silver.arrow
19.10.12, 09:38
Wczoraj turecki tir dosłownie wprasował Passata w naczepę poprzednika. Dziś czytamy (i widzimy), jak kierowcy przestrzegają znaków i sygnalizacji na remontowanym odcinku:
NTO
"Mieszkańcy ulicy Kluczborskiej w Oleśnie oraz sąsiedniego Wojciechowa skarżą się na codzienne horrendalne sceny na remontowanym 4-kilometrowym odcinku drogi krajowej nr 11 (to właśnie tam zdarzył się dzisiaj wypadek).
- Ostatnio jeden z mieszkańców Wojciechowa skręcał do przedszkola, a z tyłu uderzyły w niego trzy samochody - opowiadają ludzie.
Kierowcy nagminnie wjeżdżają na jeden czynny pas drogi na czerwonym świetle.
- Mnie tir wyjechał naprzeciwko i jeszcze trąbił, tak że musiałam zjechać do rowu - skarży się Ewa Stańkowska z Kluczborka. - Zgłosiłam tę sprawę na policję.
- Wysyłamy tam patrole, codziennie wystawiamy średnio 18-20 mandatów - mówi mł. insp. Tomasz Kubicki, komendant policji w Oleśnie."
Ja wiem, że zamiast DK11 powinna być S11, ale nie od razu Kraków zbudowano. Na razie drogi są jakie są i trzeba się do nich dostosować. Na dzień dobry prędkość i odstęp. I jedno, i drugie przydaje się też na autostradzie, więc nie będzie to zmarnowana lekcja.