Dodaj do ulubionych

i znowu psi temat

08.10.06, 21:12
czy ktos mieszka obok dziewczyny posiadajacej dwa yorki (male wlochate psy,
ktore czesto sa na zdjeciach sa z kokardkami). Zwracalam jej raz uwage, zeby
nie chodzila z nimi po parku, ale ostatnio maz ja widzial jak chylkiem sie
przemyka pomiedzy drzewami- czyli dalej je tam wyprowadza. Ostatnio na placu
zabaw w piasku znalazlam psiego klocka!!!! Dziewczyna mieszka prawdopodobnie
w ktorej z ostatnich klatek B, bo wychodzi od polnocnej strony. Kiedys tez
widzialam kilka razy jak jakas blondyna wyprowadza tez yorka do parku. Skoro
jest wspolnota i placimy za ochrone, czy nie moze ochroniarz tam sie czesciej
przechadzac i gonic takich brudasow? A nie sadze, zeby takiej pannie w deszcz
chcialo sie gdzies dalej je wyprowadzac. Za jakis czas bedziemy miec
obs..rany park.
Obserwuj wątek
    • remi77 Re: i znowu psi temat 09.10.06, 09:44
      Może należy poprosić administrację, aby listownie przypomniała wszystkim
      mieszkancow o regulaminie osiedla?
    • mpbc Re: i znowu psi temat 09.10.06, 09:50
      Wydaje mi się, iż trzeba wywiesić znaki zakazu wchodzenia z psami do parku. W
      czasie zebrania wspólnoty zaproponowałem punkt o zakazie wprowadzania psów do
      parku, został zapisany w regulaminie o NAKAZIE wychodzenia z psami poza teren
      osiedla.

      Ciągle uważam, iż na terenie osiedla powinien być wydzielony ogrodzony, mały
      kwadrat (koło budynku garażu) z ławeczką dla właścicieli psów, wraz z torebkami
      na odchody i śmietnikiem. Top by załatwiło sprawę.

      Sam nie mam psa.
      • marcinkiewicz Re: i znowu psi temat 09.10.06, 11:43
        >> wywiesić znaki zakazu

        To nic nie da. Pani z yorkami powie Ci, że przecież taki malutki piesek dużo
        nie nabrudzi. Pani z bokserką powie, że przecież nic się nie stało, bo on tylko
        pod drzewami robi. Albo wyjdzie z nim późno w nocy, żeby nikt się nie czepiał -
        jak robi to teraz.

        Jak nie będzie można wchodzić do parku z psem, to psy będą robiły kupę zaraz za
        szlabanem. A przeciez nie o to chodzi. Problemem jest nie sprzątanie po psie.
        Tego powinni nauczyć się właściciele psiaków. Ale wiem, że będą mówić, że
        nigdzie nie można kupić torebek, rękawiczek, miotełek. No i oczywiście, że nie
        ma śmietników na kupy.

        Żeby się zmieniło potrzeba lat...

        Ale i tak myślę, że jest już lepiej niż było jeszcze kilka miesięcy temu. Od
        czasu gdy park został zagospodarowany coraz mniej psów biega po nim:)


        • azoorek Re: i znowu psi temat 15.10.06, 15:34
          pani z bokserkiem wychodzi juz za ogrodzenie. W sobote znowu pieski brykaly
          sobie po trawniku- juz mi sie nie chcialo drzec z okna.I tez przyuwazylam
          dzieciaki z bloku A z 1 klatki jak wyprowadzaja tez yorka za blok A- wokol
          sciezki lezy sporo kupek. Niby pies jest zawsze na smyczy, ale jak go przypili
          to nie bedzie sie ogladal, gdzie robi. Skoro ma byc dodatkowy ochroniarz, to on
          tez powinien pilnowac porzadku. I no i przy kazdym wejsciu wstawic tabliczke z
          zakazem, zeby bylo jasne o co chodzi. Druga rzecza- moze wprowadzic obowiazek
          informowania wspolnoty o posiadanych psach. Wlasciciele nie beda sie czuc
          anonimowi.
          • xpert Re: i znowu psi temat 17.10.06, 19:19
            azoreek a moze z rowna zaciekloscia wezmiesz sie za usuwanie samochodow z
            chodnikow? Bo to zebym mial meldowac sie z psem jest z deczka z czapy pomyslem.
            To nie komunistyczne Chiny gdzie ostatnio wymordowali 50,000 psow na rozkaz
            lokalnego kacyka. A ja czytam Twoje posty a co drugi dotyczy psow to mysle ze
            troche przeginasz...
            • rdebiec Re: i znowu psi temat 18.10.06, 11:56
              > azoreek a moze z rowna zaciekloscia wezmiesz sie za usuwanie samochodow z
              chodnikow?
              A co to ma do rzeczy?

              > Bo to zebym mial meldowac sie z psem jest z deczka z czapy pomyslem.
              Dlaczego?

              > To nie komunistyczne Chiny gdzie ostatnio wymordowali 50,000 psow na rozkaz
              > lokalnego kacyka
              O co chodzi z tymi Chinami, przecież tam jedzą psy?
              Czy nasze osiedle ma coś wspólnego z Chinami?


              > A ja czytam Twoje posty a co drugi dotyczy psow to mysle ze troche
              przeginasz...
              A ta osobista wycieczka jest dla mnie lekko niesmaczna.
              • xpert Re: i znowu psi temat 19.10.06, 09:51
                Szanowny sasiedzie. To ze Pan stawia samochod na chodniku i nie widzi w tym nic niestosownego nie oznacza ze stosowne jest meldowanie posiadania psa wspólnocie. Z Pana postow i sasiada (ki) azoorka wyziera to ze najchetniej usunalby Pan psy z osiedla. Jak ten komunistyczny chinski kacyk. Analogicznie bynajmniej nie w celu konsumpcji. A swoja droga to gratuluje wytlumaczenia masakry psów w Chinach tym ze przeciez ludzie tam psy jedza. Humor najwyzszych lotów.
                • rdebiec Re: i znowu psi temat 23.10.06, 13:05
                  > Szanowny sasiedzie. To ze Pan stawia samochod na chodniku i nie widzi w tym
                  nic niestosownego
                  Nie wiem skąd ten wniosek. To jest wątek o psich kupach jednak w ramach
                  odpowiedzi wyjaśnię, że zakaz parkowania na chodniku jest konieczny, zwłaszcza
                  jeśli chodnik jest o 20cm szerszy od przeciętnego samochodu.
                  Jestem natomiast w stanie pogodzić się z przejściowymi kłopotami wynikającymi z
                  tego, że mieszkańcy tak parkują.

                  >nie oznacza ze stosowne jest meldowanie posiadania psa wspólnocie
                  A co jest niestosownego w konieczności zgłoszenia posiadania psa wspólnocie?
                  Może to ułatwić np. rozwiązywanie przyszłych problemów. Powiedzmy, że czyjeś
                  dziecko pogryzie pies, nie musi wtedy dzwonić do wszystkich.

                  > Z Pana postow i sasiada (ki) azoorka wyziera to ze najchetniej usunalby Pan
                  > psy z osiedla.
                  To jest błędny wniosek. Chodzi tylko o zakaz wyprowadzania psów do parku. Czy w
                  tym kraju nie ma nadziei na czysty trawnik nawet na małym strzeżonym osiedlu???

                  >Jak ten komunistyczny chinski kacyk. Analogicznie bynajmniej ni
                  > e w celu konsumpcji. A swoja droga to gratuluje wytlumaczenia masakry psów w
                  Ch
                  > inach tym ze przeciez ludzie tam psy jedza. Humor najwyzszych lotów.
                  To nie był żaden humor, po prostu ta informacja nie trzyma mi się kupy, po co
                  ktoś w chinach miałby kazać wymordować psy.

                  Szanowny sąsiad wypowiada się w tym wątku klikakrotnie ale jakoś nie określił
                  się jasno czy jest za zakazem wyprowadzania psów do parku czy przeciw. Mogę
                  liczyć na jakąś wypowiedź na ten temat?
                  • xpert oczywiscie ze zakaz jest sluszny nie ma co do tego 28.10.06, 15:40
                    watpliwosci. Nawet jak moj pies mial tylko cztery miesiace i mial zlamana lape
                    i chodzil o trzech tez wychodzilismy z nim w ustronne miejsce nad tory.

                    Koniecznosc zgloszenia psa wspolnocie jest forma dyskryminacji ich posiadaczy.
                    Jesli tak bedzie wola mieszkancow dostosuje sie aczkolwiek co do zasady jest to
                    niesluszne. Ludzie hoduja weze, gady i czy musza je zglaszac? Czy koty musimy
                    zglaszac rowniez wspolnoscie, przeciez moga podrapac dziecko? Nie chodzi o
                    wprowadzanie kolejnych obowiazkow tylko o egzekwowanie istniejacych norm i
                    przepisow.

                    A propos tego co w Chinach robia z psami...sirius.2kat.net/




          • rdebiec Re: i znowu psi temat 18.10.06, 11:43
            Popieram pomysł z rejestracją, tylko napisz czemu praktycznie miałoby to
            służyć, bo niektórzy obawiają się, że wg tej listy nastąpi wkrótce masowa
            rzeź ;-)

            I dopisz na forum parę postów w innych wątkach, to poprawi Twój PR.
            Teraz ze współczynnikiem 50% jesteś największym antypsiarzem na osiedlu :-)))
            • mpbc Re: i znowu psi temat 18.10.06, 12:02
              Proszę o wstrzymanie języka/klawiatury i przypominam regulamin:
              "
              Posty odnoszące się bezpośrednio do innych osób, które mogą być uważane za
              napastliwe będą usuwane.
              "

              Każdy może mieć własne zdanie i je wypowiedzieć/napisać. Można się z nim nie
              zgadzać ale nie wolno obrażać. Ten post już taki jest - nie przeniosę go
              do "Śmietnika - miejsca niemoderowanego" ale każdy następny napisany w tym
              tonie już tak.
              Pozdrawiam,
              mpbc
          • akashha Re: i znowu psi temat 18.10.06, 13:33
            > Druga rzecza- moze wprowadzic obowiazek
            > informowania wspolnoty o posiadanych psach. Wlasciciele nie beda sie czuc
            > anonimowi.

            Kiedys tak bylo na wieeeelu osiedlach. I nie bylo problemu - nikt sie
            przynajmniej tak nie rzucal jak co poniektorzy tutaj :>
            Czesc wlascicieli psow nic sobie nie robi z kwestii utrzymania porzadku i cala
            reszta moze na tym w pewien sposob ucierpiec. Ale tak to juz jest, ze wszystkim :)
    • forever2000 Re: i znowu psi temat 18.10.06, 17:04
      Mam juz dosc tej calej histori. Komu moga przeszkadzac jeden czy 2 male
      yorki??? Przeciez od tego konca swiata nie bedzie! Poza tym nie zycze sobie,
      zeby ktokolwiek pouczal mnie czy dzieci gdzie mozna a gdzie nie mozna
      wyprowadzac psy.
      • marcinkiewicz Re: i znowu psi temat 18.10.06, 17:18
        >> Komu moga przeszkadzac jeden czy 2 male yorki???

        Nikomu nie przeszkadzają!! Przeszkadzają tylko kupy po nich. To chyba oczywiste.

        >> Poza tym nie zycze sobie, zeby ktokolwiek pouczal mnie czy dzieci gdzie
        >> mozna a gdzie nie mozna wyprowadzac psy.

        Ktoś musi nauczyć dzieci zasad ogólnie stosowanych i zgodnych z normami
        społecznymi i prawnymi. Skoro dzieci nie wiedzą co mogą robić, to ktoś powinien
        im to powiedzieć. Szkoda, że nie robią tego rodzice. A nawet zakazują innym...
        Może sami nie potrafia się odpowiednio zachować?? Bo czego Jan się nie nauczył,
        tego Jaś nie będzie umiał...

        M
        • forever2000 Re: i znowu psi temat 18.10.06, 17:38
          Ja swoje zdanie powiedzialam. Jak komus to przeszkadza to zawsze moze sie
          wyprowadzic.
          • mpbc Re: i znowu psi temat 18.10.06, 21:32
            Przepraszam iż się wtrącam, ale jako admin, przypominam iż obowiązujący
            regulamin naszego osiedla ZABRANIA wyprowadzania psów do parku.
      • rdebiec Re: i znowu psi temat 18.10.06, 17:45
        Rozumiem Twoje rozżalenie, od 2 yorków nasz park nie zamieni się w szambo.
        Niestety padasz ofiarą odpowiedzialności zbiorowej.
        Jest zakaz wyprowadzania psów do parku i tyle.
        Może spróbuj je wyprowadzać w przebraniu królika (o tym chyba nie ma mowy w
        regulaminie osiedla). Oczywiście zakładam, że "królicze" kupki będziecie
        uprzątać ;-)
      • gberezowski Re: i znowu psi temat 19.10.06, 00:34
        forever2000 napisała:

        > Mam juz dosc tej calej histori. Komu moga przeszkadzac jeden czy 2 male
        > yorki??? Przeciez od tego konca swiata nie bedzie! Poza tym nie zycze sobie,
        > zeby ktokolwiek pouczal mnie czy dzieci gdzie mozna a gdzie nie mozna
        > wyprowadzac psy.

        a czy Ty i Twoje dzieci sprzataja po swoich yorkach? dlaczego nie moga zalatwiac swoich potrzeb w
        Twoim domu, a na wspolnym (a wiec i moim) moga i to ma mi nie przeszkadzac?
        • azoorek Re: i znowu psi temat 19.10.06, 09:44
          no to ja mam taki pomysl zapozyczony z "Dnia Swira"- narobie na chodnik albo
          pod ten zielony stolik na srodku parku. W koncu po co ma leciec do domu jak mi
          sie zechce. W koncu jedna kupa nie zmieni w szambo parku. Chodzi mi o zasady.
          Jezeli jest zakaz i jedna osoba go lamie, to inne osoby z psami pomysla - czemu
          ja tez nie moge. A co do szamba-to ono juz jest. Skoro wygrzebuje na placu
          zabaw, gdzie bawia sie dzieci razem z rodzicami ( a odchody nie sa obojetne dla
          zdrowia), a wiec w miejscu gdzie nie powinna sie znajdowac taka rzecz, psia
          kupe, to nie wiem co sobie myslec o osobach, ktore mnie krytykuja. Jezeli dla
          nich jest to normalne, to ja stosuje ponizsze okreslenia w stosunku do takich
          osob- brudasy, flejtuchy itp. To moze zacznijmy rzucac smieci na chodnik, pluc
          na klatki, przylepiac zapalone zapalki do sufitu itp. Do psow nic nie mam, ale
          chcialaby, zeby chociaz na osiedlu bylo czysto i bez psich cygar, bo za
          ogrodzeniem chce sie wymiotowac. I przypominam, ze takia psia kupa jest
          wykroczeniam, niestety nie egzekwowalnym, bo nigdzie nie ma pojemnikow na
          odchody (mozna i o takim czyms pomyslec).Moze jakby zaczela pouczac straz
          miejska, jak to ma miejsce w panstwie prawa, to niektore osoby poczulyby sie
          mniej obrazone, aczkolwiek lzejsze o kilka zlotych z mandatu. I pisze o
          wspolnym terenie z ktorego ja korzystam i inne osoby z 300 mieszkan z naszego
          osiedla (ciekawe co robisz z psem, ktory w domu narobi? Na pewno to ci nie
          przeszkadza i jeszcze chwalisz zwierzaka), bo w domu czy na balkonie moze
          sr..ac do woli. Widze, ze odezwala sie wlascicielka yorka. Nikogo nie pouczam,
          ale jak spotkam Twoje dzieci z psem, to nie uslysza milego komentarza.
      • haniula1 Re: i znowu psi temat 19.10.06, 09:34
        Żal mi Ciebie. Jesteś nieprzystosowany społecznie, wszechwiedzący i pewnie
        wychowujesz swoje dzieci bezstresowo. Powodzenia.
        • azoorek Re: i znowu psi temat 19.10.06, 10:36
          to do mnie bylo, czy do forever 2000?
          Nie napisalabym o tym, gdyby nie to, ze znowu coraz wiecej osob spaceruje po
          parku z psami. No i te g..no w piasku mnie zdenerwowalo. Nie widzialam tez
          plachty do zakrywania na noc piaskownicy, a kilka kotow sie tu kreci (odchody
          moga powodowac m.in. toxoplazmoze, co jest wazne zwlaszca dla planujacych
          dzieci).
          • haniula1 Re: i znowu psi temat 19.10.06, 11:32
            Zgodnie z "drzewkiem" - do forever 2000. Pozdr, H
            • mala_porzeczka Re: i znowu psi temat 20.10.06, 16:22
              Prawdę mówiąc wolałabym wdepnąć w psią kupę niż byc potrąconą przez samochód,
              bo nie mogę iść chodnikiem zastawionym przez samochody...ktos tam napisał co ma
              sprzątanie po psach do parkowania na chodnikach...
              • rdebiec Re: i znowu psi temat 20.10.06, 16:56
                > Prawdę mówiąc wolałabym wdepnąć w psią kupę niż byc potrąconą przez samochód,
                > bo nie mogę iść chodnikiem zastawionym przez samochody...ktos tam napisał co
                ma
                >
                > sprzątanie po psach do parkowania na chodnikach...

                A wiesz co ma wspólnego psia kupa i tort?
                Wolałbym zjeść tort niż wdepnąć w psią kupę.

                Niemniej jednak jak mam chęć pogadania o tortach robię to w wątku o tortach a
                nie o psim G.
                I nie robię komuś zarzutu, że za bardzo walczy z przestrzeganiem regulaminu
                naszego osiedla podczas gdy są ważniejsze tematy (np. w Afryce umierają z głodu
                dzieci).
                • mala_porzeczka Re: i znowu psi temat 20.10.06, 17:10
                  naprawdę nie wolałbyś wdepnąć w tort...?hehehe

                  Ciekawa jestem ilu z tych obrońców czystości przestrzega pozostałych pkt.
                  regulaminu czyli nie parkuje na chodnikach i przestrzega ustawy segregując
                  śmieci?
                  A przy okazji zazdroszczę ludziom, że mają tyle czasu aby śledzić z okna,
                  mierzyć psie kupki i pisać elaboraty na ich temat.
                  BTW nie mam psa
                  • akashha Re: i znowu psi temat 20.10.06, 20:42
                    By sledzic z okna? Wystarczy przejsc sie do wyjscia z osiedla czasem :/
                    Nie mowiac o chodniku na zewnatrz w strone sklepu... Piekna wizytowka osiedla :/
              • hannakk Re: i znowu psi temat 20.10.06, 19:15
                Wyjątkowi ludzie mieszkają na tym osiedlu.Getta dla psow i właścicieli...
                Wejdżcię państwo do pomieszczenia gdzie wyrzuca się śmieci,obraz mieszkańca
                zobaczycie...
                Chętnie największego krzykacza bym poznała ze względu na wyjątkową zaciekłość
                ale tylko w jednym temacie
                • rdebiec Re: i znowu psi temat 20.10.06, 21:33
                  > Chętnie największego krzykacza bym poznała ze względu na wyjątkową zaciekłość
                  > ale tylko w jednym temacie

                  Dajcie już spokuj z odbieganiem od tematu.

                  > Wejdżcię państwo do pomieszczenia gdzie wyrzuca się śmieci,obraz mieszkańca
                  > zobaczycie...
                  OK
                  Załóż wątek na ten temat i zobaczymy co Ci się uda wywalczyć.
                  • azoorek Re: i znowu psi temat 22.10.06, 13:12
                    do parkowania na chodnikach sie nie czepiam, bo to jest koniecznosc. Nawet
                    jestem w stanie rozumiec tych, co zastawiaja wejscia do klatek, bo jak jest
                    wybor- parkowanie za osiedlem, albo przy klatce, to rozumiem czyjs wybor,
                    chociaz to jest denerwujace. Tym bardziej, ze niektorzy tak parkuja (i ci sa
                    bardzie denerwujacy niz ci zastawiajacy), ze moglby sie zmiescic jeszcze jeden
                    samochod. Tu pretensje nalezy kierowac do Arche, ze tak sie grzebia z budowa.
                    Zobaczymy, jak to bedzie wygladac po 27-mym. My juz swoj trzymamy w garazu. A
                    co do zacieklosci- to nie wiem kto jest bardziej zaciekly. Czy ci do ktorych
                    nie dociera, ze jest zakaz zgodnie z regulaminem, pod ktorym sie sami
                    podpisali, czy ci, ktorzy chcieliby sie chociaz w jednym miesjcu sie nie
                    ogladac, gdzie stapaja. A personalne ataki zwisaja mi, bo widac, ze niektorym
                    brak sensownych argumetow.
                    • xpert Re: i znowu psi temat 22.10.06, 17:25
                      A wiec parkowanie na chodnikach to koniecznosc pomimo ze regulamin zakazuje, sa
                      znaki zakazu i nawet ostrzezenie przed usuwaniem pojazdu?

                      Zaprzeczas sobie w nastepnym zdaniu piszac ze do innych nie dociera zakaz o
                      wyprowadzaniu psow chociaz z Twojego postu najdobitniej swiadczy ze jesli do
                      kogosc jakis zakaz nie dotarl to do Ciebie niestety....
                      • akashha Re: i znowu psi temat 22.10.06, 18:04
                        > A wiec parkowanie na chodnikach to koniecznosc pomimo ze regulamin zakazuje, sa
                        >
                        > znaki zakazu i nawet ostrzezenie przed usuwaniem pojazdu?

                        Teraz juz nie, bo jest bunkier. Ale wczesniej niektorzy nie mieli wyboru. Po 27.
                        ten zakaz bedzie egzekwowany... (mam nadzieje)
                        • gberezowski Re: i znowu psi temat 22.10.06, 22:24
                          akashha napisała:

                          > Teraz juz nie, bo jest bunkier. Ale wczesniej niektorzy nie mieli wyboru. Po 27
                          > ten zakaz bedzie egzekwowany... (mam nadzieje)

                          ciekawe przez kogo. przez naszych bezzebnych "ochroniarzy"? szczerze watpie.
                          swoja droga mnie ciekawi jaka umowa jest podpisana z ta firma ochroniarska. czy oni ponosza jakas
                          odpowiedzialnosc za ewentualne szkody powstale pod ich okiem? czy gdyby ktos mi sie wlamal do
                          domu albo samochodu w garazu, to oni musieliby wyplacic odszkodowanie? w koncu jak chronia to
                          niech chronia, a nie otwieraja szlaban. w tej chwili pelnia chyba role dziadkow parkingowych.
    • zmija_koralowa Re: i znowu psi temat 27.10.06, 16:33
      Przepraszam ze spytam, ale czy na terenie Woronicza Park jest w ogole jakies
      miejsce, w ktore mozna wyprowadzac psy, czy tez jest ogolny zakaz i trzeba je
      wyprowadzac poza teren? Bo jesli tak, to nie do ogrodzonej Mariny, tylko
      obsrywane beda trawniki sasiadow tj. w nieogrodzonej Politechnice. Ew. mozna by
      na spacer wzdluz Woronicza, kolo parkingu Towingu. Ale do Politechniki blizej,
      nieprawdaz ??
      :/

      P.S. Mam krolika :)))
      • rdebiec Re: i znowu psi temat 27.10.06, 16:50
        > Bo jesli tak, to nie do ogrodzonej Mariny, tylko
        > obsrywane beda trawniki sasiadow tj. w nieogrodzonej Politechnice.

        Obowiązek sprzątania po pieskach obowiązuje przecież w całym mieście.
        Myślę, że zakaz wyprowadzania psów do naszego "parku" nie oznacza automatycznie
        obsrywania czegokolwiek dookoła. Przecież mamy takich kulturalnych
        mieszkańców ;-)
      • marcinkiewicz Re: i znowu psi temat 27.10.06, 17:21
        Nakaz sprzątania dotyczy też królika:) Wyprowadzić go możesz na teren osiedla z
        wyjątkiem parku. Ale pamiętaj, że musisz posprzątać po nim :)
        • azoorek Re: i znowu psi temat 27.10.06, 20:14
          co do krolika, to przypominam, ze w regulaminie budynku A jest zakaz
          prowadzenia hodowli zwierzat. Chyba, ze trzymasz go dla przyjemnosci a nie na
          pasztet :)))A dzisiaj ochrona przestala wpuszczac samochody nie posiadajace
          pilotow do bramy wjazdowej na teren osiedla.
          • akashha Re: i znowu psi temat 27.10.06, 20:26
            Czyzby przestali? Sama widzialam jakies 1/2h temu, jak wpuscili kogos bez...
            No ale miejmy nadzieje, ze wyjatek potwierdza regule :)
            • katekni Re: i znowu psi temat 28.10.06, 19:09
              A ja widziałam dziś jak jeden ochroniarz tłumaczył kierowcy Taxi, żeby łaskawie
              wyjechał przed bramę osiedla (nie wiem niestety jak się znalazł na nią..., tzn.
              na naszym osiedlu, hehe). Gdy ten kierowca był oporny, z budki wyszedł nowy
              ochroniarz... Niestety, nie wiem jak to się skończyło, bo się spieszyłam. Ale
              parkujących samochodów jest już mniej. :) Za to przed bramą wczoraj w nocy
              stała ich masa. Smiać mi się chciało :D Pozdrawiam
              • azoorek Re: i znowu psi temat 29.10.06, 14:49
                ciekawe kiedy sie wezma za te kilka, ktore jeszcze parkuja przed klatkami. Ktos
                kto zamarudzil z odebraniem pilota, mial mila niespodzianke :)
    • piter_111 Re: i znowu psi temat 08.02.07, 10:03
      Dziewczyna z yorkami mieszka na 6-stym piętrze szóstej klatki.Też mam z nią na pieńku;)))


      Pozdro
      • robinson65 Re: i znowu psi temat 08.02.07, 17:15
        potwierdzam ze jest z VI klatki ;-) kilka dni temu znów buszowała z yorkami w
        parku.
        • azoorek Re: i znowu psi temat 09.02.07, 19:13
          jeszcze jednych przyuwazylam- tym razem z 1 klatki z bloku A (od strony
          wjazdu). Z yorkiem wychodza dzieci- ostatnio nawet zwracalam uwaga, ale dzisiaj
          znowu lazily po parku i pies zostawil piekne g..ienko tuz przy sciezce.
          Wkurzajace jest to, ze maja 20 metrow do wyjscia, no ale jak sie dzieci wysyla,
          a nie samemu chodzi...Czy ochrona nie moglaby pilnowac parku. Sa postawione
          znaki drogowe, a czy nie mozna byloby postawic przy kazdym wejsciu do parku
          znaczku z zakazem wprowadzania psow. Co do tych z 1 klatki zastanawiam sie nad
          wyslaniem oficjalnego pisma do wspolnoty bloku A, bo w lato dzieci caly czas
          biegaly z tym psem po parku. W koncu to ich mieszkaniec, wiec niech wspolnota
          zadziala.
          • jasieniczanin Re: i znowu psi temat 09.02.07, 20:05
            Proponuję ten tematem pociągnąć na forum zamkniętym. Gdy administrator zauważy
            wagę problemu, być może wyda jakieś instrukcje naszej ochronie. Na forum
            zamkniętym przynajmniej będzie większe prawdopodobieństwo usłyszenia naszego
            wołania...
            Roztrząsanie tego problemu na forum otwartym może wydać się śmieszne dla osób z
            poza osiedla. W końcu własne brudy powinno się prać bez udziału innych...
        • remi77 Yorki, boksery i inne 11.02.07, 16:55
          Zima wielu osobom dodala skrzydel - slynna juz chyba (przynajumniej na osiedlu)
          wlascicielka boksera tez sie wyluzowala i wyprowadza psa do parku. Odnosze
          wrazenie, ze tym ludziom nic nie przemowi do rozsadku.
    • mpbc Re: i znowu psi temat 12.02.07, 10:31
      Dzisiaj przeszedłem się po osiedlu i zauważyłem mnóstwo miejsc z pożółkłym od
      moczu śniegiem. Trochę to smutne :((((
      • remi77 Re: i znowu psi temat 12.02.07, 16:17
        Poczekaj aż snieg stopnieje - wtedy dopiero zauważysz efekty beztroski
        niektórych właścicieli psów.
      • rdebiec Re: i znowu psi temat 13.02.07, 03:13
        Może raczej wesołe, bo ktoś pozbierał kupki.
        Mocz raczej ciężko sebrać ;-)
      • adams123 Re: i znowu psi temat 16.02.07, 22:59
        ja dzisiaj po powrocie z pracy też widziałem Pania wychodzącą około godziny
        18.30 z dość duzym psem na spcer :(

        może jak ktoś myśli , że jak ciemno to nikt nie widzi to można wychodzić ???

        szkoda, że miałem pełne siaty i kg w siatach, więc nie zareagowałem niestety :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka