Dodaj do ulubionych

Przeżyła własny pogrzeb

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.03, 05:38
badziewny pomysl,

w stylu,

co by tu jeszcze wymyslec aby sie nie porzemeczyc za bardzo,

Obserwuj wątek
    • Gość: Pat i Mat Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.hostplus.net 08.04.03, 05:59
      co to za artystka > w zyciu nieslyszalem o niej ,gdzie jest
      znana, chyba w szpitalu psychiatrycznym, co za pomysl z tym
      pogrzebem, chyba tylko chory psychicznie czlowiek moze cos
      takiego wymyslec, godne pozalowania
      • Gość: Roxie Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: 63.81.72.* 08.04.03, 08:19
        A dlaczego nie - przypomina mi to prowokacje surrealistow.
        Zupelny eksperyment dla wyrwania ludzi z otaczajacych ich (nas!)
        standartowych zachowan, nieczulych emocji, i zwyklych odruchow
        nawet wzgledem rzeczy ktore powinny dawac nam do myslenia.
        Ciekawe.
        • Gość: czytelnik Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.sks.muni.cz 08.04.03, 08:28
          Proponuje rozwinac ten wpanialy artystyczny pomysl. W krytycznym
          momencie "artystka" wyskakuje naga z katafalku i z wibratorem w
          reku zaczyna odspiewywac hymn narodowych twierdzac, ze to ciag
          dalszy performancu i prostest przeciw niezrozumieniu sztuki
          przez plebs. A ciag dalszy nastapi....
          • Gość: x NA JEJ PRAWDZIWY POGRZEB NIKT JUZ NIE PRZYJDZIE ! IP: 217.153.49.* 08.04.03, 11:31
            bo wszyscy pomysla, ze to kolejny raz jej odbilo. Myzle ze w tym
            jest ukryty jakis chytry cel. Byc moze jej rodzina jest skapa i
            nie chce organizowac stypy, kiedy ona na serio umrze i dlatego
            juz zraza zalobnikow ???
            • Gość: Janek Grabarze mają najlepszy humor IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 16:03
          • Gość: Roxie Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: 63.81.72.* 08.04.03, 15:43
            Nawet fajne by to bylo. Popieram!
        • Gość: Artysta-wizjoner Roxie, masz raka i wkrótce umrzesz!!! IP: 212.33.88.* 08.04.03, 09:50
          Ha, ha, ha, niezłe dzieło sztuki, no nie?
        • Gość: mirmil PROSZE MOWIC ZA SIEBIE IP: *.uBRgrb01.supercable.es 08.04.03, 12:35
          Gość portalu: Roxie napisał(a):

          > A dlaczego nie - przypomina mi to prowokacje surrealistow.
          > Zupelny eksperyment dla wyrwania ludzi z otaczajacych ich
          (nas!)
          > standartowych zachowan, nieczulych emocji, i zwyklych odruchow
          > nawet wzgledem rzeczy ktore powinny dawac nam do myslenia.
          > Ciekawe.

          jesli pani zycie sklada sie ze standartowych zachowac,
          nieczulych emocji itp, to juz nie moja (nasza!) wina.

          prosze nie mierzyc innych wlasna miarka.

          to ze dla pani i dla pani kolezanki zuzi pogrzeb nie jest okazja
          do myslenia (to co jest???), to wcale nie oznacza, ze podobnie
          jest w przypadku innych ludzi. przyszlo pani do glowy, ze ta
          znieczulica moze dotykac TYLKO zuze, pania osobiscie i jeszcze
          kilka innych osob? sa ludzie, dla ktorych zwykle pogrzeby to
          tragedia.

          a tego rodzaju wybryki dosc swiezej i niespelnionej troche
          artystki (bo prosze zauwazyc, ze wystawia od 1990 a urodzila sie
          na poczatku lat 60) to zenada i obrzydliwosc. zreszta jej inne
          prace tez hmmmm, jakby to powiedziec.... no ale, pewnie nie
          rozumiem sztuki wspolczesnej.
    • Gość: mk Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.acn.pl / 10.64.2.* 08.04.03, 08:34
      Pomysł godny infantylnej, pozbawionej rozumu i jakichkolwiek
      uczuć wyższych pseudoartystki. Jej słowa o "głębokim poruszeniu"
      i "przeżyciu czegoś bardzo emocjonalnego" to bełkot człowieka
      psychicznie upośledzonego. Robienie hapeningów na cmentarzu i
      żarty ze śmierci - tak, tego jeszcze nie było !! Mam tylko
      nadzieję, że skoro ta "artystka" umarła, to więcej się na
      scenie "artystycznej" nie pojawi. Niech jej ziemia lekką będzie.
      Przy okazji proponuję "artyście" Liberze - niech z większą uwagą
      wsłucha się w ten "krzyk" pani Zuzanny i nie pisze bredni.
    • Gość: wiesiek Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.ey.com.pl / 10.106.77.* 08.04.03, 09:03
      noooo,nieeee...nie róbcie sobie jaj z pogrzebu!
    • Gość: doku Przednie jaja IP: *.mofnet.gov.pl 08.04.03, 09:23
      • Gość: teresa cały pogrzeb na nic IP: *.acn.pl / 10.69.2.* 08.04.03, 09:30
        i cały pogrzeb na nic...
    • Gość: Yosarian Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 09:32
      Gdyby to nie było forum publiczne wyraziłbym sie odpowiednio, a tak zachowam
      się powściągliwie: Pani Artystka chyba zgłupiała do reszty, gdybym był jej
      bliskim wytoczyłbym jej proces za narażanie mnie na niepotrzebne emocje (dobry
      adwokat pewnie zrobiłby cos z tego). Żarty ze śmierci, za cóż w takim razie ta
      kobieta ma życie ?
      • Gość: recenzent Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.kat.cdp.pl 08.04.03, 09:38
        ARTYSTKA-toż to chora psychicznie-Tworki i na śmietnik


        kultury.
      • ariels Re: Przeżyła własny pogrzeb 08.04.03, 09:43
        Artystka, która chciała w jakikolwiek sposób zaistnieć.
        Cóż to za sposób na zwrócenie na siebie uwagi!!
        Następnym razem proponuję, żeby zrobiła coś obscenicznego i z większą pompą.

        Z nudów już im odbija. Top nie jest żadna artystyczna prowokacja, tylko
        infantylizm.
    • Gość: anna Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: 195.136.95.* 08.04.03, 09:39
      Zakończenie tekstu: "żegnaj Zuzanno" powinno mieć (lub ma?)
      znaczenie przenośne. Ja także pożegnałabym się na zawsze z
      przyjacielem, który wyciąłby mi taki numer!
    • Gość: cctv@chell.pl Re: Osmieszyla własne pogrzeby IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 09:42
      Od tej chwili bedzie uchodzic za zmarla. Wielokrotnie, wsciekla
      krzyknie, zapomnijcie o tym pogrzebie. Salwy smichu urosna do
      smiesznosci.
      Z wlasnej smierci mozna zartowac. Zartowac ze smierci nie
      wolno. W tym przypadku ta granica zostala przekroczona.
      To nie byl pogrzeb. To byl pogrzeg artystki. To jest okreslenie
      siebie, do granic absurdu. Zagralam role zycia. Umarlam.
    • Gość: pan buch Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.pagi.pl 08.04.03, 09:43
      ktoś kto przeżył śmierć bliskiej osoby wie ile to 'kosztuje'
      człowieka. pustka jak ogarnia bliskich, jest nie do opisania.
      ludzi którzy organizują takie 'atrakcje' swoim znajomym powinno
      się izolować (lub kulka w łeb). nigdy nie wiadomo co taka
      idiotka jest w stanie jeszcze zainscenizować.
      powinni ją żywcem zakopać, skoro jej się takie żarty trzymają.
    • Gość: gosc Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.chello.pl 08.04.03, 09:46
      Ani smieszne, ani fajne, ani... nowe. Niedawno na ktoryms
      z programow widzialem talk show miedzy innymi z mlodym
      performerem ktory identyczna sztuke(?) "wystawil" juz
      dosc dawno.

      Pomysl godny pietnastoletniej rozwydzonej, zbuntowanej
      dziewczynki.
    • Gość: dodu Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 09:47
      aby na jej prawdziwy pogrzeb nikt nie przyszedł.Zagrała na
      ludzkim sumienu i wrażliwości i to osób najbliższych.Zadrwiła
      sobie.Żegnaj
    • Gość: Kasia Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 09:49
      Jeżeli to jest sztuka to ja też mogę być wielką artystką.
      Chociaż nie, chyba mam więcej rozumku niż ta pani. Ta pani zdaje
      się nie wierzy we własny talent, dlatego musi rezyserować takie
      pseudoartystyczne wizualizacje.
      Ale i tak najbardziej podoba mi się mniemanie o sobie tej, nie
      bójmy się nawać po imieniu, megalomanki.
      Panie Bartoszu nie tylko pan nie rozumie takiej "sztuki
      współczesnej". Na tym świecie nie brak jednak rozumiejących
      inaczej...
    • Gość: x Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.zg.opole.pl / 192.168.1.* 08.04.03, 09:51
      Mam nadzieję,że wierni "przyjaciele",znajomi i rodzina już na
      prawdziwy pogrzeb nie przyjdą bo po co wypaść na głupka. Szkoda,
      że ta "wielka"??? nikomu oprócz autora tego biednego artykuliku
      nie znana "pseudoartystka" nie poszła dalej i nie dała się
      publicznie ukrzyżować, ściąć głowy gilotyną lub mieczem,
      skremować się wraz z całą do tego oprawą. Zarakło pomysłu czy
      tzw. "weny twórczej", czy pieniążków? Bo to w końcu skromnie.
      Parę nekrologów, jakiś wózek na cmentarzu, grabarz, parę zdjęć.
      Jak z kiepskiego amerykańskiego filmu o mafii. Niech jej ziemia
      lekką będzie!!! Pomódlmy się za jej głupotę,i żeby raz na zawsze
      uwolniła nas od swoje "wielkiej sztuki". Żenujące.
    • Gość: cctv@chello.pl Przezyla! Co to znaczy? IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 09:57
      Dwa lata temu artysta z Kolobrzegu wniosl szubienice na Rynek
      Starego Miasta, i zawisl w protescie przeciwko... wymiarowi
      sprawiedliwosci. Dziennikarze, licznie uczestniczacy w
      happeningu, zakpili z niego. Spodziewali sie, ze artysta
      faktycznie sie powiesi. Marzyla sie im sensacja. Zawod.
      Czlowiek zszedl z szubienicy. Pamietam jego wywiad ala
      Kulis. ...mowi sie o mnie wisielec, ...czubek... etc,etc. Nikt
      nie pamieta dlaczego zorganizowalem happening... Czuje sie jak
      trup...
      Artystka zapomniala, ze na pogrzebie mogli byc ludzie, ktorzy
      na taki pogrzeg czekali. Ich, zmartwychwstanie nie cieszy.
      Temat przerosl mistrza.
    • Gość: misiek Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: 217.153.87.* 08.04.03, 10:16
      Prosto z Powązek powinni ją zawieźć do Tworek. Na dożywocie.
    • Gość: Puchatek Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.jezuici.pl 08.04.03, 10:20
      Dzieło sztuki? Uważam, że to, co ta pani zrobiła, to zwykła podłość. POdłość
      wobec ludzi, którzy ją - być może - lubili, szanowali (kochali?)... Zdarzyło
      mi się w życiu być na pogrzebie bliskich ludzi - to bardzo bolesne. Gdyby ktoś
      z moich przyjaciół w tak podły sposób oszukał mnie pod pretekstem "uprawiania
      sztuki", chyba nie miałbym ochoty więcej się z nim widywać. Nie dlatego,
      że "nie rozumiem sztuki współczesnej" jak powiedziała "artystka"
      dziennikarzowi. Dlatego, że uważałbym, że to świństwo zrobić coś takiego
      przyjaciołom.
      Obrzydliwe.
      Nie mówiąc już o tym, że rzeczywiście kpiny ze śmierci są poniżej poziomu.
      bŁEEEEEEEEEEE
    • nauma Re: Przeżyła własny pogrzeb 08.04.03, 10:51
      Debilka. Ja na taki numer wpadłem z kumplem w liceum, ale mielismy tyle
      przyzwoitosci, ze zostalo to w sferze fantazji. Mam nadzieję, że ktoś tej Pani
      wytnie jakis numer, np. rozwali samochód i powie, że to był performance.
      Tak na marginesie: jeżeli ta pani w taki sposób pojmuje sztukę, to chętnie
      wpadnę do niej i zostawię na stole swoje dzieło sztuki: kupę z wisienką na
      czubku.
    • Gość: Mike Super IP: 217.153.25.* 08.04.03, 11:16
      bua hahhaha, a świstak siedzi i zawija je w te papierki.

      nie zabiorę głosu, bo nie będę robił radochy tej Pani.
    • Gość: to ja Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: 144.138.33.* 08.04.03, 11:23
      glupia p
    • Gość: wanda Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.waw-bro.leased-e.ids.pl 08.04.03, 11:30
      Czytajac te komentarze odnosze wrazenie, ze wszyscy nie widza
      w tej "artystce" - jak i w wielu innych "artystach" super
      cwaniakow, ktorzy dokladnie wiedza, ze sa do niczego, pisza
      chalowate wiersze, maluja denne obrazy, wypowiadaja idiotyczne
      opinie, bo jada na mylnej i nieuswiadomionej przez wiekszosc
      ludzi opinii, ze to zwykli hochsztaplerzy. Robia piekne minki na
      scenie,na "artystycznych"spotkaniach a w duchu pekaja ze smiechu,
      ze im glupia publika sypie kase. I to wszystko.
    • Gość: Marceli Największe dzieło artystki IP: *.w3cache.pl / *.office.polbox.pl 08.04.03, 11:38
      Do tej pory zupełnie nieznana a teraz na ustach wszystkich. To
      największe dzieło życia tej artystki. Żadnej świętości aby tylko
      zaistnieć, choćby pięć minut.
    • Gość: Normals Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: 195.94.207.* 08.04.03, 11:43
      Szczyt egoizmu. To po pierwsze. Po drugie, bezczelność, nachalność, w próbie
      zrobienia szumu. Pomysł infantylny, wtórny, bez klasy i polotu. Wszytsko to,
      czego w sztuce winno być jak najmniej. Szkoda, że to opisaliście. Czekam, kiedy
      jakiś inny artysta zacznie się publicznie wypróżniać. Też będzie o nim głośno i
      też będzie bez sensu.
    • Gość: artQUEEN Ech! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 11:46
      Może ja się nie znam, ale GDZIE TU SĄ WALORY ARTYSTYCZNE?!
      To, co się wydarzyło jest dla mnie tylko idiotyczną prowokacją
      (nawet nie wiem, gdzie skierowaną)... To było tak puste i
      głupie, że utwierdza mnie to jadynie w przekonaniu, iż prawdziwa
      sztuka umiera a narasta oszołomstwo...
      • Gość: widz i czytelnik Walory artystyczne = walory estetyczne IP: *.web.thalamus.se 08.04.03, 12:09
        Gość portalu: artQUEEN napisał(a):

        > Może ja się nie znam, ale GDZIE TU SĄ WALORY ARTYSTYCZNE?!
        > To, co się wydarzyło jest dla mnie tylko idiotyczną prowokacją
        > (nawet nie wiem, gdzie skierowaną)... To było tak puste i
        > głupie, że utwierdza mnie to jadynie w przekonaniu, iż
        prawdziwa
        > sztuka umiera a narasta oszołomstwo...
    • Gość: js Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.pgi.waw.pl 08.04.03, 12:37
      Tzw. "artyści" od dawna starają się potencjalnych widzów
      zaszokować. Widocznie nie mają im już nic do przekazania. Smutne
    • Gość: Kobieta J. Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 12:39
      Jestem oburzona pomysłem tej Pani! Jak można robić sobie
      przysłowiowe "jaja" z pogrzebu? Zwłaszcza w momencie, kiedy w
      Iraku toczy się wojna, gdzie mnóstwo ludzi ginie i jest
      pozbawionych godnego pochówku??? Przeraża mnie brak
      przyzwoitości i dobrego smaku u człowieka, który każe nazywać
      się "artystką"...
      • Gość: gosia Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.u.mcnet.pl 08.04.03, 12:51
        Ciekawe kto zezwolił na coś takiego na Powązkach
        • Gość: mirmil Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.uBRgrb01.supercable.es 08.04.03, 13:08
          Gość portalu: gosia napisał(a):

          > Ciekawe kto zezwolił na coś takiego na Powązkach

          NO WLASNIE! NIECH KTOS, KTO JEST W WARSZAWIE, SIE POSKARZY DO ARCYBISKUPA.
          BADZMY KONSEKWENTNI: JAK JEST AWANTURA A HOMOPLAKATY, TO DLACZEGO KSIADZ SIE
          ZGODZIL NA TAKIE OBZYDLIWE ZARTY ZE SMIERCI? TRZEBA SIE POSKARZYC NA TEGO
          KSIEDZA.

          musiala niezle zabulic, zeby sie ksiadz na cos takiego zgodzil.
          • Gość: es Który ksiądz tak nisko upadł IP: *.ar.wroc.pl 09.04.03, 16:10
            Który ksiądz tak nisko upadł, że za pieniądze zrobi wszystko
            (wszyscy wiedzą jak się taki proceder nazywa),
            chyba że ksiądz też był "farbowany". A człowieka formatu Waldorf
            nie chciano pochować na Powązkach - a tu takie dno..Biedna ta
            nasza Polska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka