edek40
25.05.12, 09:18
Ba, nie dosc, ze mialo byc, to i jest. A ze kierowcy narzekaja, ze ciasno. Nie jest ciasno. Jest zgodnie z przepisami.
"Dopóki na rondo wjeżdżają tylko samochody osobowe, nie ma o co kruszyć kopii. Owszem, zdaniem kierowców, miejsca jest niewiele, ale wystarcza. Problem pojawia się, gdy na to teoretycznie dwupasmowe rondo chce równocześnie wjechać osobówka i na przykład, z prawego pasa, autobus MZK. Ten, żeby się zmieścić, musi najpierw "nabrać" miejsca na sąsiednim, lewym pasie i dopiero może wjechać na swój."
Oj tam, oj tam. Przeciez wieksze pojazdy nie jada w korku jeden z drogim.
"Problem znają doskonale kierowcy ciężarówek, którzy każdorazowo boją się, że wjeżdżając na rondo albo uderzą w jadący obok pojazd albo zmiotą go naczepą. Kąt wjazdu jest po prostu zbyt ostry, na to rondo nie wjeżdża się łagodnie, tylko momentalnie trzeba odbijać w prawo - tłumaczy zawodowy kierowca ciągnika siodłowego."
Tak wlasnie swoja niekompetencje tlumaczy jakoby zawodowy kierowca. Przez to rondo przejedzie nawet laweta z Leopardem. Wystarczy uwazac i nikogo sie nie zmiecie. A jesli zmiecie to w szczytnym celu - ochrony pieszych. A do tego od razu jest winny - kierowca ciezarowki, jak nie widzi, powinien poprosic kogos o pomoc, a nie tlumaczyc, ze jak gnie mu sie zestaw to slepnie do tylu.
"Co jednak ciekawe, rzeczniczka drogowców tłumaczy, że rondo zaprojektowano w ten sposób celowo, a chodziło o poprawę... bezpieczeństwa. - Rozmawialiśmy na ten temat z projektantem. Wyjaśnił nam, że zjazdy z ronda mają promienie 15 metrów i są wystarczające. "
Sami widzicie. Sa wystarczajace.
Czy ktos mi przypomni ile lat rondo w Kolbieli jest wystarczajace? Bo cos zaczynaja przebakiwac, ze te korki to szkodza calemu regionowi i chyba jednak trzeba wymyslic cos innego dla poprawy bezpiecznestwa.
LINK