hasch1
30.08.13, 11:49
Tak naprawdę to cała ta akcja, wbijania nam do głowy, że to prędkość jest przyczyną wypadków, jest mocno denta.
Owszem ma wpływ, ale na skutki wypadku. Tu nie ma dyskusji.
Tyle że do wypadków dochodzi z wielu innych powodów, głównie z braku umiejętności, braku wyobrażni, głupoty, i braków w szkoleniu.
Ale radia, telewizory, gazety, wbiły wszystkim że prędkość to nasz wróg i nikt nie śmie tego zakwestionować.
Właśnie paranoja osiąga szczyt. Za przekroczenie prędkości, niezależnie jak skandalicznie głupie, fakt zgadzam się że 100km/h na wielu ulicach to idiotyzm, zabiereć zamieżają uprawnienia z bomby. Ale w wypadku kiedy gość wypada z samochodu bo nawalony jest jak szpadel, to sędzia daje mu wyrok w zawieszeniu. Bo może się poprawi. Fakt prawko traci, ale czy idiota który wsiada po gorzale za kierownicę po tej gorzale myśli ? Skąd bierze się taka nadzieja ?
Może poprostu nie przekroczył przy tej okazji prędkości, nie był więc taki zły !!!