Gość: stront
IP: 193.59.172.*
19.02.03, 14:54
Przeczytałem sobie dzisiejszy artykuł z Wyborczej o tym, że autobusy do
Piaseczna są nierentowne. To jak to w końcu jest, bo ja już czegoś nie
rozumiem.
709 jeżdżą zapchane do granic możliwości - co zostanie po nalocie na
Wilanowskiej to zapełni się przy Wałbrzyskiej. Do tego jest nieopłacalne -
ZTM traci na tej linii. Jak ma być w takim razie, by było opłacalne?
Winogrona? Dodatkowe miejsca na dachu?
Swojego czasu (w zeszłym roku dokładnie) chciałem wynająć od ZTM autobus do
jednorazowego przejazdu z Wilanowskiej do Piaseczna właśnie, gdyż nie było
najmniejszej szansy przewieźć 100 osób linią 709. Nie dało rady - ZTM nie był
w stanie zagwarantować, że autobus zostanie podstawiony.
Udałem się do PKS Piaseczno i tam załatwili mi autobus praktycznie od ręki -
jaki chciałem typ, a nawet kolor:))).
Może PKS Piaseczno to jest jakieś rozwiążanie. Im to się na pewno opłaci, a
ZTM niech dalej inwestuje w znakomite linie typu 306, nowe wspaniałe naklejki
na tramwaje, kolejne nowe przystanki i co tam będą chcieli :)
Pozdrawiam (zwłaszcza rozkoszną panią BB)
James Stront