc proszę nam to ułatwić. Z góry dziękuję.

        Jestem chyba jednyną osobą na osiedlu, która zawodowo zajmuje się tym samym co
        Pani Wanda i powiem że bardzo mi wstyd za nią i firmę Ankra.
        Poza tym, iż widze że nie powinna pracować w tym zawodzie, gdyż nie ma "jaj" to
        uważam, ze takim czepianiem się sprzątania próbuje nam mydlić oczy.
        Ta kobita nie ma ikry, nie ma swojego zdania, wszystko trzeba jej mówić "każdy
        chyba już słyszał - wandzia pisz". Niestety czasami z tego "pisz" nic nie
        wychodzi, bo Pani administrator zapomina.
        Nie podoba mi się jej podejscie do firmy sprzątajacej. Tu coś śmierdzi. Wiem,
        że w naszym zawodzie zleceniobiorcy, aby otrzymać zlecenie są w stanie zapłacić
        i nikogo nie oskarżając, zalatuje w naszej wspólnocie łapówkami. Ciągle
        zmieniają się firmy, zwłaszcza sprzątające. Wyrzuciliśmy konserwatora - rodzinę
        Pani Prezes Ankry i okazuje sie, ze żadna firma się Ankrze nie podoba. Moze być
        tak, że konserwatorzy maja rzucane kłody pod nogi i my mieszkańcy widzimy tylko
        to co robią źle. Potem Ankra nam wmawia że oni się nie nadaja i daje nam
        kolejną swoją firmę.

        Najgorsze jest to, że w naszej Wspólnocie Rada została wybrana w celu wyrażania
        zdania za nas wszystkich. Tylko po co. Po co skoro Ankra nie zwraca uwagi na
        decyzje Rady, czasami słucha pojedyńczego mieszkańca, nie z Rady, co wprowadza
        straszne zamieszanie.
        Moze wyjściem byłoby wybranie Zarządu i zmiana umowy z Ankrą na administrowanie
        nieruchomością.

        Firma sprzątająca powinna mieć płacone wynagrodzenie dodatkowe za utrzymywanie
        zieleni, a nie robić to w ramach tych samych funduszy. Tylko ludzie dobrze
        wynagradzani są w stanie dobrze pracować. Skoro chcemy mieć wszystko super to
        dajmy im podwyżkę. I niech Ankra nie decyduje za nas.

        Taki tekst "Jeżeli pan da podwyżkę to ja zmienię firmę sprzątającą -nie mogą
        zarabiać więcej niż ja." - to kpina. Pani Prezes sama powinna wyciągnać
        konsekwencje wobec swojego pracownika, po przeczytaniu tego forum.
        Rado - ja chciałąbym żebyście jednak zmienili administratora na naszym osiedlu.
        I niech Ankra jak chce dalej z nami współpracować, da nam wybór nowej osoby.
        Tak dalej być nie moze.

        A uśmiałam się z tego zeszytu - bo pracownicy zamiast sprzątać bedą wpisywać co
        zrobili. Pani Wando - w taki sposób chce ich Pani kontrolować? Niech się Pani
        po prostu po klatkach przejdzie. Aż nie mogę uwierzyć, ze Ankra bierze się za
        tak dziecinne sposoby, które nie dadzą rezultatu.

        Ech szkoda gadać, ręce sameopadają.
        • michal.rada Re: Problemy z Ankrą ... 06.08.06, 10:08
          Z przykrością stwierdzę, choć jestem za wykonaniem kilku dodatkowych miejsc dla
          gości, że do momentu, w którym nie będziemy respektować uchwały o parkowaniu na
          terenie osiedla, uchwała z miejscami dla gości powinna zostać wstrzymana.
          Bo ciężko będzie ją poprostu wyegzekwować.
          Myślałem że szybko będzie wprowadzona uchwała regulująca parkowanie na terenie
          osiedla, ale jednak ciągnie to się niesamowicie.
          Niestety my nic nie możemy, gdyż naszym Prezesem jest prezes Ankry, który nic
          nie robi dla naszej wspólnoty, jeden pracownik Administracyjny i drugi do
          usterek, który nie dokończył ich usunięcia to stanowczo za mało.

          Ważne sprawy to niedokońćzone usuwanie usterek części wspólnych, zaciekające
          tarasy (grzyb), zamurowany garażowiec (bez wentylacji) w tych sprawach cisza...
          a w innych "hi-fi".

          Myslę, że dojrzeliśmy już do zmiany zarządu na terenie osiedla i że damy radę
          wybrać kilka osób z mieszkańców do zarządu.
          Szkoda że przeleciała już nam rękojmia na blok 1 i 2 , ale możemy coś zrobić
          dla bloku 3 bo jeśli nie zmienimy firmy administrującej to przeleci i gwarancja
          na 3 blok a wtedy wszystkie usterki z kieszeni wspólnoty...

          • michal.rada Re: Problemy z Ankrą ... 06.08.06, 10:22
            Choć myślę, że ta uchwała nie jest złym pomysłem, to dajmy szansę Ankrze na
            wprowadzenie respektowania blokowania i wywożenia aut nielegalnie parkujących
            na terenie wspólnoty, bo tak to pokłócimy się we własnym gronie jak to było w
            ostatni poniedziałek, gdy my się kłociliśmy pracownik Ankry stał cichutko z
            boku, jakby jego sprawa nie dotyczyła. A najwyżej sprawę miejsc dla gości
            przegłosujemy na zebraniu rocznym, może do tego czasu Ankra się wyguzdra z
            respektowaniem poprzednich uchwał.
            Wiem, że może kilka osób się zdziwi moim podejściem do tego tematu, ale myślę
            żeby najpierw wprowadzić jedną uchwałe, bo tak jeśli ktoś zaparkuje na miejscu
            dla gości, to nawet nie będziemy mogli go wywieźć z tego miejsca po np.
            tygodniowym parkowaniu.
            • mk2006 Re: Problemy z Ankrą ... 06.08.06, 21:48
              Ja również myślę, że ta uchwała to dobry pomysł i popierami Michała w kwestii
              wprowadzenia jej w życie. Lepiej powoli, ale dpbrze. Więc najpierw poczekajmy
              az uda się rozpocząć legalne blokowanie samochodów, będziemy blokowac i
              te "gościnne".
              Pozdrawiam.
        • gusia18 Re: Problemy z Ankrą ... 08.08.06, 08:56
          Mam wyrzuty sumienia że tak "pojechałam" po Ankrze i jej pracownikach.
          Przepraszam.

          Ale aż się krew we mnie gotuje, ze na pierdoły to czas jest kiedy ważne rzeczy
          leżą odłogiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka