Dodaj do ulubionych

RATUJMY LINIE PRZYSPIESZONE!!!

26.02.03, 19:17
Ostatnio nasz ukochany Zarząd Transportu Miejskiego nasilił działalnosć na
polu dodawania kolejnych przystanków kolejnym liniom przyspieszonym (i co
gorsza ekspresowym!). Przykłady z ostatniego czasu - to chociażby nowe pary
przystanków dla 401, E-2, 517 i kolejny raz 401, a od niedalekiej przyszłości
416 (po raz drugi w tym roku!). Nie wiem czy ktoś w tej instytucji postawił
sobie za punkt honoru zlikwidować do końca 2003 roku podział na linie zwykłe
i przyspieszone, ale faktem jest, że linie "przyspieszone" coraz mniej różnią
się od linii zwykłych.
Dodać należy, że jeszcze nie wycofano się z, delikatnie ujmując,
niefortunnego pomysłu dodatkowych przystanków dla bodaj 17 lini
przyspieszonych, obowiązujących ze względu na "silne mrozy". Przystanki
obowiazują półtora miesiąca, z czego "silne mrozy" panowały na zewnątrz może
5 dni do kupy, potworzone były bez żadnej logiki, a co gorsza zanosi się na
to, że była to w wielu przypadkach tylko przygrywka do upchnięcia ich w
rozkładach na stałe.

Może ktoś z władz miasta będzie władny, aby ukrócić tę radosną twórczość, bo
liwkidowanie kolejnych linii przyspieszonych i wydłużanie czasów przejazdu
bynajmniej nie zachęca do korzystania z komunikacji miejskiej, a priorytetem
miasta powinna być chyba jak najszersza promocja transportu zbiorowego.
Obserwuj wątek
    • asztet Re: RATUJMY LINIE PRZYSPIESZONE!!! 27.02.03, 08:13
      To prawda co piszesz - ja jeżdżę 513 z Powiśla i szlag mnie trafia jak on się
      zatrzymuje na każdym przystanku. Kiedyś miał tak: Plac Trzech Krzyży, Rozdroże,
      Dolna, Nowoursynowska, Ursynów Płn (tu wysiadam). Teraz do tego trzeba dodać:
      Bagatela, Warneńska, Dolina Służ. Ponad połowę więcej! Niby te dwa pierwsze to
      z powodu mrozów, ale te mrozy to chyba tylko trzy dni były, a przystanki są już
      prawie dwa miesiące. A 513 omija już tylko Spacerową, Kostrzewskiego i Tor
      Stegny. Nie ma co, ładny przyspieszony! A z tego co widzę, to dużą część
      przyspieszonych tak załatwili.
    • d.z Re: Przecież to są "naczynia połączone". 27.02.03, 08:37
      Zaczęło się od bzdurnych decyzji poprzednich władz miasta, które zaczęły
      wydawać nasze podatnicze pieniądze w wielu przypadkach bez sensu i bez kontroli.
      To zaowocowało poźniej brakiem pieniędzy w kasie miejskiej i cięciami
      budżetowymi. Zmniejszono dotacje na komunikację miejską co zaskutkowało
      pocięciem rozkładów wielu linii autobusowych. To spowodowało, że na niektórych
      przystankach autobusy zamiast np. co 8 minut zaczęły pojawiać się co 12-14
      minut.
      Nie dziwmy się więc, że ludzie dotychczas korzystający z linii zwykłych i
      zmuszeni do oczekiwania dłużej na autobus ze złością patrzą się na
      przejeżdżające obok ich przystanku autobusy pośpieszne. Najpierw się złoszczą,
      potem dyskutują, w końcu ktoś napisze petycję do Urzędu Dzielnicy, ktoś pójdzie
      na dyżur do radnego, aż w końcu władze występują z wnioskiem o dodanie
      przystanku.
      Ot to taki mechanizm. Ryba psuje się od głowy i tak też jest w przypadku
      komunikacji. Ktoś wcześniej szastał bez kontroli naszymi podatniczymi
      pieniędzmi, a my na to pozwalaliśmy teraz brak pieniędzy "przekłada się" na
      różne dziedziny funkcjonowania miasta, an komunikację też.
      • drapka A propos bidy z nędzą 27.02.03, 11:37
        No niby są cięcia, koszty, braki itp. A jednak nie przeszkadza to w niczym
        przeprowadzać zmian, często kilka razy na tej samej linii- nie wiem czy
        zauważyliście, ale od września nie ma chyba dwóch tygodni, w których coś nie
        zostałoby zmienione: tu jakieś przystanki, tam zmiana trasy, tu zmiana
        numerka,tam coś innego.
        A każda zmiana powoduje określone koszty - czesto nie przynosząc żadnych
        efektów (np zmiana 305 w 165 - wykręcili go w druga stronę, zakręcili, a wozy
        wozą dokładnie tyle samo powietrza ile wcześniej). Zaryzykowałbym stwierdzenie,
        że przeprowadzenie zmian w jednym terminie byłoby tańsze od takich pełzających
        rewolucji, zwłaszcza że niektóre linie przechodzą po kilka zmian, często chyba
        rodzących się na poczekaniu. A już Stare Świdry to przypadek skrajny: wywalone
        w błoto pieniądze - zdjęto i powieszono tabliczki, założono nowe rozkłady aby
        zaraz je zdjąć - a my za to wszystko płacimy i musimy wysłuchiwać kretynizmów w
        wykonaniu urzedników ZTM (łącznie z pamiętnym "jeździjcie jednym autobusem
        wcześniej albo później) - tłumaczących kolejne cięcia.
    • Gość: zirytowana Re: RATUJMY LINIE PRZYSPIESZONE!!! IP: 213.76.128.* 06.03.03, 14:42
      rowniez autobusy 515 i 523 zostaly w ostanich miesiacach "spowolnione"
      dodano im m in przystanek na wysokosci osiedla majdanska
      niby na przystanku widnieje tabliczka "na zadanie" ale odkad pamietam (a jezdze
      prawie codziennie)nie zdarzylo sie jeszcze zeby choc raz "przyspieszony"
      autobus ominal wspomniany przystanek. z powodzeniem mozna wiec zlikwidowac
      tabliczke "na zadanie"...
      • Gość: Jarek Re: RATUJMY LINIE PRZYSPIESZONE!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 15:09
        Działania ZTM są skandaliczne - gdyby tylko ktoś dał szansę wypowiedzieć się
        pasażerom (zwykłym, szarym ludziom) to krytyka dodawania przystanków byłaby
        miażdżąca.

        Ludzie przez lata odpowiedzialni za to powinni z hukiem wylecieć z roboty!

        Ale przede wszystkim to ktoś (Gazeta?)musi sprawę nagłośnić, by coś wreszcie
        zmienić. Kaczyński mógłby, naprawdę, za ZTM się zabrać!
        • Gość: tomi Re: RATUJMY LINIE PRZYSPIESZONE!!! IP: *.acn.waw.pl 09.03.03, 18:18
          Obecne linie przyśpieszone od dawna takimi nie są. Nie ma miesiąca, żeby nie
          dodano którejś jakiegoś przystanku. Przyśpieszone powinny się zatrzymywać tak:
          gęsto w osiedlu, z którego ruszają (ale nie wszędzie)a na dalszych odcinkach
          trasy jedynie na węzłach przesiadkowych i w miejscach ważnych z punktu widzenia
          użyteczności publicznej. Więc np. przystanek: MARSZAŁKOWSKA na Trasie
          Łazienkowskiej jest zupełnie nieuzasadniony, podobnie przystanek "Szwedzka" dla
          416 (absurd!) W zespole przystankowym "Szwedzka" zatrzymuje się tyle linii:
          135, 160, 162, 190. "Przerzedzić" koniecznie te linie (pod względem przystanków
          a nie rozkładu oczywiście)! Przeanalizować każdy po kolei! Opracować parametry
          dla linii przyśpieszonych (ilość przystanków w stosunku do długości trasy itd)
          i przestrzegać ściśle tych zasad!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka