Dodaj do ulubionych

kFiatek drogowy

30.08.10, 17:12
www.poboczem.pl/fotosy/zdjecie,iId,215637,iSort,1,iTime,3
cy ktos wie gdzie to stoi? :P
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: kFiatek drogowy 30.08.10, 17:15
      W Polsce nie wiem. Ale w Szwajcarii i Niemczech pewnie na peczki ;)
      • tiges_wiz Re: kFiatek drogowy 30.08.10, 17:30
        szkoda ze nie ma calego skrzyowania ;)
        musze sprawdzic w rozporzadzeiu czy stop okreska pierwszenntwo. i co jest jak
        nie obowiazuje (wtredy linia tez nie obowiazuje). rownorzedne?
        • emes-nju Re: kFiatek drogowy 30.08.10, 17:32
          I to jest wlasnie najpiekniejsze. Na widok niektorych kfjatuszkuf trzeba
          studiowac przepisy...
    • nazimno Czy ktos wie KTO tamtedy w tych godz. jezdzi? 30.08.10, 18:16
      • jureek Re: Czy ktos wie KTO tamtedy w tych godz. jezdzi 30.08.10, 18:21
        Na razie nie wiadomo przecież nawet, gdzie to jest. Niezły okaz, ale masowe
        zjawisko to chyba nie jest. Pierwszy raz widzę takie cudo na oczy.
        Jura
        • nazimno Porabancy sa na swiecie i to jest dobry przyklad. 30.08.10, 18:57
        • nazimno Albo ktos dla draki przemontowal tabliczke. 30.08.10, 19:06
          Po to, aby zrobic "njusa" do internetu.

          W obydwu wypadkach mamy do czynienia z porabancami.

          Zalozmy, ze ktos tam jedzie pierwszy raz i widzi tylko typowy
          ksztalt "stopu" z boku, nie widzac tresci tabliczki, wiec sadzi, za tamten,
          ktorego znak dotyczy - zatrzyma sie.

          Moze to jest generator odszkodowan?

          A tak w ogole, to "stop" jest znakiem bezwarunkowym, o ile pamietam.
          Wiec zadnej tabliczki nie mozna mu podwiesic.

          Porabany jest ten nasz zakatek Europy, porabany.


    • wichura Re: kFiatek drogowy 30.08.10, 21:14
      Nie wierzę! To nie montaż?
      Jaki jest sens tworzenia wyjątku na 2,5 godziny dziennie? (pomijając
      niegramatyczność sformułowania "nie dotyczy w godz...", powinno raczej być "nie
      obowiązuje w godz...").
      • tomek854 Re: kFiatek drogowy 30.08.10, 23:33
        Sens może być taki, że droga poprzeczna może być wyłączona z ruchu w określonych
        godzinach (np. bo szkoła przy niej jest).

        Ale czy to rozsądne to inna sprawa.
        • jorn Re: kFiatek drogowy 31.08.10, 09:45
          Tylko, że jeśli się nie mylę, to:
          1. Znak "stop" oprócz nakazu zatrzymania zastępuje także znak "ustąp pierwszeństwa przejazdu" czyli określa pierwszeństwo na skrzyżowaniu. W godzinach wyłączeń skrzyżowanie staje się równorzędne?
          2. Oprócz znaku pionowego jest tam też znak poziomy "linia bezwzględnego zatrzymania", która nie jest uzupełnieniem znaku pionowego, tylko samodzielnym znakiem. W związku z tym w godzinach, w których nie trzeba się zatrzymywać, również trzeba się zatrzymać.

          Jeśli mnie jednak pamięć zawiodła i bzdury napisałem, proszę mnie skorygować.
          • edek40 Re: kFiatek drogowy 31.08.10, 09:59
            > Tylko, że jeśli się nie mylę, to:

            To nie ma zadnego znaczenia. Na tym forum takie kfijatki maja juz swoja
            historie, ktorej motywem przewodnim jest zdanie: "znakow nalezy przestrzegac,
            ale im nie wierzyc". Dzieki takiemu podejsciu kazdy mondry tego forum moze w
            razie kraksy napisac, ze kierowca nie zachowal ostroznosci, a policja, ze jechal
            nadmiernie. W takich miejscach wiec fotoradar jest uzasadniony ;)
            • jureek Re: kFiatek drogowy 31.08.10, 11:28
              edek40 napisał:

              > To nie ma zadnego znaczenia. Na tym forum takie kfijatki maja juz swoja
              > historie, ktorej motywem przewodnim jest zdanie: "znakow nalezy przestrzegac,
              > ale im nie wierzyc". Dzieki takiemu podejsciu kazdy mondry tego forum moze w
              > razie kraksy napisac, ze kierowca nie zachowal ostroznosci, a policja, ze jecha
              > l
              > nadmiernie. W takich miejscach wiec fotoradar jest uzasadniony ;)

              Bardzo daleko idące wnioski wyciągasz na podstawie jednego absurdalnego znaku, o
              którym nawet nie wiadomo, czy ktoś nie przystawił tam tej tabliczki tylko na
              potrzeby zdjęcia.
              A jakie wnioski Twoim zdaniem kierowcy powinni wyciągać z niechlujstwa
              znakowego? Że skoro część znaków jest bez sensu, to nie należy przestrzegać
              żadnych? To jest prawidłowy wniosek?
              Jura
              • edek40 Re: kFiatek drogowy 31.08.10, 11:46
                > A jakie wnioski Twoim zdaniem kierowcy powinni wyciągać z niechlujstwa
                > znakowego? Że skoro część znaków jest bez sensu, to nie należy przestrzegać
                > żadnych? To jest prawidłowy wniosek?

                Prawidlowy wniosek brzmi: ktos wreszcie powinien sie za to wziac i postawic
                prokuratorskie zarzuty dla niedouczonych niechlujnych kretynow. W innym wypadku
                ciagle beda winni kierowcy i ich nadmierna.
                • jureek Re: kFiatek drogowy 31.08.10, 12:03
                  edek40 napisał:

                  > Prawidlowy wniosek brzmi: ktos wreszcie powinien sie za to wziac i postawic
                  > prokuratorskie zarzuty dla niedouczonych niechlujnych kretynow. W innym wypadku
                  > ciagle beda winni kierowcy i ich nadmierna.

                  Ja pytałem o wnioski dla siebie, a nie dla innych. Że ktoś coś powinien itd., to
                  oczywista oczywistość.
                  Jura
                  • edek40 Re: kFiatek drogowy 31.08.10, 12:33
                    > Ja pytałem o wnioski dla siebie, a nie dla innych.

                    Ja przestrzegam, ale nie wierze. I licze na to, ze to tylko frajerstwo z mojej
                    strony, a nie smiertelne zagrozenie zycia. Nie potrafie bowiem na oko oceniac
                    wkladu umyslowego stawiaczy. Nigdy wiec nie wiem, czy jadac droga z
                    pierwszenstwem nie natkne sie na skrzyzowanie z droga z pierwszenstwem...
          • tiges_wiz Re: kFiatek drogowy 31.08.10, 11:01
            ad1:

            Znak B-20 "stop" oznacza:
            zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem,
            obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą.
            Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu, a w razie jego
            braku - w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni
            ruchu na drodze z pierwszeństwem

            ad2
            Znak P-12 "linia bezwzględnego zatrzymania - stop" wskazuje miejsce zatrzymania
            pojazdu w związku ze znakami pionowymi B-20 lub B-32.

            wiec sama linia nic nie znaczy. podobnie jest z trojkatami.
            • rekrut1 Re:kFiatek drogowy-a ten to gorszy? 31.08.10, 11:18
              www.se.pl/wydarzenia/warszawa/te-znaki-myla-kierowcow_151424.html
              • nazimno Re: Gorszy/lepszy co za roznica... 31.08.10, 11:26
                Ten ze "stopem" prawie na 100% zostal stworzony dla internetu.
                Ten "twoj" jest prawdziwy - niestety.

                Kazde miasto ma swojego "inzyniera ruchu".
                • jureek Re: Gorszy/lepszy co za roznica... 31.08.10, 11:30
                  nazimno napisał:

                  > Ten ze "stopem" prawie na 100% zostal stworzony dla internetu.
                  > Ten "twoj" jest prawdziwy - niestety.

                  Otóż to. Wystarczająco dużo jest prawdziwych niedoróbek, żeby ekscytować się
                  taką ciekawostką jak ten stop.
                  Jura
                  • kozak-na-koniu Re: Gorszy/lepszy co za roznica... 31.08.10, 11:58
                    Niestety, wszelkie próby zaapelowania do sumień znakologów w 99,9% przypadków
                    kończą się pouczeniami o hierarchii znaków oraz pomstowaniem na "kierowców",
                    którzy nie znają przepisów i w ogóle niczego nie rozumiom.:(
                    • jureek Re: Gorszy/lepszy co za roznica... 31.08.10, 12:08
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > Niestety, wszelkie próby zaapelowania do sumień znakologów w 99,9% przypadków
                      > kończą się pouczeniami o hierarchii znaków oraz pomstowaniem na "kierowców",
                      > którzy nie znają przepisów i w ogóle niczego nie rozumiom.:(

                      To fakt. Mimo to bym nie odpuszczał. Chociaż ostatnio przyznam się, że jeden
                      kwiatek odpuściłem. Byłem w Polsce na urlopie i jak już pisałem nie było tak źle
                      z tymi znakami, bo przez cały tydzień jeżdżenia zbulwersował mnie tylko jeden -
                      ograniczenie do 50 na autostradzie z powodu robót drogowych, absolutnie
                      przesadzone. No i tym razem nie zadzwoniłem, bo na mojej wsi internetu nie
                      miałem, a potem zapomniałem.
                      Jura
    • tiges_wiz kFiatek drogowy 2 05.09.10, 20:25
      www.poboczem.pl/fotosy/zdjecie,iId,217619,iSort,1,iTime,3
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka