Dodaj do ulubionych

Via-toll az w 16 punkatach

02.01.12, 13:48
Malkontenci tego swiata informuja, ze system wart 5 mld zlotych obciaza rowniez maluczkich, a pozyskanie urzadzenia napotyka na trudnosci.

Utrzymujac moje posty w tonie pogodnym i pozytywnym informuje, ze nie prawda jest, ze kierowcy osobowek maja utrudniony dostep do uiszczania oplat drogowych (sprzecznych jakoby z unijna derektywa). Urzadzenia mozna odbierac az w 16 punktach na terenie calego kraju. Nalezy polozyc nacisk na niespotykane trudnosci, jaka sa zawsze zwiazane z wdrazaniem najnowoczesniejszych systemow, z uwagi na to, ze nikt jeszcze czegos takiego nie robil. Mimo to koncesjoner systemu zadbal o rownomierne rozlozenie biur na terenie calego kraju. Kazde biuro wyposazone jest w drzwi i okna, wiec oczekujacym w nieuchronnych kolejkach (z uwagi na zaskakujaca popularnosc systemu oraz wrodzona u Polakow sklonnosc do zostawiania wszystkiego na ostatnia chwile) nie grozi przemarzniecie. Ponadto zaden klient nie odchodzi z kwitkiem. Wystarczy nadmienic, ze koncesjoner nie zabrania ustawic sie w kolejce wczesniej, albo zostawic sprawe na jutro.

Informuje ponadto, ze mamy unikalny w skali globu, najdrozszy system poboru oplad drogowych, co zbliza nas, a nawet pozwala wyprzedzic kraje najbardziej rozwiniete drogowo. Samo to jest godne uwagi. W kraju, w ktorym jakoby nic sie nie dzieje w rekordowo krotkim czasie udalo sie ustawic niezliczone bramownice do poboru oplat. I niech nie brzecza malkontencji, ze za 5 mld mozna wybudowac mnostwo nowych drog, a oplaty drogowe zbierac za pomoca taniego rejestratora GPS. To z gruntu falszywe myslenie. Wybudowanie nowych drog spowodowaloby szereg niekorzystnych reperkusji, z ktorych glowna jest to, ze samochody zaczna osiagac predkosc. A ta, jak wiemy, jest zabojcza.

Linka
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 02.01.12, 17:11
      Ja w ogole mam wrazenie, ze ten caly via toll, to Maszyna Goldberga :/

      Maszyna Goldberga, to cos, co przy pomocy maksymalnie skomplikowanych dzialan wykonuje cos prostego - jak ktos ogladal Toma i Jerrego albo Strusia Pedziwiatra, to nie raz widzial to, o czym pisze ;D
      • rekrut1 Re: Via-toll az w 16 punkatach 02.01.12, 18:19
        To działa na zasadzie,im gorzej tym lepiej! :)
        W bałaganie trudniej cokolwiek "znaleźć" (czytaj pieniądze).
      • tomek854 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 01:54
        Ta chyba nie jest goldberga, ale też się nadaje na porównanie: www.youtube.com/watch?v=Z86V_ICUCD4
    • shild Re: Via-toll az w 16 punkatach 02.01.12, 22:12
      A najlepsze jest to, że system działa do bani, jak urządzenie viabox się zepsuje czytaj: nie pika na bramkach, należy niezwłocznie opuścić płatną drogę... Za to, że nie z mojej winy zepsuje się sprzęt, nie mogę jechać płatną drogą tylko opłotkami aż dojadę do punktu Viatoll zgłosić awarie, a tych znowu jak na lekarstwo. A teraz kara za przejechanie z takim zepsutym urządzeniem pod bramką bez zjechania z drogi płatnej może zakończyć się mandatem 3000zł, za brak środków na koncie oraz jazdę z zepsutym urządzeniem płaci oczywiście nie kto inny jak kierowca.
      • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 03.01.12, 16:21
        shild napisał:

        > A najlepsze jest to, że system działa do bani, jak urządzenie viabox się zepsuj
        > e czytaj: nie pika na bramkach, należy niezwłocznie opuścić płatną drogę... Za

        Ile Ci się już tych viatolli zepsuło? Siedemnaście? Czterdzieści?
        Ach, żaden i gdybasz teoretycznie...

        > zjechania z drogi płatnej może zakończyć się mandatem 3000zł, za brak środków n
        > a koncie oraz jazdę z zepsutym urządzeniem płaci oczywiście nie kto inny jak ki
        > erowca.

        Skandal. Przecież za brak forsy na koncie Kowalskiego powinien osobiście odpowiadać Tusk.
        • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 03.01.12, 16:27
          > Ile Ci się już tych viatolli zepsuło? Siedemnaście? Czterdzieści?
          > Ach, żaden i gdybasz teoretycznie...

          Czasem warto zastanowic sie teoretycznie, zanim stworzy sie jakis g..no.
          • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 11:35
            edek40 napisał:

            > > Ile Ci się już tych viatolli zepsuło? Siedemnaście? Czterdzieści?
            > > Ach, żaden i gdybasz teoretycznie...
            >
            > Czasem warto zastanowic sie teoretycznie, zanim stworzy sie jakis g..no.

            Myślisz że konstruktorzy tych urządzeń się nie zastanowili? Nawigacje, komórki, radia samochodowe, wideorejestratory - jakoś to się nie psuje na potęgę. A akurat transceivery to viatolla mają się psuć?
            • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 11:48
              > Myślisz że konstruktorzy tych urządzeń się nie zastanowili? Nawigacje, komórki,
              > radia samochodowe, wideorejestratory - jakoś to się nie psuje na potęgę.

              Ale mozna przyjac, ze sie czasem psuja? Jakie ciagnie to za soba konsekwencje prawne dla uzytkownika? Ile kilometrow musze nadlozyc w czasie podrozy sluzbowej (zarobkowej znaczy sie), i ile czasu stracic, gdy padnie mi radio? Jak wysoki grozi mi mandat, gdy policja wykryje, ze mam zepsuta komorke?

              > A akurat transceivery to viatolla mają się psuć?

              Ale moga sie popsuc? Jednak w bolszewii nie mozemy martwic sie losem pojedynczego obywatela. Jego sprawa jest to, ze musi rzucic wszystko i nadkladac kilometry, czasem zafundowac sobie dlugi i nieplanowany przestoj, albo tluc sie przez zakazy po drozynkach lokalnych, ryzykujac inny mandat. To przeciez burzuj i krwiopijca, wiec nalezy mu sie. Jego powinnoscia jest placic i nie szemrac. 16 punktow wystarczy na kraj!!!
            • a_weasley Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:34
              45rtg pisze i nie wiem, czy sam w to wierzy:

              > Myślisz że konstruktorzy tych urządzeń się nie zastanowili? Nawigacje, komórki,
              > radia samochodowe, wideorejestratory - jakoś to się nie psuje na potęgę.
              > A akurat transceivery to viatolla mają się psuć?

              Nie wiem, czy na potęgę czy nie na potęgę, wiem, że czasem się psują.
        • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 03.01.12, 18:44
          45rtg napisała:

          > Ile Ci się już tych viatolli zepsuło? Siedemnaście? Czterdzieści?
          > Ach, żaden i gdybasz teoretycznie...

          Zwroc uwage, ze waaadza nie gdybala. Bardzo slusznie przyjela, ze urzadzenie moze sie zepsuc. A potem (calkiem nieslusznie) przyjela, ze wszelkie tego konsekwencje ma poniesc kierowca. Nie ten, ktory kierowce zmusil do korzystania z tego urzadzenia, a kierowca...

          Z punktu widzenia waaadzy to oczywiscie sluszne! Bo przeciez inaczej wszyscy by psuli te urzadzenia i jezdzili za darmo. Bo kazdy Polak to kretacz i bandyta, ktorego jeszcze za reke nie zlapano. Wszyscy to wiom :/

          No i my (pisze o "dobrych obywatelach", a nie pyskaczach, takich jak ja) oczywiscie karnie zginamy kark i uznajemy, ze faktycznie jestesmy zlodzieje i nam sie nalezy. Ale ze skrzyneczek korzystaja tez obcokrajowcy... Mam nadzieje, ze nie beda sie tak latwo dawac dymac jak my, spoleczenstwo postsowieckie.
          • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 11:39
            emes-nju napisał:

            > 45rtg napisała:
            >
            > > Ile Ci się już tych viatolli zepsuło? Siedemnaście? Czterdzieści?
            > > Ach, żaden i gdybasz teoretycznie...
            >
            > Zwroc uwage, ze waaadza nie gdybala. Bardzo slusznie przyjela, ze urzadzenie mo
            > ze sie zepsuc. A potem (calkiem nieslusznie) przyjela, ze wszelkie tego konsekw

            No bo i owszem, może - jak każde inne urządzenie. Tylko kwestia - z jakim prawdopodobieństwem?

            > encje ma poniesc kierowca. Nie ten, ktory kierowce zmusil do korzystania z tego
            > urzadzenia, a kierowca...

            No to jak sobie wyobrażasz rozwiązanie tego problemu tak żeby było dobrze?

            > Z punktu widzenia waaadzy to oczywiscie sluszne! Bo przeciez inaczej wszyscy by
            > psuli te urzadzenia i jezdzili za darmo. Bo kazdy Polak to kretacz i bandyta,
            > ktorego jeszcze za reke nie zlapano. Wszyscy to wiom :/

            Ciekawe że jak jest dyskusja o złych TIR-owcach to każden jeden na stówę oszukuje tachografy, a w tym przypadku proszę, jak bezzasadne jest podejrzewanie kierowców o złe zamiary :->

            • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 13:01
              Nie jestem od wymyslania rozwiazan.

              Moge za to pisac, ze nie podoba mi sie, ze kazdy jest traktowany jako przestepca. Tym bardziej, ze, jak sam piszesz, szansa na zepsucie sie urzadzenia jest nikla. I wadza zapewne doskonale wie jaki odsetek urzadzen sie psuje (czesc jest zepsuta od poczatku - gdzies o tym czytalem). A skoro wie, to dopoki odsetek sie nie zwiekszy (kontrole sa stale - nie da sie tego przeoczyc!), doputy naprawde nie ma powodu do domniemywania jak najgorszej woli u kierowcow i zaprowadzania takich rozwiazan prawnych, jakie zaprowadzono niejako z gory.

              Jedyna przyczyna tego, ze tak nas traktuja jest to, ze uwazaja nas za kretaczy i bandytow, a my (nie wszyscy) sie na to zgadzamy.
              • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 13:30
                emes-nju napisał:

                > Nie jestem od wymyslania rozwiazan.

                To jak nie umiesz choćby w zarysie zaproponować nic lepszego to może przestań marudzić?

                > Moge za to pisac, ze nie podoba mi sie, ze kazdy jest traktowany jako przestepc

                Czyli kanarów z autobusów tez byś usunął, a najlepiej nawet bilety, nie? Postawiłbyś tylko skarbonki do których każdy by wrzucał odpowiednią kwotę i byłoby szczęście i pokój na świecie.
                No bo przecież kanar sprawdzający bilet to jawne traktowanie każdego jak złodzieja.

                > a. Tym bardziej, ze, jak sam piszesz, szansa na zepsucie sie urzadzenia jest ni

                Czyli problem jest pewnie klasy "pękł pasek klinowy, cholera, nie dojadę dzisiaj do klienta". Za pęknięte paski też powinien odpowiadać ktoś inny niż kierowca, prawda?

                > Jedyna przyczyna tego, ze tak nas traktuja jest to, ze uwazaja nas za kretaczy
                > i bandytow, a my (nie wszyscy) sie na to zgadzamy.

                Jak jedziesz autobusem i zgubisz bilet to też się będziesz dziwić że kanar Ci dowali karę?
                • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 13:41
                  Nie wiedzialem, ze bolszewizm az tak gleboko tkwi w ludziach. To dosc przerazajace...
                  • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:22
                    emes-nju napisał:

                    > Nie wiedzialem, ze bolszewizm az tak gleboko tkwi w ludziach. To dosc przerazaj
                    > ace...

                    Wzruszyłem się. Możesz już dawać konkrety.
                  • jureek Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:29
                    emes-nju napisał:

                    > Nie wiedzialem, ze bolszewizm az tak gleboko tkwi w ludziach. To dosc przerazaj
                    > ace...

                    Aha, zabrakło kontrargumentów, to sięga się do wyzwisk?
                    Jura
                    • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:47
                      Wyzwiska? Gdzie?
                      • jureek Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:51
                        emes-nju napisał:

                        > Wyzwiska? Gdzie?

                        Nazwanie kogoś bolszewikiem to przecież komplement.
                        A gdzie Twoje odniesienie się do argumentów rozmówcy?
                        Np. do porównań z kontrolą biletów, gdzie też każdy podróżujący traktowany jest jak potencjalny oszust?
                        Jura
                        • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:01
                          > Np. do porównań z kontrolą biletów, gdzie też każdy podróżujący traktowany jest
                          > jak potencjalny oszust?

                          Jako codziennie niemal korzystajacy z komunikacji spiesze doniesc, ze porownanie jest. Otoz w Warszawie mozesz kupic bilet u kierowcy/motorniczego. Wyjatkiem jest sytuacja, gdy biletow brak oraz wtedy, gdy opoznienie przekroczylo 3 minut. Pasazer, uczciwy jak diabli, pedzi wiec do miszcza z przodu i... Niestety z ww. powodow nie zostaje obsluzony. A za nim stoi kanar. A w regulaminie stoi napisane, ze nie ma przebacz - winien pasazer.

                          Ja widze rozwiazanie tej sytuacji. Nawet dwa. Gorsze, choc w sumie dajace szanse swiadomego podjecia decyzji o ewentualnej jezdzie na gape lub poszukiwania biletomatu - zlikwidowac mozliwosc (lub NIEMOZLIWOSC) zakupu biletu u maszynisty. Drugie rozwiazanie, zakladajace ze pasazer chce kupic bilet, ale nie moze, to nakazanie opuszczenia pojazdu na przystanku, w poblizu ktorego jest biletomat. Ale to chyba zbyt smiale...
                          • tbernard Re: Via-toll az w 16 punkatach 05.01.12, 09:09
                            > Ja widze rozwiazanie tej sytuacji. Nawet dwa. Gorsze, choc w sumie dajace szans
                            > e swiadomego podjecia decyzji o ewentualnej jezdzie na gape lub poszukiw
                            > ania biletomatu - zlikwidowac mozliwosc (lub NIEMOZLIWOSC) zakupu biletu u masz
                            > ynisty. Drugie rozwiazanie, zakladajace ze pasazer chce kupic bilet, ale nie
                            > moze
                            , to nakazanie opuszczenia pojazdu na przystanku, w poblizu ktorego je
                            > st biletomat. Ale to chyba zbyt smiale...

                            Chyba dla zbyt wielu nie tyle śmiałe, co śmieszne. Ale ja od dawna jestem za tym aby rolą kanarów była kontrola połączona ze sprzedażą. Ale kontrola rozumiana nie jako potencjalna kara. Jeśli kontrolowany biletu nie ma, to kanar powinien mu zaproponować sprzedaż, a jak ktoś nie chce kupić, to wyprosić z pojazdu i tyle.
                            • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 05.01.12, 09:47
                              tbernard napisał:

                              > ja od dawna jestem za tym aby rolą kanarów była kontrola połączona ze sprzedażą.
                              > Ale kontrola rozumiana nie jako potencjalna kara. Jeśli kontrolowany biletu nie ma,
                              > to kanar powinienmu zaproponować sprzedaż, a jak ktoś nie chce kupić, to wyprosić
                              > z pojazdu i tyle.

                              TY OBRZYDLIWY LIBERALE!

                              :D
                        • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:14
                          jureek napisał:

                          > emes-nju napisał:
                          >
                          > > Wyzwiska? Gdzie?
                          >
                          > Nazwanie kogoś bolszewikiem to przecież komplement.

                          Ja nazwalem kogos bolszewikiem?!

                          Nawet gdybym napisal, ze dyskusje prowadzi arogancko i po chamsku nie oznaczaloby, ze nazwalem go arogantem czy chamem. A w zdaniu bardzo ogolnie, jako konkluzja, odnoszacym sie do dyskusji naprawde trudno doszukac sie "osobistych wycieczek".

                          Daj spokoj.

                          > A gdzie Twoje odniesienie się do argumentów rozmówcy?

                          Chory jestem i moja sklonnosc do walenia glowa w mur nie jest tak wysoka jak zwykle :P Zreszta rtg nie za specjalnie argumentuje. Ja nazwalbym to raczej klakierowaniem :D

                          > Np. do porównań z kontrolą biletów, gdzie też każdy podróżujący traktowany jest
                          > jak potencjalny oszust?

                          Ten argument jest ciekawy. W PKP juz od dluzszego czasu brak biletu nie jest podstwa do ukarania. Bilet mozna kupic u konduktora i nawet zaplacic karta. A przez cala lata "sie nie dalo" tego zmienic (glownie dlatego, ze domniemano, iz szczegolnie jezdzacy na krotszych trasach beda liczyc na to, ze unikna kontroli) i zawsze znajdowaly sie cale rzesze klakierow, ktorzy udowaniali, ze ktos, kto mysli inaczej robi sobie obciach, bo sie nie zna :P

                          W komunikcji miejskiej tez nastepuja jakies zmiany. Nie dosc, ze bilety mozna dostac w kioskach i kioskarze nie bankrutuja, to jeszcze pojawija sie szalenie kosztowne (i oplacane przez przewoznika, a nie inne podmioty) biletomaty na ulicach i w pojazdach. Teraz trzeba naprawde nie chciec, zeby nie kupic biletu. A jak ktos bilet zgubi, to jego problem.

                          Nie widze w tym ZADNEJ analogii do awarii urzadzenia, do ktorego nie wolno mi sie dotknac, ktore jest dostepne w bardzo malej liczbie miejsc i potencjalnych drakonskich sankcji.
                          • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:41
                            emes-nju napisał:

                            > > Np. do porównań z kontrolą biletów, gdzie też każdy podróżujący traktowan
                            > y jest
                            > > jak potencjalny oszust?
                            >
                            > Ten argument jest ciekawy. W PKP juz od dluzszego czasu brak biletu nie jest po
                            > dstwa do ukarania. Bilet mozna kupic u konduktora i nawet zaplacic karta. A prz

                            O, a to ciekawe co mówisz. A od jakiegoż to czasu można nie mieć biletu i nie ponosić konsekwencji?

                            > ez cala lata "sie nie dalo" tego zmienic (glownie dlatego, ze domniemano, iz sz

                            A w ogóle to czego zmienić? Tego że można kupić bilet u konduktora?

                            > czegolnie jezdzacy na krotszych trasach beda liczyc na to, ze unikna kontroli)
                            > i zawsze znajdowaly sie cale rzesze klakierow, ktorzy udowaniali, ze ktos, kto
                            > mysli inaczej robi sobie obciach, bo sie nie zna :P
                            >
                            > W komunikcji miejskiej tez nastepuja jakies zmiany. Nie dosc, ze bilety mozna d
                            > ostac w kioskach i kioskarze nie bankrutuja, to jeszcze pojawija sie szalenie k

                            Tak, tak. Zwłaszcza we Wrocławiu można dostać bilety w kioskach :->

                            > osztowne (i oplacane przez przewoznika, a nie inne podmioty) biletomaty na ulic
                            > ach i w pojazdach. Teraz trzeba naprawde nie chciec, zeby nie kupic biletu. A j
                            > ak ktos bilet zgubi, to jego problem.

                            Eee... Zaraz, to jak się komuś zgubi bilet to jego problem, a jak się komuś zepsuje viatoll to nie jego problem?

                            > Nie widze w tym ZADNEJ analogii do awarii urzadzenia, do ktorego nie wolno mi s
                            > ie dotknac, ktore jest dostepne w bardzo malej liczbie miejsc i potencjalnych d
                            > rakonskich sankcji.

                            Do biletu też nie wolno się dotknąć. KUpujesz określony nominał i koniec. Nie wolno łatać dziurek ani wywabiać tuszu ze skasowania, nie wolno zmieniać nominału - totalitaryzm normalnie.
                            • a_weasley Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 16:44
                              45rtg konsekwentnie udaje idiotę:

                              >> Nie widze w tym ZADNEJ analogii do awarii urzadzenia, do ktorego
                              >> nie wolno mi sie dotknac,

                              > Do biletu też nie wolno się dotknąć. KUpujesz określony nominał i koniec. Nie w
                              > olno łatać dziurek ani wywabiać tuszu ze skasowania, nie wolno zmieniać
                              > nominału - totalitaryzm normalnie.

                              Natomiast jeśli bilet się przerwie, to możesz go skleić. I raczej nie psuje się sam z siebie, co elektronicznym urządzeniom się zdarza.
                • a_weasley Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:28
                  45rtg rżnie głupa:

                  > problem jest pewnie klasy "pękł pasek klinowy, cholera, nie dojadę dzisia
                  > j do klienta". Za pęknięte paski też powinien odpowiadać ktoś inny niż kierowca
                  > , prawda?

                  Ohoho, ustawianie sobie przeciwnika, gdzieś indziej "mój mały", jednym słowem klasyczne objawy wyczerpania argumentów.
                  Głupich, którzy nie zauważą różnicy między paskiem klinowym, który jest własnością właściciela pojazdu i za który tenże odpowiada, a urządzeniem, które jest własnością państwa i ani kierowca, ani właściciel pojazdu nie ma prawa go tknąć śrubokrętem, szukaj gdzie indziej.
                  • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:44
                    a_weasley napisał:

                    > 45rtg rżnie głupa:
                    >
                    > > problem jest pewnie klasy "pękł pasek klinowy, cholera, nie dojadę dzisia
                    > > j do klienta". Za pęknięte paski też powinien odpowiadać ktoś inny niż ki
                    > erowca
                    > > , prawda?
                    >
                    > Ohoho, ustawianie sobie przeciwnika, gdzieś indziej "mój mały", jednym słowem k
                    > lasyczne objawy wyczerpania argumentów.

                    Jakiego przeciwnika?

                    > Głupich, którzy nie zauważą różnicy między paskiem klinowym, który jest własnoś
                    > cią właściciela pojazdu i za który tenże odpowiada, a urządzeniem, które jest w
                    > łasnością państwa i ani kierowca, ani właściciel pojazdu nie ma prawa go tknąć
                    > śrubokrętem, szukaj gdzie indziej.

                    A co ma do rzeczy własność? Karta kredytowa jest własnością banku, a jak Ci się uszkodzi to żebyś pierzem porósł - nie zapłacisz nią i poniesiesz tego ewentualne konsekwencje.


        • a_weasley Re: Via-toll az w 16 punkatach 03.01.12, 19:31
          45rtg broniąc za wszelką cenę słusznej waaadzy pisze:

          > Ile Ci się już tych viatolli zepsuło? Siedemnaście? Czterdzieści?
          > Ach, żaden i gdybasz teoretycznie...

          A co to ma za znaczenie?
          Albo jest jakaś sensowna procedura na wypadek jeśli się zdarzy awaria, która się od czasu do czasu zdarzyć musi, albo jej nie ma.
          W dodatku użytkownik nie ma żadnego wpływu na stan urządzenia, które nie jest jego i nic z nim robić nie tylko nie ma obowiązku, ale wręcz mu nie wolno.
          • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 11:41
            a_weasley napisał:

            > 45rtg broniąc za wszelką cenę słusznej waaadzy pisze:
            >
            > > Ile Ci się już tych viatolli zepsuło? Siedemnaście? Czterdzieści?
            > > Ach, żaden i gdybasz teoretycznie...
            >
            > A co to ma za znaczenie?
            > Albo jest jakaś sensowna procedura na wypadek jeśli się zdarzy awaria, która si
            > ę od czasu do czasu zdarzyć musi, albo jej nie ma.

            No to jest procedura: nie masz "wejściówki" na drogę - nie jedziesz. Jak zgubisz bilet do kina też nie wejdziesz, czy to Cię nie bulwersuje?

            Ale możesz zaproponować inną procedurę, nie ma sprawy. Dawaj :->

            • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 11:54
              > Ale możesz zaproponować inną procedurę, nie ma sprawy. Dawaj :->

              Ja moge, ja!!! Na wypadek awarii urzadzenia moznaby na przyklad wykupic na stacji benzynowej, nawet relatywnie drogi, bilet jednorazowy (okresowy), a urzadzenie wyslac poczta/kurierem do naprawy/wymiany.

              Taka forma bylaby rowniez znakomita dla kazdego, kto podpada pod oplate raz na dlugi czas, np. przy okazji holowania na lawecie samochodu kolegi.
              • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 12:47
                edek40 napisał:

                > > Ale możesz zaproponować inną procedurę, nie ma sprawy. Dawaj :->
                >
                > Ja moge, ja!!! Na wypadek awarii urzadzenia moznaby na przyklad wykupic na stac
                > ji benzynowej, nawet relatywnie drogi, bilet jednorazowy (okresowy), a urzadzen
                > ie wyslac poczta/kurierem do naprawy/wymiany.

                Spoko. Stacje benzynowe aż się palą żeby trzymać u siebie kwitki po które zgłosi się ktoś raz na parę tygodni.
                • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 13:09
                  > Spoko. Stacje benzynowe aż się palą żeby trzymać u siebie kwitki po które zgłos
                  > i się ktoś raz na parę tygodni.

                  To rzeczywiscie nadludzki wysilek. Wycofuje sie.
                  • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 13:24
                    edek40 napisał:

                    > > Spoko. Stacje benzynowe aż się palą żeby trzymać u siebie kwitki po które
                    > zgłos
                    > > i się ktoś raz na parę tygodni.
                    >
                    > To rzeczywiscie nadludzki wysilek. Wycofuje sie.

                    Nie nadludzki wysiłek tylko konieczność zamrożenia jakiejś kwoty pieniędzy dla najprawdopodobniej znikomego zysku. I to zysku ze sporym ryzykiem poniesienia strat chociażby jak się komuś taka karta gdzieś zapodzieje. Vide przypadek biletów MPK które we Wrocławiu znikły z kiosków bo przestały się kalkulować. A bilety na autobus kupuje się znacznie częściej niż awaryjne bilety na autostradę.

                    Na przyszłość więc radziłbym Ci ironizować na tematy na których się znasz. Oszczędzisz sobie obciachu.

                    • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 13:39
                      45rtg napisała:

                      > Nie nadludzki wysiłek tylko konieczność zamrożenia jakiejś kwoty pieniędzy dla
                      > najprawdopodobniej znikomego zysku.

                      No tak. Faktycznie lepiej, zeby wysoka kwote, na wypadek awarii skrzyneczki, mrozil jakis bandyta Kowalski w swojej ciezarowce. No bo awaria moze sie zdarzyc, a wtedy bezwzglednie trzeba bedzie uiscic kare jezeli przed kontrola nie uda sie znalesc odpowiednigo dla swojego tonazu zjazdu :P

                      Ale zdajesz sobie sprawe, ze daloby sie to zrobic tak, zeby koszta "systemu biletowego" (bardzo korzystnego dla drobiazgu okazjonalnie, np. z powodu ciagniecia przyczepy, zalapujacego sie na via-toll - mam wrazenie, ze jednorazowe bilety bylyby dla budzetu tansze niz obsluga systemu dla kogos, kto rocznie przejezdza po platnych trasach kilka km) ponosil budzet, ktory z via-toll ma gigantyczne zyski? To kwestia dostarczenia do stacji benzynowych niewielkiej liczby papierkow scislego zarachowania. W cywilizowanym swiecie udalo sie w ten sposob kolportowac winiety i nawet polozone na uboczu stacje benzynowe jakos nie pobankrutowaly :P

                      > Na przyszłość więc radziłbym Ci ironizować na tematy na których się znasz.
                      > Oszczędzisz sobie obciachu.

                      W imieniu Edka, swoim i innych glabow, ktorzy maja waaadzy za zle, ze traktuje ich jak bandytow, dzieki!
                      • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:20
                        emes-nju napisał:

                        > 45rtg napisała:
                        >
                        > > Nie nadludzki wysiłek tylko konieczność zamrożenia jakiejś kwoty pieniędz
                        > y dla
                        > > najprawdopodobniej znikomego zysku.
                        >
                        > No tak. Faktycznie lepiej, zeby wysoka kwote, na wypadek awarii skrzyneczki, mr
                        > ozil jakis bandyta Kowalski w swojej ciezarowce. No bo awaria moze sie zdarzyc,

                        Kowalski ma interes w mrożeniu tej kwoty. A jaki interes ma miec stacja benzynowa?

                        > a wtedy bezwzglednie trzeba bedzie uiscic kare jezeli przed kontrola nie uda s
                        > ie znalesc odpowiednigo dla swojego tonazu zjazdu :P

                        A jakie masz podstawy do tego twierdzenia? Ach, żadne, tylko chciałeś podramatyzować?

                        > Ale zdajesz sobie sprawe, ze daloby sie to zrobic tak, zeby koszta "systemu bil
                        > etowego" (bardzo korzystnego dla drobiazgu okazjonalnie, np. z powodu ciagnieci
                        > a przyczepy, zalapujacego sie na via-toll - mam wrazenie, ze jednorazowe bilety

                        Ach, wrażenie masz...

                        > bylyby dla budzetu tansze niz obsluga systemu dla kogos, kto rocznie przejezdz
                        > a po platnych trasach kilka km) ponosil budzet, ktory z via-toll ma gigantyczne
                        > zyski? To kwestia dostarczenia do stacji benzynowych niewielkiej liczby papier
                        > kow scislego zarachowania. W cywilizowanym swiecie udalo sie w ten sposob kolpo
                        > rtowac winiety i nawet polozone na uboczu stacje benzynowe jakos nie pobankruto
                        > waly :P

                        Jak widzę różnica między regularnie w dużych ilościach kupowanymi winietami a okazjonalnymi, raz na ruski rok potrzebnymi biletami nadal do Ciebie nie dotarła.

                        • tbernard Re: Via-toll az w 16 punkatach 05.01.12, 09:47
                          > Kowalski ma interes w mrożeniu tej kwoty. A jaki interes ma miec stacja benzyno
                          > wa?

                          No ten interes zawsze można stworzyć. Można wydać przepis, że stacja która nie chce się w to bawić straci koncesję. Cóż to dla państwa stworzyć taki interes poprzez wypuszczenie odpowiednich sekwencji znaków i paragrafów, ponadto byłby to w podobnym duchu jaki prezentujesz. Ale można też inaczej, stworzyć taką możliwość i zobaczyć, czy stacje będą chciały mrozić tak straszny kapitał. O dziwo na stacji można kupić na przykład piwko, chociaż nie każdy zaglądający na stację je kupuje. Często na stacji można żarówkę do auta kupić, a to za względu na niską awaryjność o wiele rzędów rzadziej schodzi z półek niż piwko a mimo to stacje mrożą w nich kapitał. Chyba stwarzasz problemy tam gdzie ich nie ma. Przykład Wrocławia z biletami jest trochę z innej bajki, tam po prostu dano zbyt dużą marżę prywatnej firmie kosztem marży dla sprzedawców (lub wręcz pozwolono tej firmie określać ile im się marży należy a ile kioskarzom) i kioskarze się wypięli. Skoro w innych miastach tego problemu nie znają, to dowodzi tylko nieudolności (oby tylko) władz Wrocławia.
                    • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 13:43
                      > Nie nadludzki wysiłek tylko konieczność zamrożenia jakiejś kwoty pieniędzy dla
                      > najprawdopodobniej znikomego zysku.

                      Zamrozenia??? Alez kwota!!! Bedzie ze 100 zl. Skoro bowiem ma to byc unikalna usterka, to po cholere stacje maja kupowac wagon biletow?

                      Teraz uwazaj, bo moze byc trudniej. Kto powiedzial, ze to musi byc bilet. Niech stacja ma mozliwosc, korzystajac z terminala do kart platniczych (w Warszawie tak mozna doladowac karte miejska) wydrukowac potwierdzenie dokonania oplaty. Ale stworzenie takiej mozliwosci niewatpliwie pochloneloby kolejne 5 mld zlotych, nie?
                      • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:22
                        edek40 napisał:

                        > > Nie nadludzki wysiłek tylko konieczność zamrożenia jakiejś kwoty pieniędz
                        > y dla
                        > > najprawdopodobniej znikomego zysku.
                        >
                        > Zamrozenia??? Alez kwota!!! Bedzie ze 100 zl. Skoro bowiem ma to byc unikalna u
                        > sterka, to po cholere stacje maja kupowac wagon biletow?

                        A po cholerę mają to w ogóle kupować? I trzymać to gdzieś - długookresowo, ale tak żeby w każdej chwili każdy pracownik który jest na kasie mógł to sprzedać.

                        > Teraz uwazaj, bo moze byc trudniej. Kto powiedzial, ze to musi byc bilet. Niech
                        > stacja ma mozliwosc, korzystajac z terminala do kart platniczych (w Warszawie
                        > tak mozna doladowac karte miejska) wydrukowac potwierdzenie dokonania oplaty. A
                        > le stworzenie takiej mozliwosci niewatpliwie pochloneloby kolejne 5 mld zlotych
                        > , nie?

                        No to powiedz, mój mały, ile by pochłonęło?
                        Ach, nie wiesz ile ale na-pew-no niedużo?

                        • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:30
                          > No to powiedz, mój mały, ile by pochłonęło?
                          > Ach, nie wiesz ile ale na-pew-no niedużo?

                          Widzisz, zsowietyzowana duszo, w normalnym panstwie, jesli czegos sie od obywateli wymaga, to ulatwia sie wywiazywania sie z tej powinnosci.

                          Koszt takiego rozwiazania informatycznego zalezy, czy beda to robic fachowcy, czy znana z komputeryzacji ZUS firma z wybrzeza.
                          • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:41
                            edek40 napisał:

                            > Koszt takiego rozwiazania informatycznego zalezy, czy beda to robic fachowcy, c
                            > zy znana z komputeryzacji ZUS firma z wybrzeza.

                            Czyli nie wiesz. Ale gadasz.
                            • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:49
                              > Czyli nie wiesz. Ale gadasz.

                              Jak myslisz, system ma jakas baze danych? Pewnie ma. Teraz uwazaj: sa gotowe rozwiazania realizujace on-line platnosci karta. Po prostu kupuje sie taka usluge u dostawcy, podlacza do istniejacej strony i juz. O ile platnosc to sprawa skomplikowana z uwagi na zabezpiecznenia, to zintegrowanie platnosci z baza danych i loginem uzytkownika to elementarna wiedza kazdego programisty. Operator via-toll ma zapewne zatrudnionego informatyka, bo caly system dziala w oparciu o stala aktualizacje bazy danych i przyporzadkownanie oplat.

                              Wystarczy chciec. I to nie operator systemu, tylko zamawiajacy czyli nasze kochane panstwo. Ale nasza wladza wymyslila i spoczela na laurach i liczy kase....
                              • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:51
                                edek40 napisał:

                                > > Czyli nie wiesz. Ale gadasz.
                                >
                                > Jak myslisz, system ma jakas baze danych? Pewnie ma. Teraz uwazaj: sa gotowe ro
                                > zwiazania realizujace on-line platnosci karta. Po prostu kupuje sie taka usluge

                                Koszty. Nie rozwiązanie techniczne. Koszty.
                                • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:58
                                  > Koszty. Nie rozwiązanie techniczne. Koszty.

                                  Na szybko znalazlem, wiec moze da sie taniej. 2,8% od kwoty transakcji + 10 zl aktywacja konta. Wliczone w cene jest proste zintegrowanie platnosci ze sklepem (tu platnoscia za jeden, jedyny towar, jakis sprzedaje via-toll).
                                  • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 16:04
                                    edek40 napisał:

                                    > > Koszty. Nie rozwiązanie techniczne. Koszty.
                                    >
                                    > Na szybko znalazlem, wiec moze da sie taniej. 2,8% od kwoty transakcji + 10 zl
                                    > aktywacja konta. Wliczone w cene jest proste zintegrowanie platnosci ze sklepem
                                    > (tu platnoscia za jeden, jedyny towar, jakis sprzedaje via-toll).

                                    Dalej nie rozumiesz. To nie jest sklepik internetowy dwóch studenciaków na mySQL.
                                    • edek40 Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 16:10
                                      > Dalej nie rozumiesz. To nie jest sklepik internetowy dwóch studenciaków na mySQ
                                      > L.

                                      Gdziezbym smial. Wlasnie takie rozwiazanie wdrazam do sklepu internetowego zony. Ona nie jest ani dwoch, ani studenciakow.

                                      Acha, sklep zrobil studenciak (uwazaj, w oparciu o gotowy modul sprzedazy internetowej). Za rownowartosc polowy cwieci jednosekundowego wplywu z tytulu oplat drogowych. I dziala, choc sprzedaje wiecej towarow, a wyliczenie kwoty zalezne jest od kursu dolara z poprzedniego dnia oraz od wielkosci zakupu w danym dniu oraz miesiacu. Oplata za hosting sklepu zabija i moze na to nie stac via-toll. Bedzie cos kole 500 zl rocznie.
                    • jureek Re: OT 04.01.12, 15:07
                      45rtg napisała:

                      > Vide przypadek bilet
                      > ów MPK które we Wrocławiu znikły z kiosków bo przestały się kalkulować. A bilet
                      > y na autobus kupuje się znacznie częściej niż awaryjne bilety na autostradę.

                      Przestały się kalkulować nie dlatego, że ludzie mało ich kupowali, tylko dlatego, że miasto celowo obniżyło marżę dla kioskarzy, żeby dać zarobić firmie Mennica SA.
                      Jura
                      • 45rtg Re: OT 04.01.12, 15:31
                        jureek napisał:

                        > 45rtg napisała:
                        >
                        > > Vide przypadek bilet
                        > > ów MPK które we Wrocławiu znikły z kiosków bo przestały się kalkulować. A
                        > bilet
                        > > y na autobus kupuje się znacznie częściej niż awaryjne bilety na autostra
                        > dę.
                        >
                        > Przestały się kalkulować nie dlatego, że ludzie mało ich kupowali, tylko dlateg
                        > o, że miasto celowo obniżyło marżę dla kioskarzy, żeby dać zarobić firmie Menni
                        > ca SA.

                        Jakie by nie były przyczyny pod spodem, istotne jest że jak nie ma interesu w handlowaniu takim czy innym towarem, to się nim po prostu nie handluje.
            • a_weasley Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 14:23
              45rtg napisała:

              > Ale możesz zaproponować inną procedurę, nie ma sprawy. Dawaj :->

              Pomysły w międzyczasie padły, ja natomiast zauważę, że primo - paru gości bierze ode mnie niemałe pieniądze za to, żeby jeśli już coś się wprowadza, przewidzieć problemy przynajniej typowe (a problem, że elektroniczne urządzenie głupieje lub pada, jest właśnie problemem typowym), secundo - ja nie mam żadnego wpływu na to, jak dane ustrojstwo będzie działało, i mieć go nie mogę.
              • 45rtg Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:52
                a_weasley napisał:

                > 45rtg napisała:
                >
                > > Ale możesz zaproponować inną procedurę, nie ma sprawy. Dawaj :->
                >
                > Pomysły w międzyczasie padły, ja natomiast zauważę, że primo - paru gości bierz

                Doskonałe słowo: padły. To jest właśnie to co się z nimi stało.

            • emes-nju Re: Via-toll az w 16 punkatach 04.01.12, 15:30
              45rtg napisała:

              > No to jest procedura: nie masz "wejściówki" na drogę - nie jedziesz.

              Alez mam! Pojechalem kilkadziesiat km w zupelnie mi niepasujacym kierunku, zanabylem, wlaczylem, jako dobry obywatel, uzywam. Tylko, ze skrzyneczka mi sie zepsula, a liczba punktow, w ktorych mozna cos z tym zrobic jest zadna. Za to kary drakonskie, a drog, po ktorych moge dojechac do punktu, w ktorym moge skrzyneczke wymienic, na lekarstwo.

              > Jak zgubis z bilet do kina też nie wejdziesz, czy to Cię nie bulwersuje?

              Nie. Bo, o czym oczywiscie zapominasz, via-toll skierowany jest glownie do jezdzacych zarobkowo. Ale wiem - bic byznesmena-bandyte! Dobrze mu tak jak nie zdazy z towarem! I jego klientowi tez!

              Czy ty naprawde nie rozumiesz, ze cala sprawa rozbija sie o to, ze w przypadku awarii skrzyneczki w PRAKTYCE nie ma wiekszych szans na unikniecie mniejszych czy wiekszych strat, bo waaadza ma w dupie straty obywateli? To efekt czystej i nieskalanej arogancji. Kaza zjechac z drogi i nie zastanawiaja sie, ze nie ma na co. I zjazd i dalsza jazda bez dzialajacej skrzynki zagrozone sa mandatem! Obejrzyj sobie kiedys mape drog dopuszczonych do ruchu ciezkiego - prawie w 100% pokrywaja sie z mapa via-toll, a wiec nie moge zjechac!!! To co, k..., pieszo mam dymac do jednego z 16 punktow? A auto gdzie mam zostawic? Parkingow przy bramkach nie ma, zebym jako dobry obywatel-bandyta mogl zjechac jak skrzynka mi nie piknie.

              Wierze, ze ci sie to podoba, ale, sadzac z tego watku, sa jeszcze w Polsce ludzie, ktorzy nie klaszcza za kazdym razem jak waaadza cos wymodzi :P
    • a_weasley A to wszystko, by... 02.01.12, 22:23
      ...żyło się lepiej.
    • a_weasley Jest postęp 03.01.12, 23:45
      Ma być nowelizacja: będzie się płaciło od 3,5 t dmc pojazdu, a nie zespołu pojazdów.
      więcej
      • tomek854 Re: Jest postęp 04.01.12, 01:52
        Super, prorokuję wzrost popu;arności takich zestawów:
        pictures.trader.pl/pictures/original/0/f7/e7/A073AD097FA2306E14787327E8F35681.jpg
        • edek40 Re: Jest postęp 04.01.12, 10:49
          > Super, prorokuję wzrost popu;arności takich zestawów:

          A jak przepisy reguluja kwestie takich zestawow? To chyba musi byc liczone w calosci inaczej jest sprzeczne z zasada zakazujaca przyczepiania przyczepy o masie przekraczajacej mase ciagnika.
    • a_weasley Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce,szuka powodu 04.01.12, 14:40
      Żyjemy w kraju, w którym nieważne, co rząd robi, ważne, żeby to ładnie uzasadnić. Jeśli coś zostało spieprzone, są dwa sposoby: albo udowadniać, że jest dobrze, albo, że lepiej się nie da i musimy nauczyć się z tym żyć, a najlepiej jedno i drugie.
      Bezcenny byłby widok wyrazu twarzy kol. 45rtg, gdy ktoś na wysokim szczeblu wyjmie na chwilę mózg z kieszeni i pojawią się np. wzmiankowane karty jednorazowe. Albo możliwość doraźnego zapłacenia sms-em.
      • emes-nju Re: Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce,szuka p 04.01.12, 14:51
        a_weasley napisał:

        > Bezcenny byłby widok wyrazu twarzy kol. 45rtg, gdy ktoś na wysokim szczeblu
        > wyjmie na chwilę mózg z kieszeni i pojawią się np. wzmiankowane karty jednorazowe.
        > Albo możliwość doraźnego zapłacenia sms-em

        Sa osoby, ktore zawsze, bez cienia refleksji, sa w pelnej gotowosci do klaskania :D
      • 45rtg Re: Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce,szuka p 04.01.12, 15:35
        a_weasley napisał:

        > Bezcenny byłby widok wyrazu twarzy kol. 45rtg, gdy ktoś na wysokim szczeblu wyj
        > mie na chwilę mózg z kieszeni i pojawią się np. wzmiankowane karty jednorazowe.

        Cóż, jeżeli znajdą sposób na zorganizowanie tego w opłacalny sposób - nie ma sprawy. Tylko skoro opłacalnego sposobu nie dały rady wykombinować o tyleż od najmądrzejszego nawet urzędnika potężniejsze umysły, które się tutaj prdukowały, to obawiam się że i urzędnik nie da rady.

        > Albo możliwość doraźnego zapłacenia sms-em.

        No, to już prędzej, bo nie trzeba tego dystrybuować. Tylko że to jest z kolei bardzo podatna na kombinacje metoda.
        • emes-nju Re: Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce,szuka p 04.01.12, 15:41
          45rtg napisała:

          > Tylko skoro opłacalnego sposobu nie dały rady wykombinować o tyleż od naj
          > mądrzejszego nawet urzędnika potężniejsze umysły

          Nie daly, bo nikt im tego nie kazal. Po co skoro mozna tak ustanowic prawo, zeby wszelkie konsekwencje ponosil obywatel bez zawracania komukolwiek glowy?

          > > Albo możliwość doraźnego zapłacenia sms-em.
          >
          > No, to już prędzej, bo nie trzeba tego dystrybuować. Tylko że to jest z kolei
          > bardzo podatna na kombinacje metoda.

          Sorry prawie wszystkich czytajacych - pierd.lisz wasc.
          • 45rtg Re: Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce,szuka p 04.01.12, 15:46
            emes-nju napisał:

            > 45rtg napisała:
            >
            > > Tylko skoro opłacalnego sposobu nie dały rady wykombinować o tyleż od naj
            > > mądrzejszego nawet urzędnika potężniejsze umysły
            >
            > Nie daly, bo nikt im tego nie kazal. Po co skoro mozna tak ustanowic prawo, zeb

            To aż kazać bym Wam musiał? Jak poprosiłem o propozycję to było mało? No cóż za homosovieticusowa mentalność - jak nie strzelić z bata to sami nic nie wymyślą :->


        • edek40 Re: Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce,szuka p 04.01.12, 15:43
          > Cóż, jeżeli znajdą sposób na zorganizowanie tego w opłacalny sposób - nie ma sp
          > rawy. Tylko skoro opłacalnego sposobu nie dały rady wykombinować o tyleż od naj
          > mądrzejszego nawet urzędnika potężniejsze umysły, które się tutaj prdukowały, t
          > o obawiam się że i urzędnik nie da rady.

          To, ze liniwy urzedostan nie wymyslil innej opcji poza karaniem nie swiadczy o tym, ze ktokolwiek o tym myslal i sie nie dalo. Pewne jest jedno - jak zwykle to obywatel ma sie dostosowac, urzedostan nie musi zas nic.

          > No, to już prędzej, bo nie trzeba tego dystrybuować. Tylko że to jest z kolei b
          > ardzo podatna na kombinacje metoda.

          Popatrz, popatrz. Nie wiesz jak mozna po ludzku sprawe rozwiazac, ale wiesz, ze beda kombinacje. Oprzytomniej, nie wszyscy sa tacy ja Ty.
          • 45rtg Re: Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce,szuka p 04.01.12, 15:50
            edek40 napisał:

            > > No, to już prędzej, bo nie trzeba tego dystrybuować. Tylko że to jest z k
            > olei b
            > > ardzo podatna na kombinacje metoda.
            >
            > Popatrz, popatrz. Nie wiesz jak mozna po ludzku sprawe rozwiazac, ale wiesz, ze
            > beda kombinacje. Oprzytomniej, nie wszyscy sa tacy ja Ty.

            No to ja nadal czekam na konkretną i realizowalną propozycję rozwiązania problemu raz na ruski rok zepsutego viatolla. Skoro to jest taki pikuś i tylko zła wola i lenistwo urzędników powodują iż tego pomysłu nie ma - proponujcie. Przecież to banalnie proste, czyż nie?

            (A swoją drogą to mnie kontrole czy mam legalny bilet jakoś nie urażają. Bo ja nie jestem oszustem i nie muszę się ich obawiać, a żyję w społeczeństwie w którym sa różni ludzie i wiem że trzeba się z oszustwami liczyć. Ciekawe że Was to tak osobiście dotyka.)
            • edek40 Re: Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce,szuka p 04.01.12, 16:01
              > (A swoją drogą to mnie kontrole czy mam legalny bilet jakoś nie urażają. Bo ja
              > nie jestem oszustem i nie muszę się ich obawiać

              W Warszawie bilet ma pasek magnetyczny. Byl z nim swego czasu problem, bo wykonawca cos sp..... Konsekwencje ponosili uczciwi obywatele. Tacy jak Ty, zyjacy w swiecie fikcji opartej na przeswiadczeniu, ze sa uczciwi, wiec nic im nie grozi. Nawet jesli ktos zwraca, ze prawo tworzy sytuacje, agy uczciwy tez ma sie czego bac.
              • edek40 Uczciwy nie ma sie czego bac... 04.01.12, 16:51
                Urzednik nie mial pisemnego upowaznienia. Jego decyzje wiec, choc merytorycznie prawidlowe, sa niewazne. Z tego tytulu, uczciwi i nic sie nie bojacy, musza ponownie wystepowac o pozwolenia na budowe. Mowimy o 200 uczciwych.

                A teraz uwazaj. Prawo jest prawem, wiec te merytorycznie prawidlowe pozwolenia sa niewazne. A co bedzie jesli znajdzie sie taki inwestror, ktory juz zaczal budowe? Jest uczciwy wiec chcetnie przyjmie do wiadomosci nie tylko to, ze musi ponownie biegac po urzedach, ale nawet to, ze wnikliwy organ kontrolny moze nakazac mu rozbiorke samowoli budowlanej. Napiszesz, ze to niemozliwe? A to niby dlaczego. Skoro organ kontrolny dopatrzyl sie formalnej, a nie merytorycznej podstawy do uchylanie pozwolen? Przeciez to problem urzedu i urzednika. Skoro wszystko jest OK, to czemu uchylono decyzje? Przeciez taki burdel urzad powinien starannie posprzatac tak, aby nikt postronny sie o tym nigdy nie dowiedzial, a winny zostal ukarany. Ukarano obywateli. Uczciwych.

                LINK
    • edek40 Ale sie porobilo... 04.01.12, 15:12
      Spiesze z doniesieniem, ze w Kodeksie Karnym isnieje takie sformulowanie, jak zamiar popelnienia. W zaleznosci od spelnienia lub nie, kara jest odpwiednio "regulowana"

      Prosze zatem wszystkich tych, ktorych nie wzrusza warta 3000 zl awaria narzuconego sprzetu oraz koniecznosc jazdy do jednego z 16 punktow o wskazanie zamiaru popelnienia naduzycia przez takiego kierowce. Proponuje rowniez zauwazyc, ze taki kierowca, bez odsetek, zdeponowal jakas kwote na swoim koncie w via-toll. Uprzejmie prosze, w swietle doniesien, ze zjawisko jest marginalne, o odpowiedz jak wielka strata dla panstwa jest umozliwienie takiemu kierowcy jazdy, az zalatwi swoje sprawy? Jasli juz oplate musza pobrac, niech ustala sredniodzienne wydatki takiego delikwenta i obciaza go za okres, w ktorym urzadzenie nie dzialalo.

      To wszystko mozna zalatwic. Wystarczy chciec nie tylko kasy od obywateli...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka