Dodaj do ulubionych

Absolutny hit

07.08.13, 14:20
www.tvp.pl/krakow/jedz-bezpiecznie/wideo/tradycyjne-wykroczenia-na-drogach/12001412
O ile wcześniej mogłem coś imputować to teraz mamy już konkret:
Pani czuje się szykanowana. System jest krzywdzący dla ludzi i policja jest ewidentnie od tego, żeby złapać kogoś.

I jeszcze te metody.

Bo policja w Polsce to jakaś taka bez rozsądku jest.

W Szwecji takie sytuacje są nie do pomyślenia.

Jednak prawdę piszą na forum. W tym kraju nie da się żyć.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Absolutny hit 07.08.13, 15:07
      Możesz coś bliżej. Moja przeglądarka nie czyta tego filmu
      • agios_pneumatos Re: Absolutny hit 07.08.13, 15:22
        W lisie, albo chromie idzie.

        Treść postu to komentarze z filmiku. Pani czuje się szykanowana. Przez policję i system. I ich metody.
        Zgadnij za co została zatrzymana i dlaczego był to przejazd na czerwonym po tym jak paliło się już parę sekund?

        A później typ, który mało co nie rozjechał ludzi na przejściu apeluje do policji o rozsądek.

        Jeden z lepszych odcinków.
        • tomek854 Re: Absolutny hit 08.08.13, 18:14
          W mocich nie idzie ;)
        • edek40 Re: Absolutny hit 12.08.13, 11:59
          > Treść postu to komentarze z filmiku. Pani czuje się szykanowana. Przez policję
          > i system. I ich metody.
          > Zgadnij za co została zatrzymana i dlaczego był to przejazd na czerwonym po tym
          > jak paliło się już parę sekund?
          >
          > A później typ, który mało co nie rozjechał ludzi na przejściu apeluje do policj
          > i o rozsądek.

          Co sie dziwisz. Wszak obywatelom wmowiono, ze to predkosc zabija.
      • nazimno Zainstaluj Microsoft Silverlight. 08.08.13, 19:58


        www.microsoft.com/getsilverlight/Get-Started/Install/Default.aspx
        • realgniot Re: Zainstaluj Microsoft Silverlight. 11.08.13, 18:58
          W końcu publiczna tv!
    • oixio Pokazano też jak zabijać 07.08.13, 16:02
      Moim zdaniem toleruje się sytuacje prowadzące wprost do zabijania pieszego na przejściu.
      Pokazując karanych kierowców i ich naganne zachowanie nie docieka się przyczyn tego stanu rzeczy.

      A przyczyny to:
      1. Tolerowanie istnienia przejścia dla pieszych przez Aleje BEZ SYGNALIZACJI SPRZĘŻONEJ Z TYM SKRZYŻOWANIEM NA KLEPARZU ODLEGŁYM O OK 80 m przy pojazdach jadących 70 km/h?
      Organizator ruchu = ...

      2. Tolerowanie "przepuszczania" pieszych poprzez zatrzymanie do zera przed przejściem dla pieszych i zachęcanie pieszych stojących na chodniku do wchodzenia pod rozpędzone pojazdy.
      Jest to działanie zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego, gdy następuje bez uwzględnienia sytuacji wokół - pojazdów i pieszych.
      Czynią to kierowcy, może tak czynić pieszy - i to śmiertelne niebezpieczne zachowanie nie jest piętnowane ani karane w programie "Jedź bezpiecznie" !

      3. Używa się słów "przepuszczanie" jako ustępowanie pierwszeństwa pieszemu na przejściu oraz jako zachęcanie stojącego pieszego na chodniku do wejścia pod pojazd (co ma wyraźnie w przepisach i w prawach naturalnych zabronione).
      Jedno jest obowiązkiem a drugie może powodować powstanie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego - czynność zabronioną art.3 PoRD.
      W ten sposób wprowadza się ludzi w szerokim zakresie w śmiertelnie niebezpieczny błąd.
      Jak należy ustąpić pierwszeństwa pieszemu - przepisy dokładnie określają.
      "Przepuszczanie" to określenie służące zabijaniu.

      4. Wjazdy na czerwone mogą być pułapką dla kierowców jadących więcej niż 50 km/h przy czasie świecenia żółtego 3 sekundy. Mogą być też celowe. Sprawdź sam w symulatorze:
      Symulator wjazdu za sygnalizator

      • emes-nju Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabijać... 07.08.13, 16:07

        • agios_pneumatos Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 07.08.13, 16:31
          Wystarczyłoby podstawowe przestrzeganie przepisów.

          Odkrywcze, prawda?
          • emes-nju Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 07.08.13, 16:42
            agios_pneumatos napisał:

            > Wystarczyłoby podstawowe przestrzeganie przepisów.
            >
            > Odkrywcze, prawda

            Odkrywcze... Widać, że nie czytałeś Szwejka :P
            • agios_pneumatos Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 07.08.13, 16:48
              Książki przeczytane w zeszłym tysiącleciu pamiętam tak jakby były czytane 1000 lat temu. :P
              • emes-nju Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 07.08.13, 16:57
                No i dlatego piszesz głupoty, że wystarczy przestrzegać przepisów :P
                • agios_pneumatos Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 07.08.13, 17:09
                  'Wystarczyłoby' było figurą retoryczną 'na wstęp'. Wiedziałem, że zabrzmi to tak jak by to miała być gwarancja sukcesu. :P

                  Ale...

                  Czy ten film mógłby być instruktażowym do tego ja zabijać gdyby przestrzegano na nim przepisów? Czyli innymi słowy - co by było gdyby było tak jak powinno być? :P
                  • emes-nju Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 07.08.13, 17:17
                    agios_pneumatos napisał:

                    > Czy ten film mógłby być instruktażowym do tego ja zabijać gdyby
                    > przestrzegano na nim przepisów? Czyli innymi słowy
                    > - co by było gdyby było tak jak powinno być? :P

                    Znacznie skuteczniejszy jest przekaz pozytywny - co robić, żeby nie zabijać. Ale do zrozumienia tego trzeba dorosnąć :P
                    • agios_pneumatos Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 07.08.13, 17:37
                      emes-nju napisał:

                      > agios_pneumatos napisał:
                      >
                      > > Czy ten film mógłby być instruktażowym do tego ja zabijać gdyby
                      > > przestrzegano na nim przepisów? Czyli innymi słowy
                      > > - co by było gdyby było tak jak powinno być? :P
                      >
                      > Znacznie skuteczniejszy jest przekaz pozytywny - co robić, żeby nie zabijać. Al
                      > e do zrozumienia tego trzeba dorosnąć :P
                      >

                      Podobno taki przekaz jest serwowany każdemu kto odbiera potem w urzędzie uprawnienia.

                      Ale masz rację. Do tego trzeba dorosnąć. Tylko ciężko dorosnąć w (bodaj jedynym na świecie) kraju, w którym prawem jest coś co gdzie indziej jest przywilejem (lub licencją, dyplomem, itp.).
                      • emes-nju Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 08.08.13, 11:40
                        agios_pneumatos napisał:

                        > Podobno taki przekaz jest serwowany każdemu kto odbiera potem
                        > w urzędzie uprawnienia.

                        W zakresie potrzebnym do zdania egzaminu na rzeczone uprawnienia. W polskim systemie szkolenia nie chodzi o nauczenie jazdy, o bezpiecznej jeździe nie wspominając, a o nauczenie zdania KRETYŃSKIEGO egzaminu.

                        To też zalicza się do win najlepszych kierowców Europy :P

                        > ciężko dorosnąć w (bodaj jedynym na świecie) kraju,
                        > w którym prawem jest coś co gdzie indziej jest przywilejem

                        Sorry, ale pierd... jak potłuczony. Sporo moich znajomych zdawało egzaminy za granicą (USA, Włochy, Wielka Brytania) i wszyscy zgodnie twierdzili, że mimo surowych wymagań jest to o niebo łatwiejsze i mniej stresujące niż w Polsce.
                        • agios_pneumatos Re: Lepiej by było jak by pokazali jak NIE zabija 08.08.13, 16:46
                          emes-nju napisał:

                          > Sorry, ale pierd... jak potłuczony. Sporo moich znajomych zdawało egzaminy za g
                          > ranicą (USA, Włochy, Wielka Brytania) i wszyscy zgodnie twierdzili, że mimo sur
                          > owych wymagań jest to o niebo łatwiejsze i mniej stresujące niż w Polsce.
                          >

                          Uwielbiam gdy zagrywasz z wysokiego 'c'.

                          Pier - lę jak potłuczony, mówisz. Byłeś kiedyś w Stanach? No widzisz, ale... znasz kogoś kto tam był i opowiedział to i owo? :P Czad.

                          W portfelu mam CA license. Podpowiem: nie kupiłem go od wetbacka.

                          Chodzi o semantykę, nie o łatwość zdawania.

                          Tak na marginesie podpowiem ci, że egzamin teoretyczny tam jest znacznie trudniejszy od polskiego. Testy są nielogiczne, a wiele odpowiedzi na pytania jest sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem i konwencją wiedeńską. Łatwiej zdać ogólnie bo przyjeżdżasz własnym samochodem (lekkie kuriozum, czyż nie? :D), który czujesz i nie masz obok siebie najmondrzejszego na świecie egzaminatora (cóż za podobieństwo do zwykłego polskiego kierowcy, prawda?), lecz urzędnika państwowego, który ma tobie pomóc w zdobyciu uprawnień.

                          Ale co ja tam wiem. Ty masz przecież światowych znajomych. :P

                          P.S. Wczoraj jechałem tą ulicą. Po prawej pojawiła się nauka jazdy z najmondrzejszym na świecie instruktorem (deja vu, prawda? :P). Zgadnij co ta elka zrobiła gdy zobaczyła mnie zbliżającego się z lewej. :P

                          Hm... w sumie po dłuższym namyśle... gdyby tam była lepsza droga, nie z płyt, to na pewno wyglądałoby to wszystko inaczej. Bo to wszak drogi i waaaadza, a nie element ludzki powodują wypadki. :P
      • agios_pneumatos Re: Pokazano też jak zabijać 07.08.13, 16:30
        oixio napisał:

        > Moim zdaniem toleruje się sytuacje prowadzące wprost do zabijania pieszego na p
        > rzejściu.
        > Pokazując karanych kierowców i ich naganne zachowanie nie docieka się przyczyn
        > tego stanu rzeczy.
        >
        > A przyczyny to:
        > 1. Tolerowanie istnienia przejścia dla pieszych przez Aleje BEZ SYGNALIZACJI SP
        > RZĘŻONEJ Z TYM SKRZYŻOWANIEM NA KLEPARZU ODLEGŁYM O OK 80 m przy pojazdach jad
        > ących 70 km/h?
        > Organizator ruchu = ...

        Pełna zgoda. Światła na tym przejściu nie przeszkodziłyby płynności ruchu. Pod warunkiem oczywiście synchronizacji z Długą. To jedno z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań jakie widziałem w kraju. Ale to oczywiście wina drogowców, nie miszczów napier..., żeby jak najszybciej zatrzymać się na czerwonym kilka metrów dalej.

        Ja ciągle zastanawiam się po co tam ograniczenie do 70 km/h, podczas gdy wszyscy i tak nie jadą szybciej niż 60 km/h.

        Chyba tylko ku uciesze i kompleksom edków.

        >
        > 2. Tolerowanie "przepuszczania" pieszych poprzez zatrzymanie do zera przed prze
        > jściem dla pieszych i zachęcanie pieszych stojących na chodniku do wchodzenia p
        > od rozpędzone pojazdy.
        > Jest to działanie zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego, gdy następuje bez
        > uwzględnienia sytuacji wokół - pojazdów i pieszych.
        > Czynią to kierowcy, może tak czynić pieszy - i to śmiertelne niebezpieczne zach
        > owanie nie jest piętnowane ani karane w programie "Jedź bezpiecznie" !

        Na zachodzie ten problem nie występuje. Zgadnijmy dlaczego.

        >
        > 3. Używa się słów "przepuszczanie" jako ustępowanie pierwszeństwa pieszemu na p
        > rzejściu oraz jako zachęcanie stojącego pieszego na chodniku do wejścia pod poj
        > azd (co ma wyraźnie w przepisach i w prawach naturalnych zabronione).
        > Jedno jest obowiązkiem a drugie może powodować powstanie zagrożenia bezpieczeńs
        > twa ruchu drogowego - czynność zabronioną art.3 PoRD.
        > W ten sposób wprowadza się ludzi w szerokim zakresie w śmiertelnie niebezpieczn
        > y błąd.
        > Jak należy ustąpić pierwszeństwa pieszemu - przepisy dokładnie określają.
        > "Przepuszczanie" to określenie służące zabijaniu.
        >

        Chwileczkę. A co ma zrobić pojazd, który nie chce zablokować skrzyżowania? Stanąć na środku pasów, żeby pieszym nic się nie stało? I jaka jest jego wina gdy obok go wyprzedzają i robią slalom po palcach przechodniów?

        Kolejna sprawa jest taka, że gdyby tam nie przepuszczano to byś do 23:00 tak sobie stał.

        Trochę wykazujesz mentalność wschodnią w tym momencie.

        > 4. Wjazdy na czerwone mogą być pułapką dla kierowców jadących więcej niż 50 km/
        > h przy czasie świecenia żółtego 3 sekundy. Mogą być też celowe. Sprawdź sam w
        > symulatorze:
        > Symulator wja
        > zdu za sygnalizator

        >

        Nieprawda. Każdy z samochodów na filmie widząc zapalające się żółte mógłby wyhamować.
        • oixio Re: Pokazano też jak zabijać 07.08.13, 21:30
          Symulator udowadnia, że przy prędkościach powyżej 50 km/h nie może być beztrosko stosowany czas świecenia sygnału żółtego 3 sekundy.
          Musi on wzrastać do minimum 4 lub 5 sekund na drogach z prędkościami pow. 70 km/h .
          Moda na podnoszenie prędkości - słuszna - ale czy w ślad za tym poszła zmiana faz sygnalizatora a zwłaszcza czas świecenia sygnału żółtego ?
          Obawiam się, że nie - z tego powodu powstaje pułapka dla jadących więcej jak 50 km/h.
          Karać ich czy ustawodawcę ? oto jest pytanie.

          Zachód - nie wyobrażam sobie ich standardów zachowań na takim przejściu przez trzy pasy ruchu z dozwolona prędkością 70 km/h i tak licznym ruchu pieszych.
          Tym bardziej, że ruch tam jest dozowany i przerywany światłami pobliskiego skrzyżowania czyli powstają momenty spokojnego przekraczania przejścia po przejechaniu grupy pojazdów.
          Niedopuszczalne jest aby ktokolwiek z grupy zbliżających się pojazdów trzema pasami podejmował próbę zmiany istniejącego stanu rzeczy - prowadzi to bezpośrednio do zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego (art.3 PoRD).
          Utopią jest wiara, że w tej proponowanej "wolnej amerykańce" zadziała przepis o zakazie omijania i wyprzedzania !
          Już w czasie reakcji pojazdu na sąsiednim pasie ruchu nastąpi automatyczne wyprzedzanie.
          Pułapka, którą można załatwić każdego ?!

          Bezpieczeństwo w ruchu drogowym to wspólny wysiłek wszystkich zainteresowanych.
          Nie można wszystkiego scedować na kierowców przy ewidentnych błędach na górze.
          • nazimno Czas fazy zoltej w (D) 07.08.13, 21:42
            Czas fazy zoltej jest regulowany nastepujaca tabelka, wg dozwolonych predkosci:

            laut Verwaltungsvorschrift:
            bis 50 km/h = 3 sec
            bis 60 km/h = 4 sec
            bis 70 km/h = 5 sec

            Na skrzyzowaniach o szczegolnie niekorzystnej topologii czasy te moga zostac wydluzone.
            Przeprowadza sie pomiary przy ruchu rzeczywistym i wprowadza sie niezbedna korekte.
    • babaqba Re: Absolutny hit 07.08.13, 16:28
      Wiesz, nie ma tak, że ktoś zawsze i wszędzie postępuje jednakowo. Dotyczy to tym bardziej dużych grup, jak policja. Raz działają rozsądnie i mają rację, kiedy indziej działają głupio i niesprawiedliwie. My piętnujemy te drugie przypadki. Nie czepiamy się tych pierwszych.

      Swoją drogą dwie uwagi do filmu: policja jest praktycznie nieobecna na drogach stąd pewien olew, który pojawił się u kierowców. Można bezkarnie robić numery na drodze latami i nie trafić mandatu. Sam jeżdżąc przez pewną wieś na Pomorzu, w której zainstalowano światła z czujnikiem, zawsze zmieniające się na czerowne przed nadjeżdżającym samochodem, przejeżdżam te światła nie zatrzymując się ( a więc na czerownym). Wieś jest pusta i wymarła, w zasięgu wzroku nikogo. Nie ma najmniejszego uzasadnienia dla tej instalacji. Już można mnie bić. Wieś dalej jest jeszcze lepsza - wszystkie przejścia dla pieszych w liczbie kilkunastu są wyniesione ponad poziom jezdni (dość znacznie, po polsku). Wieś równie wymarła jak tamta, ludzie pouciekali, zresztą nigdy nie miała wielu mieszkańców. Taki polski sznureczek domków wzdłuż drogi rozciągnięty na kilometry. Każda posesja ma ze dwa przejścia dla pieszych tylko dla siebie. Są tam i modele z rowu do lasu, znikąd donikąd… Bezpiecznie.

      Żenujące jest wysłuchiwanie tych jęków przyłapanych. Ludzie potrafią się płaszczyć i jęczeć w sposób przywodzący na myśl chłopów pańszczyźnianych.

      Sytuacja z busem na prawym pasie to pułapka. Sam w taką wpadłem. Jadąc w kolejce samochodów widzę dupę tego przede mną, nie widzę pasów, bus skutecznie zasłania chodnik, staje ale ja nie mam czasu na reakcję. Jedyna szansa gdybym go obserwował z napiętą uwagą. Busa i nic więcej. Nic się nie stało, ale zapłaciłbym pięćset i dostał 10 pkt. jak nic. Tylko trochę nie wiem, jak wam to wytłumaczyć - rzecz nie do uniknięcia. Praktycznie perfekcyjna pułapka. Ci, co mijali busa później, popełniają błąd, to prawda. Ci co jechali z busem "w ząbek" nie mają szans. Do tego busy tak często zwyczajnie parkują na prawym pasie, że przestaje się na nie zwracać uwagę. Gdyby parkowanie tam było niemożliwe, gonione, to wtedy widok stojącego busa pewnie zapaliłby światełko u kierowcy.

      Anegdotka spod Warszawy, wylot na Gdańsk za Łomiankami tam, gdzie już kończą się budynki i zaczyna pole. Ostatnie przejście dla pieszych, noc, ciemno, jaskrawe światło oświetla drogę utrudniając zauważenie czy ktoś nie czai się w mroku na chodniku. Przed przejściem stoi bus (autentyczna sytuacja!). Ja jadę lewym pasem, nie ma w okolicy innych samochodów (jakaś trzecia nad ranem). Staję obok busa i stoję. Nikt nie wychodzi, czekam, wreszcie zaczynam się rozglądać… i co widzę? Żadnych pieszych, facet w busie stanął sobie by zeżreć bułkę, patrzy na mnie z góry i głupio się śmieje…

      Powyższe ma taką wymowę - życie jest bogate i zróżnicowane, nie da się wyrokować automatycznie, można tylko mówić o bardzo konkretnych wypadkach. W Pryzpadku busa spod Łomianek też mi się należał mandat i punkty? W końcu ominąłem pojazd stojący przed przejściem! Zaś radary i przepisy próbują to wszystko zautomatyzować i tu jest pole dla niesprawiedliwości i to pole jest uprawiane z zaangażowaniem.
      • agios_pneumatos Re: Absolutny hit 07.08.13, 16:47
        babaqba napisała:

        Sam jeżdżąc przez pewną wieś na Pomorzu,
        > w której zainstalowano światła z czujnikiem, zawsze zmieniające się na czerowne
        > przed nadjeżdżającym samochodem, przejeżdżam te światła nie zatrzymując się (
        > a więc na czerownym).

        W to nie uwierzę. To jest sprzężone w pomiarem prędkości. Po prostu przyznaj, że olewasz ograniczenie i będziesz bardziej wiarygodny.


        > Żenujące jest wysłuchiwanie tych jęków przyłapanych. Ludzie potrafią się płaszc
        > zyć i jęczeć w sposób przywodzący na myśl chłopów pańszczyźnianych.

        Coś jak narzekanie na waaadzę na tym forum.

        Nie każdy się płaszczy. Tam przecież typ apeluje do policji o zdrowy rozsądek. ;)

        >
        > Sytuacja z busem na prawym pasie to pułapka. Sam w taką wpadłem. Jadąc w kolejc
        > e samochodów widzę dupę tego przede mną, nie widzę pasów, bus skutecznie zasłan
        > ia chodnik, staje ale ja nie mam czasu na reakcję. Jedyna szansa gdybym go obse
        > rwował z napiętą uwagą. Busa i nic więcej.

        A druga szansa jest taka, że po lewej stronie miałeś znak informujący o przejściu.
        Niezły jesteś skoro jedyne co widzisz to dupa samochodu przed sobą.

        Nic się nie stało, ale zapłaciłbym p
        > ięćset i dostał 10 pkt. jak nic. Tylko trochę nie wiem, jak wam to wytłumaczyć
        > - rzecz nie do uniknięcia. Praktycznie perfekcyjna pułapka. Ci, co mijali busa
        > później, popełniają błąd, to prawda. Ci co jechali z busem "w ząbek" nie mają s
        > zans.

        Jaka pułapka? Jak głosi przepis? Że zabrania się wyprzedzania na i... no? Jak tam dalej leciało?

        Do tego busy tak często zwyczajnie parkują na prawym pasie, że przestaje
        > się na nie zwracać uwagę. Gdyby parkowanie tam było niemożliwe, gonione, to wte
        > dy widok stojącego busa pewnie zapaliłby światełko u kierowcy.
        >

        To teraz patrz tutaj:

        maps.google.pl/maps?hl=pl&ll=53.781644,20.514272&spn=0.001106,0.00327&t=m&z=19&layer=c&cbll=53.781642,20.514418&panoid=g3EjDufgQPLHdZ-WritINw&cbp=12,270.31,,0,11.22
        Wyobraź sobie sznur tirów na lewym pasie (sam nie wiem jak guglom udało się złapać tutaj takie pustki). Jedziesz prawym. Jak się zachowujesz przed przejściem?

        Albo tutaj. Na lewym masz autobus.

        > Anegdotka spod Warszawy, wylot na Gdańsk za Łomiankami tam, gdzie już kończą si
        > ę budynki i zaczyna pole. Ostatnie przejście dla pieszych, noc, ciemno, jaskraw
        > e światło oświetla drogę utrudniając zauważenie czy ktoś nie czai się w mroku n
        > a chodniku. Przed przejściem stoi bus (autentyczna sytuacja!). Ja jadę lewym pa
        > sem, nie ma w okolicy innych samochodów (jakaś trzecia nad ranem). Staję obok b
        > usa i stoję. Nikt nie wychodzi, czekam, wreszcie zaczynam się rozglądać…
        > i co widzę? Żadnych pieszych, facet w busie stanął sobie by zeżreć bułkę, patrz
        > y na mnie z góry i głupio się śmieje…
        >

        Ewidentna wina drogowców. W takiej Szwecji to paaaanie...

        > Powyższe ma taką wymowę - życie jest bogate i zróżnicowane, nie da się wyrokowa
        > ć automatycznie, można tylko mówić o bardzo konkretnych wypadkach. W Pryzpadku
        > busa spod Łomianek też mi się należał mandat i punkty? W końcu ominąłem pojazd
        > stojący przed przejściem! Zaś radary i przepisy próbują to wszystko zautomatyzo
        > wać i tu jest pole dla niesprawiedliwości i to pole jest uprawiane z zaangażowa
        > niem.

        Brawo za przytomność umysłu. A na tego gnoja nie ma słów.
        • emes-nju Re: Absolutny hit 07.08.13, 17:04
          agios_pneumatos napisał:

          > babaqba napisała:
          >
          > Sam jeżdżąc przez pewną wieś na Pomorzu, w której zainstalowano
          > światła z czujnikiem, zawsze zmieniające się na czerowne przed
          > > nadjeżdżającym samochodem

          > W to nie uwierzę. To jest sprzężone w pomiarem prędkości.

          Proponuje nabycie odrobiny wiedzy w temacie o nazwie "always red" :P
          • agios_pneumatos Re: Absolutny hit 07.08.13, 17:12
            emes-nju napisał:

            > agios_pneumatos napisał:
            >
            > > babaqba napisała:
            > >
            > > Sam jeżdżąc przez pewną wieś na Pomorzu, w której zainstalowano
            > > światła z czujnikiem, zawsze zmieniające się na czerowne przed
            > > > nadjeżdżającym samochodem
            >
            > > W to nie uwierzę. To jest sprzężone w pomiarem prędkości.
            >
            > Proponuje nabycie odrobiny wiedzy w temacie o nazwie "always red" :P

            Dlatego nie uwierzę, że mam wiedzę zdobytą w temacie 'speed exceeded'. I teraz ty nie uwierzysz - samochody jadące przede mną łapały czerwone, a ja przejeżdżałem bez zatrzymania. Cuda siakieś. :P

            Dopuszczam możliwość zainstalowania ustrojstwa 'always red' zamiast znaku STOP. Ale przy wjeździe we wioskę (na głównej drodze) nie uwierzę.
            • emes-nju Re: Absolutny hit 07.08.13, 17:24
              agios_pneumatos napisał:

              > Ale przy wjeździe we wioskę (na głównej drodze) nie uwierzę.

              To uwierz. Takie coś działa po 23 na wjeździe do wioski Warszawa od strony Otwocka. Na dość głównej, mającej ograniczenie do 70 km/h, drodze dwujezdniowej o nazwie DW 801 :P
              • agios_pneumatos Re: Absolutny hit 07.08.13, 17:39
                To nic dziwnego, że bliźniak tak się ślini na widok Szwecji. :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka