Dodaj do ulubionych

A w Slowacji mysla o przepustowosci autostrad:

29.04.11, 11:24

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,3684585.html
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: A w Slowacji mysla o przepustowosci autostrad 29.04.11, 11:38
      Policja chce w ten sposob wymusic dobudowanie trzeciego pasa na najbardziej obciazonych odcinkach autostrady...

      Powinni sie uczyc od naszych. Naszym nic nie przeszkadza na polskich drogach. Do tego zazywaja sloneczka w okolicach krzaczkow i nikogo nie maja zamiaru zmuszac do budowania czegokolwiek.
      • nazimno "Byle polska wies spokojna" 29.04.11, 11:48
        Wiele spraw da sie zalatwic bardzo prostymi metodami.
        Wyciaganie wnioskow to zbyt skomplkowane zajecie dla naszych urzedasow.
        Dlatego unikaja jag ognia tego, co nazywamy mysleniem.
        • edek40 Re: "Byle polska wies spokojna" 29.04.11, 11:54
          > Wiele spraw da sie zalatwic bardzo prostymi metodami.
          > Wyciaganie wnioskow to zbyt skomplkowane zajecie dla naszych urzedasow.
          > Dlatego unikaja jag ognia tego, co nazywamy mysleniem.

          W Warszawie stoi sobie taki dziwny twor. Nazywa sie FSO. Wlasnie ostatecznie upadla. Wyposazony, w miare nowoczesny zaklad wyparowal, zostawil majatek, ktorego nikt nie chce. Ale nie jest przeciez tak, ze koncerny motoryzacyjne nie sa Polska zainteresowane. Wola jednak wybudowac sobie nowa fabryke gdzies w okolicach A4. I pomyslec, ze jakas "marna" policja na Slowacji widzi dalej niz do krzaczkow, a nasi wielcy wladcy od 20 z gora lat nie widza nic poza strajkujacymi gornikami...
          • jorn Re: "Byle polska wies spokojna" 29.04.11, 22:20
            Wcale nie jest powiedziane, że koncerny motoryzacyjne nie są zainteresowane tą w miarę nowoczesną fabryką. One nie są zainteresowane przejęciem firmy, do której ta fabryka należy, a zwłaszcza związków skutecznie utrudniających zarządzanie nią. Teraz, gdy firma została postawiona w stan upadłości, wcale się nie zdziwię, jeśli jednak się ktoś chętny znajdzie i może nawet zatrudni tych samych ludzi, którzy tam dotąd pracowali, ale już na swoich warunkach. Tak było pod Wrocławiem, gdzie Volvo zbudowało fabrykę autobusów tuz obok upadającego Jelcza. Ale raczej nie należy się spodziewać, że będzie to jakiś koncern z pierwszej ligi, raczej jakaś firma chińska lub indyjska wchodząca do Europy. Ale może nowi właściciele Volvo czy Saaba dojdą do wniosku, że trzeba rozszerzyć ofertę o jakieś małe miejskie autko i że Warszawa jest dobry miejscem na uruchomienie takiej produkcji.

            Pozdrawiam
            • edek40 Re: "Byle polska wies spokojna" 30.04.11, 10:19
              > Wcale nie jest powiedziane, że koncerny motoryzacyjne nie są zainteresowane tą
              > w miarę nowoczesną fabryką. One nie są zainteresowane przejęciem firmy, do któr
              > ej ta fabryka należy, a zwłaszcza związków skutecznie utrudniających zarządzani
              > e nią. Teraz, gdy firma została postawiona w stan upadłości, wcale się nie zdzi
              > wię, jeśli jednak się ktoś chętny znajdzie i może nawet zatrudni tych samych lu
              > dzi, którzy tam dotąd pracowali, ale już na swoich warunkach. Tak było pod Wroc
              > ławiem, gdzie Volvo zbudowało fabrykę autobusów tuz obok upadającego Jelcza. Al
              > e raczej nie należy się spodziewać, że będzie to jakiś koncern z pierwszej ligi
              > , raczej jakaś firma chińska lub indyjska wchodząca do Europy. Ale może nowi wł
              > aściciele Volvo czy Saaba dojdą do wniosku, że trzeba rozszerzyć ofertę o jakie
              > ś małe miejskie autko i że Warszawa jest dobry miejscem na uruchomienie takiej
              > produkcji.

              Zadnemu bowiem koncernowi nie przeszkadza to, ze transport czesci bedzie musial byc robiony na drogi magazyn, a nie "just-in-time".
      • nazimno Stan aktualny jest podany tutaj: 29.04.11, 11:53

        archiwum.ambasada-slowacji.pl/842.html

        PS
        Zwroce uwage na fragment:
        """
        Zakaz wyprzedzania obowiązujący kierowców samochodów ciężarowych o ciężarze całkowitym przekraczającym 7,5 t .
        Kierowców samochodów ciężarowych o ciężarze całkowitym przekraczającym 7,5 t obowiązuje zakaz wyprzedzania na autostradach i drogach ekspresowych.
        """
        I to jest rozsadny sposob na zwiekszenie przepustowosci szlakow.


        • tomek854 Re: Stan aktualny jest podany tutaj: 03.05.11, 00:05
          Tylko że ograniczniki prędkości wymagane są już od 3.5 tony :-) Czyli juz Sprinter na bliźniakach będzie powodował dokładnie te same problemy ;-)
    • misiek4111 Re: A w Slowacji mysla o przepustowosci autostrad 29.04.11, 19:18
      Skoro jesteście takimi fanami rozwiązań słowackich, to przeczytajcie link w całości, oczywiście spodoba się wam także przepis:
      h) jako kierowca pojazdu przekroczy prędkość określoną w odrębnym przepisie lub przekroczy prędkość określoną znakiem lub urządzeniem drogowym,
      grzywna 150 - 800 EUR, zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat
      Oczywiście popieracie także takie sposoby działania tamtejszej drogówki, że CB jest zupełnie nieprzydatne, a w ter. zabudowanym trudno zobaczyć auto przekraczające prędkość.
      Na Słowacji myślą o przepustowości autostrad, ale jakoś nie palą się do podnoszenia limitu prędkosci do 140 i dodawaniu do tego jeszcze tolerancji 10 km/h, poza tym obowiązujące 130 jest naprawdę egzekwowane (w przeciwieństwie do PL), o czym przekonał się niejeden polski mistrz spieszący do Chorwacji.
      No i na Słowacji ustawodawca nie jest rzecznikiem takich idiotów motoryzacja.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/jechal-230-kmh-i-na-jednym-kole-bo-spieszyl-sie-do,1630598,415 (10 pkt. i pół tys. zł), ciekawe jakby ta kara tam wyglądała.
      Tak więc cytowanie pojedynczego przepisu, który komuś akurat odpowiada, jednak wyrwanego z całości jest po prostu infantylne.
      • edek40 Re: A w Slowacji mysla o przepustowosci autostrad 29.04.11, 19:23
        > h) jako kierowca pojazdu przekroczy prędkość określoną w odrębnym przepisie lub
        > przekroczy prędkość określoną znakiem lub urządzeniem drogowym,
        > grzywna 150 - 800 EUR, zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat

        Czyli jak przekrocze o 1 km/h z zacytowanego tekstu wynika, ze moge dostac 800 euro i 3 lata zakazu? A ile jest za przekroczenie o 200 km/h?
        • tbernard Re: A w Slowacji mysla o przepustowosci autostrad 30.04.11, 11:06
          > Czyli jak przekrocze o 1 km/h z zacytowanego tekstu wynika, ze moge dostac 800
          > euro i 3 lata zakazu? A ile jest za przekroczenie o 200 km/h?

          Przecież to prosta matematyka: skoro 200 razy bardziej grzeszysz to adekwatna kara jest 200 razy surowsza:
          200*800=160000 euro
          oraz
          200*3=600 lat zakazu prowadzenia
      • erasms25 Re: A w Slowacji mysla o przepustowosci autostrad 30.04.11, 12:27
        > Oczywiście popieracie także takie sposoby działania tamtejszej drogówki, że CB
        > jest zupełnie nieprzydatne, a w ter. zabudowanym trudno zobaczyć auto przekracz
        > ające prędkość.

        A jakie to sposoby?
        Zawsze na Słowacji jeżdżę z CB nie miałem problemów z brakiem aktualnej informacji.
        Za to stan słowackich dróg - jest się na czym wzorować.
        • erasms25 Re: A w Slowacji mysla o przepustowosci autostrad 30.04.11, 12:36
          Ech, ten brak edit...

          Wiele razy widziałem Polaków w wypasionych furach z niewyraźną miną po za zatrzymaniu przez słowacką drogówkę.
          Ich cecha wspólna: wypasiona fura, długa prosta, brak anteny na dachu.
          Szczególnie długa prosta. To ci sami, co w Polsce potrafią całe 8 km z góry na zakrętach od Naprawy do Tenczyna z nogą na hamulcu przejechać, ale za to jak już wyjadą na prostą, to...
    • tomek854 Re: A w Slowacji mysla o przepustowosci autostrad 03.05.11, 00:04
      O, fajnie, że tym razem dałeś większą informację.

      Teraz zwróć uwagę na ten fragment:

      "Zakaz ma też być formą nacisku na spółkę zarządzającą słowackimi autostradami, aby na odcinkach najczęściej uczęszczanych przez samochody ciężarowe dobudowała - zwłaszcza dla tego typu pojazdów - trzeci pas ruchu.":

      Czyli chodzi o to, żeby (kosztem transportu ciężarowego) szantażować budowniczych autostrad żeby wybudowali trzeci pas. Innymi słowy, w praktyce Słowacy udowodniają, że dwa pasy + zakaz wyprzedzania TIRów to same problemy :-)
      • nazimno Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyjny. 03.05.11, 10:21
        Bo celem zasadniczym jest zwiekszenie przepustowosci szlakow.

        Jednym z srodkow jest obecny zakaz wyprzedzania, ktory umozliwia
        samochodom osobowym i turystom sprawne przemieszczanie sie.

        Dzieki temu Slowacje przejechac mozna bezpieczniej (tereny gorzyste).

        A problemow maja jeszcze mniej, poniewaz wzieli "za morde" wscieklych i szybkich,
        o czym ktos wyzej juz napisal.

        Dzieki zakazowi dla ciezarowek i patrolom lotnym Slowacja poradzila sobie i wypadkow jest mniej. W gorzystych rejonach wypadki koncza sie zawsze tragicznie, droga jest po nich
        zakorkowana, nie ma ta sytuacja zadnych zalet.

        Bilans dycyzji jest pozytywny.
        • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 03.05.11, 10:49
          nazimno napisał:

          > Jednym z srodkow jest obecny zakaz wyprzedzania, ktory umozliwia
          > samochodom osobowym i turystom sprawne przemieszczanie sie.

          Samochody osobowe być może poruszają się szybciej dzięki temu, za to ciężarówki muszą jechać w tempie najwolniejszej z nich, której nie można wyprzedzić.
          To, co dla Ciebie jest pozytywne, niekoniecznie jest pozytywne dla innych.

          > Bilans dycyzji jest pozytywny.

          Tzn. w jakim sensie pozytywny? Dobudowano w ciągu tych 4,5 roku (bo zalinkowany przez Ciebie tekst jest z października 2006) dodatkowe pasy i można było zdjąć zakaz wyprzedzania, czy nadal tiry muszą przejeżdżać przez Słowację w wielokilometrowych kolumnach z najwolniejszym z nich na czele?
          Jura
          • nazimno Krotko. 03.05.11, 10:58
            Nie znam wszystkich odcinkow drog w Slowacji.

            Z pewnoscia sa odcinki, gdzie samochody ciezarowe moga sie "przetasowac",
            a zakaz jest na nich odwolany.

            Z pewnoscia tez, dzieki wyjatkowej wyrozumialosci kierowcow ciezarowek,
            oni sami, jadac czyms wolnym, umozliwiaja kolegom przetasowanie,
            zjezdzajac np. na parking.

            Niekoniecznie najwolniejszy musi trzymac innych w szachu.

            • jureek Re: Krotko. 03.05.11, 12:01
              nazimno napisał:

              > Niekoniecznie najwolniejszy musi trzymac innych w szachu.

              A gdy ci szybcy trzymają innych w szachu, to Ci to nie przeszkadza? Pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy, że szybki też może blokować innych.
              Jura
              • nazimno owszem, trzymaja, i to jak cholera... 03.05.11, 12:10
                Ci "szybcy", ktorzy ciagle sie wyprzedzaja na A4 w obu kierunkach.
                O tym wlasnie byla cala dyskusja z tomkiem854.

                Jesli ich jedzie kilkudziesieciu, to praktycznie masz do czynienia ciagle z tym, ze "jakis wyprzedza" i lewy pas jest zatkany. Co pare minut tak jest przez cale kilometry.

                I zamiast jechac - wleczesz sie za nimi.
                I tego wlanie Slowacy chcieli uniknac.
                • jureek Re: owszem, trzymaja, i to jak cholera... 03.05.11, 12:34
                  Nie o takich szybkich pisałem. Zresztą jacy oni szybcy, skoro jadą grubo poniżej dozwolonej na autostradach szybkości. Pisałem o tych szybkich, którzy jadą powyżej dozwolonych prędkości i wydaje im się, że nikogo nie blokują.
                  Jura
                  • nazimno Ja puszczam, jesli sie komus spieszy. 03.05.11, 12:55
                    Szybko znika na horyzoncie i po klopocie.
                    Jezeli nie ma ogranicznia predkosci i warunki pozwalaja, to moze to robic.
                    To jest jasna sytuacja.

                    Irytacje powoduja slonie, ktorym wydaje sie, ze sie spiesza, a ktorym to spieszenie sie
                    praktycznie nic nie daje poza blokowaniem innego ruchu.






                    • jureek Re: Ja puszczam, jesli sie komus spieszy. 03.05.11, 13:52
                      Spróbuj może raz pojechać przepisowe 110 w niedzielne popołudnie w kierunku zachodnim na odcinku Wrocław - Legnica, a zrozumiesz, o czym piszę. Tu nie chodzi o jednego, który szybko Cię wyprzedzi i będziesz mógł zmienić pas na lewy, żeby samemu wyprzedzić jadące przed Tobą prawym pasem tiry. Gdyby tak było, to nie byłby to żaden problem. Tylko w rzeczywistości jest tak, że nieraz przez parę minut muszę wlec się prawym pasem osiemdziesiątką, bo jestem blokowany przez pomykających lewym pasem jeden za drugim chłopaków śpieszących do pracy po weekendzie w domu. Wiecej czasu tracę przez tych orłów, niż przez wyprzedające się tiry, które nie raz błogosławię wręcz, bo dzięki nim za moimi plecami tworzy się luka, dzięki której mogę wyprzedzić jadące przede mną tiry i jechać 110 a nie 80.
                      Dlatego z mojego punktu widzenia blokują nie tylko tiry, ale ci jadący zbyt prędko także blokują, więc nie rozumiem dlaczego przepisami zakazującymi wyprzedzania jeszcze bardziej uprzywilejowywać tych szybkich. Ja im drogi nie zajeżdżam, za to oni szachują mnie na prawym pasie.
                      Jura
                      • nazimno Jezdze czesto: Gliwice - Zgorzelec ew. Olszyna 03.05.11, 14:00
                        Ja po wyprzedzaniu powracam na prawy pas, jesli tylko warunki na to pozwalaja,
                        zgodnie zreszta z ogolna zasada.

                        To, ze ktos tego nie robi, potwierdza tylko fakt, ze partaczy jest wiecej

                        Istnieje styl jazdy upierdliwy i nie upierdliwy.
                        Wybor nalezy do myslacych.

                        Dodatkowym balastem upierdliwosci jest powolnosc ciezarowek.
                        Ze 110/ 130 /140 robi sie 90 lub mniej.
                        • jureek Re: Jezdze czesto: Gliwice - Zgorzelec ew. Olszyn 03.05.11, 14:26
                          Chcialem tylko zwrócić uwagę, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdy jedziesz 110 km/h, to mniej denerwują Cię wyprzedzające się ciężarówki, a bardziej okupujący lewy pas "szybcy". Gdy natomiast jedzie się 140-150 km/h, to ci "szybcy" nie są tak uciążliwi, a bardziej wkurzają wyprzedzające się ciężarówki.
                          Jura
                          • nazimno Inne kryteria? 03.05.11, 14:43
                            Upierdliwosc, brak patrzenia w lusterka, niewlasciwa ocena dystansu / predkosci / czasu
                            potrzebnych na manewr, nie liczenie sie z innymi, glupie manewry.

                            To denerwuje.
                            Niezaleznie od punktu siedzenia.




                            • jureek Re: Inne kryteria? 03.05.11, 15:01
                              nazimno napisał:

                              > To denerwuje.
                              > Niezaleznie od punktu siedzenia.

                              Może nie tyle denerwuje, co przeszkadza. I w zależności od punktu siedzenia przeszkadza mniej lub bardziej.
                              Jura
                              • nazimno W kazdym razie unimozliwia jazde 03.05.11, 15:37
                                samochodem osobowym na dluzszym dystansie z predkoscia, do ktorej samochod
                                osobowy jest przystosowany, a takze z predkoscia, ktora jest dopuszczalna
                                na poszczegolnych odcinkach szlaku do pokonania.


                                • jureek Re: W kazdym razie unimozliwia jazde 03.05.11, 16:04
                                  nazimno napisał:

                                  > samochodem osobowym na dluzszym dystansie z predkoscia, do ktorej samochod
                                  > osobowy jest przystosowany, a takze z predkoscia, ktora jest dopuszczalna
                                  > na poszczegolnych odcinkach szlaku do pokonania.

                                  To drugie zjawisko, czyli ci szybcy na lewym pasie, też uniemożliwia mi jazdę z prędkością dopuszczalną. Tam, gdzie dozwolone jest 110, nawet bardziej niż te wyprzedzające się tiry. Tylko na zupełnie pustej autostradzie, albo gdy wszyscy jadą z prędkością zbliżoną do maksymalnej dozwolonej, da się na dłuższym odcinku taką prędkość utrzymać. Dlatego też nie robię sobie złudzeń, że z taką średnią osiągnę. Przez Niemcy na mojej stałej trasie mam do przejechania około 600 km. Większa część to 3 pasy w każdą stronę, więc wyprzedzające się ciężarówki i szybcy lewopasowcy raczej nie są problemem. Na liczniku przez większość czasu mam około 120 - 130 km/h. Mimo to potrzebuję przeważnie 6 godzin na przejechanie tego odcinka, czyli wychodzi około 100 km/h.
                                  Jura
                                  • nazimno A mnie czasem wychodzi ~110 km/h. 03.05.11, 16:21
                                    Ale tylko po niemieckiej stronie w nocy.
                        • tomek854 Re: Jezdze czesto: Gliwice - Zgorzelec ew. Olszyn 13.05.11, 16:58
                          > Ja po wyprzedzaniu powracam na prawy pas, jesli tylko warunki na to pozwalaja,
                          > zgodnie zreszta z ogolna zasada.

                          Jeżeli jednak jedziesz 160-180, a co kilkaset metrów jedzie TIR to warunki nie pozwalają na bezpieczny zjazd na prawy pas. Wtedy więc zostajesz na lewym, a Ci pomiędzy TIRami nie mogą zmienić pasa na lewy, bo takich jak Ty jest więcej.

                          > Istnieje styl jazdy upierdliwy i nie upierdliwy.
                          > Wybor nalezy do myslacych.

                          Tak sie składa, że niektórzy zawsze będą upierdliwi. Na przykład traktor - choćby na rzęsach stanął, zawsze będzie uciążliwy dla innych. Taka jego natura. Ale przecież nie zakażemy traktorom jazdy po drogach.

                          To samo w pewnym stopniu dotyczy TIRów.

                          Upierdliwy człowiek będzie robił bardachę na forach i domagał się zakazów. Człowiek nieupierdliwy po prostu pogodzi się, że na drodze są inni użytkownicy dróg którzy czasem mogą być dla nas upierdliwi i znajdzie sobie coś ciekawszego do roboty.

                          > Dodatkowym balastem upierdliwosci jest powolnosc ciezarowek.
                          > Ze 110/ 130 /140 robi sie 90 lub mniej.

                          Sugerujesz podniesienie limitu prędkości? ;-)
                      • tbernard Re: Ja puszczam, jesli sie komus spieszy. 04.05.11, 01:37
                        jureek napisał:

                        > Spróbuj może raz pojechać przepisowe 110 w niedzielne popołudnie w kierunku zac
                        > hodnim na odcinku Wrocław - Legnica, a zrozumiesz, o czym piszę. Tu nie chodzi
                        > o jednego, który szybko Cię wyprzedzi i będziesz mógł zmienić pas na lewy, żeby
                        > samemu wyprzedzić jadące przed Tobą prawym pasem tiry. Gdyby tak było, to nie
                        > byłby to żaden problem. Tylko w rzeczywistości jest tak, że nieraz przez parę m
                        > inut muszę wlec się prawym pasem osiemdziesiątką, bo jestem blokowany przez pom
                        > ykających lewym pasem jeden za drugim ...

                        Parę minut, to może przesada ale faktycznie komplikują tacy ścigacze w większej liczbie sensowne zaplanowanie manewru. Dlatego nie warto stosować metody: wracam na prawy na kilka sekund aby ułatwić wyprzedzenie temu za mną jeśli widać w lusterku, że jadą za nim jeszcze inni i zbyt blisko siebie (na bank będą szachować). Albo na prawym musi być na tyle pusto, że około minuty spokojnej jazdy wystarczy i niech całe stado wyprzedza. Albo tylko jeden za mną się czai, to luka nie musi być aż tak duża i puszczam. A skakanie dla zasady (czyli na kilka sekund powrót na prawy) być może w Niemczech jest nakazane ale mi się ten styl nie podoba.
                      • misiek4111 Re: Ja puszczam, jesli sie komus spieszy. 05.05.11, 01:00
                        jureek napisał: Wiecej czasu tracę przez tych orłów, niż przez wyprzedające się tir
                        > y, które nie raz błogosławię wręcz, bo dzięki nim za moimi plecami tworzy się l
                        > uka, dzięki której mogę wyprzedzić jadące przede mną tiry i jechać 110 a nie 80
                        A ja myślałem, że jakiś dziwny jestem, bo uważam, że u nas (PL), gdzie nikt nie egzekwuje ograniczeń na autostradach, te wyprzedzające się ciężarówki wręcz uspokajają ruch przyhamowując od czasu do czasu szybkich i wściekłych, i umożliwiają mi, podobnie jak Tobie wyprzedzanie z dozwoloną prędkością bez idioty na zderzaku.
                        • tomek854 Re: Ja puszczam, jesli sie komus spieszy. 13.05.11, 17:05
                          Tak jest. Dlatego w Niemczech polikwidowano weekendowe zakazy ruchu ciężarówek :-)
                      • tomek854 Re: Ja puszczam, jesli sie komus spieszy. 13.05.11, 16:56
                        Bardzo słuszne spostrzeżenie!
                • pacanek_ten_prawdziwy Re: he he dyskusja ?????? 04.05.11, 08:16

                  Nazimno napisal :
                  "Ci "szybcy", ktorzy ciagle sie wyprzedzaja na A4 w obu kierunkach.
                  O tym wlasnie byla cala dyskusja z tomkiem854."

                  +he he he i ty ten twoj obraziliwy bluzgot nazywasz dyskusja ?????
                  He he szkoda ze cie w szkole nie nauczyli co oznacza dyskusja :

                  www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1280&bih=895&q=dyskusja&aq=0&aqi=g10&aql=&oq=dyskusj&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&fp=8d4e38c430aaed0a
                  A gdybys po naszemu juz zapomnial :

                  www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1280&bih=895&q=dyskusja&aq=0&aqi=g10&aql=&oq=dyskusj&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&fp=8d4e38c430aaed0a
                • tomek854 Re: owszem, trzymaja, i to jak cholera... 13.05.11, 16:55
                  > Ci "szybcy", ktorzy ciagle sie wyprzedzaja na A4 w obu kierunkach.
                  > O tym wlasnie byla cala dyskusja z tomkiem854.

                  W której zabrakło Ci argumentów, więc zacząłeś obrażać a żeby zachować pozory załozyłeś ten nowy wątek, w którym też Ci argumentów wkrótce zabraknie, bo nic nowego tu nie ma, ale jeszcze nie obrażasz, więc możemy podyskutować w nadziei (płonnej, prawdopodobnie), że coś jednak zrozumiesz.

                  > Jesli ich jedzie kilkudziesieciu, to praktycznie masz do czynienia ciagle z tym
                  > , ze "jakis wyprzedza" i lewy pas jest zatkany. Co pare minut tak jest przez ca
                  > le kilometry.

                  Ta A4 to musi być jakaś wyjątkowa, bo ja jeżdżę po całej Europie i to nigdy nie jest aż tak uciążliwie jak to opisujesz. Myślisz, że oni jakoś szpiegują gdzie ja jestem i rezygnują z tego zachowania kiedy zdarzy mi się jechać akurat A4? Bo jak inaczej wyjaśnić to, że nie zauważam tego "co parę minut przez całe kilometry"?
            • pacanek_ten_prawdziwy Re: Krotko. 04.05.11, 07:50
              he he ten taki napisal :
              "Nie znam wszystkich odcinkow drog w Slowacji."

              Jak zwykle nie zna sie ( co sam przaznaje ) a dupcy bez konca jako "fachowiec" he he

              "Z pewnoscia tez, dzieki wyjatkowej wyrozumialosci kierowcow ciezarowek,
              oni sami, jadac czyms wolnym, umozliwiaja kolegom przetasowanie,
              zjezdzajac np. na parking.
              Niekoniecznie najwolniejszy musi trzymac innych w szachu."

              He he he to jeszcze musisz podac jakie leki bierzesz - hehe he he
              • nazimno Pacanku, jak zwykle "koncertowo" !!! 04.05.11, 09:43
                Jesli masz zamiar sprawdzic, gdzie dokladnie sa te odcinki, to skocz tam i napisz.
                Zakaz wyprzedzynia jest W Slowacji FAKTEM i twoje plecenie niczego tu nie zmieni.

                Co do "wyrozumialosci" kierowcow ciezarowek, to znow, jak zwykle,
                Twoja wyjatkowa inteligencja zawiodla Cie na calego. Kpilem tylko.
                Tym bardziej cieszy mnie, ze w owa wyrozumialosc nie uwierzyles.
                To swiadczy tylko, ze jeszcze sie calkiem od matki Ziemi nie oderwales
                w swojej naiwnosci.

                PS
                Czasem biore Vit. C, ale sadze, ze Ty masz do brania cala liste, drogi pacanku.
                Sprawdz, co tam jeszcze dzisiaj do wziecia jest.

                Zakoncze Twoim "hehe he he", bo bardzo ono smieszne jest.

                • pacanek_ten_prawdziwy Re: nazimno he he idz lepiej na koncert 05.05.11, 07:52

                  he he :
                  "Jesli masz zamiar sprawdzic, gdzie dokladnie sa te odcinki, to skocz tam i napisz."

                  He he alez to ty pisales :
                  "Nie znam wszystkich odcinkow drog w Slowacji. "
                  a pozniej wypowiadasz sie jako fachura o tych tam droigach - zanim cokolwiek napiszesz , sprubuj
                  sie zapoznac z tematem - a nie wysylaj tam kogo innego he he

                  "Co do "wyrozumialosci" kierowcow ciezarowek, to znow, jak zwykle, Twoja wyjatkowa inteligencja zawiodla Cie na calego. Kpilem tylko."

                  he he to jest u ciebie normalne , albo kpiny albo obrazanie ty nie potrafisz inaczej.

                  Moze przeczytaj :
                  de.wikipedia.org/wiki/Diskussion
                  szczegolnie ten akapit :
                  Diskussionsstile

                  bo podejrzewam ze w tym jezyku szybciej zrozumiesz -
                  i na koniec he he he tancerzu
                  • nazimno I znowu to koncertowe "zaperzenie". 05.05.11, 10:16
                    Co do stylizowania dyskusji - dynamika jest wazna.
                    Nudzenie zostawiam tym "powaznym".
                    • pacanek_ten_prawdziwy Re: Dynamika ???? 05.05.11, 11:55

                      A od koedy to pieprzenie glupot nazywa sie dynamika ??????

                      Wygoogluj sobie co to oznacza dynamika - bo to co ty tu robisz nie ma z dynamika niz wspolnego

                      Chamstwo i obelgi nie rowna sie dynamice he he ,
                      chyba ze naprawde inaczej nie potrafisz - he he to ja ci wybaczam i koncze to w mysl zasady
                      ze madry glupiemu ustepuje .
                      Chociaz uwazam to za blad , bo jak sie wam ustepuje to rozprzestrzeniacie sie wszedzie ,
                      na drogach , na forach i w zyciu codziennym
                      • nazimno Mam eufemizm. 05.05.11, 12:57
                        "Pieprzenie glupot" to po prostu "pacankowe opowiesci", ktore posiadaja okreslona "dynamike". Tez Cie zostawiam w spokoju. Nic juz z siebie nowego nie wykrzeszesz.

                        Na drodze tez bym Ci ustapil, gdybys sie raczyl zblizac z zawrotna predkoscia 160 km/h.
                        Mylenie pewnych "dzwigni sterujacych" (unikam wlasciwego slowa na wszelki wypadek)
                        jest tak rozpowszchnione, ze nie warto ryzykowac.
                        Znowu trzeba by bylo powolywac jakies komisje.




                • tomek854 Re: Pacanku, jak zwykle "koncertowo" !!! 13.05.11, 17:03
                  Zakaz wyprzedzynia jest W Slowacji FAKTEM i twoje plecenie niczego tu nie zmien
                  > i.

                  Zakaz jest faktem. W książce można sobie go obejrzeć.

                  Natomiast ruch odbywa się jak zwykle. Bo z prawem jest tak jak ze ścieżką na blokowisku. Jak zrobisz ścieżki na trawniku w przepiękne geometryczne wzory to i tak ludzie sobie wydepczą najkrótszą drogę. Dlatego dobry projektant skweru po prostu reguluje ruch ludzi w kierunkach w jakich chcą iść a nie wymyśla przepiękne wzory oderwane z sufitu.

                  Tak samo powinno być z prawem. A jak tak nie jest - to jest jak na Słowacji, albo często w innych dziedzinach w Polsce. Prawo sobie, a życie sobie. Bo prawo jest nieżyciowe. Nawet w Belgii jak nasz bus jechał prawym pasem z prędkością 70 km/h bo miał awarię silnika i włączyło go na tryb awaryjny to żaden z TIRów nie wlókł się za nim i wszyscy go wyprzedzali.

                  I zgadnij kogo zatrzymała policja ;-)
            • tomek854 Re: Krotko. 13.05.11, 16:53
              > Z pewnoscia tez, dzieki wyjatkowej wyrozumialosci kierowcow ciezarowek,
              > oni sami, jadac czyms wolnym, umozliwiaja kolegom przetasowanie,
              > zjezdzajac np. na parking.

              Oczywiscie. I tak co dwa kilometry ;-)
          • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 13.05.11, 16:52
            > zakaz wyprzedzania, czy nadal tiry muszą przejeżdżać przez Słowację w wielokil
            > ometrowych kolumnach z najwolniejszym z nich na czele?

            NIe muszą. Po prostu wyprzedzają się normalnie, łamiąc zakaz. Ryzyko mandatu jest znikome, a sam mandat niski w porównaniu z kosztami spowodowanymi opóźnieniami dostaw. W ciągu ostatniego pół roku byłem na Słowacji dwa razy, i nawet nie zauważyłem, że jest jakiś zakaz, bo wszyscy jeździli normalnie.

            W Belgii co innego, ale tam, w przeciwieństwie do Słowacji, jest płasko, więc nawet najgorszy gruchot wyciągnie te 85km/h a na nielicznych podjazdach dobudowany jest dodatkowy pas do wyprzedzania wolnych pojazdów.
          • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 13.05.11, 18:59
            słowacy, podobnie jak czesi i austriacy, zrozumieli to, czego polacy zrozumieć nie potrafią: że z ruchu tranzytowego nie ma żadnych pożytków, więc ułatwianie go nie leży w ich interesie.
            • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 13.05.11, 19:07
              > słowacy, podobnie jak czesi i austriacy, zrozumieli to, czego polacy zrozumieć
              > nie potrafią: że z ruchu tranzytowego nie ma żadnych pożytków, więc ułatwianie
              > go nie leży w ich interesie.

              Najgorzej zawsze maja te panstwa ktore zostana otoczone przez tych, ktorzy nie widza pozytku z tranzytu. Wszystkie dostawy bowiem beda dochodzily z opoznieniem.

              Ale ja na szczescie nie widze powodu, aby szczegolnie mocno wyszydzac braki w obyciu z ekonomia. Lata komuny robia swoje. Pensja nalezy sie z budzetu, a budzet drukuje pieniadze, gdy lubi swoich obywateli, albo nie drukuje, gdy nie lubi. I tak na przyklad Gierek lubil, a Tusk nie lubi.
              • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 13.05.11, 19:53
                rozumiem, że - pomijając wysoce obraźliwy ton - zasadnicza treść twojego postu jest mianowicie ta, iż istnieją rozliczne i cenne pożytki z tranzytu, które w swym braku obycia przeoczyłem. czy tak?
                • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 13.05.11, 20:20
                  > jest mianowicie ta, iż istnieją rozliczne i cenne pożytki z tranzytu,

                  To nie jest kwestia cennosci tylko nieodzownosci. Bez sprawnego transportu, w tym drogowego, mozna zwijac manatki i zamykac panstwo na patyk.
                  • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 13.05.11, 20:26
                    co takiego mianowicie nieodzownego wnosi białoruski kierowca tira w drodze do czech jadący przez polskę? te 50 zł, które odżałuje na dziewczynę przydrożną?
                    • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 14.05.11, 12:05
                      > co takiego mianowicie nieodzownego wnosi białoruski kierowca tira w drodze do c
                      > zech jadący przez polskę? te 50 zł, które odżałuje na dziewczynę przydrożną?

                      To teraz rozwazmy znaczenie slowa tranzyt. Co takiego wnosi niemiecki kierowca, ktory przekracza zachodnia granice i jedzie przez cala Polske ze sznurkiem do snopowiazalek tak daleko, ze zatrzymuje sie 100 m od bialoruskiej granicy. I wtedy to oczywiscie nie jest bezwartosciowy tranzyt, nie?
                      • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 15.05.11, 21:50
                        gó... wnosi, ot co.
                        zużycie i zajęcie dróg będzie warte więcej niż cały ten sznurek.
                        • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 10:50
                          > zużycie i zajęcie dróg będzie warte więcej niż cały ten sznurek.

                          Oczywiscie. Tak samo jest na przyklad z maka dla piekarni. Wprawdzie Jurek wie jak rozwiazac ten problem, wracajac do mlynow w kazdej wsi, ale mi wydaje sie, ze trudno bedzie wytlumaczyc ludziom, ze musza teraz, w celu poprawy jakosci drog, za chleb placic 10 zl. Choc oczywiscie wiadomo, ze winien temu bylby Tusk.
                          • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 11:24
                            edek40 napisał:

                            > Oczywiscie. Tak samo jest na przyklad z maka dla piekarni. Wprawdzie Jurek wie
                            > jak rozwiazac ten problem, wracajac do mlynow w kazdej wsi, ale mi wydaje sie,
                            > ze trudno bedzie wytlumaczyc ludziom, ze musza teraz, w celu poprawy jakosci dr
                            > og, za chleb placic 10 zl. Choc oczywiscie wiadomo, ze winien temu bylby Tusk.

                            Aha, bo jak dalej trzeba wozić zboże do zmielenia, to mąka jest tańsza. I jak dalej trzeba wozić tę mąkę do piekarni, to chleb też będzie tańszy. Jak wszystko jest na miejscu, to musi być droższe. Bardzo ciekawa teoria. Dzięki Bogu, w moich okolicach utrzymało się jeszcze sporo małych, lokalnych piekarni (i nawet otwierane są nowe), a chleb z nich jest i tańszy, i lepszy niż z gigantów. Nie rozumiem też, dlaczego z Podlasia wozi się jabłka na Dolny Śląsk, a z Dolnego Śląska na Podlasie. Nie przypadkiem dlatego, że niskie koszty transportu sprawiają, że się to kalkuluje?
                            Jura
                            • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 11:43
                              > Aha, bo jak dalej trzeba wozić zboże do zmielenia, to mąka jest tańsza. I jak d
                              > alej trzeba wozić tę mąkę do piekarni, to chleb też będzie tańszy.

                              Czy wiesz ile pali wielki kontenerowiec? Jednak nikt nie probuje przestawic transportu na male jednostki. Wazne jest bowiem spalanie liczone na kg/tone towaru. Dlatego ciezarowki sa tak duze, a gdyby nie przepisy, bylyby jeszcze wieksze. Czy Ci sie to podoba czy nie.

                              > jest na miejscu, to musi być droższe. Bardzo ciekawa teoria. Dzięki Bogu, w mo
                              > ich okolicach utrzymało się jeszcze sporo małych, lokalnych piekarni (i nawet o
                              > twierane są nowe), a chleb z nich jest i tańszy, i lepszy niż z gigantów.

                              Widocznie zyje w enklawie. Mam lokalna piekarnie, ktora piecze pieczywo wg. starych receptur. Ceny za kilogram chleba (prawdziwego) nie wzialem z ksiezyca tylko wlasnie z tej piekarni - 10 zl/kg. Jest znakomity, bo na zakwasie i wyrabiany z dobrej maki.

                              > Nie rozumiem też, dlaczego z Podlasia wozi się jabłka na Dolny Śląsk, a z Dolnego Śl
                              > ąska na Podlasie. Nie przypadkiem dlatego, że niskie koszty transportu sprawiaj
                              > ą, że się to kalkuluje?

                              Czyzby w Niemczech bylo centralne sterowanie i takie rzeczy nie maja miejsca?
                              • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 12:39
                                edek40 napisał:

                                > Widocznie zyje w enklawie. Mam lokalna piekarnie, ktora piecze pieczywo wg. sta
                                > rych receptur. Ceny za kilogram chleba (prawdziwego) nie wzialem z ksiezyca tyl
                                > ko wlasnie z tej piekarni - 10 zl/kg. Jest znakomity, bo na zakwasie i wyrabian
                                > y z dobrej maki.

                                Jeśli ludzie są gotowi płacić za ten chleb 10 zł, to dlaczego piekarz miałby brać mniej? W moich stronach też są takie piekarnie dla bogatych. A oprócz tego małe piekarnie geesowskie lub prywatne z normalnym chlebem (ale dużo lepszym niż ten z supermarketów wożony dziesiątki kilometrów) w normalnej cenie - bochenek 0,7 kg kosztuje w granicach 3,20 - 3,50 zł.


                                > > Nie rozumiem też, dlaczego z Podlasia wozi się jabłka na Dolny Śląsk, a z
                                > Dolnego Śl
                                > > ąska na Podlasie. Nie przypadkiem dlatego, że niskie koszty transportu sp
                                > rawiaj
                                > > ą, że się to kalkuluje?
                                >
                                > Czyzby w Niemczech bylo centralne sterowanie i takie rzeczy nie maja miejsca?

                                To centralne sterowanie polega tym, że poprzez opłatę niesymboliczną za korzystanie z dróg (TollCollect mówi Ci coś?) urealnione są koszty transportu. Oczywiście mogę na południu Niemiec kupić jabłka z północy, ale są one droższe od tych miejscowych, bo dochodzą koszty transportu.
                                Podobnie chleb w supermarketach. Taki Aldi ma kilka sieć własnych piekarni, ale tak, żeby nie wozić tego chleba kilkaset, a co najwyżej kilkadziesiąt kilometrów. Poza tym nastała nowa moda, że wozi się gotowe ciasto, a pieczywo wypieka się na miejscu w sklepie. To też oszczędza przewozy, bo tego ciasta można przywieźć więcej za jednym zamachem.
                                Jura

                                • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 13:48
                                  > Jeśli ludzie są gotowi płacić za ten chleb 10 zł, to dlaczego piekarz miałby br
                                  > ać mniej?

                                  Nie sa. Sklep sprowadza dokladnie dwa bochenki dziennie. Na zamowienie.

                                  > To centralne sterowanie polega tym, że poprzez opłatę niesymboliczną za korzyst
                                  > anie z dróg (TollCollect mówi Ci coś?) urealnione są koszty transportu. Oczywiś
                                  > cie mogę na południu Niemiec kupić jabłka z północy, ale są one droższe od tych
                                  > miejscowych, bo dochodzą koszty transportu.

                                  Bez watpienia jest to jakas metoda. Nie dotyczy ona dobr z Chin. Tu zadne dodatkowe koszty nie podniosa ceny w zakresie nieakceptowalnym ;)
                                  • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 16:21
                                    edek40 napisał:

                                    > > Jeśli ludzie są gotowi płacić za ten chleb 10 zł, to dlaczego piekarz mia
                                    > łby br
                                    > > ać mniej?
                                    >
                                    > Nie sa. Sklep sprowadza dokladnie dwa bochenki dziennie. Na zamowienie.

                                    Widocznie jednak piekarzowi się opłaca taka cena. Skoro dalej w tej cenie sprzedaje.

                                    > Bez watpienia jest to jakas metoda. Nie dotyczy ona dobr z Chin. Tu zadne dodat
                                    > kowe koszty nie podniosa ceny w zakresie nieakceptowalnym ;)

                                    Dlaczego ma to nie dotyczyć Chin? Jest dokładnie odwrotnie. Zaniżone koszty transportu działają właśnie na korzyść chińskiej konkurencji, a na niekorzyść producentów miejscowych. Ten np. chiński czosnek zalał polski rynek z niskimi kosztami transportu, a nie niemiecki, gdzie opłaty dla tirów nie są symboliczne.
                                    Jura
                                    • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 12:19
                                      jednocześnie polski czosnek jest na tyle wysokiej jakości, że niemcy są gotowi zapłacić za transport :-)
                                      • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 13:04
                                        > jednocześnie polski czosnek jest na tyle wysokiej jakości, że niemcy są gotowi
                                        > zapłacić za transport :-)

                                        To nie wpisuje sie w schemat wozenia towarow w zasiegu wzroku.
                                        • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 13:12
                                          edek40 napisał:

                                          > > jednocześnie polski czosnek jest na tyle wysokiej jakości, że niemcy są g
                                          > otowi
                                          > > zapłacić za transport :-)
                                          >
                                          > To nie wpisuje sie w schemat wozenia towarow w zasiegu wzroku.

                                          Jeżeli coś jest warte tego, żeby ponieść zwiększone koszty transportu, to można to przywieźć nawet z daleka. Chodzi tylko o to, żeby koszty transportu były realne, a nie dotowane i przez to zaniżone. Kto coś niszczy, powinien za to zapłacić. Dlaczego konsument zwykłych krajowych pomidorów ma dotować konsumentów luksusowych gatunków sprowadzanych z daleka?
                                          Jura
                                          • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 13:22
                                            > Jeżeli coś jest warte tego, żeby ponieść zwiększone koszty transportu, to można
                                            > to przywieźć nawet z daleka. Chodzi tylko o to, żeby koszty transportu były re
                                            > alne, a nie dotowane i przez to zaniżone. Kto coś niszczy, powinien za to zapła
                                            > cić. Dlaczego konsument zwykłych krajowych pomidorów ma dotować konsumentów luk
                                            > susowych gatunków sprowadzanych z daleka?

                                            I pomyslec, ze cala dyskusja zaczela sie nie od kosztow przejazdu tylko od przepustowosci drog. Slowacja, choc zapewne ma lepsza, co nie trudne, siec drogowa, wprowadza obostrzenia. Polska chce wprowadzic wysokie oplaty nie dajac w zasadzie nic w zamian. Koszt przejazdu kilometra to jedno, a koszt czasu, zuzywania sie aut na dziurach czy poteznych przepalow paliwa to drugie. Jesli wiec nasze wladze nie potrafia zorganizowac ruchu tak, aby byl porownywalny z innymi krajami, to czemu chce wprowadzac oplaty jak w tych innych krajach? To kolejny, po ofotoradarowaniu, pomysl na sciaganie fortuny za wlasne zaniechania.
                                            • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 13:28
                                              gdy słowacja wprowadza obostrzenia - dobrze. gdy polska wprowadza podobne - źle.
                                              tymczasem w polsce, za sprawą słabiej rozwiniętej sieci dróg, obostrzenia są chyba bardziej potrzebne??
                                              • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 13:34
                                                > tymczasem w polsce, za sprawą słabiej rozwiniętej sieci dróg, obostrzenia są ch
                                                > yba bardziej potrzebne??

                                                Czego konkretnie chcesz w Polsce jeszce zakazac?
                                                • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 14:37
                                                  niekonsekwencji w wypowiedziach. pod karą śmierci.
                    • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 14.05.11, 16:55
                      ...i opłatę drogową. Która na chwilę obecną jest śmiesznie mała, ale system kasowania za kilometr już jest w budowie.

                      Poza tymi opłatami ów kierowca zatrzyma się na zakupy, czasem zatankuje (choć rzadko, i pewnie dopiero wracając, bo u siebie ropę ma za grosze) jak się popsuje, to zarobią polskie serwisy i tak dalej i tak dalej.

                      Dodatkowo dzięki temu, że wpuszczamy do siebie białoruskie ciężarówki, oni wpuszczają nasze do siebie, dzięki czemu nasze firmy mogą zarabiać na transporcie towarów do Rosji.
                      • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 15.05.11, 21:51
                        czyli, krótko mówiąc, dotujemy firmy transportowe. kosztem całej reszty.
                        • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 10:57
                          > czyli, krótko mówiąc, dotujemy firmy transportowe. kosztem całej reszty.

                          Od 1992 roku, gdy nabylem moj pierwszy samochod, dotuje tych, ktorzy sie rozbijaja. NIgdy bowiem nie spowodowalem zadnej kolizji.

                          Ekonomia, przeplyw pieniedzy, zarobek posredni sa Ci najwyrazniej obce.
                          • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 14:32
                            zawsze masz możliwość rozbicia się i odzyskania pieniędzy.
                            pieniędzy (moich), które rząd przelewa do kieszeni firm przewozowych, nie mam szans odzyskać.
                            • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 15:09
                              > zawsze masz możliwość rozbicia się i odzyskania pieniędzy.

                              Z mojego OC????

                              > pieniędzy (moich), które rząd przelewa do kieszeni firm przewozowych, nie mam s
                              > zans odzyskać.

                              Alez masz. W rozsadnych cenach towarow.
                              • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 15:39
                                nie podzielam twojej wiary w dobroczynną moc interwencji państwa w nasze codzienne decyzje ekonomiczne.
                                • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 15:43
                                  > nie podzielam twojej wiary w dobroczynną moc interwencji państwa w nasze codzie
                                  > nne decyzje ekonomiczne.

                                  Czy wiesz moze dlaczego autostrady w Szwajcarii sa takie tanie w porownaniu z naszymi? To rowniez interwencja panstwa?
                                  • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 16:15
                                    edek40 napisał:

                                    > Czy wiesz moze dlaczego autostrady w Szwajcarii sa takie tanie w porownaniu z n
                                    > aszymi? To rowniez interwencja panstwa?

                                    Szwajcarskie autostrady tanie? Dla przewozu towarów? Coś Ci się chyba pomyliło.
                                    Jura
                                    • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 21:52
                                      > Szwajcarskie autostrady tanie? Dla przewozu towarów? Coś Ci się chyba pomyliło.
                                      > Jura

                                      NIe wiem, jak to wygląda dla TIRów, ale my wozimy towary busami do 3.5 t.

                                      Rok Szwajcarii kosztuje 38 euro, rok Austrii dwa razy tyle...
                                  • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 16:15
                                    niespecjalnie mnie interesują dylematy szwajcarów, ale być może ichnie autostrady są tak tanie właśnie dlatego, że rząd konfederacji - w odróżnieniu od rządu rzeczypospolitej - nie nakłada na kierowców samochodów osobowych obowiązku subwencjonowania transportu ciężarowego?
                                    • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 16:32
                                      tymon99 napisał:

                                      > niespecjalnie mnie interesują dylematy szwajcarów, ale być może ichnie autostra
                                      > dy są tak tanie właśnie dlatego, że rząd konfederacji - w odróżnieniu od rządu
                                      > rzeczypospolitej - nie nakłada na kierowców samochodów osobowych obowiązku subw
                                      > encjonowania transportu ciężarowego?

                                      Szwajcarskie opłaty dla samochodów powyżej 3,5 tony uważane są za jedne z najwyższych w Europie i za wzorowe rozwiązanie, jeżeli chodzi o obciążanie kosztami użytkowników dróg. Obowiązują nie tylko na autostradach, ale na wszystkich drogach i zależne są od tonażu, odległości i klasy emisji spalin. Najmniej smrodząca czterdziestotonowa ciężarówka zapłaci za 300 kilometrów około 700 złotych.
                                      Ciężarówki omijają Szwajcarię jak mogą.
                                      Jura
                                      • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 16:33
                                        czyli mniej więcej zgadłem?
                                        • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 16:49
                                          tymon99 napisał:

                                          > czyli mniej więcej zgadłem?

                                          Dokładnie zgadłeś.
                                          Jura

                                          de.wikipedia.org/wiki/Schwerverkehrsabgabe_%28Schweiz%29
                                          Niestety, w Wikipedii tylko po niemiecku lub francusku
                                      • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 16:56
                                        > Szwajcarskie opłaty dla samochodów powyżej 3,5 tony uważane są za jedne z najwy
                                        > ższych w Europie i za wzorowe rozwiązanie, jeżeli chodzi o obciążanie kosztami
                                        > użytkowników dróg. Obowiązują nie tylko na autostradach, ale na wszystkich drog
                                        > ach i zależne są od tonażu, odległości i klasy emisji spalin. Najmniej smrodząc
                                        > a czterdziestotonowa ciężarówka zapłaci za 300 kilometrów około 700 złotych.
                                        > Ciężarówki omijają Szwajcarię jak mogą.

                                        Wszyscy tak powinni. Ciezarowki zaczelyby omijac wszystkich :))))))
                                        • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 17:12
                                          w niektórych krajach mają np. kolej żelazną. albo żeglugę.
                                          • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 17:16
                                            > w niektórych krajach mają np. kolej żelazną. albo żeglugę.

                                            Oczywiscie. To sluszna koncepcja. U nas wprawdzie ani tego, ani tego nie ma, ale oplaty mozna juz dzis wprowadzic. Jak w Szwajcarii.
                                            • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 17:23
                                              edek40 napisał:

                                              > Oczywiscie. To sluszna koncepcja. U nas wprawdzie ani tego, ani tego nie ma, al
                                              > e oplaty mozna juz dzis wprowadzic. Jak w Szwajcarii.

                                              Dwie trzecie szwajcarskich opłat przeznacza się na rozbudowę i utrzymanie nie dróg, lecz kolei.
                                              Jura



                                            • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 21:23
                                              rzek u nas nie ma?
                                              • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:11
                                                > rzek u nas nie ma?

                                                Alez sa. Kolej tez. Nie dzialaja. Ale to nie problem. Do czasu uruchomienia i tego i tego wprowadzajmy jedyne sluszne oplaty, szykany, spowanianie, zniechecanie. Jak za 20 lat (bo to najszybszy mozliwy termin, aby ktokolwiek w ogole sie zorientowal w sprawach, jak wskazuje przyklad drog) bedzie jeszcze potrzeba modernizowania czegokolwiek, to za kolejne 20 lat bedzie gotowe, gotowiutkie.
                                                • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:51
                                                  a dlaczego rzeki u nas nie działają?
                                                  wszak europejska sieć kanałów pozwala pływać bezpośrednio z bydgoszczy do antwerpii. albo z gliwic do bazylei.
                                                  • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:54
                                                    tymon99 napisał:

                                                    > a dlaczego rzeki u nas nie działają?
                                                    > wszak europejska sieć kanałów pozwala pływać bezpośrednio z bydgoszczy do antwe
                                                    > rpii. albo z gliwic do bazylei.

                                                    A po co kombinować z jakimiś rzekami, jak za grosze można niszczyć drogi? Za naprawę tych dróg i tak zapłacą "bogacze" z osobówek.
                                                    Jura
                                                  • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 14:29
                                                    > a dlaczego rzeki u nas nie działają?

                                                    A dlaczego drogi, te ktore laskawie sa, w wiekszosci nie spelniaja kryteriow drogi wg. NIK?

                                                    > wszak europejska sieć kanałów pozwala pływać bezpośrednio z bydgoszczy do antwe
                                                    > rpii. albo z gliwic do bazylei.

                                                    Czym innym jest przeplynac, a czym innym plywac. Przeplynac sie da pomimo zle oznakowanego szlaku (na rzekach oznakowanie musi byc bardzo czesto poprawiane z uwagi na "zywy" charakter przeplywu wody). Plywac zas mozna tylko tam, gdzie szlaki sa stale utrzymywane w dobrym stanie.

                                                    Znowu tak samo jak z drogami w Polsce. Przejechac sie da, ale...
                                                  • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 17:59
                                                    chłopie, ja tu mówię o poważnych rzekach i kanałach, a ty mi chrzanisz o przestawianiu tyczek w kapryśnym dolnym bugu..
                                                  • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 18:21
                                                    > chłopie, ja tu mówię o poważnych rzekach i kanałach, a ty mi chrzanisz o przest
                                                    > awianiu tyczek w kapryśnym dolnym bugu..

                                                    No to wymien mi powazne rzeki i kanaly w Polsce. Ale tylko te powazne. Bo niepowazne nie. Niech sobie mieszkancy okolic niepowaznego Buga korzystaja z kolei. Ktorej tu rowniez jak na lekarstwo.
                                                  • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 00:58
                                                    a co, bana masz na google znowu?
                                                  • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 10:29
                                                    > a co, bana masz na google znowu?

                                                    Przypadkiem zupelnie wiem jak wyglada infrastruktura wodna w Polsce. Wyglada na to, ze Ty masz z tym problem.
                                                  • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 21:14
                                                    Bo trzeba o nie dbać - remontować śluzy, pogłębiać koryta.

                                                    Problem ten sam co z koleją i drogami ;-)
                                                  • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 23:38
                                                    tomek854 napisał:

                                                    > Problem ten sam co z koleją i drogami ;-)

                                                    ten sam? w ujęciu jakościowym, zapewne. w ujęciu ilościowym natomiast, niezinternalizowane koszty transportu drogowego są (w warunkach północnoamerykańskich, czyli podobnych do naszych) 6 razy większe niż kolejowego i 9 razy niż wodnego śródlądowego.
                                          • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 20:34
                                            I w takiej Szwajcarii np wożą koleją TIRy tranzytowe. U nas też chcieli, ale się NIE DA.

                                            Przewoźnicy nawet byli chętni na początku jak otwarto LHS dla TIRów na wschód. Ale sobie dali spokój. Dlaczego?

                                            Ano bo ostatnio jak stałem przy torach, to pociąg z TIRami przez Szwajcarię jechał co dwadzieścia minut. A nie co dwa dni.
                                        • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 17:18
                                          edek40 napisał:

                                          > Wszyscy tak powinni. Ciezarowki zaczelyby omijac wszystkich :))))))

                                          Po prostu trzeba by na nowo skalkulować, czy truskawki do jogurtu z truskawkami opłaca się sprowadzać z Chorwacji czy Chin, czy może jednak kupować je bliżej.
                                          Jura
                                          • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 19:54
                                            > Po prostu trzeba by na nowo skalkulować, czy truskawki do jogurtu z truskawkami
                                            > opłaca się sprowadzać z Chorwacji czy Chin, czy może jednak kupować je bliżej.

                                            Czyli Michnikowski znowu bedzie mogl spiewac Addio pomidory? To sluszna koncepcja. Konsumpcjonizm to to co zagraza naszej planecie. I otwarte granice.
                                            • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 23:35
                                              edek40 napisał:

                                              > Czyli Michnikowski znowu bedzie mogl spiewac Addio pomidory? To sluszna koncepc
                                              > ja. Konsumpcjonizm to to co zagraza naszej planecie. I otwarte granice.

                                              Biedni Szwajcarzy! Przez te wysokie opłaty dla tirów pewnie już zapomnieli, jak smakuje pomidor.
                                              Konsumpcja jako taki naszej planecie nie zagraża, ale konsumpcjonizm krótkowzroczny, bez liczenia się z kosztami jest jak najbardziej zagrożeniem dla Ziemi. Zasoby naturalne są ograniczone, jeżeli w kalkulacjach ekonomicznych nie będzie się uwzględniało prawdziwych kosztów korzystania z nich, to szybko się wyczerpią.
                                              Po nas choćby potop?
                                              Jura
                                              • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:04
                                                > Po nas choćby potop?

                                                Wiem, wiem. Dlatego tez forsuje sie szklane butelki, jako bardziej ekologiczne od PET. Oczywiscie w krotkowzrocznym podejsciu...
                                                • jureek Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:09
                                                  edek40 napisał:

                                                  > Wiem, wiem. Dlatego tez forsuje sie szklane butelki, jako bardziej ekologiczne
                                                  > od PET. Oczywiscie w krotkowzrocznym podejsciu...

                                                  Nie wiem , jak jest z butelkami, bo nie na wszystkim muszę się znać, wiem za to, że wożenie z daleka produktów, które są na miejscu, na pewno jest podejściem krótkowzrocznym.
                                                  Jura
                                                  • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:25
                                                    > Nie wiem , jak jest z butelkami, bo nie na wszystkim muszę się znać, wiem za to
                                                    > , że wożenie z daleka produktów, które są na miejscu, na pewno jest podejściem
                                                    > krótkowzrocznym.

                                                    Alez naturalnie. Bo jesli na przyklad jakas szklarnia podlaczona jest rura z producentem CO2, to nie ma sensu produkowac tu na duza skale pod szklem, pochlaniajac z pozytkiem ten szkodliwy gaz. Lepiej jest rozproszyc uprawy tak, aby kazda szklarnia byla bliziutko i bliziutko emitowala CO2 do atmosfery. Chodzi bowiem o to, aby nie patrzec na sprawe krotkowzrocznie.
                                                  • samspade Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:43
                                                    Czemu szklarnie miały by być połączone z producentem CO2?
                                                  • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:48
                                                    > Czemu szklarnie miały by być połączone z producentem CO2?

                                                    W szkole bylo o fotosyntezie chyba?
                                                  • samspade Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 11:50
                                                    Było.
                                                    Szkoda że u Ciebie w szkole nie było o tym że szklarnie stawia się tam gdzie jest odpowiednia ziemia i warunki do uprawiania upraw a nie tam gdzie jest producent CO2.
                                                  • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 12:07
                                                    > Szkoda że u Ciebie w szkole nie było o tym że szklarnie stawia się tam gdzie je
                                                    > st odpowiednia ziemia i warunki do uprawiania upraw a nie tam gdzie jest produc
                                                    > ent CO2.

                                                    To byc moze zbyt nowa dla Ciebie koncepcja. Stosuja ja np. w Holandii. Do produkcji dorodnych kwiatkow na rynek... Polski na przyklad. Wiec jada te ciezarowki przez pol Europy. Ale kwiatki sa piekne i tanie, bo elektrownia placi za odbior CO2, ktory na rosliny dziala jak sterydy.
                                                  • samspade Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 12:15
                                                    A u nas dowożą gaz do szklarni i tam pędzą pomidory, papryki, ogórki i temu podobne. Ale szklarnie te stawiane są na gruntach odpowiednich do upraw tych warzyw.
                                                  • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 12:37
                                                    > A u nas dowożą gaz do szklarni

                                                    Mam nadzieje, ze rowerem, a nie be TIRem?
                                                  • samspade Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 17.05.11, 14:33
                                                    Noszą na plecach
                                              • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 21:47
                                                > Biedni Szwajcarzy! Przez te wysokie opłaty dla tirów pewnie już zapomnieli, jak
                                                > smakuje pomidor.

                                                Ja jak jestem w Szwajcarii ( a jestem często) to pamiętam głównie jak smakuje żarcie kupione po drodze w Niemczech - Francji. Ty widziałeś ile u nich kosztuje pomidor? ;-)
                                          • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 21:46
                                            > Po prostu trzeba by na nowo skalkulować, czy truskawki do jogurtu z truskawkami
                                            > opłaca się sprowadzać z Chorwacji czy Chin, czy może jednak kupować je bliżej.

                                            Problem że gdyby polegać tylko na owocach miejscowych, wielu ludzi z Północy Europy nie było by stać na truskawki i nie znali by np. pomarańczy.

                                            Tak się składa, że np. cała taka Szkocja opiera się na imporcie owoców i warzyw z południa Europy i gdyby nie to, to jak dawniej ich dieta ograniczałaby się do Haggisa, brukwi, buraków i dyni :-)

                                            I tak wredny klimat powoduje, że na polskich drogach ruch TIRów jest większy. Bo nawet jeśli owe świeże warzywa i owoce dojeżdżałyby do Szkocji pociągiem (co dzięki firmie Eddie Stobart Ltd stało się faktem w przypadku Hiszpanii) to już z poszczególnych farm na stację kolejową te kontenery z żywnością dowieźć trzeba...
                                    • edek40 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 16.05.11, 16:55
                                      > niespecjalnie mnie interesują dylematy szwajcarów, ale być może ichnie autostra
                                      > dy są tak tanie właśnie dlatego, że rząd konfederacji - w odróżnieniu od rządu
                                      > rzeczypospolitej - nie nakłada na kierowców samochodów osobowych obowiązku subw
                                      > encjonowania transportu ciężarowego?

                                      Jesli mnie pamiec nie myli przejazd duzej ciezarowki zuzywa droge mniej wiecej tak, jak przejazd 10 tys. osobowek. Rozumiem, ze skoro Szwajcar za roczna winietke placi bodaj 130 frankow, to kierowca ciezarowki placi 1 mln 300 tys frankow? Bo inaczej osobowe subwencjonowalby ruch ciezarowy.
                            • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 21:49
                              > zawsze masz możliwość rozbicia się i odzyskania pieniędzy.
                              > pieniędzy (moich), które rząd przelewa do kieszeni firm przewozowych, nie mam s
                              > zans odzyskać.
                              >
                              Ależ odzyskujesz je ciągle, w niskich cenach. W przeciwieństwie do emesa, który płaci coraz większe składki przez to, że inni się rozbijają.
                        • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 20:29
                          To dosyć karkołomny wniosek ;-)
            • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 14.05.11, 16:51
              To ciekawe, co mówisz, bo każdy z tych krajów kasuje ciężkie pieniądze od tranzytujących go ciężarówek (i samochodów osobowych).
              • tymon99 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 15.05.11, 22:55
                gdyby dostrzegali jakieś pożytki z tranzytu, kasowaliby - jak polacy - opłatę jedynie symboliczną.
                • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 18.05.11, 21:48
                  Kasowanie niesymbolicznej opłaty jest jednym z pożytków z tranzytu.
        • tomek854 Re: Wniosek wylacznie o "szantazu" jest tendencyj 13.05.11, 16:48
          > Bo celem zasadniczym jest zwiekszenie przepustowosci szlakow.

          ...przez rozbudowanie ich do trzypasmowych, dzięki czemu i TIRy się będą mogły spokojnie wyprzedzać, i osobówki nie będą musiały za nimi kwitnąć.

          > Bilans dycyzji jest pozytywny.

          Jakieś statystyki, czy tylko tak Ci się wydaje? :-)
          • nazimno Czyzby niewielka reedukacja??? 16.05.11, 11:57
            Cytuje:
            "TIRy się będą mogły spokojnie wyprzedzać, i osobówki nie będą musiały za nimi kwitnąć."

            Do tej pory traktowales moje uwagi jako "narzekanie nic nie rozumiejacego".

            To, ze osobowki musialy kwiatnac za wyprzedzajacymi sie sloniami
            bylo przeciez zjawiskiem "jak najbardziej pozadanym" oraz wyrazem "zrozumienia
            trudnej pracy" kierowcow TIRow.



            A teraz cos o "kwitnieciu"???
            buhahaaaaaaaaa....




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka