Dodaj do ulubionych

Problem z PZU !!!

IP: *.zabrze.net.pl 17.08.04, 17:56
Ostatnio byłem uczestnikiem wypadku drogowego - jako poszkodowany .
Wyglądało to mniej więcej w ten sposób ... :

Jechałem od strony pyrzowic na tarnowskie góry i w pewnym momencie musiałem
się zatrzymać ponieważ koles przedemna skrecał w lewo ... Gdy juz sobie
pojechał ja powolutku sobie ruszyłem i spojrzałem do lusterka wstecznego ....
Ujzałem tam bardzo szybko jadącą honde civic która bardzo szybko zbliżała się
w moim kierunku i wyglądało to tak że nie ma zamiaru wogóle hamować ... Po 4-
5 sekundach nastąpiło pierwsze uderzenie czyli honda uderzyła we mnie ... 2
sekundy później drugi mocniejszy szlag spowodowany dobiciem do hondy tego
kolejnego samochodu ... przed pierszym uderzeniem honda chciała uciec na lewy
pas i chwile pozniej po uderzeniu we mnie i dobiciu przez kolejny samochod
zostala wypchnieta na czołówke z kolejnym samochodem ...


Definitywnie jestem poszkodowanym , moje auto zostało zakwalifikowane przez
PZU jako auto do kasacji i została ustalona kwota odszkodowania .

Z tym że póki co nie mam szans na otrzymanie odszkodowania poniewaz sprawca
nie przyznaje sie do winy ,sprawa bedzie rozstrzygnięta przez sąd i PZU
zasłania się sądem twierdząc że nie musi wypłacić odszkodowania do momentu
ustalenia przez sąd prawdziwego sprawcy ... Nie przekonuje ich nawet
sporządzona na miejscu wypadku notatka policyjna wskazująca jednoznacznie
sprawce całego zdarzenia ...

Chciałem więc zapytać jak dochodzić swoich praw ? Może jest ktoś kto tez to
przeżył i może podzielić się wskazówkami ... Czy mam szanse na szybkie
uzyskanie odszkodowania ?

Z góry wielkie dzięki

pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Problem z PZU !!! IP: *.pwradio.pl 17.08.04, 19:40
      Proponuję wysłać w/w maila na adres umieszczony na stronie:
      www.knuife.gov.pl/ubezpieczenia/podmioty/rzu.shtml
      oraz zapytać o pomoc pod adresem:
      Oddział Okręgowy PZU SA w Katowicach Ul. Sowińskiego 46, 40-018 Katowice
      Tel. 0-32 359-74-06,
      Fax. 0-32 359-74-63, 258-73-11
      www.pzu.pl/index.php?
      id=inspekt&ad_region=04&samSession=54f3d7aa8706b671ab65287b215f2461
      U mnie kiedyś poskutkowało.
      Pzdr
    • wichura Re: Problem z PZU !!! 18.08.04, 09:43
      Ubezpieczyciel zawsze przeprowadza postępowanie wyjaśniające we własnym
      zakresie i ma na to 30 dni + ew. 14. Podobna praktyka, w świetle orzecznictwa
      SN, jest niedopuszczalna (sygnaturkę orzeczenia łatwo znaleźć). Napisz wezwanie
      do zapłaty, poprzyj sygnaturą SN, postrasz sądem. Jak zapłacą - wystaw notę
      odsetkową od 30-go dnia po szkodzie do dnia zapłaty.
      • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 18.08.04, 10:04
        Czy chodzi o to :


        Art. 817. § 1 k.c.: Jeżeli nie umówiono się inaczej, zakład ubezpieczeń
        obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie dni trzydziestu, licząc
        od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku.
        § 2. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych
        do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości
        świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być
        spełnione w ciągu czternastu dni od wyjaśnienia tych okoliczności.
        Jednakże bezsporną część świadczenia zakład powinien spełnić w
        terminie przewidzianym w paragrafie poprzedzającym.

        Dorzucam orzeczenie SN:

        2002.09.19 wyrok SN, V CKN 1134/00, LEX nr 57224

        1. Obowiązek wypłaty przez zakład ubezpieczeń odszkodowania z
        tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu,
        który wyrządził szkodę, powstaje nie z chwilą uprawomocnienia się
        wyroku karnego ustalającego winę sprawy wypadku, lecz generalnie
        rzecz biorąc, z chwilą najwcześniejszego, jak to możliwe, wyjaśnienia
        przez zakład ubezpieczeń okoliczności wypadku. Zakład ten bowiem,
        zgodnie art. 817 k.c., ma obowiązek, po otrzymaniu zawiadomienia o
        wypadku, ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, to znaczy
        aktywnego, samodzielnego wyjaśnienia okoliczności wypadku i
        wysokości szkody. Nie może obowiązku tego przerzucać na inne
        podmioty i biernie oczekiwać na wynik postępowania karnego.


        2001.08.08 wyrok SN, I CKN 18/99, OSNC 2002/5/64

        Określenie terminu spełnienia świadczenia, w rozumieniu art. 817 § 2
        k.c., może nastąpić przy wykorzystaniu ustaleń dokonanych w sprawie
        karnej, jeżeli w toczącym się bez opóźnień postępowaniu likwidacyjnym
        nie jest możliwe wyjaśnienie wcześniej okoliczności koniecznych do
        przyjęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wyliczenie
        wysokości świadczenia.

        2000.01.10 wyrok SN, III CKN 1105/98, OSNC 2000/7-8/134
        przegląd orzeczn.: Robaczyński W. PS 2003/4/124

        Przepis art. 817 § 2 k.c. nie upoważnia ubezpieczyciela do zaniechania
        prowadzenia postępowania likwidacyjnego do czasu prawomocnego
        zakończenia postępowania karnego dotyczącego wypadku
        komunikacyjnego, w którym uczestniczył kierowca ubezpieczony od
        odpowiedzialności cywilnej.

        1997.01.08 postanow. sądu apelacyjnego w Poznaniu, I ACa 52/96,
        OSA 1997/6/38

        Żaden przepis prawa z zakresu ubezpieczeń nie utożsamia kwestii
        wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia wysokości szkody z
        koniecznością wyczekiwania na opinię biegłego sądowego i wyrok
        sądowy. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, by wyjaśnienie
        powyższych okoliczności nastąpiło w drodze tzw. likwidacji szkody
        przeprowadzonej przez organy zakładu ubezpieczeń. Celem bowiem
        postępowania likwidacyjnego jest m.in. ustalenie wysokości szkody i
        świadczenia zakładu ubezpieczeń. To właśnie w postępowaniu
        likwidacyjnym winno nastąpić ustalenie wysokości odszkodowania, a
        rolą sądu w ewentualnym procesie jest kontrola prawidłowości ustalenia
        wysokości odszkodowania.
        • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 18.08.04, 11:58
          Już byłem w PZU z tymi artukułami k.c. i orzeczeniami SN i PZU uparcie twierdzi
          że nie ma obowiązku wypłaty odszkodowania poniewaz sprawca nie przyznaje sie do
          winy i musi się odbyć sprawa sądowa ....

          Zachowują się jakby nie umieli czytać lub jakby nie rozumieli tego co dalem im
          do przeczytania !!!! Wiec nie sadze ze podanie zmieni ich stosunek do tej
          sprawy . Naprawde zależy mi na czasie i na szybkim uzyskaniu nalezynych mi
          pieniędzy wiec prosze o rade co mam dalej robić ??? Bo w walce z PZU czuje sie
          już bezsilny !!!
          • wichura Re: Problem z PZU !!! 18.08.04, 12:58
            1. wszystko na papierze, z potwierdzeniem na kopii. Nic na gębę - każda sprawa
            w PZU załatwiana ustnie kończy się z chwilą końca rozmowy. Ewentualne rozmowy
            tylko z kierownikiem CLS, nie z likwidatorem, po złożeniu pisma.
            2. zrób jak napisałem we wcześniejszym poście - wezwanie do zapłaty w 7 dni,
            dołącz xero orzeczeń SN lub tylko ich sygnatury. Przy braku odpowiedzi w 14
            dni - skieruj sprawę do sądu cywilnego, xero pozwu wraz z pieczęcią złożenia w
            sądzie wyślij do PZU pt. "uprzejmie informuję...".
            3. możesz się czuć bezsilny - to normalne jak czeksz na jakąkolwiek zapłatę.
            Sądu się nie bój - wygrasz, a PZU zapłaci kwotę pozwu + odsetki + koszty
            postępowania.
            Pozdrawiam
          • Gość: zielony_listek Re: Problem z PZU !!! IP: 212.160.172.* 23.08.04, 14:36
            > Już byłem w PZU z tymi artukułami k.c. i orzeczeniami SN i PZU uparcie
            twierdzi
            > że nie ma obowiązku wypłaty odszkodowania poniewaz sprawca nie przyznaje sie
            do
            > winy i musi się odbyć sprawa sądowa ....

            Ale w PZU jest ubezpieczony sprawca, czy Ty? Domyslam sie, ze sprawca.
            Jesli bardzo zalezy Ci na czasie, to mozesz zlikwidowac szkode z wlasnego AC, a
            Twoj ubezpieczyciel potem sciagnie kase z polisy sprawcy (na pewno tak jest
            jesli jestescie ubezpieczeni w roznych TU, jak w tym samym, to jakies tam
            kruczki moga byc). Tylko dopoki jej nie sciagnie, to szkoda jest na Twoim
            koncie. Ja w ten sposob odszkodowanie dostalam szybko (troche czasu zeszlo na
            dogadywanie sie warszatatu z PZU), ale na regres czekalam pol roku, przez co
            zawierajac polise na kolejny rok mialam na swoim koncie te nieszczesna szkode.
            Ale niektore towarzystwa w takim wypadku po regresie przeliczaja jeszcze raz
            stawke ubezpieczenia (np. Allianz), a niektore niestety nie (np. PZU).
            Pozdrawiam
            zielony_listek
            • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 23.08.04, 16:59
              Po pierwsze to ja jak i sprawca zdarzenia jesteśmy ubezpieczeni w PZU .
              Po drugie nie posiadam polisy AC wiec za bardzi nie mają z czego mi ściągnąć
              należnej kwoty.W zeszłym tygodniu wysłałem faxem pisemko do PZU i teraz czekam
              na odpowiedź. Chciałem złożyć osobiście lecz gdy udałem się do nich okazało się
              że teczka z moją szkodą gdzieś się zawieruszyła ...
              • olaj10 Re: Problem z PZU !!! 24.08.04, 09:30
                Przykro mi to mówić, ale nic nie wskórasz.
                ja jestem tą drugą stroną i mamy rozprawe w sądzie grodzkim, pzu owszem
                wszytsko wyceniło, itd. ale nie wypłaci odszkodowania do czasu rozwiazania
                sprawy.
                Dlaczego?
                Bo mimo, że notatka służbowa policji, świadczy o naszej winie, do której sie
                nie poczuwamy, to facet z malucha kasy nie dostanie do czasu póki sąd
                jednoznacznie nie rozstrzygnie naszego sporu. Notatka służbowa po prostu o
                niczym w takiej sytuacji nie świadczy. Sąd może np. stwierdzic, ze to była
                Twoja wina i pzu ma pozamiatane.
                Wspólczuję, bo możesz sobie trochę poczekac na pieniądze, my już na rozprawę
                czekamy ponad miesiac i cicho sza :(
                • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 24.08.04, 13:34
                  A nie orientujesz się może jak długo trwa taka sprawa sądowa i czy załatiwana
                  jest na jednym posiedzeniu czy musi być ich wiecej ? I jaki jest mniej więcej
                  okres oczekiwania na jej rozpoczęcie ?
                  • olaj10 Re: Problem z PZU !!! 24.08.04, 15:00
                    Jak mówiłam, czekam ponad miesiac. Jeśli facet będzie Tobie robił koło nosa, to
                    będzie się odwoływał w nieskończonośc, mozesz, czego oczywiscie nie życzę,
                    sobie i rok poczekac. Nie ma terminów rozpatrywania w sądzie grodzkim.
                    Terminy rozpoczęcia tez nie są znane, idzie to wszystko wg kolejnosci. I
                    niestety trzeba czekać!

                    Ciekawe ile my poczekamy
                    • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 24.08.04, 22:14
                      Z tego co wiem to moja sprawa nie bedzie rozpatrywana przez sąd grodzki
                      ponieważ w wypadku byli ranni ... Czyli należy przypuszczać że sprawa będzie
                      się ciągnąć 3 razy dłużej ... :(
                      • Gość: olaj Re: Problem z PZU !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 07:59
                        ale ranni, tzn. powyżej 7dni w szpitalu? złamania, wstrząsnienie czy jak?
                        My też byliśmy ranni i ja leczę sie do teraz, ale i tak sprawa już jest
                        umorzona.
                        • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 25.08.04, 10:45
                          Ranni w sumie byli tylko sprawcy wypadku ... Powyzej 7 dni w szpitalu +
                          złamania ...
                          • olaj10 Re: Problem z PZU !!! 26.08.04, 08:15
                            To w takim razie wspólczucia, poczekasz sobie na pewno. Poza tym oni, sprawcy,
                            jak będa chcieli się sądzic o winę, to naprawdę długo potrwa. Skoro są az tak
                            pokrzywdzeni, to na pewno równiez kojarzą zadośćuczynienie z OC sprawcy, co
                            może dac sporą kasę.
                            Przykro mówic, ale troszkę sobie poczekasz :(
                            • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 26.08.04, 17:42
                              Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia ...

                              Sprawa ustalenia winy będzie rozstrzygana między dwoma uczestnikami
                              zdarzenia ,przy czym obydwoje są ubezpieczeni w PZU i ja też .

                              Czy jest szansa żeby dogadać się z PZU aby wypłaciło odszkodowanie z polisy
                              pana powiedzmy wskazanego przez policje jako sprawca a w przypadku gdyby sąd
                              orzenieinaczej (co jest nie mozliwe) sciagnela nalezna kwote z oc drugiego pana
                              skazanego na rzecz pana uniewinnionego ...

                              W koncu jakby na to nie spojrzeć jestem poszkodowanym i żaden sąd nie jest w
                              stanie tak odwrócić biegu sprawy aby okazało się że to ja jestem winny ...
                              Więc co mnie obchodzi że ktoś nie przyznaje się do winy skoro nawet w świetle
                              przepisów o ruchu drogowym jestem poszkodowany ponieważ zostałem najechany tył
                              mojego samochodu ... czyli kierujący jadący za mną nie zachował bezpiecznej
                              odległości .... a może sie myle ???
                              • Gość: olaj Re: Problem z PZU !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 10:14
                                Nie ma takiej możliwosci.
                                Musi odbyć się sprawa.

                                Z drugiej strony własnie otrzymaliśmy pismo z PZU, aby wypłacic szkodę facetowi
                                malucha, na co się nie zgadzam, bo będę sie sie sądzic.
                                Czyli, mozesz trafić na kogoś takiego jak ja i będzie Ci utrudniał ;)
                                Wiesz, my sie do winy nie poczuwamy.
                                Ale mam nadziję, ze szybko zakończysz sprawę!!
                                Ola
                              • Gość: olaj Re: Problem z PZU !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 10:22
                                Wiesz, jednak dowiedziałam sie, ze masz możliwosć. Otóż, Twój oddział pzu
                                musiałby zgłosić sie do domniemanego sprawy wypadku, który musiałby podpisac
                                oświadczenie, ze jest winny i wtedy ściągną z jego oc odszkodowanie. Ale z tego
                                co mówisz, facet się nie poczuwa. Spróbuj.
                                • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 30.08.04, 14:14
                                  No niestety ten numer nie przejdzie ponieważ od razu przy zgłaszaniu szkody PZU
                                  przy mnie napisało pismo do sprawcy o potwierdzenie przebiegu zdarzenia ...
                                  Kilka dni później osobiscie z nim rozmawiałem i tak jak przypuszczałem wine
                                  chce zwalic na kogos innego ... Wiec nie pozostaje mi nic innego jak czekac na
                                  rozstrzygniecie sporu przez sąd :(
              • Gość: zielony_listek Re: Problem z PZU !!! IP: 212.160.172.* 24.08.04, 12:17
                > Po drugie nie posiadam polisy AC

                No coz, to nie dziwie sie ze Ci zalezy na szybkim rozwiazaniu sprawy.
                Swoja droga ryzykant z Ciebie i ze Cie stac na nieposiadanie AC...
                Trzymam kciuki, zebys jak najkrocej czekal
                zielony_listek
                • Gość: Tomek Re: Problem z PZU !!! IP: *.zabrze.net.pl 02.09.04, 15:06
                  Ręce mi juz dzisiaj opadły do samej ziemi po kolejnej wizycie w PZU !!!
                  Otóż pani ze stoickim spokojem i uśmiechem na ustach poinformowała mnie że w
                  moim przypadku nie mam sie co martwić o pieniądze bo jak najbardziej mi się
                  należą ,jednak wg niej w związku z tym iż sprawa będzie rozstrzygana przez
                  sąd ,przy dobrych wiatrach najwcześniej pieniądze ujże za ROK !!!

                  I jak tu sie nie wkur....
                  • Gość: zielony_listek Re: Problem z PZU !!! IP: 212.160.172.* 03.09.04, 07:52
                    No ale jesli sprawa sie bedzie ciagnela, to juz nie jest wina PZU chyba.
                    Inna sprawa, ze u nich przkladania papierkow tez potrafi trwac...
                    Pozdrawiam
                    zielony_listek
    • kikka11 Re: Problem z PZU !!! 19.09.04, 16:08
      Witam! Na pocątku sierpnia przydarzył nam się niemal identyczny wypadek. Wina
      była ewidentna, na miejscu wypadku policja stwierdziła że sprawcą był ten drugi
      uczestnik wypadku, ukarała go mandatem i wszystko wydawało się proste i
      oczywiste aż do wizyty w PZU. Otóż tam dowiedzieliśmy się, że pan sprawca
      odwołał się i wniósł sprawę do sądu, gdyż nie poczuwa się do winy za
      spowodowanie wypadku. Dowiedzieliśmy się też wtedy że sprawa trafia do sądu
      gridzkiego i do jej zakończenia postępowanie likwidacyjne zostaje zawieszone.
      Uzyskaliśmy wtedy informację, że w Cz-wie takie sprawy potrafią toczyć się ok.
      8-9 miesięcy. Chyba potrafisz sobie wyobrazić naszą reakcję. I tutaj od razu
      udzielę Ci rady. W PZU niewiele wskórasz. Pole do popisu jest poza PZU. Jeśli
      na miejscu wypadku policja jednoznacznie stwierdziła że sprawcą wypadku jest
      ten drugi facet i ukarała go mandatem to jedyne co może on zrobić to właśnie
      wnieść sprawę do sądu grodzkiego o nieuzasadnione nałożenie na niego mandatu
      karnego. Rozmawialiśmy z wieloma policjantami, w tym również tymi wyżej
      postawionymi i wszyscy twierdzili że w 99.9% takich przypadków kończy się to
      tak samo. Sąd grodzki nie widzi podstaw do rozpatrzenia wniosku i wogóle nie
      dochodzi do sprawy! Dlatego z nazwiskiem sprawcy wypadku jak najszybciej
      biegnij do sądu i postaraj się dowiedzieć czy przypadkiem takie postanowienie
      już nie zapadło! Mimo terminów jakimi nas straszyli, takie postanowienie w
      naszym sądzie zapadło po niecałych 2 tygodniach. Bierzesz wtedy odpis
      postanowienia z sądu ( płacisz jakieś 15 zł za znaczek skarbowy i Ci wydają ) i
      z tym jedziesz do PZU. Najważniejsze jest to, żebyś zadbał o to, żeby nie
      przespać tej sprawy, bo jeśli sam się tym nie zainteresujesz, to nikt Ci
      postaniowienia sądu nie prześle, ani nawet Cię o tym nie zawiadomią, a zanim
      PZU się po nie uda do sądu to rzeczywiście może pewnie minąć rok.
      Dziś nasza sprawa jest już załatwiona, choć nie do końca bo wciąż bujamy się z
      wrakiem, który został beznadziejnie wyceniony przez PZU ( też zakwalifikowany
      do kasacji ) i po raz kolejny będziemy starali się powalczyć o to żeby przejęli
      wrak i wypłącili jego równowartość, ale to już zupełnie inna historia.
      Wniosek najważniejszy to taki, że nie powinieneś interweniować w PZU bo tam nic
      nie załatwisz, tylko jak najszybciej załatwić podstanowienie sądu, które sądząc
      z daty już dawno zapadało. Jakbyś chciał jeszcze o coś zapytać pisz śmiało na
      pslocins@gazeta.pl

      pozdrawiamy i życzymy powodzenia!
      • kobietka_jm Re: Problem z PZU !!! 27.09.04, 10:31
        Tomek!
        może poczytasz sobie coś na podanych poniżej stronkach

        www.odszkodowanie.com
        www.odszkodowanie.pl

        czasami powierzenie sprawy firmom tym się zajmującym przyspiesza sprawę, bo
        inaczej traktują "zwykłego klienta" a inaczej mecenasa, z którym przegrali już
        wiele procesów :)) wiem to z autopsji

        życzę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka