Dodaj do ulubionych

Errare humanum est

18.02.14, 09:29
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,15475536,Jechali_pod_prad_na_zakopiance__pochwalili_sie_w_internecie.html#LokKrakTxt
Wszystko pewnie przez to, że za skrzyżowaniem nie było wielkiego napisu, że jadą pod prąd. Zakaz wjazdu to za mało. NKE wymagają więcej.

Ot, taki ludzki błąd. Ale i tak waaadza winna.
Obserwuj wątek
    • nazimno oranyboskie... 18.02.14, 09:53
      ...powaznie czy rzniesz?

      To, ze jakichs trzech .....ow z kilku wiosek robi sobie popisy dla podniesienia
      rangi wsrod lokalnego ziomalstwa, kwalifikujesz JUZ jako przynaleznosc do hipotetycznego NKE
      jest przegieciem zupelnym, bez zwiazku z logika.

      A z waaadza ma to tyle wspolnego, ze wziela ich za d. i zreszta slusznie.
      Dobrze, ze obylo sie bez tragedii.




      • agios_pneumatos Re: oranyboskie... 18.02.14, 15:17
        nazimno napisał:


        > A z waaadza ma to tyle wspolnego, ze wziela ich za d. i zreszta slusznie.
        > Dobrze, ze obylo sie bez tragedii.
        >
        >
        >
        >

        Ejże, chopie... zgodnie z obowiązującą doktryną waaaadza nic nie robi. Popraw się.
      • kozak-na-koniu Re: oranyboskie... 18.02.14, 15:21
        nazimno napisał:

        > ...powaznie czy rzniesz?
        >
        > To, ze jakichs trzech .....ow z kilku wiosek robi sobie popisy dla podniesienia
        >
        > rangi wsrod lokalnego ziomalstwa, kwalifikujesz JUZ jako przynaleznosc do hipot
        > etycznego NKE
        > jest przegieciem zupelnym, bez zwiazku z logika.

        To normalne, nie ma czym się przejmować. Jest pewien typ osobników, którzy nie mogą żyć bez kompa i telewizji, stamtąd biorą całą swą wiedzę o świecie, inny świat dla nich nie istnieje. :-)))
        • nazimno Krotko. 18.02.14, 15:38
          Dokonywanie jednak projekcji osiagniec "lokalesow" na kwestie zwiazane
          z problematyka hipotetycznych obiektow zwanych NKE, jest brawura w interpretacji
          rzeczywistosci, nazywana manipulacja prosta.








          • agios_pneumatos Re: Krotko. 18.02.14, 15:54
            Byłaby to prawda, gdyby były to zbiory rozłączne.
            • nazimno A nie sa? 18.02.14, 16:52
              Rozpatrywanie rozlacznosci w przypadku tych kilku idiotow w samochodzie
              jest zabiegiem mocno przesadzonym.

              Jezdzenie pod prad nie jest glowna cecha zachowan "twoich NKE".





              • agios_pneumatos Re: A nie sa? 19.02.14, 12:17
                Nie są ponieważ, wg forumowej doktryny, ci idioci zawierają się w zbiorze NKE.
          • kozak-na-koniu A tak się bawią "NKE" Na Zachodzie. 18.02.14, 16:29
            www.cannonball2000.com/cb2000.php
            Ktoś się zapisze? :-)))
    • emes-nju Re: Errare humanum est 18.02.14, 11:13
      Tja...

      Napisz jeszcze, że WSZYSTKIE kretyńskie wybryki kierowców-kretynów na zachód od Odry są dziełem NKE i osiągniesz nirwanę :P
    • edek40 Bez watpienia 18.02.14, 11:23
      Oczywiscie nie na urzedzie....
    • edek40 Zachodze w glowe 18.02.14, 14:30
      Skad w Polsce takie poczucie bezkarnosci na drogach. Przeciez caly mechanizm nadzoru i egzekwowania dziala jak znakomicie naoliwiona maszyna. A tu prosze. Calkiem "przemyslane" nieposluszenstwo.

      A moze gosc po prostu chcial dostac po lapach i dlatego, swiadom konsekwencji, zamiescil film w necie? Znaczy sie zrobil to w poczuciu nieuchronnej kary?
      • edek40 A wszystko to w Malopolsce 18.02.14, 14:36
        Gdzie policja jest czujna i budzi powszechny postrach swoimi niekonwencjonalnymi w skali reszty kraju metodami oraz rzetelnoscia.
    • emes-nju Poszukałbyś w sieci 18.02.14, 14:55
      Chwila ciężkiej "prasówki" i już. Jednoznaczny przykład drogowego debila i mordercy.
      • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 18.02.14, 15:58
        emes-nju napisał:

        > Chwila ciężkiej "pra
        > sówki" i już.
        Jednoznaczny przykład drogowego debila i mordercy.
        >

        Wyolbrzymiasz. Według najświetlejszego umysłu tego forum (a bardzo prawdopodobne, że i całego Internetu) to jest zjawisko marginalne, więc nieistotne. To, że 1/5 ofiar śmiertelnych jest powodowana przez takie zachowania jest nieistotne. Znaczy marginalne.

        P.S. Przytomny kierownik, brawo.
        • edek40 Re: Poszukałbyś w sieci 18.02.14, 16:00
          > Wyolbrzymiasz. Według najświetlejszego umysłu tego forum (a bardzo prawdopodobn
          > e, że i całego Internetu) to jest zjawisko marginalne, więc nieistotne. To, że
          > 1/5 ofiar śmiertelnych jest powodowana przez takie zachowania

          Twierdzisz, ze 20% ofiar smiertelnych to ofiary dzialajacych z premedytacja bandytow?
          • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 18.02.14, 16:16
            W sumie dobre pytanie o nomenklaturę.

            Na pewno daleki byłbym od nazywania indywiduów wyprzedzających na zakazie (górka, zakręt) lub widzących naprzeciw samochód niewinnymi i nieświadomymi biednymi kierowcami sterroryzowanymi przez waaadzę. Ale nasze wspomniane wcześniej guru zaraz wyjaśni, że trzeba spie...ć na pobocze, aby umożliwić płynniejszą jazdę.
            • edek40 Re: Poszukałbyś w sieci 18.02.14, 16:18
              > Na pewno daleki byłbym od nazywania indywiduów wyprzedzających na zakazie (górk
              > a, zakręt) lub widzących naprzeciw samochód niewinnymi i nieświadomymi biednymi
              > kierowcami sterroryzowanymi przez waaadzę.

              Czyli porownujesz ich do snajpera strzelajacego do przechodniow?
              • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 18.02.14, 16:28
                Tu nie ma porównania. Są w pełni świadomi tego co robią.
                • edek40 Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 09:49
                  > Tu nie ma porównania. Są w pełni świadomi tego co robią.

                  Innymi slowy strzelec wyborowy, celujacy w glowe przechodnia przez skalibrowane urzadzenie optyczne dziala dokladnie w tym samym mechanizmie, jak idiota wychodzacy na wyprzedzanie bez nalezytej widocznosci.

                  A co z bidaczkami (1/3 ofiar), ktore nie potrafia wyjechac z podporzadkowanej? To tez zabojcy z premedytacja, jak nasz snajper?
                  • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 12:15
                    edek40 napisał:

                    > > Tu nie ma porównania. Są w pełni świadomi tego co robią.
                    >
                    > Innymi slowy strzelec wyborowy, celujacy w glowe przechodnia przez skalibrowane
                    > urzadzenie optyczne dziala dokladnie w tym samym mechanizmie, jak idiota wycho
                    > dzacy na wyprzedzanie bez nalezytej widocznosci.
                    >

                    To twoja interpretacja.

                    > A co z bidaczkami (1/3 ofiar), ktore nie potrafia wyjechac z podporzadkowanej?
                    > To tez zabojcy z premedytacja, jak nasz snajper?

                    Nie ma ich.
                    • edek40 Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 12:45
                      > To twoja interpretacja.

                      Wedlug Ciebie sa rowniez swiadomi.

                      > Nie ma ich.

                      Acha. Czy to unik?
                      • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 12:51
                        edek40 napisał:

                        > > To twoja interpretacja.
                        >
                        > Wedlug Ciebie sa rowniez swiadomi.

                        Są świadomi tego, że mają w ręce broń. To jest jedyny mianownik wspólny.

                        Chociaż z drugiej strony i jedni i drudzy mają założenie, że się uda.

                        >
                        > > Nie ma ich.
                        >
                        > Acha. Czy to unik?

                        Próba błyskotliwości.
                        • edek40 Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 12:56
                          > Są świadomi tego, że mają w ręce broń. To jest jedyny mianownik wspólny.

                          Nigdy nie mialem w reku broni. A tu prosze. Mam. Wedlug agiosa.
                          • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 12:58
                            edek40 napisał:

                            > > Są świadomi tego, że mają w ręce broń. To jest jedyny mianownik wspólny.
                            >
                            > Nigdy nie mialem w reku broni. A tu prosze. Mam. Wedlug agiosa.

                            Acha. snajper mający w ręce broń jest świadomy, że ją ma. z tego wniosek, że edek też ma, chociaż nie ma. Wg mnie. Niezłe.
                            • edek40 Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 13:01
                              > Acha. snajper mający w ręce broń jest świadomy, że ją ma. z tego wniosek, że ed
                              > ek też ma, chociaż nie ma. Wg mnie. Niezłe.

                              Czym rozni sie pojazd edka gdy ten jedzie swoim pasem od pojazdu edka, ktoremu wpadnie do glowy wyjsc na czolowe?
                              • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 13:21
                                Świadomością własnie.
        • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 18.02.14, 16:58
          > To, że
          > 1/5 ofiar śmiertelnych jest powodowana przez takie zachowania jest nieistotne.
          > Znaczy marginalne.

          Nawet gdyby te zachowania były tak powszechne, że co pół minuty byś ich doświadczał, to i tak tylko 1/5 ofiar mogłaby być ich wynikiem.
          Miszczu logiki.

          BTW.
          Znowu ucichłeś, gdy konkretnie cię zapytałem o coś, co dowodzi jakim idiotą jesteś.
          Podziwiam twoją niezachwianą wiarę w siebie - ja przy takich kompromitacjach bym jednak stracił rezon.
          • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 09:28
            Zuch chłopak.

            Czu-waj!
            • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 15:46
              I tyle w temacie odsetka kierowców przestrzegających ograniczenia, a odsetka prawidłowo ustawionych ograniczeń ...

              Pomijam litościwie fakt, że trzeba być debilem, żeby na podstawie jakiegoś filmiku oceniać ogół kierowców.
              Może jeszcze jakieś nielegalne wyścigi wrzucisz na poparcie swojej tezy - wszak statystyka będzie ci się zgadzała.
              • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 16:57
                klemens1 napisał:

                > I tyle w temacie odsetka kierowców przestrzegających ograniczenia, a odsetka pr
                > awidłowo ustawionych ograniczeń ...

                Tia... zwłaszcza, że w tej gałęzi dyskusji piszemy o wyprzedzaniu na czołówkę.

                >
                > Pomijam litościwie fakt, że trzeba być debilem, żeby na podstawie jakiegoś film
                > iku oceniać ogół kierowców.
                > Może jeszcze jakieś nielegalne wyścigi wrzucisz na poparcie swojej tezy - wszak
                > statystyka będzie ci się zgadzała.
                >

                No tak. Ale żeby na podstawie jakiegoś filmiku oceniać oznakowanie to do tego trzeba geniusza.
                • samspade Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 17:11
                  agios_pneumatos napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > I tyle w temacie odsetka kierowców przestrzegających ograniczenia, a odse
                  > tka pr
                  > > awidłowo ustawionych ograniczeń ...
                  >
                  > Tia... zwłaszcza, że w tej gałęzi dyskusji piszemy o wyprzedzaniu na czołówkę.

                  www.youtube.com/watch?v=otB5cUIpGzc
                  Kolejny marginalny przypadek
                  • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 17:15
                    Od tego właśnie filmiku zaczęła się ta gałąź dyskusji/temat.

                    A najtęższy umysł Internetu zaczyna coś pieprzyć o ograniczeniach (prędkości zapewne).

                    Kurde ja faktycznie mam problemy ze zrozumieniem...

                    ... naszych forumowych gwiazd.
                    • samspade Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 17:17
                      czytałem tą gałąź wcześniej na tel i nie widziałem filmiku.
                      • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 19.02.14, 17:20
                        Spoko. Ale wciąż dla mnie pozostaje zagadką jaki ma on związek z ograniczeniami prędkości, o ktorych wspomina mój guru.
                  • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 20.02.14, 12:46
                    samspade napisał:

                    > www.youtube.com/watch?v=otB5cUIpGzc
                    > Kolejny marginalny przypadek

                    Pewnie codziennie coś takiego widzisz i masz dylemat czy spieprzać na pobocze, czy jechać środkiem.
                    • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 20.02.14, 12:48
                      klemens1 napisał:

                      > samspade napisał:
                      >
                      > > www.youtube.com/watch?v=otB5cUIpGzc
                      > > Kolejny marginalny przypadek
                      >
                      > Pewnie codziennie coś takiego widzisz i masz dylemat czy spieprzać na pobocze,
                      > czy jechać środkiem.
                      >

                      Owszem ja takich widzę codziennie.
                      • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 20.02.14, 17:49
                        agios_pneumatos napisał:

                        > Owszem ja takich widzę codziennie.

                        Mijających auto z naprzeciwka po swojej prawej?
                        • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 21.02.14, 07:48
                          Jedyna różnica pomiędzy tym z filmiku, a 'moimi' jest taka, że udokumentowany NKE obrał zły kierunek. Co do reszty: odległości, prędkości, didaskaliów - wszystko się zgadza.

                          Zanim zaczniesz pyszczyć: napisałem takich, czyli podejmujących manewr tak samo jak na filmie, a nie 'tak kończących' ów manewr.

                          Chociaż i tak nie zrozumiesz..
                          • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 21.02.14, 13:50
                            > Jedyna różnica pomiędzy tym z filmiku, a 'moimi' jest taka, że udokumentowany N
                            > KE obrał zły kierunek. Co do reszty: odległości, prędkości, didaskaliów - wszys
                            > tko się zgadza.

                            A nie masz wrażenia, że ten z filmiku mógł bez problemu zdążyć zjechać na swoje prawo i to dosyć wcześnie? A że był głupi / pijany / naćpany - to pojechał de facto na wprost. To i nie dziwne, że "wyszedł na czołówkę". Wyglądało to tak, jakby w ogóle kierownicą nie ruszał - ani w prawo ani w lewo.

                            > Chociaż i tak nie zrozumiesz..

                            Tak jak z pytaniem, na które sam sobie odpowiedziałem. Gdybyś wskazał pytanie i odpowiedź, to bym zrozumiał, gdzie popełniłem błąd. Ale ty jakoś łaskawie nie chcesz tego udowadniać.
                            • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 21.02.14, 15:47
                              klemens1 napisał:

                              > > Jedyna różnica pomiędzy tym z filmiku, a 'moimi' jest taka, że udokumento
                              > wany N
                              > > KE obrał zły kierunek. Co do reszty: odległości, prędkości, didaskaliów -
                              > wszys
                              > > tko się zgadza.
                              >
                              > A nie masz wrażenia, że ten z filmiku mógł bez problemu zdążyć zjechać na swoje
                              > prawo i to dosyć wcześnie? A że był głupi / pijany / naćpany - to pojechał de
                              > facto na wprost. To i nie dziwne, że "wyszedł na czołówkę". Wyglądało to tak, j
                              > akby w ogóle kierownicą nie ruszał - ani w prawo ani w lewo.

                              O tym właśnie piszę. Wypisz-wymaluj codziennie widzę takich. Tylko 'moi' wracają na swój pas. Ten nie. Jakkolwiek przedmiotem dyskusji jest wyprzedzanie na czołówkę. Które na szczęście jest zjawiskiem marginalnym.
                              • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 21.02.14, 16:26
                                agios_pneumatos napisał:

                                > O tym właśnie piszę. Wypisz-wymaluj codziennie widzę takich. Tylko 'moi' wracaj
                                > ą na swój pas. Ten nie. Jakkolwiek przedmiotem dyskusji jest wyprzedzanie na cz
                                > ołówkę. Które na szczęście jest zjawiskiem marginalnym.

                                Czyli wg ciebie - jeżeli by wrócił na swój pas tak szybko jak to było możliwe, to byłoby to mimo wszystko wyprzedzanie na czołówkę?
                                • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 21.02.14, 16:34
                                  klemens1 napisał:

                                  > agios_pneumatos napisał:
                                  >
                                  > > O tym właśnie piszę. Wypisz-wymaluj codziennie widzę takich. Tylko 'moi'
                                  > wracaj
                                  > > ą na swój pas. Ten nie. Jakkolwiek przedmiotem dyskusji jest wyprzedzanie
                                  > na cz
                                  > > ołówkę. Które na szczęście jest zjawiskiem marginalnym.
                                  >
                                  > Czyli wg ciebie - jeżeli by wrócił na swój pas tak szybko jak to było możliwe,
                                  > to byłoby to mimo wszystko wyprzedzanie na czołówkę?
                                  >
                                  >

                                  Już kiedyś pytałem cię czym jest wyprzedzanie na czołówkę. Okazało się, że jest czymś innym niż definiuje to niemal każdy z wyjątkiem ciebie. Co jest koronnym dowodem na to, że oni się mylą.
                                  • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 22.02.14, 15:01
                                    agios_pneumatos napisał:

                                    > > Czyli wg ciebie - jeżeli by wrócił na swój pas tak szybko jak to było możliwe,
                                    > > to byłoby to mimo wszystko wyprzedzanie na czołówkę?
                                    > >
                                    > >
                                    >
                                    > Już kiedyś pytałem cię czym jest wyprzedzanie na czołówkę. Okazało się, że jest
                                    > czymś innym niż definiuje to niemal każdy z wyjątkiem ciebie. Co jest koronnym
                                    > dowodem na to, że oni się mylą.

                                    Wtedy napisałem wyraźnie, że to moja subiektywna definicja, więc nie łżyj, że jest ona przeze mnie narzucana wszystkim i kto się z nią nie zgadza ten się myli.
                                    Do tej pory nie podałeś swojej. Jakoś przy KONKRETACH wymiękasz niezmiennie.
                                    • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 23.02.14, 21:07
                                      Przecież podałem, że jest to wyprzedzanie, przy którym zmusza się samochód z przeciwka do zmiany kierunku albo prędkości.

                                      Ty zdaje się wtedy z właściwą sobie subtelnością zacząłeś coś pie...ć jak dziecko 'a ile to metrów'?
                                      • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 24.02.14, 10:53
                                        agios_pneumatos napisał:

                                        > Przecież podałem, że jest to wyprzedzanie, przy którym zmusza się samochód z pr
                                        > zeciwka do zmiany kierunku albo prędkości.
                                        >
                                        > Ty zdaje się wtedy z właściwą sobie subtelnością zacząłeś coś pie...ć jak dziec
                                        > ko 'a ile to metrów'?

                                        Metry nie są miarodajne, bo w zależności od prędkości 50m może oznaczać zupełnie co innego. Jak pojazdy jadą 20 km/h, to 50m to dużo - jeżeli 100 km/h, 50m to mało.
                                        Dlatego z właściwym sobie analfabetyzmem logicznym i sklerozą napisałeś o metrach, podczas gdy ja pisałem o czasie pomiędzy zjazdem pojazdu wyprzedzającego z toru kolizyjnego a minięciem się pojazdów.

                                        Teraz pytam cię KONKRETNIE, kiedy wg ciebie następuje wyprzedzanie na czołówkę. Gdybyś nie był idiotą, wiedziałbyś że masło maślane w stylu "zmuszania pojazdu z naprzeciwka" nie jest odpowiedzią. Ale ponieważ nim jesteś, zapytam inaczej: gdzie jest ta granica, kiedy wyprzedzający zmusza cię (jadącego z naprzeciwka) do zmiany kierunku lub prędkości jazdy, a kiedy jeszcze nie.
                                        • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 24.02.14, 11:22
                                          klemens1 napisał:

                                          > Teraz pytam cię KONKRETNIE, kiedy wg ciebie następuje wyprzedzanie na czołówkę.
                                          > Gdybyś nie był idiotą, wiedziałbyś że masło maślane w stylu "zmuszania pojazdu
                                          > z naprzeciwka" nie jest odpowiedzią. Ale ponieważ nim jesteś, zapytam inaczej:
                                          > gdzie jest ta granica, kiedy wyprzedzający zmusza cię (jadącego z naprzeciwka)
                                          > do zmiany kierunku lub prędkości jazdy, a kiedy jeszcze nie.
                                          >

                                          Z analfabetą jednak nie ma dyskusji...
                                          • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 24.02.14, 16:48
                                            > > Teraz pytam cię KONKRETNIE, kiedy wg ciebie następuje wyprzedzanie na czołówkę.
                                            > > Gdybyś nie był idiotą, wiedziałbyś że masło maślane w stylu "zmuszania pojazdu
                                            > > z naprzeciwka" nie jest odpowiedzią. Ale ponieważ nim jesteś, zapytam inaczej:
                                            > > gdzie jest ta granica, kiedy wyprzedzający zmusza cię (jadącego z naprzeciwka)
                                            > > do zmiany kierunku lub prędkości jazdy, a kiedy jeszcze nie.
                                            > >
                                            >
                                            > Z analfabetą jednak nie ma dyskusji...

                                            Zwłaszcza gdy zapyta się go o KONKRETNE kwestie.
                • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 20.02.14, 12:44
                  agios_pneumatos napisał:

                  > Tia... zwłaszcza, że w tej gałęzi dyskusji piszemy o wyprzedzaniu na czołówkę.

                  Co za różnica. Tu liczby i tu liczby. Tu - jak idiota - powiązujesz odsetek kierowców olewających oznakowanie z odsetkiem nieprawidłowego oznakowania i tu - jak na idiotę przystało - powiązujesz powszechność manewru z odsetkiem ofiar śmiertelnych.

                  > No tak. Ale żeby na podstawie jakiegoś filmiku oceniać oznakowanie to do tego t
                  > rzeba geniusza.

                  Zależy czego ten filmik dotyczy. Jeżeli kilkunastokilometrowego odcinka drogi, to tak - można na tej podstawie oceniać oznakowanie.
                  Przypomniał mi się kolejny twój analfabetyzm logiczny - cały czas jesteś przekonany, że na połowie czasu filmu jest połowa oznakowania odcinka na filmie?
                  • agios_pneumatos Re: Poszukałbyś w sieci 20.02.14, 12:47
                    klemens1 napisał:

                    > agios_pneumatos napisał:
                    >
                    > > Tia... zwłaszcza, że w tej gałęzi dyskusji piszemy o wyprzedzaniu na czoł
                    > ówkę.
                    >
                    > Co za różnica.

                    I tak właśnie wyglądają dyskusje z ignorantami i analfabetami.


                    > > No tak. Ale żeby na podstawie jakiegoś filmiku oceniać oznakowanie to do
                    > tego t
                    > > rzeba geniusza.
                    >
                    > Zależy czego ten filmik dotyczy. Jeżeli kilkunastokilometrowego odcinka drogi,
                    > to tak - można na tej podstawie oceniać oznakowanie.
                    > Przypomniał mi się kolejny twój analfabetyzm logiczny - cały czas jesteś przeko
                    > nany, że na połowie czasu filmu jest połowa oznakowania odcinka na filmie?
                    >

                    Nie, funckjonalny analfabeto. W danym czasie filmu jest pokazane 100% oznakowania pokazanego w danym czasie filmu.
                    • klemens1 Re: Poszukałbyś w sieci 20.02.14, 17:53
                      agios_pneumatos napisał:

                      > > Co za różnica.
                      >
                      > I tak właśnie wyglądają dyskusje z ignorantami i analfabetami.

                      Zwłaszcza że dalej było uzasadnienie, które wyciąłeś, bo nie wiesz jak sobie z nim poradzić. Zaiste, dobrze podsumowałeś dyskusję.

                      > > Zależy czego ten filmik dotyczy. Jeżeli kilkunastokilometrowego odcinka drogi,
                      > > to tak - można na tej podstawie oceniać oznakowanie.

                      Tu zabrakło pomysłu na odpowiedź, specjalisto od prawdopodobieństwa obiecujący podać wynik?

                      > > Przypomniał mi się kolejny twój analfabetyzm logiczny - cały czas jesteś przeko
                      > > nany, że na połowie czasu filmu jest połowa oznakowania odcinka na filmie?
                      > >
                      >
                      > Nie, funckjonalny analfabeto. W danym czasie filmu jest pokazane 100% oznakowan
                      > ia pokazanego w danym czasie filmu.

                      A jak ci idzie ze zrozumieniem zawiłości polegającej na oczywistym fakcie, iż na 50% danego odcinka niekoniecznie musi być 50% oznakowania tego odcinka?
    • tbernard Re: Errare humanum est 19.02.14, 10:33
      > Ot, taki ludzki błąd. Ale i tak waaadza winna.

      Ano winna, bo nie wyświetlono im w szkole zagranicznego filmu. Bo jak wiadomo zagraniczne filmy sprawiają, że kto je zobaczy, to zamienia się w człowieka rozważnego, a polskie tak demoralizują nudnym moralizowaniem, że tylko nieliczne najsilniejsze osobowości są w stanie oprzeć się pokusie zejścia na złą drogę. Reszta jest bez szans. Waaadza robi to specjalnie aby mandatami obywateli wykończyć. Ale my dzielny naród nigdy nie dajemy się okupantowi.
      • edek40 Re: Errare humanum est 19.02.14, 10:35
        > Ano winna, bo nie wyświetlono im w szkole zagranicznego filmu.

        Nie dlatego.
        • agios_pneumatos Re: Errare humanum est 19.02.14, 12:16
          edek40 napisał:

          > > Ano winna, bo nie wyświetlono im w szkole zagranicznego filmu.
          >
          > Nie dlatego.

          Ale jednak winna. To z chęcią przeczytamy dlaczego.
          • edek40 Re: Errare humanum est 19.02.14, 14:33
            > Ale jednak winna. To z chęcią przeczytamy dlaczego.

            Uwazam, ze waaaaaadza ma przyjmowac odpowiedzialnosc za to, co dzieje sie w zakresie jej waaaaadzy. Robi to w sposob rowniez spektakularny, co nieudolny, ale, trzeba przyznac, wielu obywatelom udalo sie wmowic, ze to ich, a nie waaadzy wina.
            • agios_pneumatos Re: Errare humanum est 19.02.14, 17:13
              edek40 napisał:

              > > Ale jednak winna. To z chęcią przeczytamy dlaczego.
              >
              > Uwazam, ze waaaaaadza ma przyjmowac odpowiedzialnosc za to, co dzieje sie w zak
              > resie jej waaaaadzy. Robi to w sposob rowniez spektakularny, co nieudolny, ale,
              > trzeba przyznac, wielu obywatelom udalo sie wmowic, ze to ich, a nie waaadzy w
              > ina.

              Wskaż mi kraj na tej planecie, w którym to waaaadza:

              1. przyjmuje odpowiedzialność za to co dzieje się w zakresie jej waaadzy
              2. robi to w sposób udolny
              3. dwa powyższe nie wiąże z czynnikiem ludzkim
              • edek40 Re: Errare humanum est 20.02.14, 12:53
                > Wskaż mi kraj na tej planecie, w którym to waaaadza:
                >
                > 1. przyjmuje odpowiedzialność za to co dzieje się w zakresie jej waaadzy
                > 2. robi to w sposób udolny
                > 3. dwa powyższe nie wiąże z czynnikiem ludzkim

                Wskaz mi cywilizowany kraj, w ktorym obywatele graja masowo waaaadzy na nosie, a jednoczesnie ta wladza jest bardzo sroga na przyklad dla obywateli, ktorzy nie maja windy.
                • agios_pneumatos Re: Errare humanum est 20.02.14, 13:05
                  Lepszej odpowiedzi nie oczekiwałem.

                  Konkretny człeku.
                  • edek40 Re: Errare humanum est 20.02.14, 13:13
                    > Konkretny człeku.

                    Nie odpowiadaj zatem pytaniem.
                    • agios_pneumatos Re: Errare humanum est 20.02.14, 15:01
                      Odpowiedź na pewną tezę w formie pytania, które rozszerza zakres podmiotowy tego pierwszego wygląda o niebo lepiej niż prosta odpowiedź pytaniem na pytanie owo rozszerzające, które to nie tylko nic nie wnosi, ale też jest i niedorzeczne i nie na temat.
                      • edek40 Re: Errare humanum est 20.02.14, 15:19
                        W szkole mnie uczono, ze nie nalezy uzywac tak dlugich zdan.
                        • agios_pneumatos Re: Errare humanum est 21.02.14, 07:49
                          Ale książki czytałeś?
                          • edek40 Re: Errare humanum est 21.02.14, 10:20
                            > Ale książki czytałeś?

                            Tylko takie, w ktorych zdania maja rozsadna dlugosc.
                            • agios_pneumatos Re: Errare humanum est 21.02.14, 15:48
                              edek40 napisał:

                              > > Ale książki czytałeś?
                              >
                              > Tylko takie, w ktorych zdania maja rozsadna dlugosc.

                              No. To tak jak ze znakami. Uznajemy tylko te, które nam pasują.

                              Powiem ci, że masz czego żałować. Literatura to piękna sprawa. Choć dla wielu nieosiągalna. Doskonale można by tu przetrawestować powiedzenie Wańkowicza o podróżach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka