Gość: Addi
IP: *.chello.pl
14.06.01, 16:25
Obsługa jest rzeczywiście w deskę, kozaczą aż miło. Jak byliśmy ostatnio ze
znajomkiami pozwolili nam siedzieć do 6 rano, nie zważając, że gramy w karty, i
mało zamawiamy. Z powodu późnej pory nie było już madonnowatych dziewczynek, co
mnie akurat nie martwi, bo wolę Angeline Jolie.