Dodaj do ulubionych

Nie wybaczymy...

22.05.11, 17:39
...błędów młodości i wieku dojarzałego. Żadnych błędów nie wybaczymy:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9644325,Tragedia_na_drodze_kolo_Debicy.html
Tak, to jest pojedynczy wypadek, ale przecież mógłby się inaczej skończyć. Niechby np. dachowaniem? Ale nie mógł się skończyć dachowaniem, skoro auto wpadło do rowu (na pewno płytkiego) i uderzyło w niegroźny mostek (na pewno beton nie był taki twardy).
Obserwuj wątek
    • elfkabezhaltera ??? 23.05.11, 07:25
      Czujesz się jakoś odpowiedzialny za ten wypadek? Bo nie rozumiem co chciałeś wyrazić ....
      • edek40 Re: ??? 23.05.11, 11:07
        > Czujesz się jakoś odpowiedzialny za ten wypadek? Bo nie rozumiem co chciałeś wy
        > razić ....

        Ja zastanowilbym sie nad tymi betonowymi przepustami. Bo wiesz, skoro drzewa sa takie grozne, to czemu w wielu miejsca poglebia sie rowy i zalewa betonem to, co kiedys bylo tylko rura przykryta ziemi. Bo ziemia troszke amortyzowala uderzenie. A opaska z betonu nie. Choc pieknie wyglada...
        • wolfgang87 Re: ??? 23.05.11, 12:15
          Thx Edek, wlasnie to chcialem wyrazic. Wlasnie nie czuje sie odpowiedzialny za te smierc. Ale ktoś, kto te betony zatwierdzil i zaprojektowal - jest odpowiedzialny.
          Ale to moze i lepiej? Zamiast kalek i/lub długiej rehabilitacji, rent, mamy trupy - taniej dla panstwa. Cyniczne, lecz jak inaczej to wytłumaczyć?

          Zamiast "Pomożecie?" chodzi może o "Pomrzecie?".
          • elfkabezhaltera JUż rozumiem 23.05.11, 17:52
            Dziękuję za wyjaśnienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka