Dodaj do ulubionych

Tęsknota za Policją !!! ???

IP: *.lot.pl 23.08.04, 15:33
Uczestnicząc przez kilka lat w tym forum, pisząc i czytajac na różne tematy,
dochodzę do wniosku, że wielu z Was odczuwa brak bezpieczeństwa na drogach. I
to nie o to chodzi, że macie słabe umiejętności czy kiepskie samochody. I
nawet nie o to, że drogi są ciasne i dziurawe. Chodzi o to, że na drogach
zaczyna dominować cwaniactwo, chamstwo, a ostatnio również bandyctwo. I
piszecie, że cała ta banda czuje się bezkarna - bo prawie jest bezkarna - a
Was nikt przed nimi nie chroni. A powinien. Wielu z Was pyta o policję, o
brak patroli w wakacyjne weekendy, o ignorowanie nowych zjawisk w ruchu
drogowym. I co mamy ? Kierowca starający się przestrzegać przepisów czuje się
jak ostatni dupek, nieudacznik, fujara po prostu. Nie może na czas zająć
miejsca na pasie, bo mu zajadą, nie zaparkuje, bo mu się wcisną, będzie
czekał w korku do skrętu 20 min., bo cwaniaczki wcisną się bez kolejki.
Natomiast chamy mają lepiej. Nie czekają w korkach, tylko walą pod prąd,
parkują gdzie zechcą, jeżdżą 150/h po mieście i mają wszystko w ... głębokim
poważaniu. I rzadko się zdarza, żeby ktoś ich doprowadził do porządku. Bardzo
rzadko. Dlaczego? Bo policja jest nieliczna, nieruchawa, niemobilna,
niechętna, nienowoczesna, niedoinwestowana. No i niestety - policja jest
zawsze po... Rzadko przed. A chamstwo rozrasta się szybko, bo młodzi kierowcy
patrzą na to, co się dzieje i... uczą się natychmiast. W kąt idą wyuczone na
kursie zwyczaje i kultura. Pedał i rura !!! To dewiza na dzisiaj. Nic
dziwnego, że ludzie obawiają się jeździć widząc, że ktoś kto sprowadził na
nich niebezpieczeństwo nie zostanie ukarany i kpi sobie ze wszystkiego.
Doprowadzono w ten sposób do tego, że przejeżdżanie na czerwonym stał się
normą, a wyścigi w ruchu miejskim z zakładami o grubą kasę stały się nowym
zajęciem nowobogackiej młodzieży. O gorzale już nie wspomnę. Co czeka nas
dalej? Niedowład policji, brak środków na kamery i aparaty automatyczne, brak
wszystkiego... Tylko co to mnie jako podatnika obchodzi???!!! Z moich
pieniędzy nie wystarcza na to, żeby zapobiegać, chronić moje zdrowie i
życie???!!!
Kulawe prawo to następny problem. Są bogaci szaleńcy, których stać na
płacenie mandatów na każdym skrzyżowaniu i na grzywny za gorzałę za
kierownicą, a ja pytam dlaczego nie siedzą w pudle lub nie mają
skonfiskowanych samochodów, tak jak to się dzieje w cywilizowanych
krajach???!!! Są też tacy, którzy nie siedzą nawet gdy kogoś zabiją. To czego
się mają bać? Wielu z Was bywało pewnie w świecie i tam też są kierowcy,
którzy lubią "wyprostować nogę" A dlaczego tego nie robią, a jeśli - to
rzadko? Bo mają 99% pewności, że zostaną namierzeni i ukarani. I to cholernie
kosztuje. A potem firma ubezpieczeniowa podnosi im stawki np. o 200-300%, a
jak się nie poprawią, to odmawia dalszego ubezpieczania. A u nas? A u nas po
staremu. Co roku małe miasteczko ludzi zabitych w wypadkach idzie do piachu.
I wracając do policji - to ona pierwsza ma za zadanie zapobiegać,
inerweniować, eliminować. Potem są sądy, kolegia, zakład ubezpieczeń, itp.
Jeżeli ich nie widać na tej pierwszej linii walki z bandytyzmem drogowym, to
hulaj dusza, piekła nie ma...
Obserwuj wątek
    • mejson.e5 Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 23.08.04, 22:34
      Gość portalu: Moto. napisał(a):

      "Chodzi o to, że na drogach zaczyna dominować cwaniactwo, chamstwo, a ostatnio również bandyctwo."

      Przyznaję rację, że coraz wyraźniej widać przykłady takiego zachowania, ale na szczęście - jeszcze nie dominują.

      " I piszecie, że cała ta banda czuje się bezkarna - bo prawie jest bezkarna - a Was nikt przed nimi nie chroni."

      Nietety prawda - bezczelność u nas z reguły jest bezkarna.

      "Kierowca starający się przestrzegać przepisów czuje się jak ostatni dupek, nieudacznik, fujara po prostu."

      Trzeba być bardzo twardym, np by wytrzymać presję poganiających, wściekłych za utrzymywanie przepisowej prędkości.

      "Natomiast chamy mają lepiej. Nie czekają w korkach, tylko walą pod prąd, parkują gdzie zechcą, jeżdżą 150/h po mieście i mają wszystko w ... głębokim poważaniu. I rzadko się zdarza, żeby ktoś ich doprowadził do porządku."

      Oj, rzadko!

      "A chamstwo rozrasta się szybko, bo młodzi kierowcy patrzą na to, co się dzieje i... uczą się natychmiast. W kąt idą wyuczone na kursie zwyczaje i kultura."

      Złe przykłady zawsze rozpowszechniają się dużo szybciej niż dobre...

      "Doprowadzono w ten sposób do tego, że przejeżdżanie na czerwonym stał się normą"

      Na szczęście - nie jest to jeszcze norma!

      "Kulawe prawo to następny problem. Są bogaci szaleńcy, których stać na płacenie mandatów na każdym skrzyżowaniu i na grzywny za gorzałę za kierownicą, a ja pytam dlaczego nie siedzą w pudle lub nie mają skonfiskowanych samochodów, tak jak to się dzieje w cywilizowanych krajach???!!! Są też tacy, którzy nie siedzą nawet gdy kogoś zabiją. To czego się mają bać? Wielu z Was bywało pewnie w świecie i tam też są kierowcy, którzy lubią "wyprostować nogę" A dlaczego tego nie robią, a jeśli - to rzadko? Bo mają 99% pewności, że zostaną namierzeni i ukarani. I to cholernie kosztuje. A potem firma ubezpieczeniowa podnosi im stawki np. o 200-300%, a jak się nie poprawią, to odmawia dalszego ubezpieczania. A u nas? A u nas po staremu."

      Takie proste, a czyjś interes jednak tkwi w tym, by nie uchwalić prawa tak dyscyplinującego kierowców. Czyj, do cholery?!

      "Co roku małe miasteczko ludzi zabitych w wypadkach idzie do piachu.
      I wracając do policji - to ona pierwsza ma za zadanie zapobiegać, inerweniować, eliminować. Potem są sądy, kolegia, zakład ubezpieczeń, itp.
      Jeżeli ich nie widać na tej pierwszej linii walki z bandytyzmem drogowym, to hulaj dusza, piekła nie ma..."

      A jeśli nawet policja jest widoczna, to kierowcy lojalnie uprzedzą się o jej obecności.
      I nawet najwięksi piraci, chamy i przyszli mordercy zdążą zwolnić, by przedefilować przepisowo przed policjantami i zagrać im na nosie.

      A my będziemy potem znowu narzekać, że nie złapali jakiegoś idioty, który zabił niewinnych ludzi...

      Musimy zmienić wiele - policję, sądy, prawodawców i firmy ubezpieczeniowe.

      Ale także ... siebie samych.

      Pozdrawiam wszystkich i dzięki, Moto za mądry wątek.

      Mejson
    • vatseq Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 24.08.04, 10:21
      Wyraziłeś Tu odczucia wielu z nas. Brawo!

      Problem chyba w tym, że nikomu tak naprawdę nie zależy na systemowym załatwieniu
      sprawy. Łatwiej jest globalnie podnieść stawkę ubezpieczenia OC dla wszystkich,
      niż np. podnosić ją dla tych, którzy (niekoniecznie powodując wypadki)
      "zainkasowali" odpowiednią ilość punktów. Łatwiej jest postawić patrol 10m przed
      końcem terenu zabudowanego, niż wyszukiwać naprawdę niebezpieczne miejsca i
      likwidować zagrożenia, działać w nieoznakowanych samochodach niekoniecznie
      skupiając się tylko na przekroczeniach prędkości.

      Dwa czy też trzy lata temu miałem taką przygodę: przechodziłem na światłach
      (zielone) i gdy byłem już blisko osi jezdni na czerwonym z lewej przejechało BMW
      z łysym. Na szczęście zahamował kilka cm od moich nóg. Ja zastygłem w bezruchu.
      Dowcip polega na tym, że po drugiej stronie ulicy ROIŁO SIĘ od policjantów
      "zabezpieczających" legalną pikietę pod UM. Krzyknąłem do nich, ale tylko
      wzruszyli ramionami i odwrócili się. Podszedłem do nich później (BMW oczywiście
      odjechało już!) - powiedzieli mi, że są tu do czegoś innego! Obawiam się, że
      takich zachowań policji, zgodnie z wąsko pojętym rozumieniem zakresu obowiązków
      i poleceń można przytoczyć więcej. Otóż dopóki policja będzie miała wszystko w
      ...głębokim poważaniu, to sami się nie obronumy!

      vatseq
    • gaja3 Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 24.08.04, 14:35
      "Puste żale...". Dlaczego w większości krajów w Europie i na świecie z a drobne
      wykroczenie w ruchu drogowym może mnie ukarać byle "pies krawężnik", a u nas
      musi to być co najmniej sierżant Wydziału Ruchu Drogowego odpowiedniej Komendy
      Wojewódzkiej Policji, przy czy, 1 m za granicą województwa już nie ma prawa
      tego uczynić, bo to "inna kompetencja". Dlaczego właśnie funkcjonariusze tychże
      wydziałów nic nie widzą i nic nie słyszą,gdy na ich niedopwidzących oczach
      kierowca popełnia wykroczenie lub nawet przestepstwo (parę dni temu pokazałem
      takiemu "funkcjonariuszowi" jak 15 m od niego instruktor kursu na prawo jazdy
      parkuje pod znakiem "zakaz zatrzymywania i postoju")? Czyżby popadli w aż takie
      zobojętnienie na nagminność popełnianych wykroczeń?
      Tylko my tu sobie gadu, gadu na forum, a zainteresowani i tak tego nie czytają.
      Ostatnio, przy okazji którejś z wypowiedzi, dowiedziałem się, że w Radomiu
      funkcjonuje społeczna organizacja "Rondo". Może się tym zainteresować i
      stworzyć coś takiego w innych miastach, a potem federację ogólnopolską i
      uzyskać status stowarzyszenia? Wtedy może łatwiej byłoby przebić się z naszymi
      spostrzeżeniami i poglądami na szersze forum publiczne.
      A tak "czy się stoi, czy się leży...". I jeszcze w łapę można wziąć (wiem z
      autopsji) nie mówiąc o puszczaniu kolegów (tzw. emeryci policyjni, SB i
      wojskowi).
    • cynick1 Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 24.08.04, 21:48
      brawo Moto popieram i sam odnosze wrazenie ze chyba policji specjalnie zalezy
      na tym bajzlu
      w zeszlym tygodniu jechalem przez jakas miescine pod Hamburgiem
      dobrze juz zmierzchalo a ja chyba z wrazenia nie wlaczylem swiatel
      wyobraz Sobie ze nikt nie dal mi zadnego sygnalu
      zorientowalem sie dopiero jak wyskoczyly na mnie dwa radiowozy "na kogutach"
      a po ok 5 min pojawil sie trzeci hehe zebym nie dozyl takich czasow w Polsce
      ale panowie policjanci
      bez przesady

      pzdr.



    • Gość: Misiek Re: Tęsknota za Policją !!! ??? IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 25.08.04, 16:23
      Zgadzam się w 100% z autorem wątku. U nas w porównaniu z takimi krajami jak
      Czechy, Słowacja czy Litwa w ogóle nie ma policji na drogach. Buraki spokojnie
      opanowują polskie drogi, są zupełnie bezkarne. W wakacje przejechałem po Polsce
      2500 km, spotkałem jeden patrol. Pojeździłem też po Rugii, ok. 300 km, patroli
      spotkałem 4, fotoradarów chyba 6.
      Wydawać by się mogło, że wprowadzenie takich wynalazków jak fotoradary czy
      cywilne auta z fotorejestratorami powinno poprawić sytuację. Nic to jednak nie
      dało. Myśle, że głównym powodem jest totalne olewanie wszystkiego przez policję.
      • mejson.e5 Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 25.08.04, 16:53
        Gość portalu: Misiek napisał(a):

        "Wydawać by się mogło, że wprowadzenie takich wynalazków jak fotoradary czy
        cywilne auta z fotorejestratorami powinno poprawić sytuację. Nic to jednak nie
        dało. Myśle, że głównym powodem jest totalne olewanie wszystkiego przez policję.
        "

        Zgadzam się - ustawianie progu pomiaru prędkości na +10,15 km/h powyżej
        dopuszczalnej prędkości, świadczy o kompletnym niezrozumieniu polskich realiów,
        albo o totalnym olewactwie.

        Ponieważ polskie realia drogowe dobrze znają nawet już niektóre małolaty
        pisujące na tym forum, więc nie podejrzewam o ich nieznajomość polskich
        policjantów i strażników miejskich.

        Po prostu wygodniej jest włączyć na godzinę urządzenie i szybko zapchać jego
        pamięć, niż oceniwszy sytuację na danym odcinku drogi, wyłapać przez cały dzień
        tych drańsko niebezpiecznych, przyłoić im najwyższe mandaty i wzbudzić postrach
        u pozostałych.

        Trzeba chcieć, nie tylko musieć.

        Mejson
        • galwani Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 25.08.04, 18:07
          zopowiastka z ostatniego weekendu:

          jade sobie spokojnie samochodem... przyznaje przekroczylem predkosc o całe 10
          km/h.... jechalem 60 w terenie zabudowanym..... pan policjant oczywiscie
          pomachal mi lizaczkiem... zjechałem na bok wkur**iony jak młotek na
          gwoździe.... jak wysiadałem to tuz obok mojego samochodu mignęło mi czarne
          BMW.... na oko mialo tak ze 150 na liczniku... no ale panowie policjanci mieli
          to w glebokim powazaniu i musialem sie czesto gesto tlumaczyc dlaczego
          przekroczylem predkosc i takie tam.... dzieki bogu udalo mi sie jakos wybronic
          (ale co sie kitow gliniarzowi nawciskalem.... uoamatko....) na koniec rzucil "i
          tak dobrze ze nie jechales tak jak ten w beemwicy"... dobrze ze jestem spokojny
          bo bym go opier**ił....

          łapie człowieka ktory przekroczyl predkosc o 10 km/h (tak to prawda... ostatnio
          coraz rzadziej zdaza mi sie przekraczac predkosc.... sam jestem w szoku ale
          okazalo sie ze jadac "na wariata" mozna oszzcedzic raptem pare minut... dziwne
          co? ;P) a gostka ktory przekracza predkosc o 100km/h!! i stwarza naprawde
          realne zagrozenie ma w du*ie.... a ton z jakim powiedzial wskazywal ze gostek
          w "beemwicy" chyba mu zaimponowal...

          fajnie :/
          • mejson.e5 Nawrócenie? 25.08.04, 22:41
            galwani napisał:

            "jade sobie spokojnie samochodem... przyznaje przekroczylem predkosc o całe 10
            km/h.... jechalem 60 w terenie zabudowanym"
            (...)
            "ostatnio coraz rzadziej zdaza mi sie przekraczac predkosc.... sam jestem w
            szoku ale okazalo sie ze jadac "na wariata" mozna oszzcedzic raptem pare
            minut... dziwne"

            Oczom nie wierzę!
            Brawo, galwani!
            Tak trzymaj!

            Bez ironii - przyznam, że nie wierzyłem, że tak szybko zaczniesz jeździć ...
            nie-szybko! ;-)

            A co do Twojego tekstu, to też bym się wku.wił na takich policjantów.
            Zamiast dbać o bezpieczeństwo, dbają o swój spokój.
            Łatwiej wszak zatrzymać jadącego 60 niż 150...

            Pozdrawiam,

            Mejson
        • albert.flasz Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 26.08.04, 09:44
          Z zainteresowaniem czytam ten wątek i popieram. Myślę jednak, że na nieudolność
          policji oraz innych czynników odpowiedzialnych za pilnowanie bezpieczeństwa na
          drogach, na brak chęci (najnowsze elektroniczne "zabawki" nie zastąpią
          rzetelnego, regularnego patrolowania dróg) i środków jedyną radą mogą tu być
          (przyszłościowo) właśnie organizacje w rodzaju radomskiego "Ronda".
          • Gość: Misiek Re: Tęsknota za Policją !!! ??? IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 26.08.04, 13:13
            Gdzie można się coś dowiedzieć o działalności "Ronda"?
            Pzdr.
            • albert.flasz Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 26.08.04, 14:07
              www.rondo.abc.pl/
              Poszukaj w poprzednich wątkach...
    • Gość: Misiek Re: Tęsknota za Policją !!! ??? IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 26.08.04, 10:02
      A ponieważ nasza dzielna policja nie robi prawie nic sensownego, uwielbia
      się "lansować", przede wszystkim w TV (akcja "znicz", "bezpieczny powrót" itp.
      bzdury, które wcale nie byłyby potrzebne, gdyby na co dzień robili to co do
      nich należy).
      Ciekawe ile mandatów wypisali np. na A4 za siedzenie na zderzaku przy prędkości
      140-150 km/h? Albo za powszechne wyprzedzanie na 3-go na drogach typu W-wa-
      Gdańsk? Przecież cywilne auta z video są świetne do tego. Tylko, że trzeba
      chcieć. To, że na tej drodze nikt nie przestrzega ograniczeń prędkości, też
      policji nie interesuje (Gdzie te fotoradary, o których tyle gadali w TV?)
      Oceniając ich pracę po skuteczności można powiedzieć, że policji na polskich
      drogach nie ma.
      Wielu przechwala się na tym forum swoimi "rekordami" (wg mnie buractwa) na
      trasach Szczecin-Warszawa, czy Kraków-Rzeszów, itp. Oczywiście bicie tych
      rekordów jest u nas jak najbardziej możliwe, bo niebieskich nie ma, a gdy
      naprawdę wyjątkowo kogoś złapią, to praktycznie zawsze można to "załatwić". A
      niech rodzime buraki pojadą choćby na Słowację i tam spróbują tych swoich
      gównianych rekordów.
      To nie jest kwestia niedoinwestowania, Słowacja nie jest krajem bogatszym niż
      Polska, po prostu brak jakielkowiek inicjatywy od samej góry (minister) do dołu
      (jeżdżący radiowozami, autami cywilnymi czy ustawiacze fotoradarów).
      A może chodzi o to, żeby stawki OC i AC rosły i żeby mieć na to podparcie w
      statystykach? Przecież towarzystwa ubezpieczeniowe mogłyby przed zawarciem czy
      przedłużeniem umowy sprawdzać konto punktowe kierowcy i odpowiednio wysoko
      podwyższać (lub obniźać) stawkę. W USA taki system działa, u nas oczywiście
      się "nie da"
    • gaja3 Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 27.08.04, 09:14
      Widzę, że trafiłem w temat. Jest u nas w kraju wielu rozsądnych kierowców,
      którzy dostrzegają cały idiotyzm w pracy naszej drogówki (stanie w krzakach,
      brak jakiejkolwiek chęci do zatrzymywania tych, którzy rzeczywiście zagrażają
      bezpieczeństwu na drodze itd., itp.). Ucieszyła mnie też opinia galwani'ego, że
      przekraczanie prędkości nie ma sensu, bo iewiele się na tym zarabia czasowo, a
      można zapłacić. Wiele razy spotykałem się z sytuacją, że na gierkówce ktoś mnie
      wyprzedzał na początku trasy rwąc 150-160 na godzinę, a pod Warszawą lub
      Sosnowcem miełem go przed zderzakiem jadąc spokojnie 110-120 cały czas. O
      czasie przejazdu decyduje nie maksymalna prędkość, ale styl jazdy i utrzymanie
      w miarę równomiernej prędkości (mało hamowań, mało przyspieszeń lub niewielkie
      przyspieszenia).

      A co do pracy drogówki - to w tym miejscu należu
      wstawić ......................, bo można być oskarzonym o publiczne używanie
      słów powszechnie uznanych za obraźliwe.
    • Gość: Olo. Re: Tęsknota za Policją !!! ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 17:47
      Niestety ale to wszystko prawda. Lekarze nie leczą, nauczyciele nie uczą,
      policja nie broni... Taki kraj. Moi znajomi mieszkając ponad rok na nowym
      osiedlu nie mieli przyjemności poznać pana dzielnicowego i nie wiedzą nawet
      gdzie jest jego siedziba. A chuligaństwo i złodziejstwo kwitnie. No i młodzież
      testuje swoje nowe motocykle i samochody na osiedlowych ścieżkach. Ciekawe czy
      najpierw kogoś zabiją czy wcześniej przyjedzie policja...
      • cynick1 Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 09.09.04, 18:08
        olo przypadek innych mozna podciagnac pod zaniechanie
        w przypadku policji wyglada to na swiadome dzialanie niestety nie potrafie
        rozgryzc w jakim celu:(?

        pzdr.
      • vatseq Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 10.09.04, 08:29
        Ja mieszkam od dziesięciu lat na pewnym osiedlu, ale dzielnicowego nie
        widziałem, nie znam mimo, że zapowiadano hucznie, że dzielnicowi będą chodzić po
        osiedlach, by byli znani własnym mieszkańcom, miały być z nimi jakieś spotkania.
        Więcej: w naszym domu był kiedyś bar piwny z ogródkiem :-( Gdy zaczynały się
        jakieś bójki i dzwoniłem na policję okazywało się, że po pięciu minutach zjawiał
        się ... właściciel knajpy i uciszał towarzystwo! Policja była może raz czy dwa,
        zawsze po dłuższym czasie, gdy pijaczki juz się rozeszły.

        vatseq
        • Gość: Moto. Re: Tęsknota za Policją !!! ??? IP: *.lot.pl 21.09.04, 09:24
          Pisząc pierwszy post nie zdawałem sobie sprawy, że jest jeszcze gorzej, niż
          myślimy. Ale teraz muszę jeszcze opisać numer nie z tej ziemi. Jadę sobie ul.
          Modlińską w WAW i widzę w lusterku szaleńca tasującego wszystkich i wszystko.
          Szybko dotarł do mnie i oczywiście wyprzedził na milimetry mimo, że
          przyhamowałem. W amoku wyprzedzania nie zauważył, że 30m przede mną jedzie
          policja w radiowozie. I co? I wyskakując zza mnie im też zajechał drogę tak, że
          musieli gwałtownie zahamować i przekroczyć swój pas z lewej strony. I co? I
          NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Nie gonili go, nie zatrzymali, nie
          zareagowali, a furiat popędził dalej. Komentarze pozostawiam Wam.
          • imeno Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 29.09.04, 20:39
            Trzeba było spisac nr radiowozu,zadzwonic i sobie pofolgowac.Choc tyle.
    • imeno Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 21.09.04, 14:03
      Znakomity opis dzisiejszej polskie rzeczywistosci drogowej.Brawo.
      Policji przede wszystkim nie chce sie pracowac.I nie chce sluchac o
      trudnosciach finansowych itp.Jada gdzies radiowozem,mijaja zle zaparkowane
      auta...cwaniakow rozmawiajacych sobie zatrzymujacych sie na przejsciu dla
      pieszych.Nie reaguja...po prostu,jak im ktos nie wyjedzie i nie wymusi to nie
      zareaguja.
    • Gość: go Re: Tęsknota za Policją !!! ??? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.04, 20:40
      Nic dodać nic ująć. Ale to dziennikarzy rola molestować w TV i gazetach
      opieprzających się policjantów a nie puszczać na wizji pierdoły rzeczników
      policji, którzy są typowymi zderzakami odpalantowujących na okrągło wszystkie
      zarzuty i uwagi.
      • Gość: pasztetowa Re: Tęsknota za Policją !!! ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 00:57
        > Ale to dziennikarzy rola molestować w TV i gazetach

        Oni są zajęci "testowaniem" autek podstawionych przez dilerów
    • stanizak Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 02.10.04, 21:25
      Piszesz o wiadomościach wyniesionych ze szkolenia kierowców. Wspaniale,
      niedawno jechałem na terenie woj. Świętokrzyskiego za samochodem tzw Nauki
      Jazdy. W środku był instruktor i trzech kursantów jechali przez teren
      zabudowany z prędkością 70 d0 75. Była to miejscowość Bieliny ciągnąca się
      przez kilka kilometrów, a samochód miał rejestrację z Ostrowca. I czego
      oczekujemy od młodych kierowców?
      • speedy1000 Re: Tęsknota za Policją !!! ??? 03.10.04, 08:18
        Ale macie problemy :))) Ja i tak zawsze bede podginal tablice :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka