Gość: jacek
IP: *.k.mcnet.pl
16.09.03, 08:35
Skandal z rozbudową Okęcia
"Super Express": Jeden z największych przetargów w Polsce, na rozbudowę
warszawskiego lotniska Okęcie, został przeprowadzony nierzetelnie i
bezprawnie - twierdzi Najwyższa Izba Kontroli.
Prócz tego na nikomu niepotrzebne opinie, ekspertyzy i usługi konsultingowe
kierownictwo Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze wydało 444 tysiące złotych.
Według gazety, wszystkie nieprawidłowości spisane przez inspektorów NIK
zajmują aż 54 strony. Według raportu - pisze gazeta - kierownictwo Polskich
Portów Lotniczych nie miało pojęcia, ile ta inwestycja będzie kosztować ani
skąd wziąć pieniądze. Skład komisji przetargowej zmieniał się siedmiokrotnie.
Wymagania wobec firm były nieprecyzyjne, więc oferty okazały się
nieporównywalne.
Według NIK, kupowano kota w worku - nawet w dniu zawarcia kontraktu
kierownictwo PPL nie wiedziało, jak będzie wyglądać nowe lotnisko.
Izba zwraca także uwagę, że przygotowanie dokumentacji przetargowej zlecono
firmom zewnętrznym, a z efektów ich prac niemal w ogóle nie korzystano.
Wydatki związane z przygotowaniem i przeprowadzeniem przetargu wyniosły aż
16,7 mln zł!
Według "Super Expressu", za skandal z rozbudową Okęcia NIK obwinia dyrektora
PPL Zbigniewa Lesieckiego oraz kolejnych ministrów transportu, z ministrem
infrastruktury Markiem Polem na czele. Pol zdymisjonował Lesieckiego na
wniosek NIK, ale teraz zmienił jednak zdanie i ogłosił, że szef Okęcia nie
musi rozstawać się ze swoim fotelem.