dorota.28 29.03.05, 12:17 ... trzeba zacząć, a może już zaczeliście? postanawiam sobie, że w czwartek ruszam na pierwszą wycieczkę po Muranowie rowerem (i mam nadzieję, że słowa dotrzymam) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kocio-kocio Re: sezon rowerowy... 29.03.05, 12:23 Ja bym chętnie zaczęła, ale rower się ze mną rozwiódł jakiś czas temu, a po nowy jakoś mi nie po drodze... ;o) Odpowiedz Link
dorota.28 Re: sezon rowerowy... 29.03.05, 13:26 no to pieszkom, pieszkom, w sobotę poznawałam okolice, ładnie tu u nas jest Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: sezon rowerowy... 29.03.05, 13:54 mój rower padł łupem piwnicznych złodziei a nowego nie bardzo chce mi się kupować. I tak jakoś jazda po mieście nie bardzo mi odpowiada. Odpowiedz Link
t_u_l_a Re: sezon rowerowy... 29.03.05, 14:08 Ja lubię dojechać do trasy rowerowej nad Wisłą i dalej w kierunku Cytadeli na Kępę Potocką lub do Lasku Bielańskiego .Polecam :) Odpowiedz Link
dorota.28 Re: sezon rowerowy... 29.03.05, 14:12 zgadzam się, nad Wisła jest miło, ale niekiedy tłoczno, osobiście lubię pojeździć tam gdzie można robić to swobodnie, mam kilka tras, np. do Łomianekgdzie zywego ducha niet :) Odpowiedz Link
t_u_l_a Re: sezon rowerowy... 29.03.05, 14:21 no,to zostało tylko przeserwisować rowery... Odpowiedz Link
dorota.28 Re: sezon rowerowy... 29.03.05, 15:09 najwyższa pora :) musze dać koledze znak, ze gotowa jestem na rowerowe szaleństwa! Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: i ping-pong...owy 29.03.05, 21:31 ech, sorry, że dwa posty, ale dziwnie te formularze jakoś działają ;) W każdym razie przypominam się z tenisem stołowym. Betonowe stoły są przynajmniej na dwóch skwerkach koło mnie: po obydwu stronach ulicy Smoczej, tu gdzie Dzielna, Karmelicka.. wiecie zresztą sami ;) Najbliższy weekend jeszcze u mnie odpada niestety, ale potem, to ho ho ho :( Odpowiedz Link
vvesna Re: i ping-pong...owy 29.03.05, 21:43 > ulicy Smoczej, tu gdzie Dzielna, Karmelicka.. wiecie zresztą sami ;) Wiemy. Wiemy też, że nie chodziło Ci o Karmelicką tylko o Pawią ;))) Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: i ping-pong...owy 29.03.05, 21:49 vvesna napisała: > > ulicy Smoczej, tu gdzie Dzielna, Karmelicka.. wiecie zresztą sami ;) > > Wiemy. Wiemy też, że nie chodziło Ci o Karmelicką tylko o Pawią ;))) Tak, tak. Jakiś zaspany jestem. Kurcze. Z jednej strony fajnie, że wiosna się zaczyna, ale czuję, że mnie jakieś "przesilenie wiosenne" zaczyna dopadać. Jakiś słaby się czuję ;) My, Polacy, a w szczególności leniwe wieśniaki, tylko narzekać potrafimy. Najpierw jest "jesienna deprecha" i jest dół. Potem wkurza mróz i całodzienne ciemności. Teraz "przesilenie wiosenne". A potem będę narzekał na upały i komary. I czy ta biedna Matka Natura jest w stanie takiego marudera zadowolić? ;) leniwy_wiesniak (vel. karłowaty maruder) Odpowiedz Link
t_u_l_a Re: i grilowy... 29.03.05, 22:45 jak pomyślę o tych karkóweczkach pachnących... Odpowiedz Link
t_u_l_a Re: i grilowy... 29.03.05, 22:52 a swoją drogą fajnie byłoby połączyć eskapadę rowerową z meczykiem pinglowym, zakąszając grilikiem - tylko z powrotem byłoby ciężko ! Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: i grilowy... 29.03.05, 23:29 ech, z początku myślałem, że pisząc "grill" myślisz o solarce ;) A _taki_ grill o jakim piszesz, to ja jestem za... :) Może, żeby nie było daleko i ciężko wracać, to taka opcja: - ping pong na skwerku - obok stołu stoi grill ;) - te osoby, które mają rowerki, robią sobie rundki wokół skwerku ;) - Ci, którzy nie mają rowerka a akurat w tej chwili nie grają w ping-ponga robią "żywą piramidę" (tak jak w "Rajsie") Zaleta jest taka, że osoba grająca w ping-ponga mogłaby w "międzyczasie" serwować kiełbaski i karkówkę. Problem byłby tylko, jakby się miejscowe żule zbiegły na karkówkę :) PS. t_u_l_a, mam nadzieję, że się nie obrazisz... ja się z Ciebie nie nabijam... tylko jakaś dziwna "fantazja" mnie dziś nachodzi.. Odpowiedz Link
t_u_l_a Re: i grilowy... 29.03.05, 23:40 gdzieżby tam!Do żartów to ja pierwsza a do obrazy ostatnia ! z uśmiechem na ustach serwowałabym żulikom karkóweczki,podawałabym nadgniecione od ścin piłeczki,i w wolnych chwilach zajęłabym się repwrowaniem rowerów... Odpowiedz Link
dorota.28 zgadzam się! 30.03.05, 09:34 tym bardziej, że koleżanka ao22 nie ma rowerka ale za to śmiga na roleczkach (zaliczając niekiedy upadek na schodkach :)) więc jestem za i w każdej chwili chętnie pouczestnicze w sportowym życiu Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: zgadzam się! 30.03.05, 10:50 no, ja najczęściej uprawiam skleping niestety. Za to karkóweczkę w marynacie i z grilla robię świetną. Muranowskich żulików jednak bym nie zapraszała. Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: zgadzam się! 30.03.05, 11:04 warszawianka_jedna napisała: > no, ja najczęściej uprawiam skleping niestety. Za to karkóweczkę w marynacie i > z grilla robię świetną. Muranowskich żulików jednak bym nie zapraszała. > > No ja najchętniej to bym sleeping uprawiała... ;o) Odpowiedz Link
ao22 Re: zgadzam się! 30.03.05, 11:24 kocio-kocio napisała: > No ja najchętniej to bym sleeping uprawiała... > ;o) to tak jak ja :)))) ale fakt, roleczki posiadam i jeżdżę w międzyczsie tak zwanym pisze się na piramidkę ;) Odpowiedz Link
dorota.28 Re: zgadzam się! 30.03.05, 11:28 osobiście z piramidki rezygnuję, (masa nie ta, no chyba, że będę robić za podstawę) ale reszta brzmi ciekawie no to kiedy??? Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: zgadzam się! 30.03.05, 11:34 ao22 napisała: > kocio-kocio napisała: > > No ja najchętniej to bym sleeping uprawiała... > > ;o) > to tak jak ja :)))) > ale fakt, roleczki posiadam i jeżdżę > w międzyczsie tak zwanym pisze się na piramidkę ;) Roleczki to i ja mam i jeździć też mi się zdarza. A z piramidy rezygnuję, bo się boję wysokości :o) Odpowiedz Link
ao22 Re: zgadzam się! 30.03.05, 11:50 kocio-kocio napisała: > > A z piramidy rezygnuję, bo się boję wysokości :o) > > mozesz stanowić podstawę :) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: zgadzam się! 30.03.05, 11:56 Roleczki to i ja mam i jeździć też mi się zdarza. A z piramidy rezygnuję, bo się boję wysokości :o) o to też mój problem, ale jak się ktoś zdecyduje chętnie pstryknę fotkę. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: zgadzam się! 30.03.05, 12:50 pozostaje nam "kółko graniaste" lub "baloniku mój malutki"...ale to już po kilku piwach. Odpowiedz Link
ao22 Re: zgadzam się! 30.03.05, 13:57 a w zbijaka albo dwa ognie? klasy? w gumę chociaz by ktoś poskakał? na asfalcie w kapsle można także :) Odpowiedz Link
dorota.28 Re: zgadzam się! 30.03.05, 15:24 a w lotki czy tez jak to zwą badmintona? kartofla i kwadraty? no i zwykłą piłę nożna ofkors Odpowiedz Link
vvesna Re: zgadzam się! 30.03.05, 13:05 > i z piramidki nici :( Jak to nici? A co będzie ze mną? Ja roweru nie mam. Rolki zostawiłam na Ukrainie. W ping-ponga grałam 2 razy w życiu za czasów podstawówki i mi nie wychodziło. Na grilu smażyć nie umiem. Myślałam, że chociaż piramidkę sobie zrobimy. A swoją drogą mój tato znalazł ostatnio zdjęcia po swoim ojcu strażaku. Jest tam foto z zawodów strażackich mniej więcej z lat 50. z trzema autentycznymi piramidami. Jak kiedyś zeskanujemy, to Wam pokażemy. Od razu zmienicie zdanie i piramidę na pewno zrobimy ;) Odpowiedz Link
ao22 Re: zgadzam się! 30.03.05, 15:38 dorota.28 napisała: > tym bardziej, że koleżanka ao22 nie ma rowerka ale za to śmiga na roleczkach > (zaliczając niekiedy upadek na schodkach :)) więc jestem za i w każdej chwili > chętnie pouczestnicze w sportowym życiu ale ale ty TEŻ masz roleczki i nie powiem na czym zaliczasz upadki :) Odpowiedz Link
dorota.28 Re: zgadzam się! 30.03.05, 16:44 na tyłek zaliczyłam RAZ! i tak mi się to wypomina?? ooo na Dzielnej też było, te zakręty ajaj :)) rolki czekaja na insze okazje, jednak wolę rower Odpowiedz Link
t_u_l_a Re: zgadzam się! 30.03.05, 17:03 Ja też jestem za piramidami! Dla każdego coś miłego ! czy w poziomie, czy w pionie, czy w postawie czy na szpicy zrobimy konkurs dzielnicy !!! Tak mi się jakoś....... Odpowiedz Link
dorota.28 Re: zgadzam się! 30.03.05, 17:27 powtarzam się już kolejny raz ale jestem za tym by wreszcie na łonie natury spotkać siś i posportować, pojeść itp itd... Odpowiedz Link
dorota.28 rowerowo 18.08.05, 10:28 czy Szanowni Państwo jeżdżą? bo mi się samej nie chce wstyd mi strasznie Odpowiedz Link