edek40
15.05.15, 10:29
W sumie nieistotne, co wyczyniali. Istotne jest to, ze, co w Polsce arcypowszechne, gadali przez komorke przy uchu i nie wychodzilo im utrzymywanie kierunku, orientowanie sie w ukladzie ulic/pasow czy temu podobne. Jeden wyszedl mi na czolowe. Ot tak, bo sobie nie poradzil na lekkim luku drogi.
Ide o zaklad, ze to przez to, ze mandaty sa za niskie. Nie przez to, ze ryzyko spotkania zainteresowanego policjanta jest nieomal zerowe...