Gość: eli
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.07, 13:13
Od 2 miesięcy chleb baltonowski z dotychczasowej jakości zachował
tylko swoją nazwę. Na wierzchu czymś go smarują i zrobiła się
skorupa, w środku jest jakiś glomzowaty, na drugi dzień praktycznie
niejadalny!! Rozmawiałam z kimś z piekarni żoliborskiej na
Krasińskiego i powiedzieli, że Sanepid kazał czymś go przykrywać w
czasie pieczenia i to jedyna zmiana - ale dla smaku i jakości
pieczywa, to, wg mnie, to zmiana ogromna. Czy to tylko moja opinia?
Może jak niezadowolonych byłoby więcej, to byłby możliwy powrót do
dawnej receptury (płonne nadzieje?)