edek40
28.03.11, 14:25
Powstaja jakies tam sobie nowe przepisy, ktore maja, zmierzaja, maja na celu itp...
Czas pokaze czy bez zainteresowania policji same przepisy moga cokolwiek zmienic. Jesli policja nadal bedzie stosowala swoje metody lapanek "tam gdzie zawsze", mocno watpie.
Mnie niepokoi fakt radykalnego ograniczenia predkosci dla "mlodocianych". O ile nie martwi mnie stowa na pozamiejskich szosach ekspresowych czy autostradach, to martwi mnie nakaz utrzymywania 50 km/h w obszarze zabudowanym. Szczegolnie np. na wjezdzie Gierkowka do Czestochowy, gdzie znakolog mial na tyle przyzwoitosci, ze oznakowujac las jako obszar zabudowany, dopuscil predkosc 90 km/h...