Dodaj do ulubionych

Najlepsi znakolodzy Europy w akcji

16.11.13, 20:05
Link Tym razem kierowcy psują pracę drogowcom w Gdyni. Prawdziwa dzicz za kierownicami.
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 16.11.13, 20:56
      Dlaczego znakolodzy? Naprawdę wierzysz, że ktoś to tak zaprojektował? Może po prostu Mietek ze szwagrem co znaki wieszali? Zdarza sie wszędzie: www.robertlpeters.com/news/wp-content/uploads/solw.jpg

      Dla mnie istotną informacją byłoby jak długo zajmie proces decyzyjny aby Mietka ze Szwagrem pogonić żeby poprawili?
      • tiges_wiz Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 00:50
        ale jest różnica pomiędzy solwem zamias slow, a zrobieniem sytuacji kolizyjnej i niejasnej.
      • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 12:46
        > Dlaczego znakolodzy? Naprawdę wierzysz, że ktoś to tak zaprojektował? Może po prostu Mietek ze szwagrem co znaki wieszali?

        A odpowiedzialny, jak to mialo miejsce w Warszawie na Wawrze, jest akurat na urlopie. Jak wroci, to posprzata. Jak w Szkocji...

        > Dla mnie istotną informacją byłoby jak długo zajmie proces decyzyjny aby Mietka
        > ze Szwagrem pogonić żeby poprawili?

        U mnie dwa znaki wyznaczajace obszar zabudowany stoja juz ze 4 lata. Niby nic takiego. Szosina, jak to szosina, jedna z wylotowek z Warszawy, natezenie ruchu spore i pierwszy znak, ktory zezwala do osiagniecie 90 km/h dokladnie w tym miejscu, gdzie, w odroznieniu od kilku kilometrow wczesniej, nalezy przestrzegac 50 km/h, szczegolnie ze jest przejscie, a jeden ze znakow umieszczony jest tak niefortunnie, ze ciagle ktos go przewraca. Kilka razy juz dzwonilem w sprawie tego oznakowania przejscia. Przejezdzali, naprawiali i sobie jechali. Druga tablice przestawiali juz ze 3 razy. Pierwszej, ktora powinna byc usunieta, skoro nie ma na mapie, nie ruszali. Bo wiesz, od stanu faktycznego, o wiele wazniejsze jest zgodnosc i zatwierdzenie, czego przyklady mozna mnozyc ilekroc napisze sie do znakologow.

        Ale u mnie nikt nie napisal do prasy, a ja robie test dlugodystansowy z efektywnosci nadzoru przez znakologow oraz sprawniosci policji, ktora wprawdzie nie musi, ale moglaby patrzec na znaki.
        • tomek854 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 14:15
          > A odpowiedzialny, jak to mialo miejsce w Warszawie na Wawrze, jest akurat na ur
          > lopie. Jak wroci, to posprzata. Jak w Szkocji...

          I znowu próbując być ironiczny trafiłeś perfekcyjnie w sedno :)

          > Ale u mnie nikt nie napisal do prasy, a ja robie test dlugodystansowy z efektyw
          > nosci nadzoru przez znakologow oraz sprawniosci policji, ktora wprawdzie nie mu
          > si, ale moglaby patrzec na znaki.

          Skoro nawet taki aktywista jak Ty gdzieś ma bezpieczeństwo ruchu i nie podejmuje wszystkich działań, które mógłby, to co się dziwisz, że nie zależy na tym urzędasowi? :)
          • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 14:28
            > Skoro nawet taki aktywista jak Ty gdzieś ma bezpieczeństwo ruchu i nie podejmuj
            > e wszystkich działań, które mógłby, to co się dziwisz, że nie zależy na tym urz
            > ędasowi? :)

            1. nie pobieram pensji

            2. o wiecznie scietym znaku informujacym o przejsciu zawiadamiam

            3. obserwuje ile razy beda go poprawiac zanim:

            a. inaczej rozwiaza wyjazd z posesji/sklepu/restauracji, tak aby wieczne najazdy na znak przeszly do lamusa

            b. zauwaza drugi znak konczacy/zaczynajacy obszar zabudowany

            Mam dokumentacje zdjeciowa. Moze w koncu zloze zawiadomienie do prokuratury. Cztery lata "niezauwazania" i przez robotnikow stawiajacych znak przejscia i zarzadcy, ktory po prostu tu nie byl od niewiadomo kiedy oraz policji, to chyba wystarczajacy czas, aby nabrac podejrzen, ze ktos leci sobie w kulki? A moze nie? MOze w Szkocji takie kwiatki na ruchliwych szosach to standard?
            • hasch1 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 20:18
              Podobny kwiatek, przywracania za wszelką cenę do poprzedniego stanu, zamiast poprawić, znam na zjeździe z S7, na DW 728 w Grójcu. Tam od pięciu lat, na skrzyżowaniu, naczepami chłopcy rozjeżdzają barierę, wysuniętą absurdalnie w ciasny skręt. No poprostu jak szeroko nie zajedzie to musi najechać. Latam tamtędy dość często i widuję. Raz rozjechaną, potem znów naprawioną, w ten sam absurdalny sposób. Ile razy to już takich cykli było nie policzyłem, ale to trwa, chyba trwa mać. Nawet myślę że tu ktoś z tego żyje. I tylko z tego.
              • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:10
                > Podobny kwiatek, przywracania za wszelką cenę do poprzedniego stanu, zamiast po
                > prawić, znam na zjeździe z S7, na DW 728 w Grójcu. Tam od pięciu lat, na skrzyż
                > owaniu, naczepami chłopcy rozjeżdzają barierę, wysuniętą absurdalnie w ciasny s
                > kręt. No poprostu jak szeroko nie zajedzie to musi najechać. Latam tamtędy dość
                > często i widuję. Raz rozjechaną, potem znów naprawioną, w ten sam absurdalny s
                > posób. Ile razy to już takich cykli było nie policzyłem, ale to

                Jest zatwierdzone i zgodne.

                A jak sie nie podoba/nie umiesz to mozesz nie jechac.

                Uczy mnie to forum, nie?
              • emes-nju Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 11:10
                hasch1 napisał:

                > jak szeroko nie zajedzie to musi najechać.

                Polska to w ogóle kraj za ciasnych zjazdów/wjazdów. I ciągłych remontów porozjeżdżanych elementów krajobrazu. Remontów - nie poprawy. Bo rzeczywistość administracyjna zawsze musi wygrać z rzeczywistością obiektywną :/
      • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 13:10
        Nie wierzę że ktoś to tak zaprojektował. Odbywa się tam ruch, więc albo nikt nie pofatygował się sprawdzić w jaki sposób zostały wykonane prace lub nie zauważył tego. Tak czy siak nie świadczy to dobrze o zarządcy drogi.
        • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 13:23
          > Nie wierzę że ktoś to tak zaprojektował. Odbywa się tam ruch, więc albo nikt ni
          > e pofatygował się sprawdzić w jaki sposób zostały wykonane prace lub nie zauważ
          > ył tego. Tak czy siak nie świadczy to dobrze o zarządcy drogi.

          Raport NIK wiecznie zywy. Wlasnie o takich "mechanizmach" oznakowywania, jako zasadzie, traktuje.

          Tak samo jak w Szkocji, Szwajcarii, Niemczech i na calym swiecie...
          • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 13:29
            edek40 napisał:

            > Raport NIK wiecznie zywy. Wlasnie o takich "mechanizmach" oznakowywania, jako z
            > asadzie, traktuje.

            Może kiedyś doproszę się tego raportu. Jak na razie cały czas dostaję linka do kompilacji z kontroli sprzed dość dawna.

            > Tak samo jak w Szkocji, Szwajcarii, Niemczech i na calym swiecie...

            Nie interesuje mnie Szkocja, Szwajcaria czy Niemcy.
            • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 13:51
              > Może kiedyś doproszę się tego raportu. Jak na razie cały czas dostaję linka do
              > kompilacji z kontroli sprzed dość dawna.

              Nie ma nowszego.

              Opierajac sie o temat tego watku opisz mi wprowadzone zmiany oraz ich efekty.
              • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 14:19
                edek40 napisał:

                > Nie ma nowszego.

                Więc ekscytuj się tym że NIK napisał że gdzieś tam 10 lat temu brakowało pieczątki.

                > Opierajac sie o temat tego watku opisz mi wprowadzone zmiany oraz ich efekty.

                Tutaj coś Ci się pomyliło. Jak chcesz kogoś odpytywać odpytuj dzieci.

                • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 14:23
                  > Więc ekscytuj się tym że NIK napisał że gdzieś tam 10 lat temu brakowało pieczątki.

                  Ekscytowac sie nie ma czym. Raport jest z 2011 roku. I nie traktuje o jednej pieczatce.

                  > Tutaj coś Ci się pomyliło. Jak chcesz kogoś odpytywać odpytuj dzieci.

                  Zrozumialem, ze znasz raport NIK i uwazasz, ze wszystko jest juz w najlepszym porzadku.
                  • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 14:27
                    edek40 napisał:

                    > Ekscytowac sie nie ma czym. Raport jest z 2011 roku. I nie traktuje o jednej pi
                    > eczatce.

                    Raport wydany jest w 2011. kontrole były duuuuużo wcześniej.

                    > > Tutaj coś Ci się pomyliło. Jak chcesz kogoś odpytywać odpytuj dzieci.
                    >
                    > Zrozumialem, ze znasz raport NIK i uwazasz, ze wszystko jest juz w najlepszym p
                    > orzadku.

                    Źle zrozumiałeś nie po raz pierwszy. I zapewne nie ostatni.
                    • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 18:23
                      > Raport wydany jest w 2011. kontrole były duuuuużo wcześniej.

                      OK.

                      Rozumiem, ze od tego czasu duuuuuzo sie zmienilo.

                      Mi wydaje sie, ze nie, ale pewnie sie myle.

                      > Źle zrozumiałeś nie po raz pierwszy. I zapewne nie ostatni.

                      Czyli nie znasz go?
                      • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 23:08
                        edek40 napisał:

                        > > Raport wydany jest w 2011. kontrole były duuuuużo wcześniej.
                        >
                        > OK.
                        >
                        > Rozumiem, ze od tego czasu duuuuuzo sie zmienilo.

                        Zmienilo sie a czy duzo to juz kwestja indywidualnejj oceny
    • agios_pneumatos Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 07:24
      'Lepsi' znakolodzy są w:

      Rosji,
      Grecji,
      Mołdawii,
      na Ukrainie.

      Przez litość nie wspomnę Kaukazu.

      Zatem ten twój tytuł choć chwytliwy, to jednak kłamliwym jest.

      Natomiast NKE dalej pozostają NKE.
      • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 12:47
        > 'Lepsi' znakolodzy są w:
        >
        > Rosji,
        > Grecji,
        > Mołdawii,
        > na Ukrainie.
        >
        > Przez litość nie wspomnę Kaukazu.

        A Somalia czy Madagaskar?
        • agios_pneumatos Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 22:48
          edek40 napisał:


          > A Somalia czy Madagaskar?

          Tak edku, najlepsi znakolodzy w Europie są w Afryce.

          I pomyśleć, że ty kiedyś wytykałeś komuś rzekome nierozumienie czytanej treści i omawianego tematu.
          • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 11:06
            > I pomyśleć, że ty kiedyś wytykałeś komuś rzekome nierozumienie czytanej treści
            > i omawianego tematu.

            A to przepraszam. Do porownan mozna uzyc wobec tego jeszcze Moldawie.
      • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 13:10
        agios_pneumatos napisał:


        > Natomiast NKE dalej pozostają NKE.

        Według kogo?
        • agios_pneumatos Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 22:49
          samspade napisał:

          > agios_pneumatos napisał:
          >
          >
          > > Natomiast NKE dalej pozostają NKE.
          >
          > Według kogo?

          Zapewne wg samych siebie.

          Z forum wiemy, że NKE są w Polsce. A skoro nikt nie zakłada wątku (jak przy znakologach tutaj), że gdzieś są lepsi, to pozostają na najwyższym podium. ;)
          • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 23:04
            agios_pneumatos napisał:

            > Z forum wiemy, że NKE są w Polsce.

            tego forum? malo to forum czytam i umknelo mi to
            kto tak napisal?
            • agios_pneumatos Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 01:19
              Bodaj ededsaranda wysnuł teorię, że Polacy to NKE, ponieważ nie zabijają się na polskich, w domyśle zapewne najgorszych w Europie, drogach. Dlatego są dobrzy. Wręcz najlepsi.

              Ten sam edek, dla którego Madagaskar i Somalia leżą w Europie. Dobrze dedukujesz.
              • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:41
                agios_pneumatos napisał:

                > Bodaj ededsaranda wysnuł teorię, że Polacy to NKE, ponieważ nie zabijają się na
                > polskich, w domyśle zapewne najgorszych w Europie, drogach. Dlatego są dobrzy.
                > Wręcz najlepsi.

                Wysnuł teorię na podstawie której dobudowałeś NKE czy napisał NKE

                > Ten sam edek, dla którego Madagaskar i Somalia leżą w Europie. Dobrze dedukujes
                > z.

                Coś Ci się pomyliło
                • agios_pneumatos Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 14:40
                  samspade napisał:

                  > agios_pneumatos napisał:
                  >
                  > > Bodaj ededsaranda wysnuł teorię, że Polacy to NKE, ponieważ nie zabijają
                  > się na
                  > > polskich, w domyśle zapewne najgorszych w Europie, drogach. Dlatego są d
                  > obrzy.
                  > > Wręcz najlepsi.
                  >
                  > Wysnuł teorię na podstawie której dobudowałeś NKE czy napisał NKE
                  >

                  Miałeś kiedyś do czynienia z historią filozofii, albo myśli politycznej?
                  Stworzył teorię. NKE nie są moim autorskim pomysłem. Nazwał ich tak inny forumowicz. Znamienne, że nie spotkało się to z dementi ze strony prawdziwych apologetów.

                  > > Ten sam edek, dla którego Madagaskar i Somalia leżą w Europie. Dobrze ded
                  > ukujes
                  > > z.
                  >
                  > Coś Ci się pomyliło

                  To pewnie dlatego, że nie potrafię znaleźć Somalii na mapie Europy.
                  • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 15:02
                    > wicz. Znamienne, że nie spotkało się to z dementi ze strony prawdziwych apologetów.

                    Bo i co tu dementowac? Przeciez to Twoja postawa na tym forum. Cos poczytac, wyrwac z kontekstu, nie zrozumiec, a na koniec spuentowac, przypisujac autorstwo komus innemu.
              • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 11:08
                > Bodaj ededsaranda wysnuł teorię, że Polacy to NKE, ponieważ nie zabijają się na
                > polskich, w domyśle zapewne najgorszych w Europie, drogach. Dlatego są dobrzy.
                > Wręcz najlepsi.

                Ooooo!!!

                Super.
      • dogberry Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 15:15
        Chciałbym widzieć minę kolego Agigosa gdyby tam pojechał na wprost a za skrzyżowaniem policjan wręczyłby mu mandat za niedostosowanie się do znaku drogowego. Bo KAŻDY który tam jedzie na wprost łamie przepisy (coś dla tych co twierdzą że w Polsce da się jeździć nie łamiąc przepisów).
        • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 16:21
          Brednie że w Polsce nie da się jeździć zgodnie z przepisami brzmi jak motto miszczow. tych co to szybko ale bezpiecznie.
          • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 18:30
            > Brednie że w Polsce nie da się jeździć zgodnie z przepisami

            To oczywiscie jest durne tlumaczenie.

            Jednak wyjasnij mi ktory z dwoch odwolan obszaru zabudowanego, oddalonych o 300 m jest prawidlowy i do ktorego ma sie zastosowac ktos, kto tej drogi nie zna. Do ktorego zastosujesz sie Ty?
            • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:05
              edek40 napisał:

              > Jednak wyjasnij mi ktory z dwoch odwolan obszaru zabudowanego, oddalonych o 300
              > m jest prawidlowy i do ktorego ma sie zastosowac ktos, kto tej drogi nie zna.
              > Do ktorego zastosujesz sie Ty?

              A jakie to obowiązki nakłada na kierowcę znak końca obszaru zabudowanego?
              Jura
              • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:15
                > A jakie to obowiązki nakłada na kierowcę znak końca obszaru zabudowanego?

                Znowu zaczniesz cos wypisywac, ze nie ma obowiazku przyspieszac?
                • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:20
                  edek40 napisał:

                  > Znowu zaczniesz cos wypisywac, ze nie ma obowiazku przyspieszac?

                  To zależy od warunków. Jeżeli obszar zabudowany się skończył i nie ma innych przeciwwskazań do zwiększenia prędkości, to nie powinieneś utrudniać ruchu jadąc dalej pięćdziesiątką. No chyba że ktoś Cię wyprzedza, wtedy nie tylko nie masz obowiązku przyspieszenia, lecz wręcz nie wolno Ci tego robić.
                  Jura
                  • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:36
                    > To zależy od warunków. Jeżeli obszar zabudowany się skończył i nie ma innych pr
                    > zeciwwskazań do zwiększenia prędkości, to nie powinieneś utrudniać ruchu jadąc
                    > dalej pięćdziesiątką. No chyba że ktoś Cię wyprzedza, wtedy nie tylko nie masz
                    > obowiązku przyspieszenia, lecz wręcz nie wolno Ci tego robić.

                    To wszytko jasne. Tylko czy zgodne z intencjami znakologa. Oczywiscie ja, znajac to miejsce, wiem ze nie nalezy "urywac sie ze smyczy", bo tu wlasnie nalezy zwolnic, choc wczesniej spokojnie mozna bylo dozwolic 70 km/h. Co z innymi kierowcami? Co z konsekwencjami ciagle koszonego znaku informujacego o przejsciu polaczone z dopuszczeniem szybszej jazdy? Co na koniec (nie poczatek) z fotka z fotoradaru, jesli nie znasz tego miejsca. A gwarantuje Ci, ze na mapie obszar zabudowany konczy sie za drugim znakiem. A sluzby nie zauwazaja tego pierwszego...
                    • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:57
                      edek40 napisał:

                      > Co na koniec (nie poczatek) z fotka z fo
                      > toradaru, jesli nie znasz tego miejsca. A gwarantuje Ci, ze na mapie obszar zab
                      > udowany konczy sie za drugim znakiem. A sluzby nie zauwazaja tego pierwszego...

                      Z fotką sprawa jasna. Nie płacę, bo minąłem wcześniej koniec obszaru zabudowanego.
                      Myślę, że dość się już naodpowiadałem na Twoje pytania, więc może dla odmiany teraz Ty odpowiesz na moje. Naprawdę ustawiono fotoradar między jednym znakiem a drugim?
                      Jura
                      • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:43
                        > eraz Ty odpowiesz na moje. Naprawdę ustawiono fotoradar między jednym znakiem a
                        > drugim?

                        Przeoczylem to pytanie.

                        Odpowiedz brzmi: nie widzialem.

                        Ale nie wyciagalbym daleko idacych wnioskow, poniewaz bardzo intensywne egzekwowanie na dwujezdniowce opodal juz odnioslo skutek i zrodelko wyschlo. A tu jeszcze nie. A zarabiac trzeba.
                      • emes-nju Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 11:19
                        jureek napisał:

                        > Z fotką sprawa jasna.

                        Lepiej kręcić filmy w HD. I archiwizować po uprzednim odpowiednio urzędowym potwierdzeniu daty nagrania. Archiwizować trzeba na co najmniej pół roku.

                        Wtedy i tylko wtedy masz realną szanse uniknąć konsekwencji olewania pracy przez znakologa.

                        Hm... Robię rocznie 20-25 tys. km ze średnią poniżej 50 km/h. Czy ktoś potrafi oszacować mi koszt kart SD wystarczających na pół roku? :P
                        • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 11:28
                          emes-nju napisał:

                          > Wtedy i tylko wtedy masz realną szanse uniknąć konsekwencji olewania pracy prze
                          > z znakologa.

                          Chyba jednak nie tylko wtedy, bo ja sam i kupa moich znajomych bez kamery HD jakoś nie ponoszą takich konsekwencji.
                          Jeżdżąc po Polsce jakoś nie zauważyłem masowego występowania podwójnych wyjazdów z terenów zabudowanych z fotoradarem między jednym a drugim wyjazdem.
                          Jura
                          • emes-nju Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 13:26
                            jureek napisał:

                            > Chyba jednak nie tylko wtedy, bo ja sam i kupa moich znajomych bez kamery HD ja
                            > koś nie ponoszą takich konsekwencji.

                            A ja już dwa razy.

                            Raz poniosłem konsekwencje olewania pracy przez policję (woleli zatrzymac jadącego prawym pasem niż wyprzedzającego), a raz konsekwencje umieszczenie znaku w sposób uniemożliwiający jego zauważenie. W obydwu wypadkach kamera pozwoliłaby mi mieć nadzieję na odniesienie sukcesu w sądzie. Oczywiście i tak nie doszłoby do rozprawy, bo szkoda pieniędzy na wożenie dupy po sądach Polsce, żeby uniknąć kilku stówek mandatów (przypuszczam, że właśnie dlatego "sięnieda" podnieść w Polsce mandatów - mniej policyjnych wymuszeń trafiałoby do budżetu, a więcej do sądów).

                            Gorzej jest z fotoradarem. Jeżeli nie masz zapisu trasy, musisz wierzyć na słowo, że w chwili pomiaru oznakowanie odpowiadało wartości ustawionej na fotoradarze. Że przypomnę "mój" teren zabudowany, w którym zgodnie z oznakowaniem można było jechać 90 km/h, zgodnie ze stanem faktycznym 50, a zgodnie z intencją znakologa 40 km/h.

                            > Jeżdżąc po Polsce jakoś nie zauważyłem masowego występowania
                            > podwójnych wyjazdów z terenów zabudowanych z fotoradarem
                            > między jednym a drugim wyjazdem.

                            A oznakowania przed/w trakcie/po remoncie? A wątpliwości z odwoływaniem znaków przez skrzyżowania? A wątpliwości wynikające z tego, że ktoś zajumał oznakowanie? A wątpliwości związane z tak nagminnym zasłanianiem znaków przez zarośla? Itp. Itd.

                            Oczywiście dobry i uważny kierowca ma mniejsze szanse załapać się niż kierowca słaby czy roztrzepany. Ale te szanse nie są zerowe. Zważywszy na jakość oznakowania są dość wysokie.

                            Nie chcesz mandatu nie do obrony, kupuj kamerę HD :D
                          • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 13:34
                            > Jeżdżąc po Polsce jakoś nie zauważyłem masowego występowania podwójnych wyjazdó
                            > w z terenów zabudowanych z fotoradarem między jednym a drugim wyjazdem.

                            Jezdzac po Polsce widzialem moze jeden wypadek smiertelny. Jednak statyski mowia, ze jest ich kazdego dnia sporo.
            • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:17
              edek40 napisał:

              > Jednak wyjasnij mi ktory z dwoch odwolan obszaru zabudowanego, oddalonych o 300
              > m jest prawidlowy i do ktorego ma sie zastosowac ktos, kto tej drogi nie zna.
              > Do ktorego zastosujesz sie Ty?

              Pisząc o zastosowaniu się masz na myśli zwiększenie prędkości? Jeżeli tak, to jaki widzisz problem? Jeżeli inne warunki drogowe na to pozwalają, to po prostu po minięciu pierwszego znaku końca obszaru zabudowanego zwiększam prędkość. A Ty?
              Jura
              • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:39
                > Pisząc o zastosowaniu się masz na myśli zwiększenie prędkości? Jeżeli tak, to j
                > aki widzisz problem? Jeżeli inne warunki drogowe na to pozwalają, to po prostu
                > po minięciu pierwszego znaku końca obszaru zabudowanego zwiększam prędkość. A Ty?

                Z cala swiadomoscia tak. Oczywiscie swiadomoscia tego, ze to nie koniec obszaru zabudowanego. Bo wiesz, to moje strony. Co z innymi?
                • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:52
                  edek40 napisał:

                  > Z cala swiadomoscia tak. Oczywiscie swiadomoscia tego, ze to nie koniec obszaru
                  > zabudowanego. Bo wiesz, to moje strony. Co z innymi?

                  A co ma niby być z innymi? Mijają znak końca obszaru zabudowanego i jeśli nie ma innych przeciwwskazań, mają pełne prawo przyspieszyć. Gdzie widzisz problem?
                  Jura
                  • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 19:58
                    > A co ma niby być z innymi? Mijają znak końca obszaru zabudowanego i jeśli nie m
                    > a innych przeciwwskazań, mają pełne prawo przyspieszyć. Gdzie widzisz problem?

                    Wylacznie w tym co dla kogo jest brakiem przeciwwskazan.

                    Odpuszczam. Trwajacy latami blad w oznakowniu ruchliwej szosy nie jest absolutnie niczym szczegolnym. Taki koloryt pozostajacy absolutnie bez najmniejszego wplywu na cokolwiek.
                    • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 20:10
                      edek40 napisał:

                      > Odpuszczam. Trwajacy latami blad w oznakowniu ruchliwej szosy nie jest absolutn
                      > ie niczym szczegolnym. Taki koloryt pozostajacy absolutnie bez najmniejszego wp
                      > lywu na cokolwiek.

                      Niczego takiego nie napisałem. Spytałeś, jak zachowałbym się w takiej sytuacji i dostałeś odpowiedź. Jak miała to być odpowiedź, żeby Cię zadowoliła i zaniechałbyś takich nadinterpretacji jak powyższa? Że stanę przed tym znakiem i zacznę rwać włosy z głowy?
                      Jura
                      • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:06
                        > Niczego takiego nie napisałem. Spytałeś, jak zachowałbym się w takiej sytuacji
                        > i dostałeś odpowiedź. Jak miała to być odpowiedź, żeby Cię zadowoliła i zaniech
                        > ałbyś takich nadinterpretacji jak powyższa? Że stanę przed tym znakiem i zacznę
                        > rwać włosy z głowy?

                        Ale odnosiles sie do "przepisowo". A na to pytanie nie potrafisz odpowiedziec, bo przepisowo jest na mapie.
                        • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:22
                          edek40 napisał:

                          > Ale odnosiles sie do "przepisowo". A na to pytanie nie potrafisz odpowiedziec,
                          > bo przepisowo jest na mapie.

                          Jako kierowca mam obowiązek przestrzegać znaków i dostosować prędkość do sytuacji na drodze, a nie na mapie. Poza tym, co ma tu mapa do rzeczy? Przecież granice obszaru zabudowanego wcale nie muszą pokrywać się z granicami administracyjnymi miejscowości.
                          Jura
                          • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:28
                            jureek napisał:

                            > Przecież granice obszaru zabudowanego wcale nie muszą pokrywać się z granicami
                            > administracyjnymi miejscowości.

                            Gdyby pokrywały się to Polska była by jednym wielkim obszarem zabudowanym.

                          • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:30
                            > Jako kierowca mam obowiązek przestrzegać znaków i dostosować prędkość do sytuac
                            > ji na drodze, a nie na mapie. Poza tym, co ma tu mapa do rzeczy?

                            To wazne, gdy bedziesz rozwazal wyprawe do sadu w Warszawie w kwestii mandatu z fotoradaru.

                            Tobie wydaje sie, ze kwestia stosowania sie do znakow jest obiektywna. A jest subiektywna. Wystarczy, ze zlapia Cie moim ulubionym miejscu dzis, a jutro ktos w koncu zdejmie znak. Na czym oprze sie sad, jesli bedziesz obstawal przy tym, ze bylo odwolanie obszaru? Nie jest mozliwe, aby na mapie staly dwa znaki. Nawet w Polsce. Znaczy sie, ze ktorys z nich nie stoi na mapie. Pytanie ktory i w ktora strone Cie namierza...
                            • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:43
                              edek40 napisał:

                              > > Jako kierowca mam obowiązek przestrzegać znaków i dostosować prędkość do
                              > sytuac
                              > > ji na drodze, a nie na mapie. Poza tym, co ma tu mapa do rzeczy?
                              >
                              > To wazne, gdy bedziesz rozwazal wyprawe do sadu w Warszawie w kwestii mandatu z
                              > fotoradaru.

                              Pytanie dotyczyło przepisowej jazdy, a nie głupich sędziów. Dla przepisowej jazdy ważne są znaki i sytuacja na drodze, a nie jakieś mapy.
                              Jura
                              • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:45
                                > Pytanie dotyczyło przepisowej jazdy, a nie głupich sędziów.

                                Na czym ma oprzec sie sad? Na Twoich, z ich punktu widzenia, wykretach, czy mapie przedstawionej jako dowod w sprawie?

                                > Dla przepisowej jazdy ważne są znaki

                                Probuje dowodzic, ze nie zawsze.

                                > sytuacja na drodze,

                                Sytuacja na drodze odpowiada "zaledwie" za bezpieczenstwo. Znaki, jak pokazuja liczne przyklady, nie koniecznie pomagaja, a czasem szkodza.
                                • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 11:00
                                  edek40 napisał:

                                  > > Pytanie dotyczyło przepisowej jazdy, a nie głupich sędziów.
                                  >
                                  > Na czym ma oprzec sie sad? Na Twoich, z ich punktu widzenia, wykretach, czy map
                                  > ie przedstawionej jako dowod w sprawie?

                                  Sąd ma się oprzeć na stanie faktycznym, a jeśli tego nie robi, to jest to głupi sąd. Jeżeli zarządca drogi twierdzi, że znaku końca obszaru zabudowanego tam nie było, a zeznania świadków temu przeczą, to dodatkowo zarządca drogi powinien zostać ukarany za składanie fałszywych zeznań.
                                  Jura
                                  • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 11:07
                                    > Sąd ma się oprzeć na stanie faktycznym, a jeśli tego nie robi, to jest to głupi
                                    > sąd. Jeżeli zarządca drogi twierdzi, że znaku końca obszaru zabudowanego tam n
                                    > ie było, a zeznania świadków temu przeczą, to dodatkowo zarządca drogi powinien
                                    > zostać ukarany za składanie fałszywych zeznań.

                                    Twoja wiara w sprawiedliwosc przynosi Ci zaszczyt.

                                    Wiara w swoja pamiec rowniez.
                                    • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 11:36
                                      edek40 napisał:

                                      > Wiara w swoja pamiec rowniez.

                                      Nie mam jakiejś szczególnej pamięci, z wiekiem jest coraz gorsza, jeśli jednak z zasady uważam na znaki i nie doliczam vatu do dozwolonej prędkości, to dobra pamięć wcale nie jest tak potrzebna.
                                      Jura
                                      • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 13:14
                                        > Nie mam jakiejś szczególnej pamięci, z wiekiem jest coraz gorsza, jeśli jednak
                                        > z zasady uważam na znaki i nie doliczam vatu do dozwolonej prędkości, to dobra
                                        > pamięć wcale nie jest tak potrzebna.

                                        I do tego rejestrujesz w pamieci nazwy mijanych miejscowosci i cyferki na slupkach.
                                        • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 13:25
                                          edek40 napisał:

                                          > > Nie mam jakiejś szczególnej pamięci, z wiekiem jest coraz gorsza, jeśli j
                                          > ednak
                                          > > z zasady uważam na znaki i nie doliczam vatu do dozwolonej prędkości, to
                                          > dobra
                                          > > pamięć wcale nie jest tak potrzebna.
                                          >
                                          > I do tego rejestrujesz w pamieci nazwy mijanych miejscowosci i cyferki na slupk
                                          > ach.

                                          Nie, nie rejestruję. Jednak w przeciwieństwie do kogoś, kto od czasu do czasu pozwala sobie na przekroczenie, mogę być pewny, że nie przekroczyłem. Stąd łatwiejsza decyzja o odwoływaniu się.
                                          Jura
                                          • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 13:31
                                            > Nie, nie rejestruję. Jednak w przeciwieństwie do kogoś, kto od czasu do czasu p
                                            > ozwala sobie na przekroczenie, mogę być pewny, że nie przekroczyłem.

                                            Sad na bank przyjmie Twoje tlumaczenia. Spojrzy na mape, na ktorej jest tylko jeden znak, na Jurka i wybierze wersje Jurka. Poniewaz Jurek zawsze przepisowo i jest to prawda znana na calym swiecie...
                                            • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 13:41
                                              edek40 napisał:

                                              > Sad na bank przyjmie Twoje tlumaczenia. Spojrzy na mape, na ktorej jest tylko j
                                              > eden znak, na Jurka i wybierze wersje Jurka. Poniewaz Jurek zawsze przepisowo i
                                              > jest to prawda znana na calym swiecie...

                                              Nie manipuluj, dobrze? Doskonale wiesz, co chciałem przekazać, a mimo to nie możesz powstrzymać się od robienia z adwersarza idioty. Nigdzie nie napisałem, że sąd ma kierować się tym, że ja zawsze jeżdżę przepisowo, nie jestem durniem, żebym czegoś takiego oczekiwał od sądu. Fakt, że zawsze jeżdżę przepisowo, ma znaczenie tylko dla mnie, bo dzięki temu bez nadwyrężania pamięci wiem, że mandat jest niesłuszny. Jeżeli ktoś od czasu do czasu przekracza prędkość, to musi sobie dobrze przypomnieć, czy w jakimś konkretnym przypadku przekroczył, czy nie. Ja sobie przypominać nie muszę.
                                              Jura
                                              • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 13:45
                                                > Nie manipuluj, dobrze? Doskonale wiesz, co chciałem przekazać, a mimo to nie mo
                                                > żesz powstrzymać się od robienia z adwersarza idioty.

                                                Ja pytam o konkretne miejsce i domniemany mandat. Ty opisujesz domniemana linie obrony przed sadem, gdzie jedynym niepodwazalnym dowodem, po usunieciu pierwszej tablicy, jest mapa znakologa, na ktorej jest i byl od 4 lat (jak sadze) jeden wyjazd z obszaru zabudowanego.

                                                Moim zdaniem zaplacisz mandat. Roznica miedzy "zwyklym" edkiem bedzie tylko taka, ze bedziesz w 100% pewny, ze niesprawiedliwie.
                                                • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 15:47
                                                  edek40 napisał:

                                                  > Ja pytam o konkretne miejsce i domniemany mandat. Ty opisujesz domniemana linie
                                                  > obrony przed sadem, gdzie jedynym niepodwazalnym dowodem, po usunieciu pierwsz
                                                  > ej tablicy, jest mapa znakologa, na ktorej jest i byl od 4 lat (jak sadze) jede
                                                  > n wyjazd z obszaru zabudowanego.

                                                  Ten dowód jest jak najbardziej podważalny, mogą go podważyć na przykład zeznania mieszkańców pamiętających, gdzie ten znak stał. Pytałeś, jak bym pojechał zgodnie z przepisami, odpowiedziałem, reszta to tylko spekulacje nie na temat tego, jak jest zgodnie z przepisami, lecz jak zachowa się sędzia.
                                                  Jura
                                                  • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 15:52
                                                    > Ten dowód jest jak najbardziej podważalny, mogą go podważyć na przykład zeznani
                                                    > a mieszkańców pamiętających, gdzie ten znak stał.

                                                    Hm.....

                                                    Moj sasiad, ktory ta szosa jezdzi jak ja, codziennie, doznal olsnienia calkiem niedawno. Gdy pokazalem mu te znaki.

                                                    Ale niech Ci bedzie. Dla sprawiedliwosci poniesiesz koszta wyzsze niz miesieczna pensja znakologa-niechluja.

                                                    > , jak jest zgodnie z przepisami, lecz jak zachowa się sędzia.

                                                    Czasem czyta sie jak feruja wyroki nasi sedziowie.
                                                  • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 17:26
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Czasem czyta sie jak feruja wyroki nasi sedziowie.

                                                    Mam bardzo złe zdanie o naszych sędziach, prokuratorach, adwokatach, komornikach, policji itd.
                                                    Przykładów jest aż nadto, chociażby wyrok uniewinniający dla pani prokurator, która w Opolu potrąciła pieszą na pasach, albo wspominany tu na forum wyrok uznający, że osoba niepełnosprawna wtargnęła na przejście. Jestem jednak tak staroświecko wychowany, że robię to, co uważam za słuszne, i nie oglądam się na to, że sędzia może być kalosz. Za komuny wymiar sprawiedliwości był jeszcze gorszy, a mimo to po każdej bezprawnej rewizji, czy po każdym bezprawnym zatrzymaniu pisaliśmy skargi do prokuratury, czy wyższych instancji. Nie zmieni się na lepsze, jeśli ludzie nie będą korzystać ze swoich praw.
                                                    Poza tym nie bardzo Cię rozumiem - z jednej strony bronisz magików, którzy naprawdę przekroczyli, ale szukają pretekstów, żeby nie zapłacić, a z drugiej strony urządzasz sobie kpiny z kogoś, kto rzeczywiście niesłusznie został ukarany i odwołuje się.
                                                    Jura
                                                  • bimota Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 22:21
                                                    SIE NAODWOLYWALES I CO SIE POPRAWILO ?
                                                  • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 19.11.13, 09:38
                                                    > Jestem jednak tak staroświecko wychowany, że robię to, co uważam za słuszne

                                                    A widzisz, to mamy, wbrew pozorom, podobnie. Mnie tym bardziej boli to, co mnie otacza, czemu daje wyraz. Oczekuje bowiem naiwnie, ze inni tez tak robia. A juz waaaaaadza w szczegolnosci.

                                                    > Poza tym nie bardzo Cię rozumiem - z jednej strony bronisz magików, którzy napr
                                                    > awdę przekroczyli

                                                    Gdzie ich bronie? Naucz sie rozrozniac zrozumienie, od bronienia czy popierania.

                                                    > y urządzasz sobie kpiny z kogoś, kto rzeczywiście niesłusznie został ukarany i
                                                    > odwołuje się.

                                                    Ja sobie robie kpiny!!!???? Czlowieku opanuj sie. Kpiny robia sobie wszelkiej masci sluzby.
                        • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 10:32
                          edek40 napisał:

                          > Ale odnosiles sie do "przepisowo".

                          Jak już tak przypominamy sobie, kto do czego się nie odniósł, to chyba umknęło Ci, że ja Tobie też zadałem pytanie i jak na razie nie doczekałem się odpowiedzi:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,510,148080173,148093520,Re_Najlepsi_znakolodzy_Europy_w_akcji.html
            • samspade Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 23:00
              Do ktorego? Wybierz odpowiedz ponizszych zeby bardziej pasowala do Twojej koncepcji:
              - zastosuje sie(cokollwiek to zastosuje oznacza) do pierwszego i zaczne przyspieszac zeby jechac powolutku
              - oleje oba tak samo jak olalem znak wjazdu w TZ.
              - zadzwonie na 112 z pytaniem co robic
              - spytam sie pana z gazowni
              - stane na poboczu i bede wyrywal sobie wlosy z glowy, ewntualnie zaplacze sie
            • osmanthus Obszar zabudowany 18.11.13, 04:37
              Wyobrazcie sobie moi drodzy, ze w moim kraju W OGOLE nie ma znaku obszar zabudowany!
              Sa znaki informujace z jaka szybkoscia mozna jechac and that's about it. W miastach obowiazuje 50km/h. Przypominaja o tym tablice "50 unless otherwise signposted" (50. O ile nie ma innego znaku).
              Taki znak stoi przy ulicy prowadzacej do mojej dzielnicy:
              goo.gl/maps/Wjtdr
              Poza tym warto wiedziec, ze skrzyzowanie NIE kasuje znaku. Jezeli przed skrzyzowaniem bylo 40 (np. kolo szkoly) to masz jechac 40 az bedzie znak 50, 60, etc.
              Nb., znaki ograniczenia predkosci do 40 wokol szkol sa dot. wylacznie godzin 8-16 i sa zamykane na gustowna klodeczke w czasie ferii i wakacji.
              • klemens1 Re: Obszar zabudowany 18.11.13, 14:23
                > Poza tym warto wiedziec, ze skrzyzowanie NIE kasuje znaku.

                To skąd kierowca wyjeżdżający z bocznej uliczki ma wiedzieć, jaki jest limit?
                • nazimno Musi zapytac napotkanego kangura. 18.11.13, 15:05
                • edek40 Re: Obszar zabudowany 18.11.13, 15:13
                  > To skąd kierowca wyjeżdżający z bocznej uliczki ma wiedzieć, jaki jest limit?

                  Tak dziala rowniez w Szwecji (albo dzialalo tak w polowie lat 90 gdy tam podrozowalem). Tez sie martwilem. Ale, choc zjezdzalem z szos na szutry, nigdy nie mialem najmniejszych watpliwosci jaka obowiazuje predkosc. Jesli wjezdzam na ulice z innym limitem znak stoi PRZED skrzyzowaniem. To spora oszczedosc znakow, bo wyznaczane sa strefy. Wymaga jednak absolutnie rzetelnego podejscia znakologa. Znaczy niedasie....
                • osmanthus Re: Obszar zabudowany 18.11.13, 20:39
                  klemens1 napisał:

                  > > Poza tym warto wiedziec, ze skrzyzowanie NIE kasuje znaku.
                  >
                  > To skąd kierowca wyjeżdżający z bocznej uliczki ma wiedzieć, jaki jest limit?
                  >
                  >
                  W taki.
                  Kierowca skrecajacy w lewo z uliczki po lewej zobaczy znak 60 stojacy za swiatlami i pojedzie ze stosowna szybkoscia.
                  goo.gl/maps/HvGrx
                  • nazimno Dlatego pisalem o kangurach. 18.11.13, 20:43
                    .
                  • klemens1 Re: Obszar zabudowany 19.11.13, 10:35
                    > > > Poza tym warto wiedziec, ze skrzyzowanie NIE kasuje znaku.
                    > >
                    > > To skąd kierowca wyjeżdżający z bocznej uliczki ma wiedzieć, jaki jest limit?
                    > >
                    > >
                    > W taki.
                    > Kierowca skrecajacy w lewo z uliczki po lewej zobaczy znak 60 stojacy za swiat
                    > lami i pojedzie ze stosowna szybkoscia.
                    > goo.gl/maps/HvGrx

                    Czyli znak ograniczenia prędkości i tak jest powtórzony. Po co więc zapis, że skrzyżowanie nie kasuje ograniczenia, skoro trzeba je powtórzyć?
                    • bimota Re: Obszar zabudowany 19.11.13, 10:47
                      RACZEJ BRAK ZAPISU...
          • dogberry Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 18.11.13, 22:40
            samspade napisał:

            > Brednie że w Polsce nie da się jeździć zgodnie z przepisami brzmi jak motto mi
            > szczow. tych co to szybko ale bezpiecznie.
            Zatem z którego pasa w Gdyni pojechałbyś na wprost?
            • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 19.11.13, 00:26
              dogberry napisał:

              > Zatem z którego pasa w Gdyni pojechałbyś na wprost?

              Ja pojechałbym z lewego. A Ty?
              Jura
              • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 19.11.13, 10:04
                > Ja pojechałbym z lewego. A Ty?

                Masz oczywiscie juz dzis pewnosc, ze nie natkniesz sie na lewoskret z przeciwka. To glownie dlatego, ze zawsze jezdzisz powolutku. Zatrzymanie sie wiec na srodku skrzyzowania i puszczenie tych, ktorzy pojechali na znaki, bo auta zaslaniamy malunki to wtedy pestka. A ze korek sie zrobi, zamieszanie....

                Wlasnie dlatego tak apeluja o powolutku. Bo nie da sie apelowac do urzedasow. A nuz sie obraza...
                • jureek Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 19.11.13, 14:13
                  edek40 napisał:

                  > Masz oczywiscie juz dzis pewnosc, ze nie natkniesz sie na lewoskret z przeciwka

                  Tak zamotałeś, że w ogóle nie wiem, o co Ci chodzi. Pytanie było, z którego pasa pojechałbym prosto. Odpowiedziałem, że z lewego. Ty nie odpowiedziałeś nic, tylko coś tam motasz o "powolutku" i tak dalej. Uważasz, że lepiej pojechać prosto z prawego pasa?
                  Jura
                  • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 19.11.13, 14:25
                    > ważasz, że lepiej pojechać prosto z prawego pasa?

                    Te watpliwosci, za pieniadze, powinien ustalic znakolog.

                    Kazda "interpretacja" moze powodowac zamieszanie czy nawet kolizje.
                  • kozak-na-koniu Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 19.11.13, 14:35
                    jureek napisał:

                    > Tak zamotałeś, że w ogóle nie wiem, o co Ci chodzi. Pytanie było, z którego pas
                    > a pojechałbym prosto. Odpowiedziałem, że z lewego.

                    I tym samym zarobiłbyś na mandat i punkty karne, gdyż oznakowanie poziome mówi wyraźnie, że z lewego pasa można jechać tylko w lewo, a do jazdy prosto lub w prawo służy pas prawy. Podobnie zrobiłbyś stosując się do oznakowania pionowego, gdyż oba oznakowania w hierarchii są równoważne i nie mogą być sprzeczne - chyba, że oznakowanie poziome jest tymczasowe, wtedy ma wyższość nad oznakowaniem pionowym, ale w takim przypadku powinno być namalowane żółtą farbą. Miłych teoretycznych rozważań w normalnym codziennym ruchu na środku skrzyżowania życzę, kolizji nie życzę. Powodzenia! :)))
                    • agios_pneumatos Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 19.11.13, 15:24
                      kozak-na-koniu napisał:

                      oznakowanie poziome mówi
                      > wyraźnie, że z lewego pasa można jechać tylko w lewo, a do jazdy prosto lub w p
                      > rawo służy pas prawy. Podobnie zrobiłbyś stosując się do oznakowania pionowego,
                      > gdyż oba oznakowania w hierarchii są równoważne

                      No. I takich właśnie NKE nam potrzeba.
              • dogberry Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 19.11.13, 23:17
                jureek napisał:

                > dogberry napisał:
                >
                > > Zatem z którego pasa w Gdyni pojechałbyś na wprost?
                >
                > Ja pojechałbym z lewego. A Ty?
                > Jura
                Ja z prawego. Obaj złamalibyśmy prawo w postaci niezastosowania się do znaków drogowych. Co bezsprzecznie dowodzi że w Polsce nie da się jeździć bez łamania przepisów. No chyba żeby pojechać naokoło.
                • edek40 Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 20.11.13, 10:01
                  > No chyba żeby pojechać naokoło.

                  I koniecznie wyjsc wczesniej...
    • nazimno Re: Najlepsi znakolodzy Europy w akcji 17.11.13, 09:59
      Na szczescie kierowcy jednak nie sa az takimi
      idiotami, aby konkurowac z niektorymi znakologsmi.
      • rapid130 Tumiwisizm zbiera żniwo 18.11.13, 16:34
        nazimno napisał:

        > Na szczescie kierowcy jednak nie sa az takimi
        > idiotami, aby konkurowac z niektorymi znakologsmi.

        Właśnie obserwuję przypadek z robót drogowych w Dobrojewie (DW nr 184 koło Ostroroga).
        Modernizują drogę główną, budują chodniki.

        Po rozkopaniu zjazdu na drogę gminną postawili zakazy skrętu (w nią) i zakaz ruchu (na tejże).
        Parę dni temu rowek w poprzek gminnej drogi zasypano. Wjazd jest możliwy i bezpieczny.
        Tyle że znaki zakazu wciąż stoją. Zagrażając kierującym po 5 punktów i 250 zł.
        Tylko dlatego, że komuś nie chciało / zapomniało założyć na dwa znaki czarne wory.

        Alternatywą jest objazd +6 km (w tym 2 km po XIX-wiecznym, boleśnie tłuczącym bruku) lub mocno kombinowany przejazd polnymi ścieżkami przez pobliski folwark (tylko dla miejscowych orłów).

        95 % wybiera formalnie nielegalną metodę.
        Skręcają i jeżdżą pomimo znaków.
        W tej chwili są to najczęściej łamane zakazy w powiecie szamotulskim.

        A potem jest powszechnie wyzywanie polskich kierowców od idiotów i piratów.
        Że traktują znaki zakazu jak sugestie.

        P.S. Nie, nie będę powiadamiał policji, żeby to oznakowanie ktoś poprawił.
        Bo jak znam polskie zwyczaje, to wyrządzę autochtonom niedźwiedzią przysługę.
        Przyleci patrol i będzie kasować za przejazd.
        • edek40 Re: Tumiwisizm zbiera żniwo 18.11.13, 16:41
          > 95 % wybiera formalnie nielegalną metodę.
          > Skręcają i jeżdżą pomimo znaków.
          > W tej chwili są to najczęściej łamane zakazy w powiecie szamotulskim.

          Z watku emesa o zle postawionych znakach zakazu ruchu wynika:

          1. takie rzeczy sie nie zdarzaja

          2. nalezy stosowac sie do znakow

          3. z rozsadkiem

          4. szalenie ostroznie

          5. jechac

          6. stac i dzwonic na police moze tylko idiota, bo na oko widac, ze znakolog "siem pomylil"

          > P.S. Nie, nie będę powiadamiał policji, żeby to oznakowanie ktoś poprawił.
          > Bo jak znam polskie zwyczaje, to wyrządzę autochtonom niedźwiedzią przysługę.
          > Przyleci patrol i będzie kasować za przejazd.

          Slusznie. Czym bowiem jest nadlozenie 6 km? Czy rzeczony kierowca nie moze wyjsc wczesniej?

          Acha, i koniecznie, ale to koniecznie, nalezy zawiadomic zarzadce drogi. Przeciez nie mozna oczekiwac, ze ten pojawi sie choc raz na remontowanym odcinku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka