chaladia
20.01.02, 00:04
Słuchajcie, coś mi tutaj nie gra...
Od kilku dni krążą po Stolicy (ostatnio WOT wczoraj i w Gazecie Wyborczej
też) „informacje” o tym, ile zostanie wydane na odbudowę Wiaduktu w Alejach
Jerozolimskich, Podaje się kwoty około 60 milionów złotych!!!
No to policzmy z grubsza (każdy, kto przygotowuje jakąkolwiek inwestycje robi
sobie takie studium):
- załóżmy, że podpory są w porządku, więc nie ma robót ziemnych i
fundamentowych. Założenie bardzo prawdopodobne.
- wiadukt, jakikolwiek by nie był. ma co najwyżej 100 m długości i
2 pasma po nie więcej niż 15 m szerokości, więc 3000 m2.
Policzmy więc:
- Płyta żelbetowa z dźwigarami – uśrednijmy to do 1 m grubości płaskiej
płyty, beton po 1500 zł ze zbrojeniem, wkładkami itd. – 4 500 000 zł
Licząc z takim zapasem można uznać, że starczy na generalny remont
przyczółków.
- Izolacja – trudno sobie wyobrazić droższą niż 300 zł/m2 – 1 000 000 zł
- Nawierzchnia – na asfalcie się nie znam, ale przeliczmy to na płytę z
wibroprasowanego betonu, jak na niemieckich autostradach. Takie coś nie
może kosztować drożej niż 1000 zł/m3 przy grubości 20 cm, więc
3000 m2 * 1000 zł/m3 * 0,2 – 600 000 zł asfalt MUSI być tańszy, bo tak
przecież lobby asfaltowe uzasadniało przy doborze nawierzchni dla
naszych autostrad.
- Zróbmy nawet taką sztuczkę, że policzmy nawierzchnię „od skrzyżowania
do skrzyżowania z wymianą podbudowy i licząc z poszerzonym poboczem
powiedzmy, że podbudowa + nawierzchnia j.w. to jest 300 zł/m2:
jest tego jakieś pół kilometra 500 m * 30 m * 300 zł/m2 = 4 500 000 zł
- Latarnie (słupy są. tylko wymiana okablowania - może nie całego i
opraw, no, pomalować słupy można) – na całej trasie – 500 000 zł.
- Barierki w stali ocynkowanej, kratka nad torami zgodne z wymogami PKP –
też nie więcej niż 1 000 000 zł, raczej pół miliona, ale niech będzie.
- Razem – 12 100 000 zł
- Dołóżmy na projekt 15% - 1 800 000 zł
- I na rozbiórkę całego tego badziewia, co jest z należytym
zabezpieczeniem torów WKD – 2 000 000 zł. Znam takich, co to i za
połowę tej kwoty zrobią.
- Pojęcia nie mam, ile by wojsko zechciało za poskładanie mostu Baileya z
tego złomu, co został po Moście Syreny, ale przecież nie więcej niż
3 000 000 zł, Toż to nie jest instytucja dochodowa, a żołd mają podobno
śmiesznie niski.
Policzyłem 2 kompanie po 100 ludzi przez 2 miesiące licząc po
25 zł/godz + 1 000 000 na sprzęt i materiały pomocnicze.
- No i wyszło 31 000 000 zł.
Bardzo proszę PT Forumowiczów pracujących dla różnych potencjalnych
podwykonawców o zgłaszanie poprawek. Jestem pewien, że wyjdzie po nich dużo
mniej. A 10% od różnicy pomiędzy wynikiem i 60 000 000 zł przyznanymi na
remont – jako znaleźne proszę przekazać na Schronisko dla Zwierząt w Józefowie.
Z poważaniem,
Chaladia Bolandi