emes-nju 26.06.11, 17:18 MOZE JUZ LEPIEJ ODPUSCIC SOBIE TE WEEKENDY BEZ OFIAR I INNE "AKCJE"? :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0rwell Re: Weekend bez ofiar? 26.06.11, 20:44 Nie, to tylko chwilowe jest. Nie zniechęcajmy się zbyt łatwo. Już za rok odnotują poprawę. Za rok eksperyment się powiedzie. Każde ocalone zycie się liczy, dlatego jak będzie o jedna ofiarę mniej niż w tym roku, będzie można ogłosić sukces. www.youtube.com/user/weekendbezofiar Wiedział ktoś w ogóle, ze takie coś istnieje? No, jak zainteresowanie stroną www.weekendbezofiar.pl, jest na podobnym poziomie, to można powiedzieć, że trafiają do całych tysięcy odbiorców. Wykluczając oczywiście tych bez dostępu do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 00:43 Akcja to kaska do przewalenia.. "będziemy konsekwentnie egzekwować przestrzeganie przepisów drogowych szczególnie jeśli chodzi o prędkość z jaką jadą, zapięte pady i to czy dzieci są przewożone w fotelikach" Ot - glowne przyczyny wypadkow.. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 13:17 bimota napisał: > Akcja to kaska do przewalenia Otóż to! Święte słowa. Parę agencji zarobiło na spotach i to się liczy. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 17:07 I pewnie odpalili dzialke temu i owemu... Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 08:13 Ale przynac trzeba, ze widac bylo niesamowity rozmach! Jeszcze niegdy w TV nie widzialem tylu reklam spolecznych, co w ten weekend. Szkoda tylko, ze nie PRZED tym weekendem. No bo spora czesc dlugoweekendowiczow w czasie wypoczynku nie oglada TV... Nie wiem na jakich kanalach byly emitowane te spoty. Ja widzialem je tylko na kanalach platnych. Byc moze byly tez w TV publicznej, ale jako, ze jej prawie nie ogladam, to nie widzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 09:35 "Społecznych"...:DDD U nas równolegle trwa "społeczna" akcja przeciw przemytnikom. Objawia się billboardami z hasłami w stylu "nie przemycam - wolę żyć uczciwie"... W "długi weekend przejechałem ponad 600km, widziałem tylko 1 (jeden) "aktywny" policyjny patrol (być może gdzieś przemykały nieoznakowane radiowozy) - wczoraj po południu koło Jasła...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
student854 Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 09:39 A ja na trasie Częstochowa Katowice miałem dwa radiowozy na kontroli w obie strony ;) Pilnują i dobrze. Tak samo dobrze, że w końcu zmienili te zasady związane z rowerzystami. Może cywilizacja do nas nadejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mejson.e "Aktywna" kontrola 27.06.11, 11:08 student854 napisał: > A ja na trasie Częstochowa Katowice miałem dwa radiowozy na kontroli w obie str > ony ;) Pilnują i dobrze. Tak samo dobrze, że w końcu zmienili te zasady związan > e z rowerzystami. Może cywilizacja do nas nadejdzie. W sobotę na 250 km spotkałem jeden patrol z suszarką. W czwartek (Boże Ciało) jedyne patrole jakie spotykałem "zabezpieczały" religijne procesje. Zabezpieczały - zatrzymywały kierowców (na drogach krajowych!) by poczekali na koniec procesji. Objazdów szukałem sam - wyrywając się ze stojącego korka przez wysepki i linie ciągłe... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 13:31 emes-nju napisał: > Ale przynac trzeba, ze widac bylo niesamowity rozmach! > > Jeszcze niegdy w TV nie widzialem tylu reklam spolecznych, co w ten weekend. Widziałem jedną, gdy na 5 minut (tyle oglądałem w sumie TV od środy). Moim zdaniem szkoda kasy na takie drastyczne "wyciskacze łez" (jakiegoś trupa do worka pakowali). Jak zwykle efekciarstwo zamiast spokojnej edukacji. Ale do edukacji na wystarczy kilkunastosekundowy spot, tu już trzeba parę minut. Może ktoś wie, dlaczego ten świetny program edukacyjny TV Kraków nie jest powtarzany na ogólnopolskich kanałach? Bo lepsze spoty w poetyce harlekinowej? > Byc moze byly tez w TV publicznej, ale jako, ze jej prawie ni > e ogladam, to nie widzialem. A to mnie rozczarowałeś. Już gotów byłem pomyśleć, że widziałeś mimo iż nie oglądałeś :) To byłby cud prawdziwy, nie? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 14:05 Ja mam jednak wrazenie, ze owo efekciarstwo, a raczej bazowanie na emocjach, lepiej sie sprawdza niz edukacja. Bo w Polsce inaczej niz gledzac ex cathedra edukowac "sie nie da"... A poza tym nie bylbys soba gdybys sie nie czepnal, co? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 14:41 emes-nju napisał: > Bo w Polsce inaczej niz gledzac ex cathe > dra edukowac "sie nie da"... Przykład programu TVP Kraków pokazuje, że, owszem, da się. No ale Ty tego ze względów ideologicznych pochwalić tego programu nie możesz, bo to przecież ta brzydka, socjalistyczna telewizja publiczna wyprodukowała, a Ty tylko prywatne uznajesz. > A poza tym nie bylbys soba gdybys sie nie czepnal, co? No, nie byłbym. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 14:48 > Przykład programu TVP Kraków pokazuje, że, owszem, da się. No i? Czy zasieg TVP Krakow jest tak potezny, ze mozna uznac, ze madry program ma zasieg ogolnopolski? A moze rodacy maja aktywnie poszukiwac takich programow w necie? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 15:07 edek40 napisał: > > Przykład programu TVP Kraków pokazuje, że, owszem, da się. > > No i? No i to, że da się zrobić dobry program edukacyjny, a Emes pisał, że się nie da. To, że program nie jest pokazywany w ogólnopolskiej telewizji, to inna sprawa i skandal, o czym zresztą sam pisałem w innym miejscu tego wątku. Tutaj chodziło mi jednak tylko o to, że dobry program edukacyjny bez epatowania drastycznymi momentami też da się zrobić. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 15:18 > No i to, że da się zrobić dobry program edukacyjny, Ten program jednak koncentruje sie na zachowaniach miejskich/okolomiejskich, ktory ma zupelnie inny charakter, jak i smiertelnosc niz szosowy. > Tutaj chodziło mi jednak tylko o to, że dobry program edukacyjny bez epatowania drastycznymi > momentami też da się zrobić. Pisalem juz, jak przeagitowalem kumpla. Tego z tych szybkich i bezpiecznych. Wystarczylo brutalnie uzmyslowic jaki stres moze zgotowac swojemu dziecku, o dalszym zyciu nie wspominajac, bo nie wiadomo jak smierc glownego zywiciela wplynie na utrzymanie takiego czy innego poziomu zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 15:32 jureek napisał: > Przykład programu TVP Kraków pokazuje, że, owszem, da się. Zdaje sie, ze TVP Krakow m adosc ograniczony zasieg... A poza tym, z tego co widzialem jak jeszcze moj komputer "umial" to odtworzyc, troche za nudne. Bardzo fachowe i nienachalne, ale nudne. Stare pierniki, przyzwyczajone do tego, ze ujecie nie musi sie zmieniac co pol sekundy, jakos to strawia - ludzie mlodsi nie. A wiem, ze da sie zrobic program strawny w znacznie szerszym spektrum wiekowym. > No ale Ty tego ze względów ideologicznych pochwalić tego programu nie możesz, > bo to przecież ta brzydka, socjalistyczna telewizja publiczna wyprodukowała, > a Ty tylko prywatne uznajesz. I znowu sie czepiamy? Ale odpowiem. Owa socjalistyczna TV, jak rowniez inne PRYWATNE TV "dla kazdego" nie maja dla mnie oferty. Za pozno wracam do domu, zeby ogladac filmy (a juz calkiem nie jestem wstanie ogladac filmow, ktore w kulminacyjnym momencie sa przerywane, zeby pokazac mi jakiej podpaski potrzebuje; nie wspomne i tym, ze w Polsce filmy MUSI mi ktos opowiadac, a ja wole sam poczytac podpisy i sluchac oryginalnej sciezki dzwiekowej), publicystyka mnie za bardzo denerwuje (bo zawsze MUSI zahaczac o polityke), a na programy "kulturalne" jestem za bardzo chamowaty. Ogladam wiec glupie sitkomy (dla odprezenia) oraz kanaly "tematyczne" dla wzbogacenia wiedzy o swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: OT 27.06.11, 15:56 emes-nju napisał: > . A wiem, ze da sie zrobic program strawny w znacznie szerszym spektrum wiekowym. Na przykład? Bo ja akurat nie znam lepszych programów edukacyjnych od tych produkcji TVP Kraków i niemieckiej ARD w bardzo podobnym stylu, tylko krótszych. > I znowu sie czepiamy? I znowu się dziwimy? > Ale odpowiem. Owa socjalistyczna TV, jak rowniez inne PRYWATNE TV "dla kazdego" > nie maja dla mnie oferty. Mi w zupełności z polskiej oferty telewizyjnej wystarczają 4 darmowe programy: TVP Polonia, TVP Kultura, TVP Info i TVP Historia. I tak mało oglądam, ale mam nagrywarkę, więc te wartościowe filmy mogę sobie nagrać i obejrzeć o dowolnej porze. Na tych kanałach filmy nie są przerywane reklamami. Za pozno wracam do domu, zeby ogladac filmy (a juz c > alkiem nie jestem wstanie ogladac filmow, ktore w kulminacyjnym momencie sa prz > erywane, zeby pokazac mi jakiej podpaski potrzebuje; nie wspomne i tym, ze w Po > lsce filmy MUSI mi ktos opowiadac, a ja wole sam poczytac podpisy i sluchac ory > ginalnej sciezki dzwiekowej), Nie narzekaj. W Polsce masz przynajmniej szansę usłyszeć oryginalny głos aktorów, nie to co w większości krajów zachodnich, gdzie wszystko się dubbinguje i masz potem kowbojów szwargocących po niemiecku. To ja już wolę naszego lektora. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 14:09 > Widziałem jedną, gdy na 5 minut (tyle oglądałem w sumie TV od środy). Moim zdan > iem szkoda kasy na takie drastyczne "wyciskacze łez" (jakiegoś trupa do worka p > akowali). Jestem tego samego zdania. Piekne, poetyckie, alegoryczne i do d...py. Zupelnie jak zachecanie do uzywania odblaskow w jasnym lesie. Dla tych, ktorzy zrozumieja poetycki przekaz te spoty sa zbedne. Dla miszczow, ktorzy uwazaja ze w kazdej sytuacji panuja nad autem i sytuacja drogowa... tez sa zbedne. Dalej beda uwazali, ze ich to nie dotyczy, bo som miszczami, a zabijaja sie pierdoly, ktore nie potrafia utrzymac sie w drodze przy 50 km/h. Oczekuje spotow, w ktorych miszczom pokaze sie, jak latwo z miszcza moga stac sie trupem. Mozna rowniez uderzyc w ton prorodzinny i pokazac jak miszcz morduje wlasne dziecko. A i tak wszystko, niezaleznie od wykonania, o kant d...py potluc. Najwieksze nasilenie "reklam" przypadlo na sam weekend. Czyli wtedy, gdy czesc obywateli juz rozstala sie z zyciem, a czesc chlala, nie ogladajac TV i "zaslugujac" co najmniej na zabranie prawka, z okazji jazdy na kacu (jak to pieknie nazwano). Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno A co w zamian? Apel z ambon? Juz bylo... 27.06.11, 10:18 Dopoki to spoleczenstwo nie dostanie po lapach, gdy lapie sie nimi za FLASZKE I KIEROWNICE ---->>>NIC SIE NIE ZMIENI Niestety, nie ma innej metody. Do chlania dochodza jeszcze inne czynniki. Ale o nich juz TEZ BYLO. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 11:12 Mysle, ze jednym powodow jest kumulacja remontow, czyli nieunikniona konsekwencja dziesiatek lat zaniedban. Drugim sam fakt, ze drog jest w ogole o wiele za malo w stosunku do potrzeb. Trzecim, mysle ze bardzo waznym, jest to ze na drogach pojawilo sie, jak to o okresech wakacji/dlugich weekendow, cale mnostwo miejskich mistrzow kierownicy Niestety niektorym puszczaja nerwy i o tragedie nietrudno. Szczegolnie, ze wielu z szosa ma do czynienia rzadko, a rozum mu odbiera krotki czas wypoczynku, drogie auto z licznymi TrojLiterowymiSkrotami oraz zasobnosc portfela pozwalajaca na luksus stwierdzenia, ze stac mnie na mandat... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 13:19 emes-nju napisał: > MOZE JUZ LEPIEJ ODPUSCIC SOBIE TE WEEKENDY BEZ OFIAR I INNE > "AKCJE"? :( Jestem za. Te akcje nic nie dają. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 13:29 Dają dają - medialny szum i bełkot oraz puchnące oficjalne statystyki wykrywalności skuteczności (a właściwie, to nieskuteczności) policji...:((( Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 13:32 kozak-na-koniu napisał: > Dają dają - medialny szum i bełkot oraz puchnące oficjalne statystyki wykrywaln > ości skuteczności (a właściwie, to nieskuteczności) policji...:((( No i kasę zaprzyjaźnionym agencjom. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Weekend bez ofiar? 27.06.11, 17:12 ja tam nawet nie skumalem o co chodzi w tytch reklamach... Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 zamiast akcyj, strefy pełnej kontroli 27.06.11, 17:22 jest chyba jasne, że wszelkie apele to strata czasu i pieniędzy. Kluczem do skuteczności wymuszenia jest wytworzenie wśród elementu poczucia bycia pod pełną kontrolą. Akcje jak omawiana w żaden sposób tego zapewnić nie mogą, jako że element dobrze wie, że policjanci na czas akcji w żaden cudowny sposób się nie rozmnożą. Twierdzę, że większą skuteczność zapewniłoby skoncentrowanie środków na wybranych miejscach i zapewnienie w nich kontroli całkowitej tzn ciagła obserwacja i pomiar prędkości. ..i systematyczne rozbudowywanie stref a kontrolę, póki co wyrywkową, na reszcie dróg przeprowadzać środkami lotnymi zarówno w sensie przenośnym tzn tajne wideoradiowozy, jak i lotnymi w sensie dosłownym czyli dużą ilością bezzałogowców z kamerami (aż dziw że jeszcze nie w produkcji masowej ) o potrzebie nagradzania donosów nie muszę , jak mniemam, przypominać Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: zamiast akcyj, strefy pełnej kontroli 27.06.11, 18:18 > jest chyba jasne, że wszelkie apele to strata czasu i pieniędzy. Kluczem do sk > uteczności wymuszenia jest wytworzenie wśród elementu poczucia bycia pod pełną > kontrolą. Na jednego mieszkanca jeden szeryf przypadal... A gdy juz osiagniemy ten ideal inwigilacji jak wyobrazasz sobie kontrole nad biurokratura kontrolna? Pytam tak sobie, bo historia uczy do czego prowadza takie pomysly i proby wprowadzenia ich w zycie. Ciekaw jestem czy Ty wiesz na ten temat cokolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 Re: zamiast akcyj, strefy pełnej kontroli 27.06.11, 19:09 edek40 napisał: > Na jednego mieszkanca jeden szeryf przypadal... odkąd są środki techniczne niekoniecznie > A gdy juz osiagniemy ten ideal inwigilacji jak wyobrazasz sobie kontrole nad bi > urokratura kontrolna? Jedynie tak że materał wyjściowy n.p.zapis z kamer nie będzie szedł do jakiejs supertajnej centralnej agencji, lecz sposób jego wykorzystania będzie mógł być kontrolowany n.p. przez organizacje społeczne, media a gdy bedzie to technicznie możliwe tez przez "zwykłych obywateli". Pytam tak sobie, bo historia uczy do czego prowadza takie pomysly i proby wprowadzenia ich w zycie. Ciekaw jestem czy Ty wiesz na ten te mat cokolwiek? To łaskawie oświeć i nie pisz o komunie i III Rzeszy myląc dwie rzeczy: samą zasady kontroli z celami do których jest używana Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: zamiast akcyj, strefy pełnej kontroli 27.06.11, 19:38 > i nie pisz o komunie i III Rzeszy myląc dwie rzeczy: samą zasady kontroli z cel > ami do których jest używana Ja nie myle dwoch rzeczy. Ja mam na mysli wylacznie ludzka sklonnosc do naduzyc. A im wiecej kontroli, tym wiecej wladzy, a im wiecej wladzy tym wieksze poczucie bezkarnosci. To taka ewolucja, bazujaca na bardzo zlych cechach ludzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 jako że kontrola i tak jest niezbędna 27.06.11, 20:03 z powodów któr opisałem wyżej i uprzednio wielokroć, wiec możemy owszem toczyć arcyciekawą dyskusję o kontroli kontrolujących, ale będzie to temat osobny od zasadniczego tutaj czyli wymuszenia bezpieczeństwa edek40 napisał: > Ja nie myle dwoch rzeczy. Ja mam na mysli wylacznie ludzka sklonnosc do naduzyc Więc zdefiniuj najpierw precyzyjnie te zagrożenia, to można porozważać srodki zapobiegawcze > . A im wiecej kontroli, tym wiecej wladzy, a to nadinterpretacja. w wiekszości wypadków to tylko lepsza skuteczność wykonania istniejących uprawnień bez ich rozszerzania. Jeżeli te uprawnienia się nie podobają to walcz wprost z nimi. >To taka ewolucja, bazujaca na bardzo zlych cechach ludzkich. więc trzeba takie prawo ustalić by te złe cechy nie miały możliwości niczego złego dokonać. Na przykład złośliwy funkcjonariusz, jeżli będzie tą złośliwość realizował przeciw tym którzy rzeczywiście czynią złe rzeczy i stosując właściwie wyważone sankcje, to będzie dobrze , nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: jako że kontrola i tak jest niezbędna 27.06.11, 20:34 > z powodów któr opisałem wyżej i uprzednio wielokroć, wiec możemy owszem toczyć > arcyciekawą dyskusję o kontroli kontrolujących, ale będzie to temat osobny od z > asadniczego tutaj czyli wymuszenia bezpieczeństwa Gdy wymuszanie bezpieczenstwa zacznie miec charakter wymuszenia rozbojniczego (a przy rozbudowanym aparacie kontroli to pewne) efekt zamierzony bedzie mocno odlegly od osiagnietego. Widac to slicznie przy okazji przeregulowaniu naszych drog. > Więc zdefiniuj najpierw precyzyjnie te zagrożenia, to można porozważać srodki z > apobiegawcze Nie ma srodkow zapobiegawczych. Wystarczy zobaczyc jak sprawuje sie nasza policja, ktorej zafundowano plan mandatowania. > a to nadinterpretacja. w wiekszości wypadków to tylko lepsza skuteczność wykona > nia istniejących uprawnień bez ich rozszerzania. Zadna nadinterpretacja. Wystarczy sie rozejrzec. Znany jest przyklad z Wloch bodajze, gdzie w celu "poprawiania wykrywalnosci" tak skrocono czas trwania zoltego swiatla, ze na kazdym nieomal cyklu rejestrowano wjazd "piratow" na czerwonym. Zero nakladow, a jakie efekty! > Na przykład złośliwy funkcjonariusz, jeżli będzie tą złośliwość realizował prz > eciw tym którzy rzeczywiście czynią złe rzeczy i stosując właściwie wyważone sa > nkcje, to będzie dobrze , nieprawdaż? Dlaczego ma realizowac cokolwiek wobec zlych? O wiele prosciej jest realizowac to na tych dobrych. Ani w zeby sie nie dostanie, wiazanki nie uslyszy. O TU 13 latek rabnal 1 zl (jeden). Bedzie mial sprawe sadowa ze wszystkimi szykanami. Wszyscy rozkladaja rece. Policja musi, sad musi, kurator musi. Znaczy sie wykazuja sie. A chodzi o 1 PLN... Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 Re: jako że kontrola i tak jest niezbędna 27.06.11, 21:08 edek40 napisał: > Gdy wymuszanie bezpieczenstwa zacznie miec charakter wymuszenia rozbojniczego ( > a przy rozbudowanym aparacie kontroli to pewne) Niepewne. Zależne od tego do czego się przymusza i jaki jest zestaw sankcj, a nie od skuteczności kontroli.. >efekt zamierzony bedzie mocno odlegly od osiagnietego. Widac to slicznie przy okazji przeregulowaniu naszych drog. W jednych aspektach przeregulowane, w innych ktastrofalnie nieuregulowane (brak właściwych systemów sterowania ruchem -niezbędnego warunku zapewnienia bezpieczenstwa) > Nie ma srodkow zapobiegawczych. Wystarczy zobaczyc jak sprawuje sie nasza polic > ja, ktorej zafundowano plan mandatowania. w tym wypadku środkiem byłoby odgórne narzucenie instytucji zakazu ustalania takich planów, choć kompleksowo moze to rozwiązac jedynie uniemożliwinie wystawiania niesłusznych mandatów z jednej strony, a z drugiej niedawanie okazji do wystawiania słusznych. > Zadna nadinterpretacja. Wystarczy sie rozejrzec. Znany jest przyklad z Wloch bodajze, gdzie w celu "poprawiania wykrywalnosci" tak skrocono czas trwania zolte go swiatla, ze na kazdym nieomal cyklu rejestrowano wjazd "piratow" na czerwony > m. Zero nakladow, a jakie efekty! i z tego wyciagasz wniosek o niecelowości kontroli wjazdu na czerwonym ? (zamiast jedynie słusznego o przeprogramowaniu sygnalizacji ) To najlepszy przykład błędności Twej walki..nie wiadomo właściwie o co zdefiniuj do czego właściwie namawiasz to ta wymiana zdań bedzie miała większy sens > Dlaczego ma realizowac cokolwiek wobec zlych? Bo istnienie złych jest i będzie faktem, którego nie raczysz zauważać. Podobnie jak tego że funkcjonariusz jak każdy osobnik homo sapiens ma w sobie zło. To system musi nad tym panować. (a gdy sie tylko da zastępować złośliwego człowieka automatem ) przykład zagarnięcia złotówki do czego ma być niby analogią ? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: jako że kontrola i tak jest niezbędna 28.06.11, 09:16 > Zadna nadinterpretacja. Wystarczy sie rozejrzec. Znany jest przyklad z Wloch bo > dajze, gdzie w celu "poprawiania wykrywalnosci" tak skrocono czas trwania zolte > go swiatla, ze na kazdym nieomal cyklu rejestrowano wjazd "piratow" na czerwony > m. Zero nakladow, a jakie efekty! Ale przy okazji bardzo łatwo zdemaskować za pomocą przeciętnego stopera taką manipulację. > Dlaczego ma realizowac cokolwiek wobec zlych? O wiele prosciej jest realizowac > to na tych dobrych. Ani w zeby sie nie dostanie, wiazanki nie uslyszy. O TU 13 latek rabnal 1 zl (jeden). > Bedzie mial sprawe sadowa ze wszystkimi szykanami. Wszyscy rozkladaja rece. Po > licja musi, sad musi, kurator musi. Znaczy sie wykazuja sie. A chodzi o 1 PLN.. Wiem, że kradzież 1 zł, to mały kaliber ale raczej dobry uczynek to to nie jest. Trochę więc analogia chybiona. Ale zgadzam się, że całą machinę prawną uruchomiono dlatego, że się urzędnicy nie obawiają i na wszystko mają paragrafy. Szkoda, że brakuje im tych paragrafów dających taką energię do łapania groźniejszych przestępców. Tu już najzwyczajniej gaciami trzęsą, że albo oberwą albo będzie cała ich rodzina nękana i lepiej niczego nie widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: jako że kontrola i tak jest niezbędna 28.06.11, 10:32 > Ale przy okazji bardzo łatwo zdemaskować za pomocą przeciętnego stopera taką ma > nipulację. Naturalnie. Ktos sie w koncu polapie i mamy proces sadowy. Ile trwal proceder nie podano. Nie podano jakie sankcje karne poniosl "dez"organizator ruchu. > Wiem, że kradzież 1 zł, to mały kaliber ale raczej dobry uczynek to to nie jest Oczywiscie. Gowniaz powinien zostac osadzony w domu poprawczym zeby nauczyl sie, ze jesli sie kradnie, to sie nie oddaje, a juz na pewno nie takie male pieniadze. Jednak luczowe jest to, ze wymiar scigania i "nie"sprawiedliwosci jest tak bardzo nastawiony na wynik, ze "szyje buty" za takie g...no. Koszta, czas, wywalenie z wokandy wazniejszych rzeczy wszystko w celu wykazania sie w sprawozdawczosci. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: jako że kontrola i tak jest niezbędna 28.06.11, 12:07 Oh... biedaczkowi sie akurat strasznie pic zachcialo i akurat trafil mu sie "pusty" koszyk wiec sobie poprostu wyjal zlotowe... Bystra ta mlodziez... Ja, np., nie wiem jak sie z koszyka wyjmuje zlotowke, ciekawe ze tej bystrosci nie pokazuja na egzaminach... I niech kazdy sobie odpowie ile razy jemu lub jego znajomym zniknela z koszyka moneta albo caly koszyk... Straszne pragnienie maja ludzie w tym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: zamiast akcyj, strefy pełnej kontroli 28.06.11, 08:57 > Ja nie myle dwoch rzeczy. Ja mam na mysli wylacznie ludzka sklonnosc do naduzyc > . A im wiecej kontroli, tym wiecej wladzy, a im wiecej wladzy tym wieksze poczu > cie bezkarnosci. To taka ewolucja, bazujaca na bardzo zlych cechach ludzkich. Ale i na odwrót: im większe olewanie prawa i państwowych reguł tym... Skocz do historii w okres około rozbiorowy. Brak dyscypliny zmierza znowu w tym kierunku. Jeśli nie potrafimy sami się zdyscyplinować, to "pomogą" nam w tym obcy, przy użyciu solidnego bata a nie apeli. Obie skrajności są niepożądane. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: zamiast akcyj, strefy pełnej kontroli 28.06.11, 12:33 > Obie skrajności są niepożądane. Oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: zamiast akcyj, strefy pełnej kontroli 28.06.11, 09:37 rysiekk111 napisał: > o potrzebie nagradzania donosów nie muszę , jak mniemam, przypominać To jest wolny kraj, mniemać każdemu wolno...:D Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Weekend bez ofiar? 01.07.11, 22:07 emes-nju napisał: MOZE JUZ LEPIEJ ODPUSCIC SOBIE TE WEEKENDY BEZ OFIAR I INNE "AKCJE"? Witam, Jestem ZA! Odpuśćmy sobie, bo to tylko przep....anie publicznej kasy. Ale i tak wolę to, niż serwowanie dziczyzny podczas prezydencji;-P Za nasze pieniądze będą wcinać dziczyznę;-) Swoją drogą, dziczyzna jest dobra, ale mięso z dzika trzeba odpowiednio "przewietrzyć" i przyrządzić, więc sądzę, że goście i tak wybiorą chińską Pangę lub kurczaka;-P P.S. Czy można się jakoś wymigać od płacenia podatków w tym goracym sezonie pn. "Prezydencja" ?;-P Pzdr. Anarchistka-Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś