IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 11:38
Witam. Moja dziewczyna za dwa tygodnie odbierze prawko. Moze dałoby sie
stworzyć coś na kształt poradnika: "Jak sie nie zabić czyli czego nie wolno
robić w aucie". Takie rady, proste i mniej proste, glupie i mądre. Czyli
wszystko co nam kierowcom wydaje sie banalne, ale dla tych, ktorzy niedlugo
wyjada na drogi wcale banalne nie jest. Prosze o wpisy. Moze cos takiego
uratuje komus zycie.
Obserwuj wątek
    • Gość: k01 Re: rady IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.11.04, 20:03
      w czasie jazdy gdy ona prowadzi nie powinna robic laski,powinniscie zamienic
      sie kierownica
      • Gość: domaine Re: rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 13:43
        dzieki stary. pewnie sam masz przykre wspomnienia
        • misiania Re: rady 12.11.04, 14:09
          idzie jesień i zima - nie zapominać o płynie do spryskiwaczy, którego zużywa
          się więcej, niż latem. zawsze mieć zapas w bagażniku. podobnie żarówki.

          sprawdzić, czy nie zawieruszył się gdzieś klucz do śrub przy kołach. w razie
          potrzeby silne, męskie ręce do zmiany koła się znajdą ale bez klucza ani rusz.

          osoba zapominalska, skłonna do pozostawienia samochodu na światłach na parę
          godzin, powinna pomyśleć o kablach do odpalania przy pomocy innego akumulatora,
          niech leżą w bagażniku, jeść nie wołają przecież.

          podczas jazdy często patrzeć w lusterko wsteczne, to co się dzieje z tyłu, może
          przynieść większe niebezpieczeństwo, niż to, co masz przed sobą.
    • ag2812 Re: rady 12.11.04, 21:23
      Przede wszystkim niech siada w auto i jeździ ile się da. A ty gdy bedziesz siedział obok nawet nie próbuj udzielać rad (choćby było straszno !!!).
      Pozdr.
      • Gość: domaine Re: rady IP: *.chello.pl 12.11.04, 21:34
        łatwo to mowic, ledwo sie powstrzymuje:)
        • arwena Re: rady 15.11.04, 09:14
          mi sie tez nasuwa rada - jezdzic, duzo jezdzic, wczesniej w miescie koniecznie
          obmyslic trasy (wiem ze na tym w lewo, wczesniej zmiana pasa etc - odpada spory
          stres)

          pojedz z nia na tankowanie - ale nic nie rob kompletnie, sama powinna sobie
          poradzic (choc to moze nieuprzejme, ale uwazam ze to dzikie, jak kierowca nie
          potrafi zatankowac sam auta)

          niech zbyt szybko nie zmienia biegow (na niskich obrotach meczy sie silnik) i
          nie jezdzi za duzo na sprzegle - to moje grzechy ktore staram sie wyplenic.
          idzie mi dobrze, uzycie sprzegla mniej wiecej o 75% zredukowalam (stanie na
          swiatlach, powolna jazda na 2ce w trudnym terenie, jazda w miescie)

          hamowanie silnikiem, tak czesto jak sie da

          czesta zmiana biegow - w razie potrzeby. z tego co widze dziewczyny maja
          awersje do czestej zmiany biegow;) wyciagnie na czworce pod gore, to po co
          redukowac;)) teraz np jezdze malo elastycznym silnikiem, sama w miescie co
          chwile 2-3, poza miastem roznie. jak tym autem jezdzi kolezanka, mniej wiecej o
          polowe rzadziej rusza drazkiem zmiany biegow

          a tak w ogole - popieram watek;)
          • arwena Re: rady 15.11.04, 09:15
            ps. i nie mow 'jezus maria! nie wytrzymam tego, wysiadam!' jak zablokuje ulice
            przy probie zawracania i bedzie miala trudnosci z cofaniem z recznego na
            pochylej jezdni
            ;))))
    • Gość: k01 Re: rady IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.04, 22:21
      tak niech nie jezdzi.........fun.from.hell.pl/2002-10-15/zalety-szyberdachu.jpg
      • Gość: KARLLL Re: rady IP: 83.136.224.* 16.11.04, 09:01
        JAk tylko spadnie snieg, zabierz ja na jakis duzy placyk. Niech sie troszke
        poslizga. Sam każdej zimy to robie. ;)Staraj sie nauczyc przewidywania na
        drodze.
    • emes-nju Re: rady 19.11.04, 10:22
      Wyrzuc jej wszystkie szpilki!

      A serio - wytlumacz jakie obuwie nadaje sie do prowadzenia auta, a jakie nie. Moja ukochana przyprawila mnie nieomal o zawal jak zobaczylem ja wysiadajaca z samochodu po pracy. Prawie sie przewrocila jak spadla jej z nogi cudnej urody (i szalenie modna oczywiscie) szpileczka-klapek! Jak robilem jej wyklad, zupelnie NIE CHCIALA (bo przeciez nie mozna powiedziec, ze nie mogla) zrozumiec jaki jest zwiazek pomiedzy spadnieciem klapka przy wysiadaniu, a spadnieciem klapka przy np. przekladaniu nogi z gazu na hamulec. Bo ona przeciez uwaza...
      • Gość: domaine Re: rady IP: *.chello.pl 19.11.04, 16:21
        No wlasnie. Jak bylem na egzaminie praktycznym mojej ukochanej to napatrzylem
        sie na zdające, ktore mialy bardzoo czesto buty na obcasach. Ale to jeszcze
        nic. Najcześciej przychodzily tak opatulone - bo to listopad - ze nijak chyba
        nie mozna tak prowadzic, a tym bardziej zdawac egzamin.
        A jedna dziewczyna to juz naprawde przesadzila. Chyba egzaminator jej
        powioedzial, zeby zdjela kaptur, bo jak juz wyjezdzala z bramy to zatrzynala
        auto i to zrobila
        • Gość: Akinka6 Re: rady IP: *.chello.pl 19.11.04, 18:16
          No i widzicie jakie my zdolne. Ale dzięki Wasze dyskretnej pomocy, napewno
          będziemy jeździć bezpiecznie i zgodnie z Waszymi życzeniami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka