iron_giant
25.04.07, 21:55
Chodzą słuchy, że zostanie wybrany i zrealizowany wariantu IIB trasy S-7
przez Warszawę, choć jeszcze decyzji nie ma. Byłaby to wówczas decyzja jak za
czasów komuny, polityczna i najprawdopodobniej "popisowa"!
Zginie zatem pod kołami buldożerów i przyszłej trasy naturalna olszyna, która
jednak nie jest rezerwatem przyrody na terenie Lasu Bemowskiego, ale ma klasę
lepszą niż nieodległy rezerwat "Łosiowe Błota".
Zginą więc ziarnopłony wiosenne, złoć żółta, zawilec gajowy i żółty, kokorycz
pełna, knieć błotna, szczawik zajęczy, śledziennica skrętolistna i bogaty
podszyt, czyli cały ten ekosystem, będący w świetnym stanie oraz ostoją
zwierzyny (matecznik saren, łosi, dzików, zaskrońce też tu są i będą musiały
znaleźć sobie inne miejsce).
Las zostanie skrojony na miarę jak garnitur bez jednego rękawa. .
Krojczym miałaby być Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ale uszka
tych ostrych nożyczek miałby ostatecznie nacisnąć sam wojewoda mazowiecki.
Cyk, cyk i po Lesie Bemowskim w rejonie Radiowo-Wawrzyszew w Warszawie. Amen.
Ciekawy jestem, jaką wydał opinię w sprawie tego wariantu, i czy wydał,
wojewódzki konserwator przyrody?
Mamy jeszcze wojewódzkiego konserwatora przyrody?
Czy obszar ten należy do systemu Natura 2000 jako strefa III w ramach
Kampinoskiego Parku Narodowego?
Zakładając, że tak, czy dyrektor KPN musiał opiniować ten wariant i jak mu z
tym poszło?
Czy decydenci wiedzą, co ma pójść pod kątem wartości przyrodniczych pod topór?