IP: 80.50.235.* 24.11.08, 09:41
Widziałem ten wypadek chwilę po. Ciężko było poznać że ta kupa złomu to
Vectra. Zadziwiające co to trzeba mieć w mózgu aby na takiej drodze jechać z
taką szybkością? Trudno też sobie wyobrazić aby auto po odbiciu od wysepki
przeleciało nad innym autem? Na takiej uliczce? 50 metrów za rondem?? Coś tu
się nie zgadza... Vectra jechała chyba od strony Ząbek a nie w stronę centrum
Ząbek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kracho Re: Vectra IP: *.chello.pl 24.11.08, 22:45
      Ja byłem tam około godziny 16. Jechałem od Skorupki w kierunku
      Kawęczyna. Tuż przed Lidlem utkwiłem w korku. Jak zobaczyłem w
      oddali błysk kogutów to zawinąłem przy Lidlu i zrobiłem objazd
      Szwoleżerów, Żołnierską i Powstańców. Na rondzie skręcam w lewo w
      kierunku Rembertowa i co widzę? Jezdnia zagrodzona taśmą, na
      chodniku stoi nieźle walnięta fura, policjant jeździ z kółeczkiem i
      wylicza odległości -> to już świadczyło o trupach w tym wypadku.
      Jestem już na samym rondzie i tylko jedna reakcja przyszła do
      głowy: "O ku..a!!". To co stało na środku jezdni nijak samochodu nie
      przypominało. Przestrzeń pasażerska nie istniała. Nikt jadący tym
      autem, nawet z tyłu, nie miał szans na przeżycie. Z auta zrobiła się
      harmonijka. Samochodu to coś za bardzo nie przypominało. Koleś
      musiał zdrowo zapieprzać, jak się później dowiedziałem, Vectrą. Moim
      zdaniem jechał od Kawęczyna i na sporej prędkości wyskoczył do góry
      na centralnej wysepce ronda. Prawdopodobnie cwaniaczył i chciał
      ominąć kierowców stojących w korku. Chciał wydymać innych kierowców -
      los wydymał jego. Wysepki, które są przed rondem od strony
      cmentarza są wysokości krawężnika i z nich tak nie wyskoczysz. Wyspa
      na rondzie to już prawdziwa odskocznia. Cóż. Szczęście w
      nieszczęściu, że nikogo innego nie zabił, a mógł. Stówę na zegarku
      na pewni miał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka