W 6 sekundzie zapala się czerwone, w 9 mam zielone, na skrzyżowanie wjeżdżam w 24-25.
I tak codziennie, dzień w dzień na tym skrzyżowaniu. Jeden-dwóch jełopów wjedzie bez miejsca do opuszczenia skrzyżowania... ćwierć setki z drugiego kierunku czeka na możliwość wjazdu (w końcu przejeżdża dziesięciu zamiast dwudziestu).
No, ale to nie prędkość przecież, za to nie ma co karać.