Dodaj do ulubionych

Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody

    • Gość: petent Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 81.13.68.* 02.06.08, 10:11
      spędziłem w tym "urzędzie" cały dzień. Jechałem prawie 2 doby z
      Rosji żeby złożyć tam dokumenty. I co załatwiłem??? G....o. Ten
      urząd na Długiej przebija wszystkie polskie wrzody administracyjne i
      biznesowe rodem z PRL. W porównaniu z nim ZUS, PKP, PKO BP itp to
      pikuś. Bareji się nawet nie śniło takie podejście do człowieka. Tego
      kto odpowiada za jakość pracy Urz.Wojewódzkiego najchętniej bym
      wychłostał na Pl.Bankowym przed wszystkimi petentami.
    • rasklaat Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 10:18
      Dzięki bogu że uciekłem z tego kraju:):):)
    • pollion1 Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 10:33
      Znam ten piekielny urząd od dwóch lat niekompetencja bałagan to mało
      nikt nie podaje terminu załatwienia wniosku giną dokumenty w kancelarii. .Inspektor prowadząca sprawę twierdzi ze brak dokumentów a okazuje sie ze nie odebrała z pokoje 51
      termin 45 dni nie jest przestrzegany ja już czekam od lutego teraz pani
      inspektor poinformowała mnie ze dokumenty są nieaktualne ponieważ muszą być z ostatnich trzech miesięcy i muszę wniosek składać od nowe (akt małżeństwa ważny trzy miesiące i istnieje domniemanie ze sie rozwiodłem sic!)jeżeli złoże nowy wniosek to na wydanie dokumentu na czas określony na rok będę czekać rok!!!najlepsze jest pismo antydatowane na 12 maja o wysłane 28 maja (data stempla pocztowego)
      Na podstawie art 60 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 o cudzoziemcach (Dz.Uz 3003itd wzywam Panią w sprawie udzielenia zezwolenia nna zamieszkanie na czas oznaczony do złożenia w terminie 14 dni od dnia doręczenia niniejszego wezwania następujących dokumentów potwierdzenia zameldowania pani męża... dokumenty należy złożyć w pokoju 51 numerek z lit H
      2) po odbiór decyzji należy zgłosić sie w dniu 16-06 2008
      starszy inspektor SYLWIA GETLER
      TO TERAZ MAM PYTANIE ZA STÓWĘ jeżeli wyda decyzje to na podstawie czego?jeżeli wysyła pismo z datą wsteczna to nikt nie jest w stanie dostarczyć dokumentów w czasie 14 dni!
      Czy to jest ciężka praca czy kombinacje urzędnika?zapraszam innych poszkodowanych do pisania o bałaganie w tym urzędzie
      Alex
    • bogdan331 Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 10:41
      taki za przeproszeniem wojewoda nierób jeden z drugim olewa wszystko bo wie,że
      trzeba się nachapać,a przyjdzie inna ekipa i może nie zdążyć.Osrywa dokładnie
      wszystko ,bierze kasę i czeka aż go wypie.. i tak w kółko.Tego draństwa nikt
      nie jest w stanie opanować.To spuścizna po sowietach gdzie każdemu trzeba dać w
      łapę.Pół wieku bez mała tak było.A wywody postowiczów? takie sobie raczej
      marniutkie i nie na temat.Chodzą koło tematu,a nie dotykają sednum .To musi być
      krótkoe cięcie.Biuralistów nie z klucza nie po uważaniu a wykształcić kadrę!
      Tylko kto to zrobi?
      • anmanika Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 10:45
        Też miałam to nieszczęście załatwiac cos w tym urzędzie. Spędziłam
        ca 30 min w kolejce by złożyc papiery (złozenie trwało 2 min).
        Najłatwiej wszystko tłumaczyc brakiem personelu. Ja po tych 30 min
        mogę powiedziec co można zrobic by chciażby trochę poprawic
        sytuacje. I to nie przez zatrudnianie dodatkowych osób.
    • neiden witamy w polsce! 02.06.08, 10:48
      w kraju najwiekszej patologi biurokratycznej na swiecie!!!typowe
      pospolite chamstwo.
      • Gość: kibic ŁKS-Żydzew Z kapcia kopa w doope dyrwktorów i kierowników! IP: *.magma-net.pl 02.06.08, 12:42
        Post-komuchy rządzą w biurokracji.
        Chwila zastanowienia ... a może to w całej Polsce rządzą
        post-komuchy, a nie tylko w biurokracji?
        • Gość: Giga Re: Z kapcia kopa w doope dyrwktorów i kierownikó IP: *.crowley.pl 03.06.08, 10:21
          Z tego co wiem 2 dyrektorki tego wydziału zostały wsadzone przez PIS
    • kiwigirl Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 11:08
      Gość portalu: KroniK napisał(a):

      > Adblok, nie masz bladego pojęcia co komentujesz. W tamtym urzędzie
      naprawdę jest ciężka harówka a płace to po prostu żart, przy dużym
      zakresie obowiązków ....

      hmmm jakby nie wypełniali ręcznie po 3 razy tego samego dokumentu,
      nie umawiali tej samej osoby rok po roku na te sama rozmowę i
      zadawali te same pytanie, odpowiedzi na które potem ręcznie
      zapisują, gdyby zamiast kazac po raz 3 czy 5 donieść TEN SAM
      DOKUMENT grzebnęli w archiwum, gdyby korzystali z komputerów itp
      itd... to by mieli duzo mniej pracy.

      to jest urząd cholernie zbiurokratyzowany, w którym wiele się dzieje
      nadal jak za krola ćwieczka. stąd taki "nawał pracy".

      dac ludziom wypełnić formularze online - będzie szybciej, wejdą do
      bazy. nie byłoby prościej ? mailem odesłac info co poprawić i co
      donieśc na jedno konkretne i umówione spotkanie ? a nie że sie
      przychodzi po 3 razy, donies to, popraw tamto... ile to czasu
      zajmuje !!!

      > Mafia zastraszająca stojących w kolejce to problem dla policji,
      która jednak ma to centralnie gdzieś.

      Policja nie miałaby tego gdzieś, gdyby URZĄD zgłosił ze to nie
      powinno tak być. ale skoro zanim otworza drzwi sa juz numerki "do
      sprzedania" to znaczy ze i urzad ma z tego korzyść, wiec po co ma
      zgłaszać ?!

      > Żałosny i jednostronny jest też ton tego artykułu. Kolejny
      > triumf nad urzędasami. Gratulacje.

      ton jest dokładnie taki jaki jest urząd. niestety, ale od wielu lat
      niewiele się tam poprawia, a artykuł po prostu oddaje to, co tam
      przechodzą ci, którzy coś musza załatwic.

      i ton jest akurat - oddaje idealnie samopoczucie polaków zwiazanych
      z obcokrajowcami, którzy muszą przez to wszystko przechodzić po parę
      razy... w imie czego ???

      dobrze niech będzie więcej takich artykułów. niech to co dzieje się
      na dlufiej - i PRZED urzędem zostanie nagłośnione i pokazane. bo
      wiele osób nawet nie wie ze istnieje coś takiego jak urząd ds
      cudzoziemców.... i dobrze ze się ludzie skarżą, moze wreszcie ktoś
      zrobi z tym porzadek !
    • jan.grz Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 11:11
      Co maja do cholery niskie zarobki i za malo urzednikow do
      bezdusznego i bezmyslnego traktowania ludzi. Nasz kraj zaczyna w tej
      demokracji gnic i cuchnac. Czesto wyjezdzam zagranice na dluzsze
      okresy i kazdy powrot, to coraz bardziej negatywne przezycie.
    • Gość: zirytowany Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 62.111.194.* 02.06.08, 11:12
      przerażają mnie takie tłumaczenia "Rzeczników Wielkich Urzędów", to
      że urzędnicy mało zarabiają, że wielu z nich odchodzi że nie ma
      chętnych do pracy nie powinno mieć żadnego wpływu na jakość pracy
      pozostałych.
      A tak na marginesie to chyba Polskie Urzędy i Urzędnicy zapomnieli
      istnieje taka instytucja jak skarga na bezczynność organu
      administracyjnego.....
    • alex-alexander Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 11:35
      Naiwna Peruwianka. Nie wiedziala, ze Polska nie jestz normalnym
      krajem.
    • Gość: Herod Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.tvk.torun.pl 02.06.08, 11:35
      A tępawy koleś, co trzy razy prosto piłkę kopnie, dostaje obywatelstwo na złotej tacy...
    • Gość: nebulo Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:56
      co tam robią stacze? co się dzieje w naszym kraju do ciężkiej
      Anielki wszyscy zarabiają malo a ja po 35larach pracy i 1-grupą
      KIZmam 900zl i musze zato żyć i porobić oplaty ,jak im malo to na
      bruk razem z ministrem odpowiedzialnym za ten balagan!
    • gregsmile Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 11:57
      niestety tak wygląda w praktyce obsługa konsularna Rzeczypospolitej
      Polski. do standartów starej Unii Europejskiej nawet w wyględzie
      formularzy nie potrafi Polska się dopasować, a kultura w polskich
      urzędach to już totalna klapa, szczególnie dla obcokrajowca, który
      nie mówi po polsku.
      a zwolnić wszystkich i przyjąć "zmotywowanych" do pracy!
    • Gość: marus Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 213.146.59.* 02.06.08, 12:32
      to wstyd i obciach zeby tak robic, pier.....ne urzędasy. gamonie bez
      szkoły, w kosmos te krety....nki
    • Gość: Teo 3x przesyłane papiery to 3x więcej roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:33
      Ta właśnie działają urzędasy. Przez swoją niekompetencję sami dowalają sobie
      robotę, a następnie marudzą, że nie wyrabiają. Najpierw zwolnić szefów,
      następnie połowę załogi. Reszcie przeorganizować pracę a zaoszczędzone pieniądze
      wmontować w system motywacyjny. I już.
      • Gość: kibic ŁKS-Żydzew Re: Żydokomunistyczny model urzędnika przetrwał. IP: *.magma-net.pl 02.06.08, 12:38
        Chwila zastanowienia ... a może to właśnie sama
        żydokomuna przetrwała i nadal panoszy się w Polsce?
        • kogut82 Re: Żydokomunistyczny model urzędnika przetrwał. 02.06.08, 23:15
          Sądząc po twoim nicku i tym co napisałeś to tobie myślenie nie grozi. Do tego
          trzba mieć mózg.
          Gość portalu: kibic ŁKS-Żydzew napisał(a):

          > Chwila zastanowienia ... a może to właśnie sama
          > żydokomuna przetrwała i nadal panoszy się w Polsce?
    • Gość: kolec Re: Chcieliśta grubej kreski, no to mata tera! IP: *.magma-net.pl 02.06.08, 12:45
      Kłania się chudy Mazowiecki, specjalista od grubej
      kreski.
    • Gość: Szwed Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 12:46
      Jednym z powodów takiej działalności urzedasów jest ze oni chowaja sie w
      malych pokoikach, a dyrekcja w duzych salach!

      Czas najwyzszy aby w tych urzedach z komunistyczną przeszlościa porozwalac
      sciany pomiedzy tymi małymi pokoikami i stworzyc miejsca pracy dla urzedników
      którzy bedą w wielkiej otwartej sali bez pokoikow widoczni, i kazdy bedzie
      widział co tam sie dzieje, gtak jak jest w krajach cywilizowanych, a nie
      chowali sie po pokojach.

      Kierownik powinien siedziec na sali i delegowac jak widzi zastuj!

      A tu mamy pania dyrektor ktura urzeduyje w sali gimnastycznej, ma meble
      lepsze niz luszie w apartamentach a prtzez cały czas maluje sobie paznokcie!

      Czas skonczyc z elitaryzmem w tym polskim mlynie.
    • Gość: kozak Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 80.251.139.* 02.06.08, 13:15
      kiedy to towarzystwo kto rozgoni moze starczy tak bylo zawsze brali lapowki na kruczej
    • Gość: Działacza Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.kredytbank.com.pl 02.06.08, 15:13
      Kto z was popiera kandydature Gerarda na Wojewode?

      Zdcydowany Obywatel w 1 dzień wykona więcej niż Wojewoda przez
      miesiąc...
    • garnek_z_neolitu Problemy z wiza do Polski 02.06.08, 15:38
      Ja za kazdym razem musze sie wyklocac z konsulem, ze skoro mieszkam poza Polska
      to nie moge isc do urzedu wojewodzkiego po formularz zaproszenia.

      Formulaz zaproszenia jest zreszta tak sfomulowany ze nigdy bym go nie podpisal
      (m.in. ze pokryje wszystkie koszty pobytu zony w Polsce LACZNIE Z KOSZTAMI
      DEPORTACJI). Do zaproszenia musze dolaczyc dokumenty o niezlaeganiu z podatkami,
      zaporbkach, zaswiadczenie z ZUS-u ze nie zalegam ze skladkami itd. itp. A NIE
      PRACUJE W POLSCE.

      Tragedia. Teraz Polska jest w Schengen i latwiej nam uzyskac wize do Francji (i
      na tej wizei przyleciec do Polki).

      Paranoja.
    • Gość: pokrzywa Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 77.79.194.* 02.06.08, 15:45
      To nie jedyny przykład. Ostatnio pomagam osobie w podobnej sytuacji
      i stosunek tego państwa do ludzi wiażących z nim wiele nadziei jest
      porażający. Jak sie nie jest pajacem kopiacym pilkę i mającym
      poparcie pałacowo-przestępczo-politycznych elit zezwolenie na
      osiedlenie osiągnąć łatwiej w USA. Zapomniały barany ze 20 lat temu
      tak traktowano nas na zachodzie.
    • Gość: farfecel Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 17:10
      Polecam wspaniała lekturę:

      "Podwójne obywatelstwo
      Obywatel polski w myśl prawa polskiego nie może być równocześnie uznawany za
      obywatela innego państwa. W związku z tym nie może on powoływać się na terenie
      Rzeczypospolitej Polskiej na posiadane obywatelstwo obce dla uniknięcia skutków
      obowiązującego prawa polskiego."


      "Potwierdzenie obywatelstwa polskiego
      W przypadku, gdy osoba występująca o polski paszport nie posiada lub nie
      posiadała paszportu polskiego wystawionego po 1951 roku, ani żadnego innego
      dokumentu poświadczającego obywatelstwo polskie winna złożyć następujące dokumenty:
      - wypełniony kwestionariusz paszportowy;
      - życiorys;
      - oświadczenie, że nie ubiegał/a się o zezwolenie na zmianę obywatelstwa
      polskiego na obce;
      - oświadczenie o dacie nabycia obywatelstwa obcego wraz z odnośnym dokumentem;
      - akt urodzenia
      - inne dokumenty pozwalające ustalić obywatelstwo (legitymacje, zaświadczenia
      urzędowe itp.);
      - ew. nazwiska i adresy osób zamieszkałych w Polsce mogących wystąpić w
      charakterze świadków w celu potwierdzenia obywatelstwa polskiego zainteresowanego.
      - dokument tożsamości państwa obcego, którym posługuje się wnioskodawca (np.
      paszport szwajcarski).
      Powyższe dokumenty zostaną wysłane do Urzędu Wojewódzkiego właściwego dla
      ostatniego miejsca zamieszkania w Polsce."

      www.berno.polemb.net/index.php?document=31


      Z tego jasno wynika ze jeżeli obywatel polski posiadał polski dokument
      (paszport) po 1951 roku to NIE MUSO potwierdzac obywatelstwa Polskiego!


      A w polsce nie wydadza jemu DOWODU OSOBISTEGO jezeli nie ma poświadczonego
      obywatelstwa polskiego.

      Aby otrzymac PASZPORT POLSKI za granica ani PESEL ani dowód osobisty nie jest
      wymagany!

      Witajcie w kraju urzedników kretynów!








      • Gość: Danka Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.acn.waw.pl 02.06.08, 20:56
        to co się dzieje na Długiej to jest koszmar...jak ktoś nie wie i nie wierzy to
        radze sie przejść i zobaczyć.Informacji udziela tylko 2 osoby,z czego tylko
        jedna sie zajmuje legalizacja pobytu,a druga sprawami związanymi z
        obywatelstwem,i te 2 osoby w międzyczasie udzielają informacje przez telefon-to
        nic dziwnego ze czasem po informacje sie stoi 2-3 w kolejce.
        15 minut po otwarciu urzędu mało gdzie sie można dostać-numerki sie kończą
        wcześniej...
        Od tego roku wprowadzili umawianie sie na telefon na złożenie dokumentów.Owszem
        fajnie.Tylko jak jednego pięknego poranka była kilkunastometrowa kolejka przed i
        tłum w środku(nawet nie dało się przecisnąć,i spóźniłam sie kilka minut na
        umówiona godzinę...A panienka mnie wystawiła za drzwi:"Pani poczeka",po czym po
        10 minut później(po pogadułach z koleżanką-widziałam wszystko przez szklane
        drzwi) powiedziała że jestem spóźniona więcej niż 15 min i do
        widzenia...Ryczałam z rozpaczy jak bober...I nic nikomu nie
        udowodnisz...Przecież urzędnik mam zawsze ma racje!
        I takich historyjek za kilka lat w Polsce sie nazbierało...
        Tylko o tym sie mówi albo cicho albo wcale...
        Wśród osób ubiegających się o legalny pobyt na własną rękeę chyba trudno spotkac
        osobe ktora by była zadowolona z tego co tam sie dzeje...
        Uważam to miejsce za małe piekło...
    • kogut82 To wstyd 02.06.08, 21:18
      Dzisiaj miałem wątpliwą przyjemność odwiedzić ten fantastyczny urząd. Postałem
      5h, i nic nie załatwiłem, bo ......... zgubili jeden dokument. Dowiedziałem
      się, ze mogę porozmawiać z kierownikiem, który bedzie w poniedziałek.........
      przyszły. No rzesz.......
      A teraz już spokojnie - od 3 miesięcy odwiedzam UdSC i indolencja tamtejszych
      urzędników poraża mnie niezmiennie. Nikt nic nie wie, nic nie jest zrobione na
      czas, dokumenty giną w tajemniczych okolicznościach.
      Takich historii jak opisana w artykule, w trakcie moich wizyt słyszałem już
      kilka. Ogólnie wszyscy mają cię tam w głebokim poważaniu, a często traktują jak
      potencjalnego przestępcę.
      Wywiad o kapciach - ja odczułem to jako pakowanie się wścibskich urzędników w
      moją prywatność. Po konfrontacji zeznań moich i żony czułem się jak szmata.
      Mi udało się kiedyś dodzwonić - rzeczywiście można sie było umówić za 21
      dni...... Dziennie wydawanych jest tylko 120 numerków (do odbioru decyzji) , co
      i tak nie gwarantuje załatwienia sprawy. Urząd zamyka swoje podwoje 30 minut
      przed końcem , "okienka" zaczynają pracować 30 minut po otwarciu. O szansie na
      dostanie się tam osoby niepelnosprawnej nie będę wspominał. O toaletach może
      również.
      Polecam autorowi tego artykułu wizytę w urzędzie - może powstać ciekawy cykl
      artykułów. Pozdrawiam Kogut
      P.S.
      Rzecznik na pewno jutro informacje zawarte w artykule i powie, ze wszystko jest
      w porządku.
    • Gość: Iza Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 21:49
      Jestem w szoku! Ledwo weszłam w dorosłe życie, a już od kilku lat doskonale
      wiem, jaka jest polska biurokracja, a tutaj jeszcze taka historia. W tym
      momencie, powinny być służby, które sprawdzałyby pracę urzędów i w razie
      potrzeby je karały. Pewnie to nierealne, ale jaki jest inny sposób? Podnieść
      płace? Za co?? Z czego??
      A później się dziwią, że wszyscy chcą wyjeżdżać...
    • Gość: Iza Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 21:51
      Jeszcze tylko, co do wypowiedzi użytkownika "Adblock Plus"
      Płaca powinna być adekwatna do wykonywanej pracy.
    • Gość: dorota Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 21:58
      hmmm.. czytam i widzę, że nie wszystkim zależy kto żyje w naszym
      kraju. Urzędnicy są od tego aby nie dopuścić, żeby osiedlali się u
      nas w kraju ludzie, kórzy są na bakier z prawem w swoim rodzimym
      kraju...lub mają inną "dziwną przeszłość". Dlatego jestem za
      dokładnym sprawdzaniem osób przyjezdnych...często bowiem za kasę
      ludzie się pobierają nawet w necie czytałam takie ogłoszenia..
      Państwo ma chronić swoich obywateli i składam ukłon w stronę
      pracowników, którzy mają ciężką i niewdzięczną pracę... a i
      nieadekwatne zarobki do tej wymagającej i ciężkiej pracy.
      A co do tego małżeństwa jeśli jest prawdziwe to nie ma co się
      obawiać... mój znajomy ma żonę ukrainkę i też stał w tych kolejkach
      i nie pamiętam żeby gazety o tym pisały. Załatwił wszystko i żyja
      sobie w spokoju. A i jeszcze jedno w Stanach jest jeszcze gorsza
      procedura i jak chcesz mieć obywatelstwo amerykańskie to nawet
      konstytucje trzeba znać na pamięć :) a jak nie chcesz to przecież
      nie musisz żyć w naszym kraju.. zawsze stara sie ten komu sie tu
      podoba. Więc ja nie widzę problemu...
      • kogut82 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 22:45

        A ja widzę problem.
        Życzę ci męża cudzoziemca. Odwiedzisz ten urząd klika razy, przeżyjesz
        upokarzające konfrontacje, potraktują cię jak śmiecia i przestepcę. Wtedy pogadamy.
        >

        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > hmmm.. czytam i widzę, że nie wszystkim zależy kto żyje w naszym
        > kraju. Urzędnicy są od tego aby nie dopuścić, żeby osiedlali się u
        > nas w kraju ludzie, kórzy są na bakier z prawem w swoim rodzimym
        > kraju...lub mają inną "dziwną przeszłość". Dlatego jestem za
        > dokładnym sprawdzaniem osób przyjezdnych...często bowiem za kasę
        > ludzie się pobierają nawet w necie czytałam takie ogłoszenia..
        > Państwo ma chronić swoich obywateli i składam ukłon w stronę
        > pracowników, którzy mają ciężką i niewdzięczną pracę... a i
        > nieadekwatne zarobki do tej wymagającej i ciężkiej pracy.
        > A co do tego małżeństwa jeśli jest prawdziwe to nie ma co się
        > obawiać... mój znajomy ma żonę ukrainkę i też stał w tych kolejkach
        > i nie pamiętam żeby gazety o tym pisały. Załatwił wszystko i żyja
        > sobie w spokoju. A i jeszcze jedno w Stanach jest jeszcze gorsza
        > procedura i jak chcesz mieć obywatelstwo amerykańskie to nawet
        > konstytucje trzeba znać na pamięć :) a jak nie chcesz to przecież
        > nie musisz żyć w naszym kraju.. zawsze stara sie ten komu sie tu
        > podoba. Więc ja nie widzę problemu...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka