kent122
19.04.12, 16:07
Czy ktoś mógłby wyjaśnić w logiczny sposób, dlaczego w niektórych miejscach taksówki są pojazdami uprzywilejowanymi i mogą jeździć po buspasach? Pomijam tu samą głupotę, jaką w większości przypadków stanowią buspasy. Na potrzeby dyskusji załóżmy, że ma sens spowalnianie ruchu kilkuset samochodów w danym momencie, żeby kilkadziesiąt osób w autobusie mogło przejechać wolnym pasem. Ale czy ktoś jest w stanie logicznie wyjaśnić, dlaczego człowiek, jadący taksówką, jest bardziej uprzywilejowany od człowieka, jadącego własnym samochodem?