Dodaj do ulubionych

Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 09:11
To nie jest mgławicowy projekt! To projekt przyszłościowy i w
sensownym kierunku. Zrealizowanie go za prywatne pieniądze, o ile
sie znajdzie inwestor, stwarza szansę na jego realizację. Na swiecie
funkcjonują przeciez prywatne linie tramwajowe czy kolejowe.
Budowa linii do Piaseczka nie wykluicza budowy linii do WEilanowa
czy na Tarchomin w partnerstwie publiczno - prywatnym. Prawdziwynm
problemem jest brak inwestorów.

Zaś wytyczanie bus-pasa to pomysł wprawdzie tani, ale prowadzący
donikąd. To półśrodek, który niewiele polepszy sytuację, a w pewnych
wypadkach pogorszy. Jedyna jego zaletą jest taniosc: bus-pas mozna
wytyczyć, malując pasy na jezdni, nic nie trzeba budować, nic nie
trzeba inwestować (tylko w farbe i pędzel).
Obserwuj wątek
    • rubeus a ossowski dalej swoje 16.02.09, 09:20
      może burtalnie to zabrzmi, ale wygląd to mi tak, że pan redaktor musiał wyrobić wierszówkę, bo powtarza to co napisał na blogu, choć
      jasno w komentarzach mu wytłumaczono, że plecie bzdury

      autobusczerwony.blox.pl/2009/02/Bajki-o-tramwaju-do-Piaseczna.html#ListaKomentarzy
      • tehen Re: a ossowski dalej swoje 16.02.09, 09:26
        A ja się zgodzę z panem redaktorem.

        Zrobić porządek z linią radomską,a nie wywalać kasę w błoto na Puławskiej.
        • Gość: plopeter Re: a ossowski dalej swoje IP: 91.198.145.* 16.02.09, 10:20
          Akurat linia Radomska, nawet żeby była w super stanie, nie pomoże
          rozwiązać sytuacji. Powód jest prosty - biegnie w bardzo dużej
          odległości od nowych osiedli, i nigdy nie będzie środkiem
          komunikacji dla osiedli przy Puławskiej, Mysiadła, czy Józefosławia.
          A może jeśli Warszawa zlikwidowała trolejbus do Piaseczna (idealana
          komunikacja) to teraz naprawi błąd linią tramwajową. Choć odbudowa
          linii trolejbusowej też jest chyba możliwa i do tego tańsza.
          • nessie-jp Re: a ossowski dalej swoje 16.02.09, 15:34
            > jeśli Warszawa zlikwidowała trolejbus do Piaseczna (idealana
            > komunikacja) to teraz naprawi błąd linią tramwajową.

            Ale dlaczego? Niech Piaseczno naprawi błąd i puści znowu linię trolejbusową.
            Niby z jakiej racji mieszkańcy Warszawy mają budować tramwaj mieszkańcom Piaseczna?
            • tk_s dlatego 16.02.09, 15:59
              W latach 90tych, samorząd Piaseczna przekazał teren zajezdni
              trolejbusowej samorządowi Wawy w zamian za zobowiązanie do
              utrzymania komunikacji miejskiej (warszawskiej) do P-na. Zaraz po
              tym samorzad warszawski zlikwidował nierentowne trolejbusy i
              zastapił je linią 709 i 727, wykorzystujac nieprecyzyjny zapis.
              Następnie po paru latach zlikwidowano zajezdnię autobusów a teren
              wynajęto przeróżnym firmom. Jakiś rok temu z okładem, pod koniec
              rządów PiSu chyba, komisja kościelno-państwowa oddała za bezcen
              teren zajezdni zakonnikom, którzy opylili to z przebitką na CH...

              --------------------------------------------------------
              Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
              (Jack Carter)
              --------------------------------------------------------
              • Gość: World Re: dlatego IP: *.nyc.res.rr.com 16.02.09, 17:11
                tk_s napisał:

                > W latach 90tych, samorząd Piaseczna przekazał teren zajezdni
                > trolejbusowej samorządowi Wawy w zamian za zobowiązanie do
                > utrzymania komunikacji miejskiej (warszawskiej) do P-na. Zaraz po
                > tym samorzad warszawski zlikwidował nierentowne trolejbusy i
                > zastapił je linią 709 i 727, wykorzystujac nieprecyzyjny zapis.
                > Następnie po paru latach zlikwidowano zajezdnię autobusów a teren
                > wynajęto przeróżnym firmom. Jakiś rok temu z okładem, pod koniec
                > rządów PiSu chyba, komisja kościelno-państwowa oddała za bezcen
                > teren zajezdni zakonnikom, którzy opylili to z przebitką na CH...

                Ciekawe gdzie byli diabelscy ekoterrorysci!!! Ze spokojem
                przygladali sie likwidacji trolejbusow... Tyle wlasnie w tych
                pseudozielonych jest ekologii...
          • Gość: Misiek Re: a ossowski dalej swoje IP: *.sds.uw.edu.pl 16.02.09, 23:41
            > rozwiązać sytuacji. Powód jest prosty - biegnie w bardzo dużej
            > odległości od nowych osiedli, i nigdy nie będzie środkiem
            > komunikacji dla osiedli przy Puławskiej, Mysiadła, czy
            > Józefosławia.

            1. Wystarczy że zdejmie ruch z samego Piaseczna, Nowej/Starej Iwicznej,
            Lesznowoli oraz okolic a już Puławska się rozluźni.

            Józefosław to tylko nieduża część ludności - w przyszłości centrum zaludnienia
            przesunie się w kierunku Dawid/Zamienia i Lesznowoli.

            2. Do takiej linii można dowozić busikami - tak jest w wielu cywilizowanych
            miastach - bardzo szybka, rzadko stająca kolej i
            dowożące do niej autobusy z odpowiednim rozkładem jazdy

            3. Puławska jest 1.5km od torów - jeśli SKM będzie super to tyle
            warto się nawer przejść - ja mam do metra 1.2km i chodzę...
    • Gość: rechs Re: Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.datacom.pl 16.02.09, 09:26
      Zgadzam się, inwestycja w taka linię tramwajową wymusi budowę
      wiaduktów a przy okazji BEZPIECZNYCH przejść dla pieszych. Czy
      krytykanci tego projektu widzieli z jaką prędkością auta mkną po
      puławskiej????

      A buspas to najtańsze rozwiązanie, które z pewnością nie polepszy
      jakości komunikacji między Piasecznem a Warszawą.
      Wybudowanie linii tramwajowej z pewnością polepszy komunikację, nawet
      kosztem zwężenia pasów. Gdyby Miasto wystąpiło do mieszkańców z
      lepszą i konkurencyjną ofertą sposobu komunikacji - wielu kierowców
      przesiadłoby się do Tramwajów i Autobusów.

      Ale znając życie, tak przecież się nie stanie, za duże LOBBY jest w
      władzach miasta...
    • Gość: RAdek Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.migutmedia.pl 16.02.09, 09:33
      W moim odczuciu to bardzo dobry pomysł.

      Inną sprawa, że ten artykuł jest kolejnym w tym temacie. Nie wiem, czy autor artykułu czytał poprzedni - mam wrażenie, że tak. A jeżeli czytał to nie wiem czy przeczytał komentarze. Bo komentarz napisany przez robert_c jest wart uwagi.

      I taka prośba: autorzy - czytajcie artykuły swoich poprzedników oraz komentarze pod nimi. Niektóre komentarze są naprawdę wartościowe.
      I spróbujcie unikać pisania dwa razy tego samego (w skali gazety).


      autobusczerwony.blox.pl/2009/02/Bajki-o-tramwaju-do-Piaseczna.html

      Proponuję przeczytać komentarz pod artykułem napisany przez robert_c.
      • rubeus Re: Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu 16.02.09, 10:25
        > Inną sprawa, że ten artykuł jest kolejnym w tym temacie. Nie wiem, > czy autor artykułu czytał poprzedni

        To jest przeniesiony w ciut innej formie wpis z bloga pana redaktora
        i zpaewne z komenatrzami się nie zapoznał.
        • Gość: RAdek Re: Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.migutmedia.pl 16.02.09, 12:17
          No właśnie się doczytałem, że to ta sama osoba.

          Tym bardziej szkoda, że autor nie przeczytał i nie odniósł się do komentarzy do artykułu na blogu.
    • czytelniko SKM do Konstancina, tramwaj do Józefosławia 16.02.09, 09:40
      10 lat temu Leszek Ruta (wówczas szef PKP PR obecnie szef ZTM)
      wspierał dobry pomysł SKM do Konstancina
      www.fuw.edu.pl/~michalj/kolej/konstancin-19991023/
      Projekt teczniczny linii tramwajowej w poniższym linku (powinna też
      istnieć odnoga do Józefosławia)
      www.siskom.waw.pl/komunikacja/tramwaj-piaseczno/analiza-techniczna.pdf
      Rząd PiS podarował teren dawnej zajezdni trolejbusowej w Piasecznie
      zakonnicom więc jest pytanie dot. umieszczenia pętli.
      Pociągi z Piaseczna w godzinach szczytu jeżdżą do Warszawy co 20-30
      minut a poza szczytem nawet rzadziej niż jeden na godzinę i są
      przepełnione. W godzinach szczytu powinny składac się nie z dwóch a
      trzech jednostek i jeździć co 15-20 minut.
      • Gość: tor Re: SKM do Konstancina, tramwaj do Józefosławia IP: *.sggw.waw.pl 20.02.09, 18:18
        Autor postu ma racje, w zachodnich krajach, linie kolejowe podmiejskie, sa
        zaliczane do miejskiej komunikacji także na mapach. Przeciętny turysta nawet nie
        zauważa czym jedzie. Ważne jest też to, że tam komnunikacja spelnia swe zadanie,
        a u nas się tylko planuje, a plany ludzie nie przewioza.
      • Gość: Gosc Musi powstać tramwaj do Piaseczna IP: 85.222.87.* 17.05.10, 20:07
        jest bardzo potrzebny
    • giulianov Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu 16.02.09, 09:42
      moim zdaniem akurat łączenie peryferii z miejscowościami podmiejskimi linią
      tramwajową i kolejową zawsze ma sens. naprawdę wielu ludzi by się przesiadło do
      tramwaju czy pociągu i poczytało w spokoju gazetę czy książkę zamiast frustrować
      się w korkach.
      • jotembi Re: Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu 16.02.09, 16:17
        giulianov:

        hmmm... jeśli chodzi o promowanie czytelnictwa w narodzie to można
        to robić na szerszą skalę mniejszym kosztem ;)
        • Gość: gosć dlaczego zlikwidowano trolejbus z Piaseczna na Mok IP: 85.222.87.* 18.05.10, 14:45
          otów???
    • Gość: Vir Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.polkomtel.com.pl 16.02.09, 09:44
      Pomysł Bus-pasa na Puławskiej od Piaseczna do Wawy to chyba jest
      dopiero chora wyobraźnia autora artykułu, który zdaje się nigdy nie
      próbował dostać się między 7.00 a 9.00 rano tą trasą. Polecam - i
      przy okazji silne postanowienie utrzymania cierpliwości. Panowie
      budowniczowie nowej infrastruktury i udrazniacze zapchanych miast -
      zamiast wyłączać dla samochodów kolejne pasy, a puszczać sporadyczne
      autobusy zlikwidujcie masę świateł i "pustych" przejść dla pieszych -
      już ktoś wcześniej wpadł na pomysł kładek oraz wróćcie do tematu
      szybkiego tramwaju do Piaseczna, zamiast "ynteligentnie" pouczać
      stojących w korkach. Pan Osowski jako tropiciel nonsensów proszony
      jest o przejście do innej części miasta lub kraju.
    • Gość: TechnikumRakietowe Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.acn.waw.pl 16.02.09, 09:51
      Pan redaktor pewnie z tych "nowych Warszawiaków", prawda? Mieszkanie na kredyt, a rejestracja samochodu w dalszym ciągu "u ojców"? Czytałem pańskie wpisy na blogu i emanuje z nich tak żenująco niski poziom merytoryczny, oraz tak płytka znajomość Warszawy, że nie mam wątpliwości co do napływowego charakteru pańskiego pochodzenia. Człowieku, odczep ty się od rozsądnych pomysłów, które mogą usprawnić życie mojego (nie twojego, przecież) miasta! Tramwaj do Piaseczna jest doskonałym pomysłem - jest na to miejsce, a byłoby to przyszłościowo najtańsze rozwiązanie służące tysiącom osób dziennie. Codziennie. Oprócz tego warto wziąć wreszcie pod uwagę rekonstrukcję kolejki do Konstancina i Góry Kalwarii, oraz linię tramwajową wzdłuż Sobieskiego (po pasie zieleni), z pętlą na wysokości Sanktuarium Elżbietanek w Powsinie. Tak więc odczep się od Warszawy, a jak pisujesz w gazetce, to naucz się robić research, a nie tylko tłucz wierszówkę, żeby zarobić trochę kasy na spłatę kredytu za "apartament" w bloku (a pewnie w gaciach pełno, bo frank poszybował ;-) ). Najlepiej jednak wróć do ojców, redaktorku.
    • Gość: skandal!!!!! WKD - wzorowe mydlenie oczu pasażerom!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.09, 09:54
      Taborowe obiecanki
      Od kilku lat pasażerowie mamieni są obietnicami
      wprowadzenia na tory Warszawskiej Kolei Dojazdowej
      nowego taboru. Jeśli wziąć na poważnie zapowiedzi z ostatnich
      lat, to trasa WKD dziś powinna już być obsługiwana wyłącznie
      nowoczesnymi pociągami. W rzeczywistości podstawę parku
      taborowego kolejki łączącej Warszawę z Pruszkowem,
      Milanówkiem i Grodziskiem Mazowieckim wciąż jednak stanowią
      wyprodukowane na przełomie lat 60. i 70. jednostki EN94, a
      niskopodłogowy pociąg EN95 kursuje tylko jeden.
      Gdy w sierpniu 2004 r. przekazywano do eksploatacji zespół
      trakcyjny EN95, ówczesny wicemarszałek województwa
      mazowieckiego Bogusław Kowalski obiecywał: – Do 2006 roku
      planujemy zakup dziesięciu takich pociągów, co stanowi jedną
      czwartą całego taboru WKD.
      W październiku 2005 r. strona internetowa Samorządu
      Województwa Mazowieckiego (www.mazovia.pl) poinformowała,
      że zakup nowego taboru nieco się przeciągnie, ale za to będzie
      obejmował więcej składów: „Zakup nowego taboru – do 2007 r.
      łącznie 13 nowych pociągów”.
      W 2007 r. nowych pociągów wcale jednak nie przybyło, co
      więcej, nie został nawet ogłoszony przetarg. W październiku 2007
      r. Krzysztof Kulesza, rzecznik prasowy WKD, mówił na łamach
      „Kuriera PKP”: – Przetarg na zakup taboru zostanie ogłoszony
      najprawdopodobniej w pierwszym kwartale 2008 r. Prezes WKD,
      Grzegorz Dymecki, dodawał, że planowana jest kompleksowa
      wymiana pociągów: – To będzie całkowita wymiana taboru.
      Realnym terminem, w którym pierwszy nowy pociąg wyjedzie na
      tory, jest rok 2009. Dziś jest już pewne, że nawet ten „realny
      termin” nie zostanie dotrzymany.
      Przedstawiciele samorządu województwa oraz WKD aktualnie
      zapewniają, że nowe pociągi wyjadą na tory w 2011 r. Ciekawe, co
      będą mówić w 2011 r.?
      • Gość: Rychu Ile razy jeszcze idioto to napiszes? IP: *.spray.net.pl 16.02.09, 12:06
        Wiemy o tym trolu - nie musisz wpisywać do każdego wątku.
    • Gość: Siostra Diesel Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: 155.140.133.* 16.02.09, 10:28
      "Planowana wcześniej zajezdnia dla tramwajów już nie powstanie, bo półtora roku
      temu rząd przekazał jej teren zakonom bonifratrów i dominikanów, a te szybko
      sprzedały ją z trzykrotnym przebiciem pod centrum handlowe."

      Chciałbym być zakonnikiem.
    • and192 Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu 16.02.09, 10:43
      Pamiętam, jak z rodzicami jeździłem tramwajem do Wilanowa i kolejką z tegoż do
      Konstancina. Pamiętam też kolejkę z Dworca Południowego do Piaseczna jeszcze w
      latach 60. potem zamienioną na trolejbusy. Wtedy podejmowali decyzje tacy sami
      "mądrzy" włodarze jak dziś! To urzędnicy zadecydowali o likwidacji tych linii,
      skasowaniu zajezdni i rozbiórce torów! Dziś urzędnicy planują z mozołem
      położenie tych linii powtórnie. Ale ja mam dziwną pewność, że - po ewentualnym
      reaktywowaniu tych tras - następne pokolenie naszych urzędników znowu zadecyduje
      o rozbiórce trasy do Piaseczna czy Wilanowa. Ta karuzela głupoty nie ma szans
      stanąć!
      • horpyna4 Re: Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu 16.02.09, 20:56
        Akurat kolejka nie została zamieniona bezpośrednio na trolejbusy.
        Najpierw został zlikwidowany odcinek Dworzec Południowy - Dąbrówka
        i uruchomiono wtedy na tej trasie autobus 131. Z Dąbrówki kursowała
        jeszcze przez jakiś czas, potem już tylko z Piaseczna. Uruchomiono
        też podmiejski autobus, bodajże 205.
        A mało kto pamięta, co się działo pierwszego dnia kursowania
        trolejbusów do Piaseczna. Otóż ktoś bardzo mądry wymyślił, że
        trolejbusy zastąpią WSZYSTKO, co jeździ na tej trasie. Zarówno
        autobusy zwykłe i przyspieszone podmiejskie, jak i autobusy PKS!
        Zamknięto tego dnia Dworzec PKS Mokotów, autobusy PKS jadące do Góry
        Kalwarii i Warki startowały z Iwicznej.
        No i tego pierwszego dnia zdarzyła się awaria... nie dość, że był
        obłędny tłok, a trolejbusy stawały na każdym przystanku, to jeszcze
        na trochę wysiadła trakcja. Droga Piaseczno - Warszawa wydłużyła się
        do 2 godzin. Potem pospiesznie przywracano te nieszczęsne PKS-y.
    • Gość: bequr Re: Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: 217.153.140.* 16.02.09, 10:58
      Dokładnie! Bus pas niczego nie załatwia, a jestem więcej niż
      pewnien, że spowoduje większe zatkanie i tak zakorkowanej
      Puławskiej. Logika wywodu p. Osowskiego jest porażająca. Dobrze, że
      autor tego artykułu nie pisze np. o medycynie. Pewnie wtedy
      dowiedzielibyśmy się, że nalepszym remedium na choroby układu
      krążenia jest osłuchanie stetoskopem i szklanka mleka.
    • konstantyn4 Nieróbstwo władz piaseczyńskich 16.02.09, 11:01
      Co zrobiły przez ostatnie kilkanaście lat władze powiatu
      piaseczyńskiego oraz miast i gmin jak Piaseczno, Konstancin-Jeziorna
      czy Góra Kalwaria w celu poprawy komunikacją z Warszawą? Moim
      zdaniem niewiele więcej niż nic. W każdym razie znacznie mniej niż
      należy do ich obowiązków w zakresie zapewnienia mieszkańcom
      godziwych warunków egzystencji.
      W samym Piasecznie niczego nie zrobiono w celu przystosowania miasta
      do poprowadzenia w nim linii tramwajowej.
      Niewiele zrobiono aby zwiększyć liczbę kursujących pociągów,
      uruchomić ponownie pociągi do Góry Kalwarii (teraz kilka kończy bieg
      w Czachówku) oraz zorganizować parkingi P&R przy
      stacjach/przystankach.
      PESA produkuje spalinowe pojazdy szynowe, które mogłyby jeździć z
      Konstancina poprzez Julianów, Józefosław i Nową Iwiczną do Warszawy
      Zachodniej.
      Pojazd dwuczłonowy zabiera ok. 300 a trzy członowy 500 pasażerów.
      www.pesa.com.pl/php/index_pl.php?id_dzial=102&%20id_sesja=0
      Radny PO Grzegorz Kostrzewa-Zorbas o SKM do Konstancina:
      www.kurierpoludniowy.pl/?page=artykul&id=2837
      Przejazd co 15 minut pojazdu trzyczłonowego oznacza możliwość
      przewiezienia 2000 osób na godzinę. Koszt 5 pociągów oraz
      wybudowania kilku peronów i mijanki na trasie Konstancin - Nowa
      Iwiczna oraz systemu zabezpieczeń ruchu to ok. 60 mln. Więc za 12%
      kosztów tramwaju i w ciągu jednego roku można mieć niezłą
      komunikację która zapewniłaby sprawny dojazd do Warszawy mieszkańcom
      Konstancina i dużej sypialni jaką jest Józefosław. Do przystanków
      przy Głowackiego oraz Julianowskiej nie byłoby ludziom dalej niż do
      Puławskiej.
    • Gość: jacek dlaczego Warszawa ma fundować tramwaj Piasecznu? IP: 88.220.166.* 16.02.09, 11:09
      co za bzdura! po pierwsze nie fundować bo Puławska jest w granicach W-wy. Po
      drugie Puławska jest niemiłosiernie zapchana i obowiązkiem władz miejskich jest
      udrożnienie jej, tak po prostu.
      • Gość: _prawy_lewy Re: dlaczego Warszawa ma fundować tramwaj Piasecz IP: 193.164.157.* 16.02.09, 13:29
        Jacuś... Se wsiądź w tatowy samochód i se pojedź i se zobacz gdzie jest
        tabliczka pożegnalna W-wy. To po pierwsze. Uwaga! Jacuś! teraz będzie trudniej,
        bo zobaczyć się tego nie da a trzeba sobie wy-o-bra-zić... Gotów? Ludzie
        mieszkają w Piasecznie, a pracują w W-wie. Podaj mi jakieś sensowne (sensowne to
        tyle, co trzymające się kupy) argumenty za swoim podejściem, które mówi, że
        zapewnienie tym ludziom transportu innego niż własny samochód do i z miejsca
        pracy jest bzdurą. Lubisz smród samochodów przejeżdżających codziennie przez
        W-we tylko dlatego, że kretyni nie potrafią podjąć od ćwierć wieku
        zdroworozsądkowych decyzji?
        I nie piernicz mi proszę o "przyjezdnych"... Jestem warszawiakiem od kilku
        pokoleń i na mnie takie argumenty nie robią wrażenia (chyba, że ktoś na moją
        Warszawę pluje).
        • Gość: jacek Re: dlaczego Warszawa ma fundować tramwaj Piasecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 12:26
          Lewy-prawy, kto finansował warszawskie metro? Budżet państwa a nie warszawy.
          Czyli piaseczno się dołożyło do metra. To teraz proszę nie chrzanić że "dlaczego
          warszawa ma coś fundować piasecznu". Poza tym nie chrzań że lubię jeździć
          samochodem. Nie - ja chcę metro z centrum w-wy gdzie pracuję i moja firma płaci
          podatki do piaseczna gdzie mieszkam. Tak jak jest np. w londynie, myślę że naszą
          wieś też na to stać. Może być w ostateczności tramwaj, jeśli czysty i wygodny.
          • Gość: Mario Re: dlaczego Warszawa ma fundować tramwaj Piasecz IP: *.chello.pl 17.02.09, 19:45
            Nie rozumiem. Korzystasz z metra i infrastruktury warszawskiej codziennie to co
            jeszcze masz pretensje ze nalezy za to placic? Za darmo by sie chcialo wszystko.
            Jesli mieszkancy Piaseczna chca tramwaj to niech Piaseczno sie postara o linie
            tramwajowa. Albo niech ja wybuduje prywatna firma.
            • Gość: jacek Re: dlaczego Warszawa ma fundować tramwaj Piasecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 19:48
              już wyjaśniam, nie mam pretensji. cytuję dziennikarza "dlaczego Warszawa ma
              fundować tramwaj Piasecznu" - koniec artykułu i nie zgadzam się z tym jego zdaniem.
    • Gość: Gość krytykować, prawda, każdy potrafi IP: 62.29.168.* 16.02.09, 11:14
      osowski znajdź sobie jakąś pożyteczną pracę
    • Gość: Strubel Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.171.118.94.static.crowley.pl 16.02.09, 11:16
      Pan Osowski tym razem wypalił bez sensu.
      Akurat komunikacja szynowa pomiędzy metropolią a miejscowościami
      satelickimi jest najlepszym rozwiązaniem dojazdu. W przypadku
      Piaseczna gdzie powstały ogromne satelickie osiedla - sypialnie,
      których mieszkańcy głównie pracują i uczą się w Warszawie to
      komunikacja autobusowa i indywidualna samochodowa jest bez sensu.
      W latach 70 - tych z uporem maniaka likwidowano linie tramwajowe
      (Wilanów) i kolejki dojazdowe (Dw. Południowy - Piasczno) zamiast je
      unowocześniać. Kolejkę chcieli zastąpić trolejbusami - to też nie
      wypaliło - po paru latach zlikwidowali. Oczywiście w budowie takich
      linii tramwajowych nie powinna partycypować wyłacznie Warszawa.
      Konieczne jest tu lobby mieszkańców tych miejscowości. Wszystko to
      nie wyklucza konieczności budowy nowych linii tramwajowych na
      Tarchomin lub Wilanów.
    • jhbsk Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu 16.02.09, 11:48
      Nie rozumiem. W Warszawie tramwaje nie mogą wyjeżdżać za miasto? A dlaczego w
      Łodzi mogą? Tam linie łączą Łódź z sąsiednimi miastami i nieźle to funkcjonuje.
      • ogul_myszke Pabianice są 10 razy większe niż Piazeczno 17.02.09, 09:18
        a Zgierz kilka razy niż Łomianki. Poza tym Łódź to miasto z maleńką powierzchnią
        i podłódzkie miasta są blisko łódzkiego centrum. Tramwaj do Piaseczna, czy nawet
        do Łomianek to marnotrawstwo pieniędzy i bezsens komunikacyjny. Jak te miasta
        chcą mieć tramwaj, to niech się rozrosną albo zapłacą same za położenie i
        utrzymanie torów
        • jhbsk Nonsens 17.02.09, 09:35
          Pabianice ok 70 000 mieszkańców Piaseczno 38 000. Nie wiem skąd pomysł, że są 10
          razy większe. A tramwajem z Łodzi można do Ozorkowa dojechać - 25 kilometrów w
          linii prostej. Można również dojechać do Lutomierska liczącego około 1500
          mieszkańców.
          Watro obejrzeć schemat sieci łódzkiej:
          www.mpk.lodz.pl/rozklady/start.jsp
    • Gość: Rychu Developerzy i dzialki IP: *.spray.net.pl 16.02.09, 12:02
      "Na tyle długo, że część potrzebnych działek zdążyli wykupić
      deweloperzy."

      To się ich wywłaszczy specustawą.
      • ned_pap Re: Developerzy i dzialki 16.02.09, 17:14
        Gość portalu: Rychu napisał(a):

        > "Na tyle długo, że część potrzebnych działek zdążyli wykupić
        > deweloperzy."
        >
        > To się ich wywłaszczy specustawą.

        I zapłaci odszkodowania? Zapytaj tatusia albo mamusię, dowiesz się, że pieniądze nie biorą się ot tak sobie.
    • Gość: echo Wreszcie jakiś rozsądny głos IP: *.171.95.110.static.crowley.pl 16.02.09, 12:32
      Może wreszcie przestanie się mówić że tramwaj to remedium na
      wszelkie problemy? Do Piaseczna to marnowanie pieniędzy z tych
      powodów co wymienione (choć oczywiście wolałbym to niż stadion
      Legiii) A do Wilanowa to kompletny bezsens. Dokąd ci ludzie będą
      jeździć? Do centrum a więc tramwaje zapchają tylko linię która już
      dziś jest mocno obciążona. Trzeba by wybudować nową trasę a to nie
      wchodzi w grę. Lepiej postawić na merto. 2 mld trzeba wydać ale tak
      naprawdęto jedyny sensowny pomysł.
      • Gość: Rychu Re: Wreszcie jakiś rozsądny głos IP: *.spray.net.pl 16.02.09, 13:24
        Akurat tramwaj do Wilanowa ma bardzo duży sens i jego budowa jest
        uzasadniona. Stad rezygnacja z niej jest idiotyzmem.
    • Gość: fin Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.09, 12:44
      "Dlaczego właściwie Warszawa ma fundować tramwaj Piasecznu?"

      Pan Jarosław Osowski jest misiem o bardzo małym rozumku.
    • Gość: Tomek Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.09, 12:46
      Podstawowe cechy trakcyjne tramwaju to stosunkowo duże przyspieszenie, ale
      niewielka prędkość (podobnie zresztą jak trolejbusu). Dlatego budowa tramwaju
      jako sposobu połączenia komunikacyjnego dwóch miast jest bez sensu. Udałoby się
      to tylko pod warunkiem, że byłyby to nowoczesne tramwaje mogące osiągać
      prędkości rzędu 70-80 km/godz., a takich póki co nie ma. W dodatku albo
      decydujemy się na rzadkie przystanki i nie da się osiągnąć większych prędkosci,
      albo gęste (bo tam coraz gęstsza zabudowa), ale wtedy już widzę te tłumy, które
      jadą 1,5 godz. do Wyścigów, bo szybciej by to nie było przy założeniu ok. 3
      przystanków na kilometr. Tam powinno być SKM lub coś podobnego, nawet na nowych
      torach wzdłuż Puławskiej. Wydzielone torowisko, tylko kilka przystanków i
      odpowiedni tabor. Na razie nie ma co marzyć.
      • gdabski Re: Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu 16.02.09, 13:13
        Nie zaprzeczysz chyba, że byłoby szybciej niż obecnie?

        /Gdabski
      • jhbsk Re: Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu 16.02.09, 14:59
        ość portalu: Tomek napisał(a):

        > Podstawowe cechy trakcyjne tramwaju to stosunkowo duże przyspieszenie, ale
        > niewielka prędkość (podobnie zresztą jak trolejbusu). Dlatego budowa tramwaju
        > jako sposobu połączenia komunikacyjnego dwóch miast jest bez sensu.

        Popatrz na Łódź i okolice. Tam jakoś nie jest bez sensu.
    • Gość: klebus Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: 87.204.12.* 16.02.09, 13:17
      Czy ten kto to napisał ten artykuł zadał sobie trudu i przeanalizował ten
      pomysł? Zapraszam do przestudiowania tego tematu na stronie SISKOM:
      www.siskom.waw.pl/kp-tramwaj_piaseczno.htm
      Pomysł bardzo trafiony, ten kto dojeżdża z Piaseczna wie jakie męczarnie
      codziennie przechodzimy chcąc się dostać do Wawy!

    • Gość: _prawy_lewy Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: 193.164.157.* 16.02.09, 14:03
      Od kilku lat mieszkam w Piasecznie. By uciąć ewentualne dywagacje zawsze przy
      takich okazjach się pojawiające, informuję, że od kilku pokoleń jestem
      warszawiakiem i nadal się nim czuję, mimo, że nie śpię w granicach
      administracyjnych tego miasta. Wyprowadziłem się, bo uwierzyłem, że można mieć
      urok podwarszawskiej miejscowości (las, lepsze powietrze, tańsze życie) kosztem
      nieznacznego wydłużenia czasu dojazdu do pracy (siedem lat temu, była to zmiana
      z 40 min do 50, max. 60 min.). Dzisiaj jeżdżę do pracy 70-80 min., by skorzystać
      z terenów zielonych muszę albo wsiąść do samochodu albo narażać siebie i dziecko
      na bardzo podnoszący adrenalinę spacer poboczem, ponieważ Puławska jest w
      godzinach szczytu praktycznie nieprzejezdna więc tłukę kilometry przez
      Konstancin, itp. Jedyny plus jest taki, że kredyt na mieszkanie wziąłem z mojego
      punktu widzenia symboliczny i sytuacja na rynkach walutowych mnie teraz od tej
      przynajmniej strony średnio porusza ;-). Do czego dążę... Piaseczno mające w
      sobie olbrzymi potencjał na to, by stać się miejscem, którego nie będzie się
      traktowało jak etap przejściowy w życiu, szanse tę zaprzepaszcza. Jak ktoś zdaje
      się na tym forum wcześniej już napisał: władze gminy nie robią nic, co
      służyłoby ludziom tu mieszkającym. Działając w tym kierunku za kilkanaście,
      kilkadziesiąt lat będzie to dzielnica slamsów, z podejrzanymi typami na każdym
      rogu, a przewodniki będą ostrzegały, by przez Piaseczno przejeżdżać szybko, nie
      otwierać bez potrzeby okien i w miarę możliwości nie zatrzymywać się. Szkoda. Bo
      autochtoni to ludzie życzliwi, a i okolica ma kilka perełek. Samo Piaseczno,
      gdyby wsadzić w nie trochę pieniędzy i serca też mogłoby być urokliwe. A tak?
      Pokrzywione chodniki, park w którym po zmroku po ryju można dostać, naćkane
      bloki i kretyński wysokościowiec.
      Dlatego wyprowadzam się. Wracam do W-wy.
      A dlaczego władze W-wy powinny być zainteresowane rozwiązaniem problemu
      komunikacyjnego? Żeby mieć mniejszy chaos u siebie. Kto wymyślił postawienie P&R
      przy stacji metra Wilanowska? Półgłówek i matoł! Jeśli ktoś doczłapie samochodem
      do tego miejsca dalej tez nim pojedzie. Z chęcią widziałbym swoje auto przez 4-5
      dni w tygodniu tylko w garażu. SKM to świetny pomysł. Pozostało go tylko
      zrealizować, a pana redaktorzyno-dziennikarzynę zatrudnić przy dokręcaniu śrub w
      podkładach. Nie! Stop! To zbyt odpowiedzialne! Niech lepiej pobiera zasiłek.
      • Gość: Coment Można przedłużyć linie metra do Piaseczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 14:53
        Jeżeli ktoś pomyśli perspektywicznie i popatrzy na mapę to wpadnie
        na to że Piaseczno będzie za kilka lat dzielnicą Warszawy. Tak
        działo się z miasteczkami innych stolic w Europie. Ponieważ Puławska
        jest rzeczywiście zablokowana budyneczkami charakterystycznymi dla
        bezmyślnej polskiej architektury(gratulacje architektom i
        urzędasom!) to jedyny i cywilizowany sposób na komunikację z
        rozrastającą się sypialnią Warszawy to odnoga metra z Wilanowskiej.
        • nessie-jp Re: Można przedłużyć linie metra do Piaseczna 16.02.09, 15:35
          > Jeżeli ktoś pomyśli perspektywicznie i popatrzy na mapę to wpadnie
          > na to że Piaseczno będzie za kilka lat dzielnicą Warszawy.

          Nie będzie. I nie chce być. I ma w nosie nawet współpracę w ramach aglomeracji.
    • Gość: e-pedro Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 16:30
      Metro-da się,Kabaty-Konstancin-Piaseczno górą.Jechałem Bonn Bad Godesberg do
      Koloni.Pod ziemią i po ziemi.Myśleć,myśleć.Chcieć!
    • Gość: flc Tramwaj do Piaseczna - bez szans, bez sensu IP: *.axelspringer.pl 16.02.09, 17:09
      Metro prosze Panstwa, Metro do Piaseczna. Prawdopodobnie koszt podobny
      a juz polowe drogi jest z glowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka