Dodaj do ulubionych

Przyczyny katastrofy

15.04.12, 11:36
"Przyczyny katastrofy "Titanica", prezydenckiego tupolewa i promu "Costa Concordia" są takie same: nieprzestrzeganie procedur i ludzka pycha - uważa prof. Jerzy Młynarczyk, ekspert prawa morskiego i rektor gdyńskiej WSAiB"

A jak jest z wypadkami drogowymi?

trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,11529888,100_lat_po_tragedii_Titanica__czyli_historie_pisane.html
Obserwuj wątek
    • agios_pneumatos Re: Przyczyny katastrofy 15.04.12, 13:03
      silny napisał:


      >
      > A jak jest z wypadkami drogowymi?

      Jak to jak? W Polsce jest tyle 'procedur' ilu kierowców.
      • staszek585 Re: Przyczyny katastrofy 15.04.12, 18:28
        Znowu kolejny odkrywca panaceum ? Panaceum nie istnieje !!!!!
        PS:
        Natomiast na błędach można się wiele nauczyć. Wcześniej konieczne jest dokładne poznanie popełnionych błędów. Co jest zwykle trudne.
    • rapid130 Re: Przyczyny katastrofy 15.04.12, 21:50
      Smoleńsk ma swoją katastrofę-bliźniaczkę z 1996 roku.
      Szkoda, że w 38. Pułku nikt sobie tego odcinka Air Crash Investigation nie wziął w porę do serca. :/
    • superjazda-blogspot Re: Przyczyny katastrofy 16.04.12, 01:03
      silny napisał:
      > A jak jest z wypadkami drogowymi?

      Z wypadkami drogowymi jest w dużej mierze tak samo. Gdyby wszyscy kierowcy w Polsce przestrzegali kilku banalnie prostych procedur (np. dotyczących zachowania bezpiecznego odstępu, zapinania pasów na wszystkich siedzeniach), rocznie ginęłoby u nas nie 4000, a 1000 osób. Niestety, większość ludzi tych procedur nie zna, albo nie chce ich stosować, bo uważają, że procedury są tylko dla tych, którzy nie umieją jeździć.
    • hannl Predkosc 16.04.12, 12:56
      Titanic mial pobic rekord predkosci blizniaczego statku Olympic.
      Komisja badajaca przyczyny wypadku okreslila przyczyne jako "zbyt wysoka predkosc w akwenie pelnym gor lodowych".

      Niejeden miszcz ladujacy na drzewie lub w innym miszczu ma podobny problem - nadmierna predkosc nieadekwatna do panujacych warunkow.
      • edek40 :)))) A jakze!!! 16.04.12, 13:01
        > Komisja badajaca przyczyny wypadku okreslila przyczyne jako "zbyt wysoka predko
        > sc w akwenie pelnym gor lodowych".

        Oszywiscie. Wprawdzie pojawily sie nowe fakty zwiazane z ta historia, ale to nie wazne, poniewaz zahaczaja one niebezpiecznie o stan techniczny pojazdu. A ten, jak wiadomo na przykladzie Szwecji, pozostaje bez wplywu na skutki kolizji.
        • hannl Re: :)))) A jakze!!! edek! 16.04.12, 13:12
          edek40 napisał:

          > Oszywiscie. Wprawdzie pojawily sie nowe fakty zwiazane z ta historia, ale to ni
          > e wazne, poniewaz zahaczaja one niebezpiecznie o stan techniczny pojazdu.

          Oczywiscie. Wprawdzie statek poruszal sie z pelna predkoscia w akwenie pelnym gor lodowych, noca, przy kiepskiej widocznosci (now) ale predkosc oczywiscie nie ma z tym nic wspolnego.

          Winne som drogowcy, polycja y zacofana infrastruktura.
          • emes-nju Re: :)))) A jakze!!! edek! 16.04.12, 15:59
            Nie predkosc spowodowala katastrofe w postaci zatoniecia statku, a jego wadliwa konstrukcja. Wynika z tego, ze gdyby konstrukcja byla dobra, to (faktycznie bedace m. in. wynikiem "nadmiernej") zderzenie nie spowodowaloby katastrofy, a tylko uszkodzenie statku.

            To tak samo jak zaparkowanie w drzewie autem zlozonym z 4 bezwypadkowych cwiartek. Nawet jezeli predkosc przyczynila sie do zaparkowania, to do zabicia ludzi przyczynilo sie to, ze ten bezwypadkowy pojazd po prostu sie rozpadl na kawalki.

            Wiem, ze za trudne.
            • bimota Re: :)))) A jakze!!! edek! 16.04.12, 23:14
              No to latwiejsze...

              Co by bylo gdyby plynal wolniej i nie przywalil w gore ? Katastrofa czy tyllko "uszkodzenie" ?
              • emes-nju Re: :)))) A jakze!!! edek! 17.04.12, 08:00
                Nie o gdybaniu tu mowa, a o faktach.

                Jakbysmy gdybali, to wyszloby na to, ze jakby Titanic zrezygnowal z podrozy i pojechal autobusem... :P
            • hannl Re: :)))) A jakze!!! edek! 17.04.12, 09:26
              emes-nju napisał:

              > Nie predkosc spowodowala katastrofe w postaci zatoniecia statku, a jego wadliwa
              > konstrukcja.

              Acha. No to tak jak w przypadku aut. jesli rozbije sie na drzewie, to nie predkosc powoduje katastrofe tylko wadliwa konstrukcje.

              > Wynika z tego, ze gdyby konstrukcja byla dobra, to (faktycznie be
              > dace m. in. wynikiem "nadmiernej") zderzenie nie spowodowaloby katastrofy, a ty
              > lko uszkodzenie statku.

              To tak, jak wprzypadku aut.

              > To tak samo jak zaparkowanie w drzewie autem zlozonym z 4 bezwypadkowych cwiart
              > ek. Nawet jezeli predkosc przyczynila sie do zaparkowania, to do zabicia ludzi
              > przyczynilo sie to, ze ten bezwypadkowy pojazd po prostu sie rozpadl na kawalki

              Bo -jak wiadomo - bezwypadkowym autem zabic sie na drzewie nie sposob.

              > Wiem, ze za trudne.

              Napisz czego nie rozumiesz. Wytlumacze ci.
              • emes-nju Re: :)))) A jakze!!! edek! 17.04.12, 11:54
                > emes-nju napisał:
                >
                > > Nie predkosc spowodowala katastrofe w postaci zatoniecia statku, a jego
                > > wadliwa konstrukcja.
                >
                > Acha. No to tak jak w przypadku aut. jesli rozbije sie na drzewie, to nie
                > predkosc powoduje katastrofe tylko wadliwa konstrukcje.

                Ty naprawde nie rozumiesz slowa pisanego... Pozwolilem sobie w cytacie z samego siebie wytluscic to, czego nie zrozumiales. Moze tym razem sie uda :P
      • nazimno Przyczyna wypadku byla jak zwykle... 16.04.12, 13:02
        ...






        ...

        nadeta ludzka glupota.

      • nazimno Predkosc, konkretnie: 16.04.12, 13:20
        osiagali ~ 22,5 wezla czyli:

        22,5 * 1,852 = 41, 67 km/h

        Niektore koleje moga sobie tylko pomarzyc, aby osiagnac taka srednia.



        • edek40 Re: Predkosc, konkretnie: 16.04.12, 13:35
          > osiagali ~ 22,5 wezla czyli:

          To istotnie szybko. Problemem jest to czy za szybko. Wspolczesne badania juz tak jednoznacznie nie wyrokuja. Predkosc oczywiscie podawana jest jako glowna przyczyna. Znaleziono jednak nie malo okolicznosci lagodzacych. W tamtych czasach plywanie po akwenach z gorami mialo w sobie ducha rosyjskiej ruletki, opartej na statystykach wystepowania i ilosci. W tym roku gor bylo zdecydowanie wiecej, o czym kapitan wiedzial lub nie - wszak to nie czasy newsow na zywo. Z kolei widocznosc byla ograniczona w nietypowy sposob, zwiazany z zalamaniem swiatla w warstwach przy samej wodzie. Nie mam pojecia czy niebo bylo zachmurzon czy nie. Sam fakt, ze byl now o niczym nie swiadczy. Wie o tym kazdy, kto widzial jak jasno swieca gwiazdy na morzu.

          Doszlo do kolizji i... Kluczowe jest pytanie jak to mozliwe, ze statek z grodziami utonal. Wnikliwe badania "odstepstw" od projektu rzucaja nowe swiatlo na solidnosc wykonania. Duzo wskazuje na to, ze ten statek mogl nie sprostac nawet silniejszemu sztormowi. Peklby tak, jak pekl po lekkim zanurzeniu dziobu.

          Temat jest istotnie ciekawy. Hannnnia duzo pisze o predkosci, w calkowitym oderwaniu od realiow. Dla niego kazda predkosc, przy ktorej dochodzi do tragedii to predkosc za wielka. To poniekad sluszne. Wychodzi zatem na to, ze sfuszerowany Titanic powinien plywac o wiele wolniej i unikac dlugiej, sztormowej, oceanicznej fali. Tak samo jest z naszymi, pozlepianymi z kilku, pojazdami. One rowniez powinny miec ustalony nizszy limit predkosci. Skoro bowiem nie da sie wyelimonowac ich z drog...
          • nazimno Pamietaj, ze to byla "nowka". 16.04.12, 14:07
            Titanic byl nowka.

            Nie byl pospawany z kilku innych zezlomowanych juz statkow.
            On byl NITOWANY i calkowicie nowy.

            Kazde powazne wgniecenie w takiej konstrukcji oznacza prucie szwow nitowanych w sposob
            podobny do rozerwania starych gaci. Nity nie byly w stanie tego wytrzymac.
            Zreszta odpowiednie ekspertyzy dostepne sa w sieci, mozesz sobie to znalezc.
            Wtedy nie bylo innej technologii.

            Najwiekszym problemem jest nadete zadufanie i pycha ludzka ludzi, ktorzy sa ABSOLUTNIE
            przekonani, ze maja racje, ze sa nieomylni oraz, ze ich konstrukcja jest perfekcyjna.

            Otoz - NIE JEST.
            NIGDY nie jest i NIGDY nie bedzie.

            Nie dbaja zupelnie o zycie innych ludzi.
            Liczy sie blichtr, biznes, zyski, slawa.

            Statek Titanic, sterowiec Hindenburg, prom kosmiczny (dwukrotnie), katastrofy: Three Miles Island / Czernobyl / Fukushima dowodza jak NIC NIE WARTE sa opinie upartych wazniakow podejmowane pod naciskiem chorych z urojenia gremiow.

            Podobnie jest ze skladowaniem odpadow atomowych.

            Uczenie sie na bledach jest jest procesem, ktory dla pewnych kategorii ludzi jest czynnoscia nieznana. W czasie Swiat w polskiej TV widzialem jakas reklame lobby atomowego,
            w ktorej ktos pokazuje cos wielkosci krazka hokejowego mowiac, ze takie odpady atomowe
            to "pikus" ( czy jakos tam) i ze energia jest "super".

            Szkoda gadac.
          • hannl Re: Predkosc, konkretnie: 16.04.12, 14:40
            edek40 napisał:

            > To istotnie szybko.

            Ano jak na dana sytuacje rzeczywiscie szybko.

            > Predkosc oczywiscie podawana jest jako glowna przyczyna. Znaleziono jednak nie malo okolicznosci lagodzacych.

            Uffff.... No to cale szczescie "okolicznosci lagodzace".

            > W tamtych czasach plywanie po akwenach z gorami mialo w sobie ducha rosyjskiej ruletki,

            Czy ten argument ma umniejszac czy (nie daj Boze!) podkreslac wine kapitana?


            > Sam fakt, ze byl now o niczym nie swiadczy. Wie o tym kazdy, kto widzial
            > jak jasno swieca gwiazdy na morzu.

            Z tego co wiem, kapitan mial obserwowac moze przed dziobem statku a nie patrzyc na gwiazdy. Ale byc moze w midzyczasie znaleziono inne "okolicznosci lagodzace"
            • edek40 Re: Predkosc, konkretnie: 16.04.12, 17:03
              > Czy ten argument ma umniejszac czy (nie daj Boze!) podkreslac wine kapitana?

              Ma wylacznie stwierdzac fakt. Podobnie jak to, ze na naszych drogach, upstrzonych "gorami lodowymi" z uwagi na brak alternatywy bedzie dochodzic do wypadkow.

              > Z tego co wiem, kapitan mial obserwowac moze przed dziobem statku a nie patrzyc
              > na gwiazdy.

              A kto mowi o patrzeniu?
              • hannl Re: Predkosc, konkretnie: 17.04.12, 09:29
                edek40 napisał:

                > Ma wylacznie stwierdzac fakt. Podobnie jak to, ze na naszych drogach, upstrzony
                > ch "gorami lodowymi" z uwagi na brak alternatywy bedzie dochodzic do wypadkow.

                Ale nie z powodu gor lodowych wzglednie morderczych drzew tylko "ducha rosyjskiej ruletki"
                • edek40 Re: Predkosc, konkretnie: 17.04.12, 12:09
                  > Ale nie z powodu gor lodowych wzglednie morderczych drzew tylko "ducha rosyjski
                  > ej ruletki"

                  Rozumiesz co znaczy stwierdzanie faktu, czy musisz sobie cos tam pitolic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka