Gość: Lizawietka
IP: *.chello.pl
02.04.09, 22:50
Dziś kolejny raz musiałam czekać prawie pół godziny na pętli na 506,
bo dwa kursy z rzędu mu "wypadły". Sytuacja powtarza się dość
regularnie. Naprawdę szlag trafia człowieka jak podjeżdża pięć
kolejnych 114 albo jedzie pusty wypierdkowaty i nikomu niepotrzebny
202. Czy nie da się zasilić linii 506 częstszymi kursami? Zdarza się
jeden autobus na godzinę :(
Dodam, że sytuacja miała miejsce o 12 w południe, więc korków raczej
o tej porze nie ma, a skoro autobus wypada, to można by podstawić
zastępczy.