Gość: hamlet Kierowcy autobusów nie odpalają "stróżom prawa" za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 09:31 pilnowanie aby nieuprawniony zabierał pasażerów. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.niekoszerny Policja bierze lapowki od talsowkarzy! 02.02.09, 09:32 Inaczej by nie tolerowala tego procederu. Wiec jedyna rada to rozwiazac te skorumpowana warszawska policje i powolac na jej miejsce milicje, prawdziwie obywatelska! Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 to jest chory kraj!!! 02.02.09, 09:34 policjant podobno nie może nic(jak zawsze)!czy ja mogę bezkarnie kogos przejechać?głupota w tym kraju święci triumfy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LISEK66 Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: 80.50.4.* 02.02.09, 09:37 ZA KOMUNY POLICJA Z CIERPAMI BYLI Na UKŁADZIE I NADAL SA. KTO PIJANEGO GLINE ODWIEZIE DO DOMU? KIEROWCA AUTOBUSU? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posse Na wschod od Konina, Azja sie zaczyna... IP: *.pools.arcor-ip.net 02.02.09, 09:47 Warszawka to normalne sowieckie miasto. I tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanstonsów Re: Na wschod od Konina, Azja sie zaczyna... IP: 212.76.37.* 02.02.09, 11:56 a wszystko to przez ten pałac kuntury co obok stoi i siem wywyższa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.acnielsen.pl 02.02.09, 09:57 A ja widze też inny problem. Taksówki nie mają gdzie stawac, bo wszystkie miejsca są obstawione przez dwie korporacje i nie zostawiono miejsca dla taksówek wzywanych przez klientów. Dworzec to publiczne miejsce i powinna byc możliwość wzięcia dowolnej taksówki. Ja akurat jeżdże na voucher i musze zamówić konkretną korporacje i zawsze są problemy, bo taxi nie ma gdzie stanąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Leniwe psy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 09:59 We Wrocławiu można na oczach policjantów łamać wszelkie przepisy ruchu drogowego i ma się gwarancję, że nie zareagują. Widzę, że w innych miastach jest podobnie. Spadłem z krzesła czytając, że biedni policjanci nic nie mogą zrobić widząc taksówkę stojąca w poprzek wyjazdu z przystanku autobusowego. O jacy oni biedni i nieszczęśliwi. A może po prostu tępi i nie znają swoich obowiązków. Chociaż ja raczej obstawiam, że to śmierdzące lenie i po prostu im się nie chce interweniować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.aster.pl 02.02.09, 10:12 Czy ktokolwiek z tu piszących umie odróżnic taxi od przewozu osób? Jak nie umiecie to nie wiecie o czym piszecie. Tak wyjasniając. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:28 Rozumiem, że jedni mogą stać w poprzek wyjazdu z przystanku a inni nie mogą. Czy taka jest różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.aster.pl 02.02.09, 10:38 Taka różnica że opisójąc taką sytuację autor artykułu i pozostali komentatorzy posługują się stereotypem. Na centralnym są 2 postoje na które był przetarg i są tam 2 korporacje. TAksówkarze z innych korporacji podjeżdzają na zlecenia. A wjazdy i wyjazdy zastawiają nie taksówki tylko PRZEWÓZ OSÓB któremu nie wolno tam wjeżdzać wogóle. Ot taki szczegół dla nie wtajemniczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:41 No i co to zmienia? Choćby tam riksze podjeżdżały to w opisanej sytuacji blokowany jest wyjazd autobusów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.aster.pl 02.02.09, 10:58 Ja ci nakreślam na czym polega problem i gdzie jest jego źródło o ty od dupy strony. Nie kumasz? Gdybym napisał że znam jednego Jonka co jest pedałem więc twierdzę ze wszystkie Jonki to pedały to byś się pod tym podpisał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:02 Ale nadal nie wyjaśniłeś co za różnica kto blokuje wyjazd autobusom. Według Ciebie problem polega na różnicy w terminologii pojazdów przewożących pasażerów. Artykuł mówi o tym, że autobusy nie mogą wyjechać z przystanku a policjanci nie chcą nic z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.aster.pl 02.02.09, 11:20 Nie terminologia tylko fakty. Ktoś napisał artyluł nawet nie zaglądając na centralny gdyby zerknął wiedział by ze tam stają PRZEWOXNICY. A ty swoją opinie budujesz na podstawie błędnych informacji. Ciag przyczynowo skutkowy jest taki. Kto blokuje ruch. Taksówkarz chcąc stac na centralnym podpisuje umowe z korporacją która ma tam postoje wiec stoi na miejscu wyznaczonym do tego. Przewoznik nie mając takich mozliwosci, a chcąc tam stać musi stac w miejscach nie wyznaczonych blokując ruch. Rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:25 Ale wyjaśnij jaki związek mają Twoje wywody z tym, że autobusy nie mogą wjechać na ulicę a policjanci patrzą na to bezczynnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.aster.pl 02.02.09, 11:33 Taki że wyjazd zastawia pojazd który przejechał znak dotyczący go, zakaz ruchu w obu kierunkach. I ten pojazd nazywa się przewóz osób a nie taksówka. A to są błedne fakty podane w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:44 A gdyby to była taksówka to autobus wtedy mógłby przejechać po niej i swobodnie włączyć się do ruchu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek11 Schetyna im kazał. Gdyby kierowca był z PiS-u to.. IP: 150.254.201.* 02.02.09, 10:13 Na stacjach benzynowych też jeden drugiemu zajeżdża, bo teren prywatny. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Wygląda na to że ten "sałata" i ci zajeżdżający są 02.02.09, 10:42 z PiS-u. Po trupach do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zebi Panie Widur, Pan mnie nie zawiedź... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:22 ... i znajdź Pan tego łobuza i go nadaj, bo jak nie, to wyślesz Pan taki wyraźny sygnał do innych tego rodzaju s-synów, że Pana opowieść tutaj będzie miała skutek zupełnie odwrotny: pokaże im, że tak można... Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Chamski "sałata", beznadziejna i bezradna policja. 02.02.09, 10:23 Taki obraz na dzień dobry jawi się przyjeżdżającym do "stolycy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eedek Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ściema IP: *.unregistered.net.exatel.pl 02.02.09, 10:30 Każda droga nawet niepubliczna jest w jakiejś mierze drogą dojazdową. A szczególnie w centrum miasta. wystarczy znaleźć paragraf np o bezpieczeństwie ppożarowym i po kłopocie. Ale trzeba chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:39 Nie trzeba szukać. Jest paragraf znany każdemu kierowcy i policjantowi tyle, że rzadko respektowany. Chodzi o to, że autobus włączający się do ruchu ma bezwzględne pierwszeństwo. Każdy kierowca zdając na prawko musiał się tego nauczyć bo to przepis stary jak świat. Wystarczy się na niego powołać i już nie trzeba patrzeć jak bardzo publiczna czy niepubliczna jest droga, bo ten przepis obowiązuje wszędzie. Jest jeden problem: policjanci to śmierdzące lenie. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Ale ten sałata kupił pewnie prawo jazdy za masło i 02.02.09, 10:45 uważa że Prawa Drogowego znać nie musi. Gorzej z leniwymi policjantami. Wygląda na to że biorą pensję za nieróbstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.aster.pl 02.02.09, 10:50 Pokaż mi ten przepis. Bo ja znam dobrze kodeks drogowy i pierwszy raz słysze o czyms takim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:53 Czyli nie znasz kodeksu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:59 Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.aster.pl 02.02.09, 11:04 A gdzie to bezwzględne pierwszeństwo widzisz w tym artykule????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:08 Przeczytaj to jeszcze raz i jeszcze raz i do skutku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:14 Tutaj zwróć uwagę na parkowanie i blokowanie wyjazdu z zatoczki Art. 49. 1. Zabrania się zatrzymania pojazdu: 1. na przejeździe kolejowym, na przejeździe tramwajowym, na skrzyżowaniu oraz w odległości mniejszej niż 10 m od przejazdu lub skrzyżowania; 2. na przejściu dla pieszych, na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem lub przejazdem; na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu zakaz ten obowiązuje także za tym przejściem lub przejazdem; 3. w tunelu, na moście lub na wiadukcie; 4. na jezdni wzdłuż linii ciągłej oraz w pobliżu jej punktów krańcowych, jeżeli zmusiłoby to innych kierujących pojazdami wielośladowymi do najeżdżania na tę linię; 5. na jezdni obok linii przerywanej wyznaczającej krawędź jezdni oraz na jezdni i na poboczu obok linii ciągłej wyznaczającej krawędź jezdni; 6. w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd; 7. na jezdni przy jej lewej krawędzi, z wyjątkiem zatrzymania lub postoju pojazdu na obszarze zabudowanym na drodze jednokierunkowej lub na jezdni dwukierunkowej o małym ruchu; 8. na pasie między jezdniami; 9. w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek, a na przystanku z zatoką - na całej jej długości; 10. w odległości mniejszej niż 15 m od punktów krańcowych wysepki, jeżeli jezdnia z prawej jej strony ma tylko jeden pas ruchu; 11. na drodze dla rowerów. 2. Zabrania się postoju: 1. w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej; 2. w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu; 3. przed i za przejazdem kolejowym, po obu stronach drogi, na odcinku od przejazdu kolejowego do słupka wskaźnikowego z jedną kreską; 4. w strefie zamieszkania w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu; 5. na obszarze zabudowanym, pojazdu lub zespołu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 16 t lub o długości przekraczającej 12 m, poza wyznaczonymi w tym celu parkingami. 3. Zabrania się zatrzymania lub postoju pojazdu na autostradzie lub drodze ekspresowej w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu. Jeżeli unieruchomienie pojazdu nastąpiło z przyczyn technicznych, kierujący pojazdem jest obowiązany usunąć pojazd z jezdni oraz ostrzec innych uczestników ruchu. 4. Zakaz zatrzymania lub postoju pojazdu nie dotyczy unieruchomienia pojazdu wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.aster.pl 02.02.09, 11:30 Ale ja sie zgadzam. Tylko Autobus nie ma pierwszeństwa przy wyjeździe z zatoczki. To napisałem co do faktów. Koniec z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Droga niepubliczna w centrum miasta. Ale ście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:42 Ale przytoczyłem wcześniej artykuł mówiący o tym, że należy wpuszczać autobus wyjeżdżający z zatoczki. Jest jeszcze jedna strona medalu takiego zachowania chamskiego taksiarza, czy jak go tam nazwiesz. Kierowcy autobusów płaca kary za spóźnienia. Ale to teoretycznie, z reguły miejskie przedsiębiorstwa płacą za swoich kierowców bo czy można karać kierowcę za korki na drogach albo za chama blokującego wyjazd z przystanku. Jako, że miejskie przedsiębiorstwa transportowe należą do miast to faktycznie te kary płacą wszyscy mieszkańcy tego miasta. A gdyby tak policjantom zechciało się ruszyć swoje leniwe cztery litery i spisać takiego idiotę? Wtedy miasto mogłoby skierować przeciw niemu sprawę do kolegium o zwrot równowartości tych kar. Ale niestety potrzeba choćby odrobiny zaangażowania ze strony policji a tu już jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:32 W żadnej innej stolicy europejskiej nie uświadczysz takiego bałaganu z taksówkami jak w Warszawie.Warszawscy taksiarze to jedna wielka sitwa i tyle mogę powiedzieć.Śmiechu warte są te pozwolenia dla korporacji.Na lotnisku w Dublinie każda taryfa z różnych korporacji podjeżdża po kolei pod terminal i zabiera szybciutko pasażera-nikt nikomu opon nie przecina i policja nie musi tracić energii na sprawdzanie czy prawidłowa taksówka podjechała na postój.Ale przecież to nasza "SToLYCA"nie inaczej tam zawsze kogoś walą w rogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:45 To nie zupełnie tak jest. We Wrocławiu pod samo lotnisko mogą podjechać tylko taksówki PLUS TAXI. Inni taksówkarze na to narzekają ale jakoś tak nie pamiętają, że korporacja PLUS partycypowała przy budowie postoju przed terminalem. Inne korporacje olały remont ale teraz chcieli by korzystać z cudzej pracy. Można powiedzieć, że PLUS sam sobie zbudował postój i sam teraz z niego korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Samiście tego chcieli - i macie teraz burdel! 02.02.09, 10:45 Jak się wyznaje filozofię "róbta co cheta" a każdą interwencję policji przy łamaniu przepisów traktuje jak skandal i szczeka się do Strasburga, żeby zrobił porzadek z "opresyjnym państwem" (patrz wielka histeria wokół niszczenia zieleni w parkach - jak wychwalała Gazetka Wyborcza faceta, który krzyczał, ze prawo mu się nie podoba i nie będzie go przestrzegał, jak pyskowali "internauci" jak policja badała czy "rowerzyści" po Lesie Kabackim nie jeżdżą na gazie - o histerii wokół oświadczeń lustracyjnych już nie mówię i festiwalu srania na prawo urządzonym przy tej okazji przez Wyborczą) - to się nie ma co dziwić, że tzw "policja" boi się własnego cienia i nic nie umie zrobić. Na takiej filozofi oparliście III RP, filozofii pobłażania dla drobnych występków, filozofii piętnowania policji za "drobiazgowość" i "czepianie się" - czyli w praktyce za karanie za najdrobniejsze, ale najbardziej uciążliwe wykroczenia - to macie teraz burdel, i krokodylich łez nie lejcie, po podszyte są potężną dwudziestoletnią dawką obłudy. W wymyślonym przez was ustroju najlepiej się mają ci, którzy i w PRL-u mieli się najlepiej: cwaniaczki, kombiatorzy, różne meneliki wykorzysujące do granic możliwości nieudolność wszelkich służb od byle straży gminnej po policję. Dlatego rację maja ci, którzy mówią,że do dziś mamy PRL-bis. I to nie tylko dlatego, że przez 20 lat nie udało się posłać Kiszczaka do pierdla - ale właśnie dlatego, że normalnymi ludźmi do tej pory rządzi menel, cwaniaczek i kombinator, czujący się na tyle bezkarnie, że agresywny wobec otoczenia, a instytucje państwowe mogą mu naskoczyć. Tyle tylko, że za komuny przynajmniej od czasu do czasu tych meneli wyłapywali i wlepiali kary, poza tym istniało jakieś szczątkowe wychowanie obywatelskie. A teraz mamy "róbta co chceta", "bądź sobą", "prawa dziecka", "prawa ucznia" itp "mądrości" wpajane gó...ażerii odkąd skończy 10 lat. Więc to, co teraz macie przy Centralnym za parę lat będziecie mieli co krok za progiem waszego mieszkania czy willi. I miejcie świadomość, że to wy, rzecznicy lumpenliberalizmu, czyli promowania wolności bez odpwiedzialności, jesteście temu winni! PS Zrobiliście ostatnio, niby oburzeni, artykuł o grafiiciarzach. A przyupomnijcie sobie, jak sami promowaliście, drukowaliscie wręcz szablony bo bazgrania po ścianach. Przypomnijcie sobie, jak z zachywtem opisywaliście jakichś dziwnych kolesi, któzy "zmieniają przestzeń miejską" bazgrząc po ścianach czy obklejając przystanki i autobusy śmieciami. Więc dajcie sobie taraz spokój z udawaną troską o porządek, bo póół funta kłaków ta wasza "troska" jest niewarta! -- "Metro" wrzucam do kosza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EMIGRANT Re: Samiście tego chcieli - i macie teraz burdel! IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.09, 13:35 Prosze przyjechac do MONACHIUM I ZOBACZYC ILE MUROW JEST OBSMAROWANYCH...To co sie wynioslo z domu,zawaza w zyciu...Kultura ,kultura,kultura,albo drugi hitlerek by sie przydal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.subscribers.sferia.net 02.02.09, 10:54 policja nie może interweniować bo to ulica niepubliczna? W takim razie rozumiem, że jak taksiarzowi przerysuję gwoździem samochód to policja też nie bedzie interweniować? Przecież to teren niepubliczny i nic nie moga zrobić, prawda? A prawda jest taka że ppolicja i taksówkarze to jedna mafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kos Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 10:55 haha szlaban beda miesiac robic, cala stolica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.chello.pl 02.02.09, 10:57 Te gnoje cierpy i przewozy osób robią tam co chcą. Nie raz prowadząc 504 miałem zatarasowaną drogę do wjazdu na przystanek i wyjazdu potem z niego bo cwaniaczki ustawiają się się przed samym autobusem po kilku. Policja nic nie robi nawet gdy interwenjuje dyspozytor zasłaniając się drogą prywatną. Następnym razem będą stał na środku i mam gdzieś innych. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy 02.02.09, 11:14 jakby nie było zatok, tylko przystanki w jezdni, to by nie było problemu. tak się robi na świecie, u nas też powoli wszystko do tego zmierza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBERWATOR Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 11:20 Na pewno jest to temat na pirwsza strone portalu ogolnokrajowego -TAKSOWKI NA DWORCU CENTRALNYM Wyglada na artykul sponsorowany jednej z kororacji stajacej na dworcu i odziwo przy okazji swiadzczacej uslugi przewozowe dla Agory wlasciciela Gazety Wyborczej Bardzo obiektywnie i uczciwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:23 Naprawdę nie wierzysz w to, że ktoś ma już dosyć sobiepaństwa taksiarzy i lenistwa psów i postanowił to nagłośnić? Naprawdę wszędzie węszysz spisek i układy? Współczuje Ci. Ale w takim razie po co czytałeś ten artykuł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sewer Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.chem.uw.edu.pl 02.02.09, 11:21 Warszawscy taksówkarze to generalnie szczyt "kultury", kiedyś zwróciłem uwagę jednamu, że zablokował podjazd dla wózków obok schodów, sam zresztą szedłem z moim dzieckiem w wózku. Finał był taki, że nasłuchałem się od ch..., sk... i tym podobnych, a "kulturalny" taksówkarz sterczał tam dalej wyraźnie ubawiony sytacją, patrząc jak kobiety (i mężczyźni również) wili się z dzięcięcymi wózkami i wciągali je po schodkach, żeby ominąć jego wypasionego mercedesa...Nie ma co kultura.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 11:27 Pomaga szpic buta w karoserii. Ale ja mam 186 cm wzrostu i regularnie chodzę na siłownię więc taksiarz mi się nie odwinie. Ale uważam, że można by zadzwonić domofonem po "dużego" sąsiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Nerwy na Centralnym: taksówki kontra autobusy IP: *.toya.net.pl 02.02.09, 12:51 kiedyś pod centrum handlowym mało co nie staranował mnie autobus, gdy zwróciłem kierowcy uwagę, ten wściekły rzucił sie na mnie z metalową rurka, ledwo mu ucieklem i wezwalem policję, a ta stwierdzila, że parking należy do centrum handlowego i oni nie maja nic do gadania, moge co najwyzej zglosic skarge do kierownictwa centrum, i po co nam taka policja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb taksówki kontra autobusy IP: *.sds.uw.edu.pl 02.02.09, 15:41 Taksówki blokujące przystanki autobusowe to warszawski standard. Taksówkarzom wszystko wolno, bo leniuchy ze Straży Miejskiej nie reagują jak nie pokaże im się palcem co mają robić. Czs najwyższy zrobić z tym porządek! Taksówkowe "hrabiostwo" parkuje gdzie chce i jak chce. Marszałkowska? Jerozolimskie? Zakaz postoju? Dlaczego nie! Bo kto im zabroni? Przecież on tylko czeka na klienta, który kiedyś przyjdzie. Zajeżdżanie drogi tramwajom? No i co? Przecież jemu się śpieszy!!! Odpowiedz Link Zgłoś