Dodaj do ulubionych

Gospoda pod Kogutem

26.03.03, 18:45
knajpka na Freta jest niewielka, dwie male salki i kilka stolikow. Mimo
niekorzystnego dnia dla gastronomii jakim jest wg Niecha poniedzialek,
zajelismy ostatni wolny stolik, szykowano tez jakas pokazniejsza impreze, bo
na polaczone stoly wjezdzaly m.in. pieczone w calosci prosiaki (1 prosiak
400zl.).
Czekajac na zamowienie dostalismy gratisowy dzban smalcu + biale (szkoda, ze
ciemne) pieczywo. Do tego piwo (male od 3zl, duzy beczkowy Zywiec 6 zl.)
Ja zamowilam pierogi z kapusta i grzybami (7 pokaznych, pelnych farszu
pierogow) za 9 zl. Pierogi pyszne, polane skwarkami. Do tego surowka (3-5 zl.)
Przyjaciel zamowil kurczaka z grila (17zl.) opiekanymi kartoflami (3zl.) i
zestaw surowek (12zl). Porcje solidne, ja po pierogach i smalcu nie dalam
rady wiecej, a mialam chec na zurek w chlebie (ok.9 zl.), albo na rosol z
makaronem domowym (6zl.)i na deser (np. bita smietana albo lody z owocami ok.
6-9zl.)

Jesli kogos interesuja ceny, to w duzym skrocie:

przekaski zimne:
sledzie 6-8 zl
tatar 12zl
schaby i ryby w galarecie 12zl

przekaski gorace
bigos 8 zl
kaszanka z cebulka 6 zl
pyzy, kopytka, placki z jablkami 8zl
placki ziemniaczane 12zl

Zupy 6-9 (buliony, zurek, grochowa, barszcz z koldunami)

Dania z grilla
poledwica 21 zl
schab wieprz. 17zl

Dania glowne
prosie po polsku 40 zl
szaszlyk 20 zl
kotlety z roznych mies 17-20 zl
golonka 18 zl

Dodatki 3zl. (kasza, ziemniaki, frytki itd.)
Sosy 3zl.

Kawa, herbata 5-7zl

napoje zimne 3zl

wodka 6-8 zl.

W porze lunchowej sa zestawy obiadowe w cenie 12-14 zl.

Wnetrze w stylu mozna powiedziec pseudo 'mysliwskim': zielone sciany na nich
wiszace homota i skory z dzika, do tego kinkiety z innej epoki, drewniane
stoly, calosc troche ciezka, ale bylo kilku obcokrajowcow, wiec widac sie
podoba nie tylko miejscowym. Obsluga w sam raz, nie nachalna, pojawia sie
kiedy trzeba.

Bylam tam po raz pierwszy, mysle, ze nie ostatni.
Duzy plus za ceny, i spore porcje.
Osobom bedacym na diecie odradzam:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Niech Re: Gospoda pod Kogutem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 19:03
      Jestem zachecony.
      • daisse Re: Gospoda pod Kogutem 26.03.03, 19:14
        Ty chyba nie gustujesz w takiej kuchni? czy mi sie wydaje?
        • Gość: Niech Re: Gospoda pod Kogutem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 19:23
          Nie, w takiej nie. Ale czasami trzeba cudzoziemca gdzies nakarmic. Albo tanie
          pyffko czlek chce wypic, klimatu nawdychac. I wtedy takie miejsce jak ulal.
          • daisse Re: Gospoda pod Kogutem 26.03.03, 19:35
            Gość portalu: Niech napisał(a):

            > Nie, w takiej nie. Ale czasami trzeba cudzoziemca gdzies nakarmic. Albo tanie
            > pyffko czlek chce wypic, klimatu nawdychac. I wtedy takie miejsce jak ulal.

            na tle wszystkich nowych knajp, kojarzy z taka ciut zapomniana, co to sobie
            jeszcze niezle radzi. Maja nawet (chyba jeszcze) drugi lokal na Grojeckiej, ale
            mi na Ochote nie po drodze.
            Poza tym troche ta zielen na scianie jest przygnebiajaca, ale moze sie czepiam.
            Miejsce do wypicia piwa w sam raz, klymat robia panowie siedzacy przy barze nad
            kielonkiem wodki:).
            • Gość: Niech Re: Gospoda pod Kogutem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 19:39
              Ooo rany, ja tak lubie sobie w knajpie bombe zrobic.
              PS. To nie jest aluzja do wojny.
              • daisse Re: Gospoda pod Kogutem 26.03.03, 19:42
                i porozmawiac z barmanem?:)
                • Gość: Niech Re: Gospoda pod Kogutem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 19:44
                  Porozmawiac z barmanem i popatrzec co ma do zaproponowania - oprocz menu -
                  kelnereczka.
                  • daisse Re: Gospoda pod Kogutem 26.03.03, 19:49
                    w koguciku kelnerek nie bylo, tylko kelnerzy, ale nie w moim typie (za
                    grzeczni). [Albo mialy tego dnia wolne].
                    • Gość: Niech Re: Gospoda pod Kogutem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 19:51
                      Wiem, mialy wolne. Hi, hi.
                      PS. W kelnerach nie gustuje.
                      • daisse Re: Gospoda pod Kogutem 26.03.03, 19:56
                        wiem, bo kelnerzy to moja dzialka:)

                        ps. zaskoczona bylam iloscia knajp na Starowce. Dawno tam nie bylam, i widac
                        knajpe przy knajpie - szkoda, ze bardziej restauracyjne niz klubowe.

                        To samo jest z Nowym Swiatem.
                        • Gość: Niech Re: Gospoda pod Kogutem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 20:01
                          Niedawno mialem obchod po Starowce - zakonczony w Kamiennych Schodkach.
                          Najlepsza wlasnie jest Freta. (No to takie Staro-Nowe Miasto.)
                          • daisse Re: Gospoda pod Kogutem 26.03.03, 21:06
                            wiem, czytalam. Czy freta jest najlepsza? nie wiem, ale jest 'na glownym'
                            szlaku, przy rynku NM, wiec sila rzeczy najbardziej sie rozwija.

                            cos to forum ledwo zipie...podobno teraz sie siedzi w domu i gotuje wspolnie ze
                            znajomymi. brrr:///(gotowanie)
                            • Gość: Niech Freta, forum i okolice IP: 217.197.165.* 27.03.03, 13:20
                              Freta jest dobra bo na niej otwieraja sie nowe knajpy. W innych miejscach
                              Starowki jest o to bardzo trudno. Tez slyszalem o home'ingu. Ja zawsze nie moge
                              sie wstrzelic - skonczylem z tym jakies 3 lata temu. A forum - cos wymyslimy...
                              Dobra pogoda optymistycznie nastraja.
    • roody102 Re: Gospoda pod Kogutem 27.03.03, 14:58
      Spedzalem tam kiedys kupe czasu, zawsze piwkiem i smalcem sie tylko zajmujac. I
      tak, kelnerzey, z kotrych jeden czasem byl sam na bance, traktowali nas
      niemilo, bosmy sie tam upijali. Doszlo do tego, ze jak stawalem w drzwiach to
      widzialem wrogie spojrzenia. Z tym smalcem... Siedze z kumplem - zamawiamy dwa
      piwa, dostajemy tez smalec. Git. Przychodzi 4 znajomych. Zamawaiaja 4 piwa ale
      jak poprosza o wiecej smalcu i chleba, to juz nie ma. Nie rozumiem tego. Juz
      nie mowie o tym, ze do drugiej czy trzeciej kolejki tym samym osobom to w ogole
      nie chca dac.

      A co do gotowania w domu, to bardzo mi sie to podoba. Spotykamy sie w kilka
      osob, robimy foundee a ostatnio sushi. Za 10pln od glowy zrobilismy taka ilosc,
      ze w knajpie kazdy by zaplacil za sushi 200pln, bo to drogie w lokalach jest
      nieprawdopodbnie. Siedzimy, gadamy, pijemy wino. Bardzo fajna zabawa, jak sie
      nie ma ochoty na szwedanie po miescie.
      • Gość: Niech Re: Gospoda pod Kogutem IP: 217.197.165.* 27.03.03, 15:04
        Ja lubie zmiany. Dzien w domu, dzien na wsi, dzien w miescie, dalszy wyjazd...
        PS. A w tych knajpach ze stazem sa rzeczywiscie niezli kelnerzy. Takie
        spolemowskie niesmiertelne typy.
        • daisse Re: Gospoda pod Kogutem 27.03.03, 15:21
          ja wole miasto i knajpki, chociaz i to moze sie przejesc.
          Jako wzrokowiec zawsze mam problem z wyborem jedzenia z karty,
          musze najpierw zobaczyc jak wyglada dana potrawa, wiec
          jest to dla mnie mala udreka.
          Dlaczego nikt nie przyklada wagi do stworzenia karty dan -
          dobrze zrobiona karta potrafi zrobic cuda.


          ps. roody102: masz jakis dobry patent na sushi?

          • roody102 Re: Gospoda pod Kogutem 29.03.03, 20:27
            Nie mam. Kolezanki szykowały - ja się tylko szowinistycznie przyglądałem tym
            razem. A nie, jedno mi kazały zawijać, ale coś nie bardzo mi to szło :-) także
            przepisów nie znam za bardzo. Akurat sushi to nie moja branża ;-)
            • daisse Re: ;-) n/t 30.03.03, 00:48


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka