Dodaj do ulubionych

"Sprawca"...

09.09.13, 15:27
"Na razie nie wiadomo na jakim świetle rowerzyści wjechali na przejście. Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa, więc na zielonym nie trzeba tędy przeprowadzać roweru."

PASY PRZEBIEGAJA... ? KOLEJNA BLYSKOTLIWA SENTENCJA... PODOBNO POLICJA JUZ TYPUJE KIEROWCE NA SPRAWCE... CO TO TYM RAZEM ZA LOGIKA ? "OCHRONA SLABSZYCH" ?

A TERAZ POWAZNIEJ... STANDARDOWY DYLEMAT... WSPOLWINA ? BO NA ZDROWY ROZSADEK - WINIEN TEN, KTORY NA CZERWONYM...

wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wiadomosci/Wloclawek-kierowca-potracil-dziecko-na-pasach-WIDEO
Obserwuj wątek
    • qqbek Mnie fotoradar w oczach... 09.09.13, 15:55
      ...Włocławskiej policji najbardziej rozbawił.

      "O karze dla kierowcy który pędził około 100km/h zdecyduje sąd".

      Na pierwszy rzut oka:
      1. kierowcy należy się kara,
      2. 100km/h to nie "pędził" (choć z 65-70km/h to już tak),
      3. kara należy się za oddalenie się z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy (+ ewentualnie za sprawstwo, jeżeli okaże się, że to on wjechał na czerwonym).

      I też, bimoto, wydaje mi się, że winny jest ten, którego w chwili kolizji nie powinno być w miejscu gdzie do niej doszło (czytaj "ten, który wjechał na czerwonym").
      • bimota Re: Mnie fotoradar w oczach... 09.09.13, 16:04
        OBU NIE POWINNO BYC, BO RACZEJ PO PASACH SIE NIE PRZEJEZDZA... CHYBA ZE MI KTOS WYJASNI OWO "PRZEBIEGANIE SCIEZKI"...

        TU JEST PROBLEM PRIORYTETU TYCH PRZEWINIEN, BO NA CHWILE OBECNA POLICYJNA "LOGIKA" JEST DLA MNIE NIEODGADNIONA, MOZE POZA PRZYZNAWANIEM WSPOLWINY...
        • qqbek Re: Mnie fotoradar w oczach... 09.09.13, 16:16
          bimota napisał:

          > OBU NIE POWINNO BYC, BO RACZEJ PO PASACH SIE NIE PRZEJEZDZA... CHYBA ZE MI KTOS
          > WYJASNI OWO "PRZEBIEGANIE SCIEZKI"...

          Wrzuć sobie "Długą" we Włocławku w mapy wujka Google - tam jest przejście dla pieszych z przejazdem dla rowerów w ciągu drogi rowerowej.
          Fakt - przejazd jest obok a rowerzyści zapierniczali częścią dla pieszych, czego robić nie powinni... tyle tylko, że to akurat złagodziło skutki kolizji (przejazd jest bliżej skrzyżowania).

          > TU JEST PROBLEM PRIORYTETU TYCH PRZEWINIEN, BO NA CHWILE OBECNA POLICYJNA "LOGI
          > KA" JEST DLA MNIE NIEODGADNIONA, MOZE POZA PRZYZNAWANIEM WSPOLWINY...

          Tu mi zabiłeś "ćwieczka".
          Bo rzeczywiście rowerzyści są tam, gdzie absolutnie ich nie powinno być (zebry) a nie tam, gdzie powinni być tylko i wyłącznie na zielonym (czyli przejazd).
          Myślę jednak, że tak czy siak problem odpowiedzialności za "sprawstwo" rozwiązuje jednak sygnalizator w tym wypadku.

          Kierowca i tak powinien odpowiedzieć za ucieczkę z miejsca zdarzenia.
          • bimota Re: Mnie fotoradar w oczach... 09.09.13, 19:33
            SWIATLA WIDZE TYLKO NA SKRZYZ. Z WYSOKA, ALE TO NIE WYGLADA JAK NA FILMIE...
            • tiges_wiz Re: Mnie fotoradar w oczach... 09.09.13, 20:58
              tinyurl.com/oqgno25
              to tu. stare zdjecia bo swiateł nie ma. reszta się zgadza. łącznie ze ścieżką przyległą do przejścia
        • tiges_wiz Re: Mnie fotoradar w oczach... 09.09.13, 18:36
          mieli zielone, jest przejazd dla rowerow
          kierowca się nie zatrzymał, co wg mnie już go dyskwalifikuje. dla mnie to nie powinno skończyć się na mandacie.
          • qqbek I nikt Tobie nie powie... 10.09.13, 16:33
            tiges_wiz napisał:

            > mieli zielone, jest przejazd dla rowerow
            > kierowca się nie zatrzymał, co wg mnie już go dyskwalifikuje. dla mnie to nie p
            > owinno skończyć się na mandacie.
            >

            ...że czarne jest czarne, a białe jest białe.

            Wychodzi na to, że oni mieli czerwone a kierowca zielone.
            • bimota Re: I nikt Tobie nie powie... 10.09.13, 16:44
              ALE NADAL MU GROZI "30 dni aresztu, utrata prawa jazdy na 3 lata i kara grzywny do 5 tys. złotych. "

              PREDKOSC NAJPIERW USTALILI NA 100, POTEM 90, NA KONCU PEWNIE WYJDZIE 40...

              A DURNY DZIECIAK I TAK SIE PEWNIE NICZEGO NIE NAUCZY, PRZECIE JECHAL POWOLUTKU...
              • tiges_wiz Re: I nikt Tobie nie powie... 10.09.13, 18:48
                no to trochę zmienia... ale
                wychodzi na to, że kierowca idiota i tylko sobie nagrabił.
                wiele razy pisałem, o tym że brak pomocy to najgorsze co można zrobić:

                §2.Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, 174 lub 177.

                rt.178.
                §1.Skazując sprawcę, który popełnił przestępstwo określone w art. 173, 174 lub 177 znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę.

                Ciekawe czy się jeszcze raz będą przyglądać :> bo to trochę na farsę zakrawa.
                • bimota Re: I nikt Tobie nie powie... 11.09.13, 11:36
                  TYLKO CZY W TYM PRZYPADKU ZOSTALY NARUSZONE art. 173, 174 lub 177, KTORYCH NIE PRZYTOCZYLES...
              • tiges_wiz Re: I nikt Tobie nie powie... 10.09.13, 18:50
                co do prędkości to sam dzięki mapie możesz określić.
                znajdź 2 charakterystyczne punkty, zmierz odległość, zmierz czas.
              • agios_pneumatos Re: I nikt Tobie nie powie... 10.09.13, 23:58
                bimota napisał:

                > ALE NADAL MU GROZI "30 dni aresztu, utrata prawa jazdy na 3 lata i kara grzywny
                > do 5 tys. złotych. "
                >
                > PREDKOSC NAJPIERW USTALILI NA 100, POTEM 90, NA KONCU PEWNIE WYJDZIE 40...
                >
                > A DURNY DZIECIAK I TAK SIE PEWNIE NICZEGO NIE NAUCZY, PRZECIE JECHAL POWOLUTKU.
                > ..

                Podobno gdy rozjedziesz człowieka na (jego) czerwonym to też jest nieteges.
      • rapid130 Re: Mnie fotoradar w oczach... 10.09.13, 21:58
        > 2. 100km/h to nie "pędził" (choć z 65-70km/h to już tak).

        Plus-minus wychodzi mi 26 m/s = 93,6 km/h.
        (Mierzone od czwartego słupa do środka skrzyżowania. 80 metrów w 3 sekundy).

        Jak dla mnie klasyka, czyli obie strony kolizji nie były tu bez grzechu.
    • klemens1 Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 09.09.13, 19:25
      Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa, więc na zielonym nie trzeba tędy przeprowadzać roweru.
      Pierwsze słyszę że przez pasy może "przebiegać ścieżka rowerowa", ale może specjalista od pochodzenia słowa "logika" się wypowie.
      • tbernard Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 09.09.13, 20:10
        Wyjaśnienie: ta ścieżka przylega do pasów od strony skrzyżowania.
        • klemens1 Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 09.09.13, 21:25
          Czyli jest OBOK pasów, a nie przebiega PRZEZ pasy.
          Co więcej, obok pasów jest zapewne przejazd dla rowerzystów, a nie ścieżka (ale to już mniej istotny szczegół).
          • bimota Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 09.09.13, 23:23
            A TO JUZ ZALEZY OD INTERPRETACJI. JESLI PRZYJAC, ZE PASY SA JEDNOCZESNIE LINIA OZNACZAJACA PRZEJAZD, TO MOZNA I, ZE TO CALOSC...

            TU INNY PRZYKLAD:

            goo.gl/maps/YXGgq
            NA POWIEKSZENIU JESZCZE SAMO PRZEJSCIE... :)
            • agios_pneumatos Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 10.09.13, 23:56
              bimota napisał:


              > TU INNY PRZYKLAD:
              >
              > goo.gl/maps/YXGgq
              > NA POWIEKSZENIU JESZCZE SAMO PRZEJSCIE... :)

              Dobry przykład. Przyznam, że nie widziałem czegoś takiego. Jakkolwiek zgodne i zatwierdzone. :D

              Ale nasz honorowy analfabeta może mieć problemy ze zrozumieniem treści linka, który podałeś.

              Wszak wcześniej logicznie uzasadnił, że wklejając ten link narażasz się na ekskomunikę.
              • bimota Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 11.09.13, 11:25
                TO AKURAT W POLSCE NIE TAKIE ZGODNE, ALE URZEDASY NIE SA OD PRZESTRZEGANIA PRAWA...
                • agios_pneumatos Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 11.09.13, 17:04
                  bimota napisał:

                  > TO AKURAT W POLSCE NIE TAKIE ZGODNE, ALE URZEDASY NIE SA OD PRZESTRZEGANIA PRAW
                  > A...

                  Dla mnie natomiast znamienne jest, że nasz analfabeta nie odniósł się do tego co napisałem.
          • agios_pneumatos Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 10.09.13, 23:53
            klemens1 napisał:

            > Czyli jest OBOK pasów, a nie przebiega PRZEZ pasy.
            > Co więcej, obok pasów jest zapewne przejazd dla rowerzystów, a nie ścieżka (ale
            > to już mniej istotny szczegół).

            'Pasy' mogą być też zwyczajowym i kolokwialnym terminem zamiennym do 'przejścia dla pieszych', albo zestawu 'przejście + przejazd'.

            Tak samo jak cytowana ścieżka nie jest ścieżką, tak pasy nie są pasami. W rozumieniu czegoś o czym masz blade pojęcie: czyli PoRD.

            Znowu 'logicznie' mądrzysz się nie mając żadnego rozeznania w omawianym temacie.

            Naprawdę wygląda to żałośnie.

            Nasz honorowy, forumowy analfabeto.
            • bimota Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 11.09.13, 11:32
              MOGA, PYTANIE CZY SA... DLA MNIE "PASY" OZNACZA SAMO PRZEJSCIE, A OD DZIENNIKARZA WYMAGAL BYM JEDNAK WIECEJ...
            • klemens1 Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 11.09.13, 12:42
              Dlatego pisałem, że to mniej istotny szczegół.
              Fajnie wychodzą z ciebie kompleksy, jeżeli czepiasz się niemerytorycznej treści, byle tylko choć ten jeden jedyny raz mieć rację.
              Zapomniałeś o "come out'cie" napisać. Nie wiem, czy prawidłowo użyłem apostrofa - wykorzystaj to.
              • agios_pneumatos Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 11.09.13, 17:12
                klemens1 napisał:

                > Dlatego pisałem, że to mniej istotny szczegół.

                O ile dobrze czytam to istotniejszym szczegółem było to, że coś jest 'obok pasów', a nie 'przez pasy', chociaż z uwagi na fakt, że 'pasy' zawierają w sobie obie części składowe, coś nie może być obok czegoś w czym jest zawarte.

                Czyli jest OBOK pasów, a nie przebiega PRZEZ pasy.
                > Co więcej, obok pasów jest zapewne przejazd dla rowerzystów, a nie ścieżka (ale
                > to już mniej istotny szczegół).


                Czyli wychodzi na to, że nie tylko 'tradycyjnym', ale i logicznym analfabetą jesteś.

                > Fajnie wychodzą z ciebie kompleksy, jeżeli czepiasz się niemerytorycznej treści
                > , byle tylko choć ten jeden jedyny raz mieć rację.

                Przecież co do meritum i opisu terminu 'pasy' zgodziłes się. A przynajmniej nie zaprzeczyłeś/odrzuciłeś.

                > Zapomniałeś o "come out'cie" napisać. Nie wiem, czy prawidłowo użyłem apostrofa
                > - wykorzystaj to.

                Bełkoczesz jak edek o Szwecji.

                Tu raz jeszcze podpowiadam czym jest zmiana stylu (i brak odniesienie do merytorycznej części rozmowy), która traktuje o zwijaniu kramiku pewności siebie.

                Jak urażony kundel musisz mieć ostatnie słowo.

                O coming oucie nic tu nie było i jego pojawienie się może być tylko i wyłącznie przejawem twych kompleksów i urażonego pustego,wybujałego ego.
                • klemens1 Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 12.09.13, 09:40
                  > O ile dobrze czytam to istotniejszym szczegółem było to, że coś jest 'obok pasó
                  > w', a nie 'przez pasy', chociaż z uwagi na fakt, że 'pasy' zawierają w sobie ob
                  > ie części składowe, coś nie może być obok czegoś w czym jest zawarte.

                  Jeżeli przejazd jest obok przejścia dla pieszych, to "pasy" odnoszą się tylko do przejścia.

                  > > [i]Czyli jest OBOK pasów, a nie przebiega PRZEZ pasy.
                  >
                  > Czyli wychodzi na to, że nie tylko 'tradycyjnym', ale i logicznym analfabetą
                  >
                  jesteś.

                  Jak sobie założysz jakąś bzdurę (np. że pasy to też przejazd dla rowerzystów), to będą ci bzdury wychodzić. Ważne żebyś mógł się podbudować, nawet poprzez takie żenujące i demaskujące twoją potrzebę sukcesu operacje logyczne.

                  > Tu raz jeszcze podpowiadam czym jest zmiana stylu (i brak odniesienie do meryto
                  > rycznej części rozmowy), która traktuje o zwijaniu kramiku pewności siebie.

                  Już raz zastosowałeś to kryterium do oceny czy kramik jest zwijany i jakoś ci nie wyszło. Twoja sieć neuronowa pod czaszką nie wyciąga z tego żadnych wniosków?

                  > Jak urażony kundel musisz mieć ostatnie słowo.
                  >
                  > O coming oucie nic tu nie było i jego pojawienie się może być tylko i wyłącznie
                  > przejawem twych kompleksów i urażonego pustego,wybujałego ego.

                  Nie było - dlatego ci o tym przypominam. Bo w innym tematach trąbisz o tym na okrągło i przy każdej okazji, a właściwie bez okazji. Ależ ty się musiałeś ucieszyć z nieprawidłowego użycia przeze mnie tego zwrotu. A czego to jest przejawem - sam zdiagnozowałeś wyżej.

                  • agios_pneumatos Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 12.09.13, 09:56
                    klemens1 napisał:

                    > > O ile dobrze czytam to istotniejszym szczegółem było to, że coś jest 'obo
                    > k pasó
                    > > w', a nie 'przez pasy', chociaż z uwagi na fakt, że 'pasy' zawierają w so
                    > bie ob
                    > > ie części składowe, coś nie może być obok czegoś w czym jest zawarte.
                    >
                    > Jeżeli przejazd jest obok przejścia dla pieszych, to "pasy" odnoszą się tylko d
                    > o przejścia.

                    Jeżeli... Skąd to kryterium? I to przyjęte zaraz po tym jak zgodziłeś się/nie odrzuciłeś mojego.

                    Straszny krętacz z ciebie.

                    >
                    > > > [i]Czyli jest OBOK pasów, a nie przebiega PRZEZ pasy.
                    > >
                    > > Czyli wychodzi na to, że nie tylko 'tradycyjnym', ale i logicznym anal
                    > fabetą
                    > >
                    jesteś.
                    >
                    > Jak sobie założysz jakąś bzdurę (np. że pasy to też przejazd dla rowerzystów),
                    > to będą ci bzdury wychodzić. Ważne żebyś mógł się podbudować, nawet poprzez tak
                    > ie żenujące i demaskujące twoją potrzebę sukcesu operacje logyczne.
                    >

                    Momencik. To ty teraz zakładasz coś co arbitralnie narzucasz innym. Jak w 2s w przypadku czołówki.

                    Ja mam na tyle obycia, że najpierw podałem ci kryteria, z którymi się zgodziłeś, by dopiero po tym wykazać twój analfabetyzm.

                    Ty zaś przyjmujesz coś arbitralnie i na tej podstawie upajasz się swymi teoriami i przemyśleniami, które są bzdurne.

                    > > Tu raz jeszcze podpowiadam czym jest zmiana stylu (i brak odniesienie do
                    > meryto
                    > > rycznej części rozmowy), która traktuje o zwijaniu kramiku pewności siebi
                    > e.
                    >
                    > Już raz zastosowałeś to kryterium do oceny czy kramik jest zwijany i jakoś ci n
                    > ie wyszło. Twoja sieć neuronowa pod czaszką nie wyciąga z tego żadnych wniosków
                    > ?
                    >

                    Co takiego nie wyszło?

                    Albo inaczej: co mało wyjść?

                    > > Jak urażony kundel musisz mieć ostatnie słowo.
                    > >
                    > > O coming oucie nic tu nie było i jego pojawienie się może być tylko i wył
                    > ącznie
                    > > przejawem twych kompleksów i urażonego pustego,wybujałego ego.
                    >
                    > Nie było - dlatego ci o tym przypominam. Bo w innym tematach trąbisz o tym na o
                    > krągło i przy każdej okazji, a właściwie bez okazji. Ależ ty się musiałeś ucies
                    > zyć z nieprawidłowego użycia przeze mnie tego zwrotu. A czego to jest przejawem
                    > - sam zdiagnozowałeś wyżej.
                    >

                    Skoro mi przypominasz o swym analfabetyzmie to powinienem być wdzięczny.
                    Jakkolwiek ja nie trąbię o coming oucie. To zdarzenie pozwoliło mi ochrzcić się wybitnym językoznawcą i kiedy używam tego określenia, jest ono jakością samą w sobie i wyrosło na, ale nie ma bezpośredniego/jedynego związku z twoim popisem.
      • agios_pneumatos Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 10.09.13, 23:50
        klemens1 napisał:

        > Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa, więc na zielonym nie trzeba tędy prz
        > eprowadzać roweru.

        > Pierwsze słyszę że przez pasy może "przebiegać ścieżka rowerowa", ale może spec
        > jalista od pochodzenia słowa "logika" się wypowie.

        Owszem. Takiego czepliwego gooownojada próżno szukać we wszechświecie.

        Językoznawco.
        • klemens1 Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 11.09.13, 12:43
          > Owszem. Takiego czepliwego gooownojada próżno szukać we wszechświecie.
          >
          > Językoznawco.

          Bardzo łatwo znaleźć:
          forum.gazeta.pl/forum/w,510,146802677,146831133,Re_Przez_pasy_przebiega_sciezka_rowerowa_.html
          • agios_pneumatos Re: Przez pasy przebiega ścieżka rowerowa ... 11.09.13, 17:52
            klemens1 napisał:

            > > Owszem. Takiego czepliwego gooownojada próżno szukać we wszechświecie.
            > >
            > > Językoznawco.
            >
            > Bardzo łatwo znaleźć:
            > forum.gazeta.pl/forum/w,510,146802677,146831133,Re_Przez_pasy_przebiega_sciezka_rowerowa_.html

            Co w moim poście było czepliwego?
    • bimota Re: "Sprawca"... 09.09.13, 23:27
      COZ... POWINIENEM SIE DOMYSLIC, ZE PISMAKI NIE POTRAFIA PISAC...

      A CO DO UCIECZKI, TO PRZYPOMINAM PRZYPADEK UNIEWINNIENIE KOLESIA W PODOBNEJ SYTUACJI, TYLE ZE TAM AKURAT BYL TRUP...
      • tiges_wiz Re: "Sprawca"... 09.09.13, 23:58
        podobnej? znaczy przejechanie na czerwonym z prędkością 90 km/h?
        • bimota Re: "Sprawca"... 10.09.13, 16:39
          A CO ZA ROZNICA ? PRZECIE MOWICIE, ZE ZA SAMA UCIECZKE NALEZY SIE KARA ?
          • tiges_wiz Re: "Sprawca"... 10.09.13, 18:49
            oczywiście.
            nigdy nie twierdziłem inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka