Dodaj do ulubionych

Iracka dziewczynka uratowana przez polskich kar...

10.09.03, 00:01
Co znaczy: "ile z nich będzie u nas leczonych, zależy od tego,
ile uda uda się zebrać pieniędzy." ? Zaatakowalismy Irak,
jestesmy okupantem wiec to i obowiazek, zapewnic ludnosci
bezpieczenstwo, leczenie, opieke. Czyzby rzad o tym nie chcial
pamietac, ze w naszej strefie za to wszystko odpowiada? Nie
robimy zadnej laski, wypelniamy tylko nasze zobowiazania
wynikajace z konwencji genewskich i chocbysmy sie mieli
zapozyczyc po uszy, musimy wypelnic nasze powinnosci.

KW
Obserwuj wątek
    • Gość: ANka Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.ifn-magdeburg.de 10.09.03, 00:04
      Troche pozytywnych wiesci..
    • Gość: Profesor Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: 151.152.101.* 10.09.03, 00:13
      korespondent.wojenny napisał:

      > Co znaczy: "ile z nich będzie u nas leczonych, zależy od tego,
      > ile uda uda się zebrać pieniędzy." ? Zaatakowalismy Irak,
      > jestesmy okupantem wiec to i obowiazek, zapewnic ludnosci
      > bezpieczenstwo, leczenie, opieke. Czyzby rzad o tym nie chcial
      > pamietac, ze w naszej strefie za to wszystko odpowiada? Nie
      > robimy zadnej laski, wypelniamy tylko nasze zobowiazania
      > wynikajace z konwencji genewskich i chocbysmy sie mieli
      > zapozyczyc po uszy, musimy wypelnic nasze powinnosci.
      >
      > KW

      Do opieki medycznej ja bym zaliczyl : mydlo, antybiotyki,
      morfine. Konwencje konwencjami ale operacje serca dla arabow,
      to lekka przesada
    • Gość: Łukasz Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 00:33
      Ja bym jednak wolał, żeby za moje pieniądze nie urządzano
      pokazowych akcji typu wożenie dwojga arabów przez pół świata do
      szpitala o i tak wątpliwym poziomie usług medycznych.

      Nie ma pieniędzy na leczenie polskich dzieci, ale znalazły się na
      operacje dwojga obcokrajowców? Pięknie. Jak ja nienawidzę ludzi.
      • Gość: witeK. Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.home.cgocable.net 10.09.03, 04:04
        ...LUKASZ - masz racje a nawet swieta racje .Pisze te slowa z
        bardzo daleka ale jestem obserwatorem zycia w Kraju i coraz
        czesciej wlosy sie jeza kiedy widze co tam sie dzieje .Jestesmy
        absolutnym krajem a b s u r d u ...po prostu wyzej sramy niz dupe
        mamy...to jest nasza domena na bazie ,ktorej reszta swiata znowu
        bedzie kawaly opowidala o Polakach...
        • Gość: Robert Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: proxy / 10.0.0.* 10.09.03, 04:08
          Wlasnie.
          Skoro mozemy operowac psy, to moze nic sie nie stanie jezeli
          zoperujemy kilku arabow.

          Zasrany katolicki kraj.
      • Gość: gośc Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 07:36
        Gość portalu: Łukasz napisał(a):

        > Ja bym jednak wolał, żeby za moje pieniądze nie urządzano
        > pokazowych akcji typu wożenie dwojga arabów przez pół świata do
        > szpitala o i tak wątpliwym poziomie usług medycznych.
        >
        > Nie ma pieniędzy na leczenie polskich dzieci, ale znalazły się na
        > operacje dwojga obcokrajowców? Pięknie. Jak ja nienawidzę ludzi.

        Obrzydliwa prppagandowa pokazówka, gdy polskie dzieci nie mają co jeśc, a w
        szpitalach dla Polakow brak wszystkiego. Debilny kraj, debilne władze i
        debilny narod,ze na to pozwala
      • Gość: Polemika Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: 62.89.126.* 10.09.03, 10:05
        Dałeś na to jakieś prywatne pieniądze? Bo jeśli chodzi Ci o
        Twoje składki, to bądź spokojny - z tego na leczenie tych dzieci
        nie idzie nic, jako że MZ odmówiło udziału w jego finansowaniu.
        Jeśli chodzi o leczenie polskich dzieci, to pieniędzy jest dość -
        pretensje kieruj do Ministerstwa Zdrowia, które nimi
        zarządza...
        Dobrze, że są tacy, którzy w przeciwieństwie do Ciebie lubią
        ludzi i im pomagają. (Przypominam, że Polacy też w swoim czasie
        latami otrzymywali pomoc z Zachodu - jakoś łatwo się o tym
        zapomina)

        Gość portalu: Łukasz napisał(a):

        > Ja bym jednak wolał, żeby za moje pieniądze nie urządzano
        > pokazowych akcji typu wożenie dwojga arabów przez pół świata
        do
        > szpitala o i tak wątpliwym poziomie usług medycznych.
        >
        > Nie ma pieniędzy na leczenie polskich dzieci, ale znalazły się
        na
        > operacje dwojga obcokrajowców? Pięknie. Jak ja nienawidzę
        ludzi.
        • Gość: Łukasz Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 10:30
          Gość portalu: Polemika napisał(a):

          > Dałeś na to jakieś prywatne pieniądze? Bo jeśli chodzi Ci o
          > Twoje składki, to bądź spokojny - z tego na leczenie tych
          dzieci
          > nie idzie nic, jako że MZ odmówiło udziału w jego finansowaniu.

          O składki się nie martwię, bo nie mając stałego zatrudnienia w
          ogóle ich nie płacę, ale płacę podatek dochodowy, z którego
          prawdopodobnie pokryty zostanie koszt tych operacji.

          Zauważ też, że chodzi mi przede wszystkim o charakter tej akcji.
          Naprawdę nie uderza Cię, że jest to po prostu głupie?
          Przewiezienie tych dzieci samolotem do Polski na pewno nie było
          tanie, dlaczego to zrobiono? Czy np. w Arabii Saudyjskiej nie ma
          szpitali? Armia amerykańska nie ma polowego szpitala? To jest
          chore.

          > Jeśli chodzi o leczenie polskich dzieci, to pieniędzy jest dość
          -
          > pretensje kieruj do Ministerstwa Zdrowia, które nimi
          > zarządza...
          > Dobrze, że są tacy, którzy w przeciwieństwie do Ciebie lubią
          > ludzi i im pomagają. (Przypominam, że Polacy też w swoim czasie
          > latami otrzymywali pomoc z Zachodu - jakoś łatwo się o tym
          > zapomina)

          Ta pomoc pochodziła z prywatnych pieniędzy.

          • Gość: Polemika Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: 62.89.126.* 10.09.03, 11:27
            Koszty operacji pokrywa Polska Misja Medyczna z publicznej
            zbiórki, więc Twoje podatki też na to nie pójdą. Czyli tak jak
            pomoc dla Polski, tak i ta pochodzi z prywatnych pieniędzy
            prywatnych ludzi.

            O ile wiem dzieciaki zabrały się okazją - samolotem MONu, który
            akurat wtedy wracał do Polski i łaskawie przyjął je na pokład.

            A jeśli chodzi o możliwość leczenia ich w amerykańskim szpitalu
            polowym, to może poczytaj najpierw co im jest i obejrzyj zdjęcia
            tego Hassana - jak ktoś chce, to znajdzie na ten temat
            wyczerpujące informacje.

            Nie rozumiem czemu tak Cię boli, że ktoś chce coś dobrego dla
            nich zrobić. Rzeczywiście uważasz, że my tu mamy najgorzej i
            powinniśmy się troszczyć tylko o siebie?

            Gość portalu: Łukasz napisał(a):

            > Gość portalu: Polemika napisał(a):
            >
            > > Dałeś na to jakieś prywatne pieniądze? Bo jeśli chodzi Ci o
            > > Twoje składki, to bądź spokojny - z tego na leczenie tych
            > dzieci
            > > nie idzie nic, jako że MZ odmówiło udziału w jego
            finansowaniu.
            >
            > O składki się nie martwię, bo nie mając stałego zatrudnienia w
            > ogóle ich nie płacę, ale płacę podatek dochodowy, z którego
            > prawdopodobnie pokryty zostanie koszt tych operacji.

            > Zauważ też, że chodzi mi przede wszystkim o charakter tej
            akcji.
            > Naprawdę nie uderza Cię, że jest to po prostu głupie?
            > Przewiezienie tych dzieci samolotem do Polski na pewno nie
            było
            > tanie, dlaczego to zrobiono? Czy np. w Arabii Saudyjskiej nie
            ma
            > szpitali? Armia amerykańska nie ma polowego szpitala? To jest
            > chore.
            >
            > > Jeśli chodzi o leczenie polskich dzieci, to pieniędzy jest
            dość
            > -
            > > pretensje kieruj do Ministerstwa Zdrowia, które nimi
            > > zarządza...
            > > Dobrze, że są tacy, którzy w przeciwieństwie do Ciebie lubią
            > > ludzi i im pomagają. (Przypominam, że Polacy też w swoim
            czasie
            > > latami otrzymywali pomoc z Zachodu - jakoś łatwo się o tym
            > > zapomina)
            >
            > Ta pomoc pochodziła z prywatnych pieniędzy.
            >
        • mantha Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k 10.09.03, 11:45
          Gość portalu: Polemika napisał(a):

          > Dałeś na to jakieś prywatne pieniądze? Bo jeśli chodzi Ci o
          > Twoje składki, to bądź spokojny - z tego na leczenie tych dzieci
          > nie idzie nic, jako że MZ odmówiło udziału w jego finansowaniu.
          > Jeśli chodzi o leczenie polskich dzieci, to pieniędzy jest dość -
          > pretensje kieruj do Ministerstwa Zdrowia, które nimi
          > zarządza...
          > Dobrze, że są tacy, którzy w przeciwieństwie do Ciebie lubią
          > ludzi i im pomagają. (Przypominam, że Polacy też w swoim czasie
          > latami otrzymywali pomoc z Zachodu - jakoś łatwo się o tym
          > zapomina)


          Owszem otrzymywalismy pomoc z zachodu, ale zwaz rowniez fakt, ze jednak troche
          sie różni Polska od "Zachodu" pod wzgledem bogactwa. Ich na to stac, a nas nie
          za bardzo.
          • Gość: Polemika Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: 62.89.126.* 10.09.03, 14:53
            No cóż, "my wciąż jesteśmy za biedni" to bardzo wygodny sposób
            myślenia. Ciekawe kiedy uznasz, że mamy wystarczająco dużo.
            Polecam Ci obejrzenie zdjęć z irackich szpitali. No i lekturę
            przypowieści o wdowie, która oddała ostatni grosz... (o ile nie
            jesteś przeciwniczką odwoływania się do wartości
            chrześcijańskich)



            mantha napisała:

            > Gość portalu: Polemika napisał(a):
            >
            > > Dałeś na to jakieś prywatne pieniądze? Bo jeśli chodzi Ci o
            > > Twoje składki, to bądź spokojny - z tego na leczenie tych
            dzieci
            > > nie idzie nic, jako że MZ odmówiło udziału w jego
            finansowaniu.
            > > Jeśli chodzi o leczenie polskich dzieci, to pieniędzy jest
            dość -
            > > pretensje kieruj do Ministerstwa Zdrowia, które nimi
            > > zarządza...
            > > Dobrze, że są tacy, którzy w przeciwieństwie do Ciebie lubią
            > > ludzi i im pomagają. (Przypominam, że Polacy też w swoim
            czasie
            > > latami otrzymywali pomoc z Zachodu - jakoś łatwo się o tym
            > > zapomina)
            >
            >
            > Owszem otrzymywalismy pomoc z zachodu, ale zwaz rowniez fakt,
            ze jednak troche
            > sie różni Polska od "Zachodu" pod wzgledem bogactwa. Ich na to
            stac, a nas nie
            > za bardzo.
      • roody102 Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k 10.09.03, 15:37
        Jakie Twoje? Polska Misja Medyczna nie przywizola ich tu za podkatki, tylko za
        datki dobrowolne? Dales? Jak nie dales to nie narzekaj. Jakbys dal to bys nie
        narzekal.

        Polacy zawsze byli tacy dumni, ze umieja sie zmobilizowac - powodz w 1997,
        rekoerdy w WOSP, Czeczenia, Ksowo, a na Irak nie chce dawac kasy, zerowe
        zainteresowanie, tylko wszyscy sie martwia o to, zeby "nie za ich pieniadze"
        sie to dzialo.

        Co do konwencji - oczywiscie narzucaja one nasz rzad wymogi leczenia i
        pomagania Irakijczyjkom. Ale Polska Misjs Medyczna angazuje sie dobrowolnie i
        przywozi tu ratowac zdrowie tych dzieci. To jest szczytne, piekne i ludzi,
        ktorzy to krytykuja powinni sie zastanowic nad soba powaznie.

        Niestety, pomoga tylko tylu, na ile starczy naszego serca (i portfela).
        Wplaccie chociaz pare groszy, zamiast jeczec.
    • Gość: a MICHNIKOWA PROPAGANDA MADE IN CIA IP: *.mad.east.verizon.net 10.09.03, 04:53
      ONZ przysyla do Polski? Dobre sobie. I dlaczego tylo jedno
      dziecko. A gdzie sa tysiace ofiar cluster bombs panie Michnik?


      A gdzie sa TYSIACE ofiar amerykanskich?


      tajnedokumenty.com/irak_tabu.html
    • Gość: Mary Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.amwaw.edu.pl 10.09.03, 08:04
    • Gość: Mary Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.amwaw.edu.pl 10.09.03, 08:08
      Wszystko to bardzo piękne....
      Mnie się jednak wydaje ,że jest to na pokaz...
      Przeciętny Polak ma problem,żeby się dostać do jakiegokolwiek
      specjalisty.A co mówić o skomplikowanych zabiegach..?
      Tyle dzieci jest głodnych i chorych w Polsce..
      Po co sięgać aż do Iraku..
    • Gość: pictures Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 08:10
      No nareszcie to dobra wiadomość.
      Wszystkie Polskie dzieci już są zdrowe, więc możemy zabrać się za
      leczenie innych w końcu Polska służba zdrowia jest jedna z
      najlepszych w Europie.
      Szkoda, że Szmajdzinski nie wyniósł tych dzieci na rękach z
      samolotu....bohater narodowy...

      • Gość: lord Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 08:54
        Gość portalu: pictures napisał(a):




        > No nareszcie to dobra wiadomość.


        > Wszystkie Polskie dzieci już są zdrowe, więc możemy zabrać się
        za


        > leczenie innych w końcu Polska służba zdrowia jest jedna z


        > najlepszych w Europie.


        > Szkoda, że Szmajdzinski nie wyniósł tych dzieci na rękach z


        > samolotu....bohater narodowy...


        >


        pozwole sobie dopisac: ...kurwa jego mac!
    • Gość: drwal Śląskie dzieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 08:16
      A śląskie dzieći zbierają złom, aby rodzice mieli na chleb...
      Zostawmy Irakijczyków w spokoju i przeznaczmy tą kasę dla
      Polaków w potrzebie, by zapewnić im miejsca pracy, albo w
      dowolny inny sposób pomóc
    • Gość: Wacek Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: 192.88.212.* 10.09.03, 08:30
      No nie, to nie tak. Zgodnie z rezolucja ONZ nie jestesmy
      okupantem i Konwencja Genewska nie ma tu nic do rzeczy.
      • Gość: danka Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.czerwony.net 10.09.03, 08:48
        jak przykro,że ludzie są tak podli i mali, przecież to nie
        wszystkie irackie dzieci- tylko dwoje. Ale to obrzydliwe, od
        samego rana człowiekowi wszystkiego się odniechcewa.
        • Gość: sliczny Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 08:53
          Gość portalu: danka napisał(a):




          > jak przykro,że ludzie są tak podli i mali, przecież to nie


          > wszystkie irackie dzieci- tylko dwoje. Ale to obrzydliwe, od


          > samego rana człowiekowi wszystkiego się odniechcewa.






          poczekaj az dowiesz sie w szpitalu ze termina zabiegu to masz za
          jakies poltora roku to inaczej bedziesz pisac swoje urocze
          poranne posty. niech bedzie dla polakow ok w szpitalach to mozemy
          nawet leczyc autralijczykow. ale najiperw zadbajmy o siebie ...
          • roody102 Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k 10.09.03, 15:41
            > poczekaj az dowiesz sie w szpitalu ze termina zabiegu to masz za
            > jakies poltora roku to inaczej bedziesz pisac swoje urocze
            > poranne posty. niech bedzie dla polakow ok w szpitalach to mozemy
            > nawet leczyc autralijczykow. ale najiperw zadbajmy o siebie ...

            Slyszles o Polakach operownych za darmo zagranica?
            O blizniaczkach rozdzielonych w USA?
            O wielu innych operacjach?
            To nie jest kwestia my - oni. Trzeba pomagac. Nasze wewnetrzne problemy to tez
            wazna sprawa i trzeba je oczywiscie rozwiazac, bo poltora roku w kolejce na
            zabieg to nie jest okej, ale laczenie tego z pomaganaiem malym dzieciom w Iraku
            (i nie tylko, bo Polscy lekarze sa nie tylko tam) to oznaka jakies ciasnego,
            materialistycznego myslenia i braku solidarnosci. Zastanowcie sie.
      • Gość: danka Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.czerwony.net 10.09.03, 08:51
        jak przykro,że ludzie są tak podli i mali, przecież to nie
        wszystkie irackie dzieci- tylko dwoje. Ale to obrzydliwe, od
        samego rana człowiekowi wszystkiego się odniechcewa.A ile w tym
        wszystkim demagogii!
    • Gość: lord Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 08:49
      robmy dalej takie pokazowki dla mediow, a nasze dzieciaki niech
      dalej umieraja w szpitalnych poczekalniach. kurwa mac!
      • Gość: Pawel Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.03, 09:24
        Gratulacje dla lekarzy i wszystkich, ktorzy dziecku pomogli.
        • Gość: pmm@mp.pl Re: Iracka dziewczynka uratowana przez polskich k IP: 195.187.90.* 10.09.03, 16:30
          Witajcie,
          tak się składa, że to ja przywiozłam te dzieci do Polski. Z dużą
          uwagą przeczytałam wszystkie wasze opinie. I może warto wyjaśnić
          przy tej okazji, że
          - transport tych dzieci do Polski nie kosztował. Samolot leciał
          tak czy tak i to chyba dobrze, że na jego pokładzie znalazło się
          miejsce dla 2 bardzo chorych osób.
          - posłuchajcie lekarzy - wszyscy mówią, że w Polsce dzieci w tak
          ciężkim stanie już się nie spotyka. Na szczęście.
          - to nieprawda, że to leczenie odbywa się kosztem poslkich
          dzieci i że na operację kardiochirurgiczną w CZD czeka się
          latami. Czeka się krótko. A w Iraku się nie czeka, bo tam nikt
          nie robi takich operacji. I jeżeli los polskich dzieci tak
          bardzo leży Wam na sercu, to weźcie się za pomoc dla nich, tak
          jak to robią wolontariusze Polskiej Misji Medycznej.
          - Postawcie się w ich sytuacji. Gdybyście mieli umierające
          dziecko, zrobilibyście wszystko, żeby wyleczyć je tam, gdzie to
          jest możliwe. Tak jak rodzice Iman i Hassana.
          - a praca lekarza polega na tym, że jak spotyka umierające
          dziecko, to stara się je ratować. Bo nie pieniądze są
          najważniejsze, tylko życie. Zawsze.
          Pozdrawiam Was wszystkich,
          Ela Lipska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka