Dodaj do ulubionych

Parkujmy tyłem, startujmy przodem.

17.12.04, 20:52
Grzegorz Pawlik
Wrocław Polska

Jak wiadomo łatwiej wpaść na pomysł niż do studzienki. Niniejszym publikuję
więc myśl, której stosowanie oszczędza mi czas, nerwy i pieniądze. Nie zważam
na zdziwienie że co ja się tam kręcę zamiast wskakiwać na wprost w szczelinę
J bo wiem że zdziwieni czy nie, inni użytkownicy widzieli mnie wcześnie i
widzą teraz, czasem pomagam sobie mruganiem awaryjnych świateł . Wnioskuję,
powszechne stosowanie metody dla oszczędności paliwa, czasu i nerwów oraz
zmniejszenia liczby wypadków i stłuczek Cała metoda sprowadza się do
parkowania tyłem wówczas gdy podejmujemy decyzję o parkowaniu przodem lub
tyłem, zasadniczo nie dotyczy parkowania wzdłuż J. Powinna być stosowana i
gdy parkujemy na placu manewrowym i gdy przy drodze czy na osiedlu pod
blokiem. Błędem 98 % kierowców jest niestety parkowanie przodem. Zapewne chęć
szybkiego sprawnego zaparkowania jest nęcąca ale każdy zaparkowany samochód
ruszy niebawem w drogę. Należy parkować tyłem by startować z wygodnej pozycji
zwłaszcza zimą, gdy silnik bywa zimny a okna bywają zaszronione. Gdy pojazd
jest już na drodze jest widoczny i manewr cofania tyłem może wykonać bez
większego ryzyka, oczywiście jeśli robi to rozsądnie podczas gdy pojazd,
który włącza się do ruchu jest słabo widoczny i sam słabo widzi co powoduje
zamieszanie, które kosztuje czas i pieniądze.

Komentarze mile widziane J
Obserwuj wątek
    • czyzunia Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 18.12.04, 09:27
      a biuega o to że o wiele łątwiej wpasować się w wolne miejsce tyłem niż
      przodem.
      • grzegorzpawlik Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 18.12.04, 11:45
        Witam. Dziękuję za komentarz. O wiele łatwiej wpasować się się na drogę
        startując przodem, wpasowując auto tyłem na parking ryzykujemy spowodowanie
        drobnego uszkodzenia płotu, drzewka czy trawnika, samochody obok widać w
        lusterkach bez problemu, silnik jest rozgrzany a kierowca "ustawiony" w
        samochodzie i przywykły do manewrów lepiej niż o poranku gdy ryzykuje
        uszkodzenie rozpędzonych pojazddów.
    • Gość: mew Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.csk.pl 18.12.04, 15:25
      Rany! Ale o co chodzi? Ja praktycznie zawsze parkuje przodem, wyjezdzam tylem i nie wiem w czym problem...
      • grzegorzpawlik Nie wiem co Ci poradzić ... 10.01.05, 22:28
        Może ponowne przeczytanie tekstu, który komentujesz, może poproś kogoś by Ci
        przeczytał i wyjaśnił.
        g
      • Gość: masterboy Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.07.05, 08:12
        partaczy parkujacych przodem powinno sie eliminowac z ruchu i konfiskowac
        samochody niech jezdza rowerami
    • albert.flasz Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 18.12.04, 18:06
      Kolego, gdy silnik jest zimny - wówczas należy poczekać minutę lub dwie,
      żeby "złapał" trochę temperatury, "przesmarował się" itd. Natomiast, jeśli
      szyby są oszronione - wówczas najlepiej w ogóle nie ruszać z miejsca, gdyż
      stwarza to poważne zagrożenie (ograniczona widoczność - kup sobie drapak),
      zresztą - to właśnie tyłem łatwiej jest wjechać w jakąś dziurę,
      niezabezpieczoną studzienkę, potrącić coś lub kogoś itp... A parkowanie tyłem
      zostaw strażakom, kierowcom Pogotowia Ratunkowego oraz innym podobnym!
      pzdr
      • Gość: grzegorzpawlik wówczas najlepiej w ogóle nie ruszać z miejsca ... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 02.01.05, 23:04
        Przyznaję że nie ruszanie z miejsca rozwiązuje tak ten jak i wszystkie inne
        problemy kierowcy. Oczywiści nim zaparkuję patrzę na miejsce w które się
        wybieram czy nie ma tam pułapek. Dlaczego służby powinny to robić inaczej od "
        cywili " ???
        Pozdr
        • albert.flasz Re: wówczas najlepiej w ogóle nie ruszać z miejsc 03.01.05, 16:27
          Ponieważ, jak mi się wydaje - służbom często rzeczywiście zależy na czasie.
          Poza tym, ich kierowcy z reguły jeżdżą lepiej i parkują w ten sposób wyłącznie
          w specjalnie przeznaczonych dla do tego miejscach. Podchodzenie do parkowania
          tyłem stwarza po prostu zamieszanie i często przeszkadza innym - niestety, nie
          każdy przeciętny "Kowalski" jest starym wygą i trzeba to uszanować. Niech więc
          każdy parkuje i włącza się do ruchu najlepiej i najsprawniej jak potrafi. Tak
          uważam.
          • grzegorzpawlik Re: służbom często rzeczywiście zależy na czasie 10.01.05, 22:34
            Witam
            O ile wiem, każdemu kierowcy zależy na czasie. Każdy kierowca może po kilku
            próbach opanować parkowanie tyłem. Zamieszanie i przeszkadzanie jest większe
            gdy kierowcy włączają się tyłem do ruchu.
            g
            • bytkowiak Re: służbom często rzeczywiście zależy na czasie 22.08.05, 22:41
              grzegorzpawlik napisał:

              Zamieszanie i przeszkadzanie jest większe
              > gdy kierowcy włączają się tyłem do ruchu.
              > g

              mamy chyba inne doświadczenia.
              wiele razy wjeżdżałem tyłem na miejsce parkingowe(głównie z powodu łatwiejszego
              wciśnięcia się w lukę przy parkowaniu wzdłuż ulicy) i mimo że manewruję dosyć
              sprawnie zawsze czuję że stwarzam wtedy dosyć duże zagrożenie. Mianowicie jadąc
              ulicą żeby to zrobić muszę zatrzymać sie, włączyć wsteczny, i zacząć cofać co
              przy ruchliwej ulicy wcale nie jest proste. Zdecydowanie łatwiej jest włączyć
              się do ruchu tyłem, bo prędzej czy póżniej ktoś się zatrzyma i bezpiecznie
              wyjedziesz. Oczywiście mówię tu o ruchliwych miejscach, bo przy pustych ulicach
              chyba nie ma to znaczenia.
    • zencol Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 19.12.04, 08:28
      Panie Grzegorzu, w pełni Pana popieram. Głosy oponentów świadczą o czystej
      amatorszczyźnie. Gdyby ci oponenci pojeździli by zawodowo różnymi autami,
      zapewne doszli by do takich samych wniosków co my. Ale na kursach takiego
      zdroworozsądkowego myślenia nie uczą. A potem się widzi takich "gimnastyków"
      wyjeżdżających tyłem z miejsca postojowego, czasami aż skóra na plecach
      cierpnie i włos się jeży.
      Pozdrawiam
      • grzegorzpawlik dziękuję 10.01.05, 19:13
        Serdecznie dziękuję za krzepiącą odpowiedź,
        pozdrawiam
        Grzegorz
      • Gość: masterboy Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.07.05, 08:16
        pozdrawiam Zencola, my zawodowcy rozumiemy sie bez slow
    • wojtek33 Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 19.12.04, 11:41
      grzegorzpawlik napisał:

      > manewr cofania tyłem może wykonać bez
      > większego ryzyka

      Tak, bo manewr cofania przodem, to jeden z najniebezpieczniejszych manewrów.
      • yagres Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 20.12.04, 08:22
        Autorze postu.
        Jeśli posiadasz inicjatywę ustwodawczą złóż wniosek o nowelizację ustwy "Prawo
        o ruchu drogowym". Dopóki nie będzie to wyrażnie napisane w kodeksie będę
        parkował tak jak mi sie podoba. Ja ciebie też nie zmuszam abyś chodził w
        żółtych skarpetkach, bo udowodniono że żółte skarpetki sa lepiej widoczne.
      • grzegorzpawlik Brawo 10.01.05, 21:46
        Polska Akademia Nauk, uniwersytet Jagielloński i Pan Miodek zgodnie
        potwierdzają: popełniłem błąd stylistyczny. Skrucha 100%.
    • emes-nju Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 20.12.04, 11:19
      Prawdziwi szpiedzy ZAWSZE parkuja przodem do wyjazdu :-) Jak Bond :-P

      Nie jestem szpiegiem, ale zawsze staram sie tak parkowac z wymienionych przez Ciebie powodow. Nauczylem tego nawet swoja kobiete!!!

      Szkoda tylko, ze jest to niewykonalne przy ruchliwych drogach - wtedy, kiedy byloby to najbardziej wskazane (sprobuj wyjechac tylem w slimaczacy sie korek).
      • Gość: kobieta Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.12.04, 12:34
        Nauczylem tego nawet swoja kobiete!!!
        >
        Mnie nauczył tego instruktor jazdy który od poczatku nauki wymagał parkowania
        tyłem więc nawet lepiej mi to wychodzie niż co niektórym panom kierowcom
        (zawodowym) .
        Często obserwuję ich ,manewry jaki wykonują po bazą (transport )i zastanawiam
        jak to się stało że są zawodowymi kierowcami .
        • grzegorzpawlik I co Panowie ??? 05.01.05, 18:46
          Winszuję, tak naprawdę po kilkunasteu próbie z kolei, rzecz jest max prosta.
          Wczoraj cofając tyłem puknąłem dwukrotnie w w słup przy prędkościach : moja :
          4m/h i słupa :00 km/h. Bez obrażeń po obu słupach.

          Wyjechać rozpędzonej np. ciężarówce tyłem pod koła ... brrr >> strach
          pomyśleć....
          • grzegorzpawlik sprostownie : Bez obrażeń po obu stronach 05.01.05, 18:58
            upsss,, Bez obrażeń po obu stronach, nie słupach.
            • Gość: go Re: sprostownie : Bez obrażeń po obu stronach IP: *.man.bydgoszcz.pl 05.01.05, 22:19
              Czy przypadkiem nie jesteś posiadaczem Lincolna?
              • grzegorzpawlik Re: sprostownie : Bez obrażeń po obu stronach 10.01.05, 21:47
                Niestety nie :-)
    • Gość: tig Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 20.12.04, 14:09
      Nie wiem o sso cho?

      Zawsze parkuje tylem. Latwiej jest ;) szczegolnie ze moje auto jest dlugie na
      4.80 m ;)
      • grzegorzpawlik Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 10.01.05, 21:51
        looknij no przez okno na parking, zobaczysz o sso cho ...
        pozdr
    • tumoi Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 20.12.04, 14:26
      W jednym z zachodnich miast rada miasta (składająca się z samych mężczyzn)
      uchwaliła nakaz parkowania tyłem. Myślę, że obiety były z tego bardzo
      niezadowolone :-)a niejeden kierowca był wściekły gdy zobaczył stłuczoną lampę
      w zaparkowanym samochodzie, albo będąc w ruchu musiał dłuuuugo czekać, aż
      chcący zaparkować samochód wykona kilka korekt zanim wjedzie. Ja tam mogę
      parkować tyłem, ale najpierw musiałabym ostro potrenować :-).
      • Gość: mirba1 Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 21:40
        Przy parkowaniu powinna nami kierowac jedna zasada - parkowac tak by było łatwo
        wyjechać. Jest oczywiste ze stosujac tę zasadę powinniśmy parkowac tyłem. Są
        jednak takie okoliczności które nakazują parkowanie przodem. Chodzi również o
        to by nie utrudniać innym kierowcom. W przypadku wykonywania manewru parkowania
        tyłem można na chwilę zablokować ruch.
        • grzegorzpawlik Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 10.01.05, 22:01
          Zablokowanie ruchu na chwilę nie jest problemem, startując tyłem też na taką
          samą chwilę blokujemy.
          pozdrawiam
          g
          • Gość: zgryzliwy Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 04:00
            grzegorzpawlik napisał:

            > Zablokowanie ruchu na chwilę nie jest problemem, startując tyłem też na taką
            > samą chwilę blokujemy.
            > pozdrawiam

            nie bo... wyjezdzam dopiero kiedy mam wolna droge i nie ma nic do rzeczy czy
            przodem czy tylem
            parkowanie tylem w wiekszosci przypadkow zawsze powoduje blokowanie innych
            • Gość: kris Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.aster.pl 23.01.05, 22:47
              no nie do końca nie jest to problemem. W warunkach bardzo nasilonego ruchu (np.
              wwa) nie masz szans w ruchliwym miejscu zaparowac tyłem, no zaraz za Tobą
              ustawią się samochody i Cię zablokują ! Choć sam pomysł mi się podobai popieram
              argumenty, ale jak to wykonać w Warszawie, w której obserwuję taki ruch, że za
              kilka lat będzie kompletny paraliż ...
              • grzegorzpawlik I w Wawie się uda 24.01.05, 19:06
                Witam
                Rzecz w tym by tak parkować tam gdzie nie jest to problemem ale jeśli z tyłu
                ktoś blokuje a wybór miejsc mały - oczywiście skok frontalny jest dobrym
                rozwiązaniem. Na pewno i w Warszawie często jesteś na parkingu który daje wybór
                jak parkować.
                Pozdrawiam
                g
      • grzegorzpawlik Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 10.01.05, 21:58
        Witam
        Pamiętasz może jakie to miasto [ w jakim kraju ] ?
        Lampy pękają zawsze gdy tłum wylega na miasto.
        Potrenować warto i wcale nie tak ostro, sprawa jest prost zwłaszcza że na
        wstecznym mamy nadsterowne auto.
        Na mnie nikt dłuuugo nie czeka.
        Nie lubię teorii o kobietach - kierowcach, płeć na drodze nie gra roli.
        Pozdr
        • Gość: zgryzliwy łomatko !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 04:04
          grzegorzpawlik napisał:


          > sprawa jest prost zwłaszcza że na
          > wstecznym mamy nadsterowne auto.

          pogielo Cie czy co ??


          • grzegorzpawlik łotatko !!! 20.01.05, 18:44
            Dzięki za list
            Prosta ale jak pokazują wypowiedzi podyskutować warto. Sam przyznaję że w toku
            tu rozmów skumałem zawracanie tyłem jako nadsterownie optymalne.
            Pozdrawiam
            g
      • dwunastnica Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 26.01.05, 22:09
        Na parkingu: zgoda, tam możemy sobie pomanewrować i elegancko zaparkować tyłem.

        Ale przy ruchliwej drodze najłatwiej zaparkować przodem skośnie i większość
        ludzi tak parkuje.

        Pozdrawiam
        • grzegorzpawlik Na parkingu / przy ruchliwej drodze ... 27.01.05, 18:52
          Witam i dziękuję za słowa
          Przy ruchliwej drodze zalecałbym rozglądanie się za parkingiem o ile nie
          dostarczamy / odbieramy towaru. Nieco pokory, sam niekiedy korzystam z
          tramwajów i spacery są wówczas dłuższe niż kilkadziesiąt metrów. Jeśli nie ma
          wyjścia rzeczywiście skok skosem jest ok. ale to również dlatego że tuż za
          zderzakiem jedzie kierowca, któremu raczej nie przychodzi do głowy że ktoś
          zechce zaparkować tyłem. Na tej samej ruchliwej drodze trzeba będzie
          wystartować i wtedy jest kłopot ale byłoby inaczej gdyby dotarło do ludzi że
          nie należy podjeżdżać na 7 cm do samochodu, który się przed nimi za3mują.

          Pozdrawiam
        • Gość: pedro Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.06.05, 15:29
          może bokiem ?
    • Gość: mew Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.light.csk.pl 28.12.04, 06:41
      A spobuj zaparkowac tylem na skosnie ustawionych miejscach parkingowych...
      • grzegorzpawlik na skosnie ustawionych miejscach parkingowych... 10.01.05, 22:09
        Owszem trzeba wówczas przekręcić kierownicą 2cm więcej lub wjechcać na parking
        od drugiej strony i skręcić 2cm mniej, samochód na wstecznym jest nadsterowny.
        Parking o skosnie ustawionych miejscach parkingowych mam pod firmą, w której
        pracuję.
        pozdrawiam
        g
    • mejson.e Tam, gdzie wolno 28.12.04, 09:27
      Pomijając miejsca, gdzie nie wolno parkować tyłem - np. pod oknami budynku, taki
      sposób parkowania jest lepszy.
      Jak już parę osób wspomniało:
      -łatwiej manewrować kierowcy "rozgrzanemu" jazdą niż zaspanemu w chwilę po
      wejściu do samochodu,
      -szyby są odparowane, odszronione,
      -manewry tyłem łatwiej wcisną samochód nawet w ciasną szczelinę,
      -wyjazd jest prostszy, bezpieczniejszy i szybszy.

      Tylko, by to wykorzystać, trzeba o tym wiedzieć i pamiętać.
      Bo wolne miejsce parkingowe kusi.
      I obawiamy się, że ktoś nam je zajmie.
      Albo nie zrozumie naszych intencji i utrudni manewry podjeżdżając zbyt blisko z
      tyłu - np. przy wjeżdżaniu gęsiego na teren parkingu.

      Ale - nie można z tego robić filozofii...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
      (Leonardo Da Vinci)
      • grzegorzpawlik Re: Tam, gdzie wolno 10.01.05, 22:12
        Dziękuję za długą odpowiedź. Nie chodzi mi o filozofię ale o bezpieczeństwo,
        wygodę i czas.
        Pozdrawiam
    • bigmaciek Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 28.12.04, 10:45
      Proponuję wycieczkę do supermarketu i załadowanie pełnego wozka zakupów do
      bagażnika stosując zalecaną metodę parkowania tyłem. Zwłaszcza zimą. A gdy to
      nie przekona to po przyjeździe do domu zaparkować tyłem, najlepiej do ściany
      albo płotu i wyładować wszystko z bagażnika.
      • mejson.e Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 28.12.04, 11:13
        bigmaciek napisał:

        > Proponuję wycieczkę do supermarketu i załadowanie pełnego wozka zakupów do
        > bagażnika stosując zalecaną metodę parkowania tyłem. Zwłaszcza zimą. A gdy to
        > nie przekona to po przyjeździe do domu zaparkować tyłem, najlepiej do ściany
        > albo płotu i wyładować wszystko z bagażnika.


        :)))))))))))))))))

        Dobre!
      • grzegorzpawlik nic na siłę 10.01.05, 22:16
        Nie upieram się że metoda sprawdza się we wszystkich okolicznościach. Pytanie
        jak parkujesz z pustym bagażnikiem ? Czy żeczywiście parkujesz przodem z okazji
        zakupów czy zawsze ?
        Pozdrawiam
        g
    • Gość: go Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.man.bydgoszcz.pl 28.12.04, 23:18
      GrzegorzuPawliku. Podsunalem watek o parkowaniu tylem. Poczytaj sobie.
      Wedlug ciebie 98 procent kierowcow na naszych osiedlach ma cos z glowa parkujac przodem. Ja inaczej to oceniam, widze po numerach rejestracyjnych ze przodem parkuja ludzie zpoza miasta, chyba boja sie wyjezdzania na jezdnie tylem.
      • grzegorzpawlik Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 04.01.05, 16:50
        go
        Nie pisałem nic o tym że ktoś ma coś z głową ani nic w tym klimacie. Nie
        interesują mnie miasta, wsie i osiedla. Wychylam głowę i widzę z dziesiątego
        piętra dwieście samochodów zaparkowanych przodem i kilka tyłem. Radzę tylko jak
        jest lepiej, nikogo nie oceniam.
        • mini999 Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 07.01.05, 18:11
          Operacyjnie i bezpieczniej korzystniejsze - tyłem.

          PS Zawracanie też !!
          • grzegorzpawlik zawracanie tyłem 10.01.05, 22:22
            Dziękuję za odpowiedź.
            Nie myślałem wcześniej o zawracaniu tyłem ale rzeczywiście można tu wykorzystać
            nadsterowność pojazdu na wstecznym. W sobotę jadę na plac poćwiczyć.
            Pozdrawiam\
            g
        • Gość: sierlaone Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.01.05, 22:46
          raczej za, choć nie zawsze .....
    • Gość: pazdzioch Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem wychodzimy.. IP: *.chello.pl 06.01.05, 14:26
      bokiem !
      I to by było na tyle.
      Pozdr.
      • grzegorzpawlik bokiem :-) 10.01.05, 22:26
        Owszem owszem, pojawił się niegdyś uwieczniony na czarnobiałym filmie prototyp
        pojazdu o czterech kołach skręcających o 90 stopni by bokiem wjechać między
        zaparkowane wzdłóż chodnika.
        pozdr
        g
    • Gość: kierrowca poppierram IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 11.01.05, 17:49
      i jush
    • Gość: Don diego Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 08:17
      Maszynkę do golenia również powinno się czyścić zaraz po goleniu, bo wtedy nie
      jest zaschnięta i łatwiej usunąć krem do golenia i wtopione weń włosy. Na
      następny dzień wymaga to zużycia większej ilości wody i czasu, aby się sprawnie
      ogolić. Pozdrawiam.
      PS. Masz chyba rację.
      • Gość: Zniecierpliwiony Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.crowley.pl 12.01.05, 22:01
        Fajnie sobie dyskutujecie! rzeczywiście bardzo mało kierowców parkuje swoje
        samochody tyłem, a szkoda!
        Jest jeszcze coś, co mnie osobiście doprowadza od lekkiej "szajby": wpada
        jegomość na parking jak burza (98% takich samochodów ma słynne "kratki" w
        kabinie) ustawia auto od pierwszego "kopa" - byle jak, często ukośnie przez dwa
        stanowiska.
        Taki SZPAN! Dzisiaj zapytałem dość poważnie wyglądającego jegomościa, który tak
        zaparkował: Pan naprawde tak będzie tutaj parkował?.....odpowiedział mi: tak,
        dzisiaj tak będę tutaj parkował! Próbowałem uzasadniać, że gdyby tak wszyscy, że
        jutro on będzie krążył po parkingu w poszukiwaniu miejsca itd. Widać było tylko
        drwinę w jego spojrzeniu!
        Zastanawiam się kiedy policja będzie za takie zachowanie solić mandaty;
        wystarczy się przejść po parkingach .....i kłopoty finansowe policji przestaną
        być jej zmorą.
        • grzegorzpawlik Nie czekajmy na policję 15.01.05, 12:24
          Proponuję raczej „zgasić” tak zaparkowane auto jajkiem z okna, sam uciszałem
          nad ranem szalone balangi sąsiadów jajkami wrzucanymi do środka przez okno,
          skutkuje.
          Policja ma inne priorytety, musi ochraniać konwoje VIP`ów i rozbijać pokojowe
          demonstracje Wolnego Kaukazu.
          Pozdrawiam
          g
      • grzegorzpawlik robotnicy do fabryk, krem do golenia... :-) 14.01.05, 18:12
        Ufam że komentarz nie zieje posądzeniem o nową filozofię :-).
        Ale skoro o goleniu a goleń jak wiadomo jest potrzebny w każdej nodze – i tu
        można nieco wymyślić. Będąc młodym i pięknym kłopot miałem z bliznami
        poogoleniowymi, jakobym z sierścią własną w windzie walczył. Czas do szkoły a
        tu i ówdzie kropelki purpurowe lico szpecą.
        Co robić ???
        Rozwiązanie rebusu niebawem ...
        Pozdrawiam
        g
        • Gość: yo Re: robotnicy do fabryk, krem do golenia... :-) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.02.05, 19:32
          no to o co z tym goleniem ???
          :]
    • scorpionek_gosia Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 14.01.05, 11:55
      Lubię parkować tyłem, ale ze względu na sąsiadów tego nie robię. Mam podwozie
      hydropneumatyczne i zanim ustawi się do pozycji jazdy mija kilkanaście sekund.
      W tym czasie rozgrzewa się i silnik i katalizator, a spalinki??? Parking tuż
      pod blokiem, czyli cały smród w okna. Nie rozumiem takich bałwanów co to dla
      własnej wygody smrodzą innym w okna (parkując tyłem). A zresztą czy wygody??
      Osobiście dużo lepiej wyjeżdża mi sie tyłem, bo przynajmniej widzę oba zakręty
      ulicy. Wydaje mi się, że dla dobrego kierowcy nie ma znaczenia czy wyjeżdża
      przodem czy tyłem. Problem mają tylko ci, którzy nawet na najprościej
      wyrysowanym miejscu parkingowym stają tak, żeby broń Boże nikt już obok nie
      zaparkował i ci dla których parkowanie to udręka (znam takich). Zresztą "złej
      baletnicy...."
      • grzegorzpawlik Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 14.01.05, 18:52

        Cześć Gosiu
        Cytrynową karocą jak mniemam pomykasz koleżanko. Parking tuż pod blokiem, czy
        jedyny w okolicy czy też jedyny obiecujący skok suchą nogą w deszcz na karocy
        pokład suchy i przyjazny ??? Hę ???
        Widzisz drogę startując tyłem ? Zdradź nam sekret tej sztuki bardzo bardzo
        bardzo proszę. Dla dobrego kierowcy rzeczywiście wjazd tyłem to nie kłopot [
        dla początkującego zresztą też ], klikam o tym raczej że wyjeżdżający rano z
        parkingu kierowca ma ograniczoną widoczność [ póki nie poznamy Twojego
        sekretu ] i jest kłopotem dla pozostałych, zawodowcem jest czy też z liściem na
        szybie >> podobnie.
        Pozdrawiam
        g
        • Gość: go Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.man.bydgoszcz.pl 17.01.05, 20:33
          Wpadam od czasu do czasu na ten watek i widze ze ma sie dobrze. Grzegorzupawliku, prawie wszystko juz wiem na temat parkowania tylem ale do pelni szczescia brakuje mi praktycznego rozwiazania takiego problemu. Teoretycznie juz wielokrotnie tłumaczyłes. Otoz jak wg ciebie powinno przebiegac zaparkowanie tyłem na ulicy przy której jedna strona na długosci kilkuset metrow ma miejsca do parkowania prostopadle do jezdni i miejsca te przylegaja bezposrednio do niej. Podkreslam, ze jest to ulica w centrum miasta i bardzo ruchliwa. Predkosc samochodu niewielka, nieduże sa tez odleglosci miedzy samochodami.
          Bede zobowiazany.
        • scorpionek_gosia Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 27.01.05, 12:50
          Witam.
          Owszem pomykam Cytrynką;-))) Parking i tuż i jedyny pod moim blokiem. A
          odpowiedź jest prosta. Mieszkam na takim odcinku ulicy, że stojąc przodem do
          bloku widzę 2 zakręty. Parkując tyłem zakręty są niewidoczne bez odwrócenia się
          twarzą do bloku. Każdy kierowca wyjeżdżający z parkingu stanowi zagrożenie i
          nie ważne czy to rano czy popołudnie i czy parkuje przodem czy tyłem.
          • grzegorzpawlik Spomiędzy zakrętów ... 27.01.05, 18:44
            Jestem fascynatem fotografii [foto.onet.pl/galeria/zdjecien.html?
            no=27&nxt=18&s=0 ] mam nadzieję że dobrze sobie wyobrażam opisaną sytuację.
            Jako cały manewr potraktujmy dojazd do domu wieczorkiem wieczorkiem odjazd
            rankiem. Prędzej więc czy później spojrzysz na zakręty odwrócona do kierunku
            samochodu. Heca polega na tym czy odwracać się w samochodzie wieczorem przy
            przejrzystych szybach, rozgrzanym silniku itd. Itd. czy rankiem gdy wiadomo jak
            bywa. Kwestia dotyczy również ryzyka wpadnięcia tyłem : w krzaki lub pod cudze
            koła.
            Pozdrawiam
            g
            • scorpionek_gosia Re: Spomiędzy zakrętów ... 28.01.05, 11:41
              Wydaje mi się, że piszę całkiem zrozumiale (a może to tylko mnie się tak
              wydaje?). Jeżdżę już dość długo i nie zdarzyło mi się mieć nieprzejrzystych
              szyb (bez względu na porę dnia) tak jak nie robi mi różnicy wyjazd przodem czy
              tyłem. Dlaczego tak się upierasz żeby Twoje było na wierzchu?? I tak każdy
              parkuje jak chce. Już ktoś wcześniej napisał, że w Warszawie nie wszędzie da
              się parkować tyłem (przynajmniej bez narażania się na czułe pozdrowienia w
              łacinie podwórzowej). A mnie i tak wygodniej jest rano i po południu wyjeżdżać
              tyłem;-))))))))
              • grzegorzpawlik Re:Spomiędzy zakrętów ...[skąd mój upiorny upór ?] 28.01.05, 18:58
                Cześć
                Dumam o tym globalnie i klikam o tym z Wami by poznać plusy i minusy takiego
                rozwiązania. Nie zawsze polepszenie warunków drogowych kosztuje krocie wydane
                na tzw. infrastrukturę. Bywa że pewną ogólnie odczuwalną poprawę można uzyskać
                wzajemnym zrozumieniem tak jak np. teraz wpuszczamy kogoś kto teoretycznie czy
                wg kodeksu powinien na nas czekać. Gdy robimy taki manewr / gest kierujemy się
                kilkoma zasadami oceniając plusy i minusy. +uprzejmość, -wyhamowanie karawany, -
                jeśli jadę ostatni bo bez sensu, +jeśli wyhamowałem wcześniej z innego powodu
                bo i tak już zwolniłem karawanę, +jeśli przed nami jest zablokowany przejazd bo
                i tak nie ma się co rozpędzać itd. ...
                Przejechałem dziś Wrocław godzinach 05-05 14-14 trasę Wrocław > Zielona Góra
                > Wrocław często się zastanawiałem czy metoda skandynawska – wszyscy łańcuchach
                i nikt nie odśnieża – nie jest tańsza od naszej.
                Czułe pozdrowienia w łacinie podwórzowej spływają po mnie jak po kaczce inaczej
                nie mógłbym chodzić w czerwonych spodniach a lubię.
                Jeśli jest pośpiech, korzystanie z bagażnika i inne niebezpieczeństwa pewnie że
                dać nura, pisałem o tym wcześniej, moje na wierzchu to nie moja metoda 
                Mieszkałem kiedyś krótki czas w Warszawie i bywałem tam często potem i
                przedtem, wiem o co chodzi.
                Czy wygodniej ? Tu bym się nadal spierał czy groźniejsze dla kręgosłupa są
                manewry rano czy wieczorem?
                Pozdrawiam
                g
                • scorpionek_gosia Re:Spomiędzy zakrętów ...[skąd mój upiorny upór ? 31.01.05, 09:57
                  No już nie opowiadaj, że rano masz mniej sprawny kręgosłup;-PP Sypiasz sam?
                  Przepraszam, ale nie mogłam sobie odpuścić;-)))
                  Coś w tym jest. Jadąc rankiem do pracy miałam pełny przegląd "inteligentnych
                  inaczej" kierowców. Na niedośnieżonej Puławskiej.
                  • grzegorzpawlik Re:Spomiędzy zakrętów ...[skąd mój upiorny upór ? 31.01.05, 22:36
                    Przytrafia mi się poranne lumbago po pechowym ułożeniu we śnie. Generalnie
                    wieczorem ludzie są sprawniejsi niż godzinę po pobudce gdy jeszcze ciemno zimą
                    a w głowie tli się jeszcze sen. W pościeli jest odwrotnie, zalecam aktywność o
                    wschodzie słońca, za kierownicą co trudniejsze manewry wolę wieczorkiem zaraz
                    po przejechaniu kilkunastu km z pracy. Bardzo się staram nie sypiać nigdy sam,
                    wybaczam ;)

                    Zapewne wielu spośród jak piszesz inteligentnych inaczej było po prostu mocno
                    zaziewanych / spoźnionych do pracy / zastanawiających się czy zabrali klucze z
                    komody itp.
                    pozdrawiam
                    g
            • scorpionek_gosia Re: Spomiędzy zakrętów ... 28.01.05, 15:32
              Mnie pod tym adresem wyświetla modliszkę;-))))))))
              • grzegorzpawlik Re: Spomiędzy zakrętów ... [ fotomoto ] 28.01.05, 19:11
                Coś żle zrobiem z tym adresem ale skoro próbowałaś to Cię poprowadzę.

                www.foto.onet.pl > galeria > Najnowsze zdjęcia > więcej > na trzeciej stronie
                fotka pt blaski
                :)
                g
                • scorpionek_gosia Re: Spomiędzy zakrętów ... [ fotomoto ] 31.01.05, 21:20
                  Znalazłam;-))) Ale u mnie są w C.
      • Gość: zgryzliwy Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 04:14
        scorpionek_gosia napisała:

        Parking tuż
        > pod blokiem, czyli cały smród w okna. Nie rozumiem takich bałwanów co to dla
        > własnej wygody smrodzą innym w okna (parkując tyłem).

        mozna ich oduczyc - dzwon po policje ,mandacik i juz
        • grzegorzpawlik Re: "rozumiem takich bałwanów" 23.01.05, 21:25
          Ja osobiście znalazłem zatokę, w której parkuję tyłem / przodem do okien i w
          dodatku na nieuczęszczanej scieżce. Zatoczka znajduje się "aż" kulkanaście
          metrów od budynku więc zwykle znajduję tam bez problemu wolne miejsce.
          Nie pozdrawiam
          g
    • Gość: iro Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.toya.net.pl 27.01.05, 21:06
      Należy parkować tyłem by startować z wygodnej pozycji
      > zwłaszcza zimą, gdy silnik bywa zimny a okna bywają zaszronione. Gdy pojazd
      > jest już na drodze jest widoczny i manewr cofania tyłem może wykonać bez
      > większego ryzyka, oczywiście jeśli robi to rozsądnie podczas gdy pojazd,
      > który włącza się do ruchu jest słabo widoczny i sam słabo widzi co powoduje
      > zamieszanie, które kosztuje czas i pieniądze.

      zaszronone okna szyby - a szczota lub skrobaczka?
      zimy silnik? da atkie same problemy przy jeżdzie do przodu lub tyłu
      cofanie tyłem? - a można cofać przodem?
      • grzegorzpawlik Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 29.01.05, 11:36
        Zimny silnik to rzeczywiście podobne problemy przy jeździe do przodu lub tyłu,
        uważam że lepiej te problemy mieć jadąc przodem. Skrobaczka pomaga ale nie da
        takiego efektu jak ciepły samochód i tu również wolę przodem jechać na tak
        oczyszczonych szybach.
        Cofanie tyłem - przyznałem już wcześniej że to błąd stylistyczny. Napisałeś
        trzy zdania, palnąłeś w nich trzy błędy [zaszronone, atkie, jeżdzie ] więc
        chyba nie Tobie oceniać moją polszczyznę koleszko.
        g
    • Gość: go Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.man.bydgoszcz.pl 28.01.05, 18:04
      Proponuję zakonczyć ta jałową dyskusje przypominajaca spór o wyższości Świąt
      Bozego Narodzenia nad Świętami Wielkanocy cytatem z jednego wpisu:

      NAJLEPIEJ COFAĆ PRZODEM
      • grzegorzpawlik Re : O wyższości Świąt Bozego Narodzenia ... 30.01.05, 21:23
        Całuj psa w nos.
        g
        • Gość: roma Re: Re : O wyższości Świąt Bozego Narodzenia ... IP: *.pool80181.interbusiness.it 13.02.05, 22:34
          a moze parkowac tak jak w danej sytuacji lepiej a nie stwarzac problem z
          niczego. I tak 90 % ludnosci za kolkiem nie potrafi parkowac, ani przodem ani
          tylem, to juz niech robia tak jak najlepiej potrafia.
          • grzegorzpawlik Re: O wyższości > Oczywiście że tak jak lepiej :-) 15.02.05, 20:11
            Oczywiście że tak jak w danej sytuacji lepiej i nie nakłaniam do nakładania na
            ogół kierowców żadnych ustaw w tej sprawie a pytam : jak jest w danej sytuacji
            lepiej ??? Wiem też że uczestnicy forum o bezpieczeństwie jazdy to nie ogół a
            garstka zainteresowanych tematem ludzi, wśród których warto podyskutować O
            WŁASNYM I INNYCH BEZPIECZEŃSTWIE I WYGODZIE.
            Pozdrawiam
            Grzegorz
    • bestfeler o wadach parkowania tyłem 17.02.05, 13:13
      Parkowanie tyłem obok wymienionych już zalet ma też mnóstwo wad.
      1. Utrudniony dostęp do bagażnika.
      2. W przypadku gdy parking ograniczony jest krawężnikiem, można poobrywać
      chlapacze.
      3. W przypadku gdy wjazd na miejsce parkingowe wymaga wjechania na krawężnik,
      to nawet jak nie ma chlapaczy, to rozsądniej jest to zrobić wjeżdżając na niego
      najpierw przednimi kołami, które możemy skręcić i ustawić je pod
      korzystniejszym kątem do krawężnika, niż w przypadku parkowania tyłem.
      4. Przy zjeżdżaniu przodem z takiego krawężnika, sztywne plastikowe chlapacze
      zostaną oberwane.
      5. W przypadku gdy parking ograniczony jest ścianą, słupkiem itp. parkując
      przodem łatwiej mi będzie wykorzystać całe miejsce parkingowe zatrzymując auto
      na centymetry od przeszkodą, niż tyłem. Parkując tyłem narażam się na większe
      prawdopodobieństwo uszkodzeń.
      6. Łatwiej jest wpasować się w wąską szczelinę przodem i wycofać potem na
      większą przestrzeń tyłem, niż odwrotnie.
      7. Nie da się zaparkować tyłem, jeżeli wjeżdżasz na miejsce parkingowe prosto z
      wolno snującego strumyczka pojazdów. Da się jednak potem wjechać na ta ulicę
      tyłem.
      Na razie tyle mi przyszło do głowy. Ja parkuje raz przodem, raz tyłem, ale
      częściej przodem.
      • emes-nju Re: o wadach parkowania tyłem 04.07.05, 15:17
        bestfeler napisał:

        > 6. Łatwiej jest wpasować się w wąską szczelinę przodem i wycofać potem na
        > większą przestrzeń tyłem, niż odwrotnie.


        Mylisz sie. Jezeli parkujac tylem nie wykrecasz sobie szyi, tylko uzywasz lusterek, tylem wjedziesz w dziure niewiele wieksza do szerokosci auta.
        • Gość: go Re: o wadach parkowania tyłem IP: *.man.bydgoszcz.pl 04.07.05, 22:55
          emes-nju napisał

          >Mylisz sie. Jezeli parkujac tylem nie wykrecasz sobie szyi, tylko uzywasz luste
          > rek, tylem wjedziesz w dziure niewiele wieksza do szerokosci auta.

          Tyle tylko że jeszcze musisz wysiąść z samochodu.
          • zszywaczem Re: o wadach parkowania tyłem 05.07.05, 08:57
            właśnie - a jak parkujecie tyłem, to na lusterka, czy ryzykujecie skręcenie
            karku????
          • emes-nju Re: o wadach parkowania tyłem 05.07.05, 09:51
            Eeee... ale po co wysiadac. Niech wszyscy mnie widza - niech podziwiaja jaki ze mnie driwer, ze sie w taka dziure wepchnalem :-P

            A na serio - do domu wjezdzam przez bardzo waska brame. Ledwie starcza miejsca na lusterka. Moja luba juz kilka razy nie zmiescila sie i porysowala auto - jak wjezdzala przodem. Przy wjezdzie przodem trzeba ocenic gabaryty i umiejscowienie auta wzgledem przeszkody - przy wjezdzaniu tylem widac to w lustrach :-) Tak latwiej. Poza tym przy jezdzie tylem latwiej korygowac polozenie samochodu.
    • iberia29 Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 03.07.05, 23:25
      niemal zawsze parkuje przodem do wyjazdu, znacznie ulatwia zycie.
    • Gość: zxcvbnm Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.aster.pl 12.07.05, 12:03
      Ąrgumenty są dobre, ale zapomniał Pan o paru rzeczach. Jest wiele parkingów pod
      samymi blokami, parkowanie tyłem powoduje że spaliny lecą bezpośrednio w
      okna.Rano gdy silnik jest zimny potęguje to jeszcze efekt. Można powiedzieć że
      i tak jest smród, ale jest już w mniejszym natężeniu. W wielu krajach
      zachodnich spotkałem tabliczki na takich parkingach z informacją by parkować
      przodem do budynku, u nas też się z nimi spotkałem. Innym problemem jest
      parkowanie tyłem na ruchliwych ulicach. Ten jadący z tyłu nie zawsze może na
      czas prawidłowo odczytać intencje chcącego zaparkować i zatrzymuje się za
      blisko a zanim następni, nawet jak chciałby cofnąć to nie ma gdzie. Faktycznie
      wyjazd przodem na ruchliwej ulicy jest łatwiejszy, ale nie znaczy że
      bezpieczniejszy. I tak trzeba uważać by nie zajechać komuś drogi, korzystamy
      zwykle też z drugiego pasa, bo miejsca parkingowe są dosyć wąskie. Parkowanie
      tyłem przy hipermarketach nie jest dobrym pomysłem, blokujemy sobie dostęp do
      bagażnika. Jeżeli chodzi o umiejętność parkowania tyłem, to lusterka w
      sanochodach osobowych nie są do tego przystosowane w przeciwieństwie do
      samochodów ciężarowych i dostawczych, są one lekko wypukłe i montowane w pionie
      dzięki czemu widać całą boczną ścianę samochodu. Oczywiście można się nauczyć,
      można wykorzystać możliwości jakie dają lusterka elektryczne. Ja sam jeżdziłem
      samochodem dostawczym i umiejętność jazdy na lusterka mi pozostała. Teraz
      łatwiej mi cofnąc na lusterka niż patrząc przez ramię.
      • Gość: kierowiec Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.08.05, 20:47
        racja jak zwykle jest gdzieś po środku
        pozdr
    • maruda.r Cierpienia kierowcy? 20.08.05, 20:24


      Cała metoda sprowadza się do
      parkowania tyłem wówczas gdy podejmujemy decyzję o parkowaniu przodem lub
      tyłem, zasadniczo nie dotyczy parkowania wzdłuż J. Powinna być stosowana i
      gdy parkujemy na placu manewrowym i gdy przy drodze czy na osiedlu pod
      blokiem. Błędem 98 % kierowców jest niestety parkowanie przodem.

      ************************************

      Przy drogach bywają miejsca do parkowania usytuowane skośnie. Jeżeli skos jest z
      prądem, to próba parkowania i wyparkowania tyłem wymagałaby manewru przecięcia
      drugiego pasa ruchu i byłaby bardziej niebezpieczna.

      W wielu miastach istnieją miejsca postojowe ze skosem pod prąd. Tu oczywiście
      powinniśmy parkować tyłem.

      Problematyczne staje parkowanie prostopadle do pasa ruchu. Szczególnie, gdy
      miejsce do parkowania przylega do jezdni dwukierunkowej. Jeżeli mamy parking po
      prawej i będziemy później jechać w tym samym kierunku, to parkowanie przodem
      dłuzszego samochodu jest bezpieczniejsze - wyjeżdżając tyłem mam lepszy skręt i
      nie musimy robic zawijasa na przeciwległy pas. I miga nam prawy kierunkowskaz -
      widoczny dla kierowcy jadącgo po naszym pasie.

      Pod blokami bywa róznie - jeżeli mam wyjazd z szeregu miejsc parkingowych np. w
      prawo, a na przeciw niewiele miejsca, to parkując tyłem (tak jest w moim
      przypadku) musiałbym wyjeżdżać na ulicę tyłem (do przodu z szeregu i do tyłu w
      prawo, wyjazd tyłem przez ruchliwy chodnik i znów w prawo do tyłu na na ślepą
      ulicę). Parkując przodem długim samochodem mam lepszą manewrowość, a więc po
      wycofaniu się z szeregu skręcam w lewo do przodu i mam znacznie korzystniejszą
      sytuację (bez względu na to jak długie pojazdy ustawią się po mojej lewej i
      prawej stronie).


      Nie widzę potrzeby generalizowania zasady parkowania. Raczej przemyślenia
      kwestii bezpiecznego zaparkowania i wyjazdu. Oraz nie blokowania ruchu
      skomplikowanymi manewrami.



      • Gość: go Re: Cierpienia kierowcy? IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.08.05, 20:05
        Maruda możesz wyjawić sens pierwszego zdania?
        • maruda.r Re: Cierpienia kierowcy? 28.08.05, 19:57
          Gość portalu: go napisał(a):

          > Maruda możesz wyjawić sens pierwszego zdania?

          ****************************************

          Przy drogach bywają miejsca do parkowania usytuowane skośnie. Jeżeli skos jest z
          prądem, to próba parkowania i wyparkowania tyłem wymagałaby manewru przecięcia
          drugiego pasa ruchu i byłaby bardziej niebezpieczna.

          ****************************************

          Jeżeli o to zdanie chodzi, to sens jest taki: w wielu miastach istnieją parkingi
          o skosach różnie usytuowanych (lub wymuszonych przez pierwszego parkującego):
          raz z włosem, a raz pod włos przylegającego pasa ruchu. Zdarza się to przy
          ulicach dwukierunkowych, gdy miejsce do parkowania jest tylko po jednej stronie.


    • tygrys01 Re: Parkujmy tyłem, startujmy przodem. 24.08.05, 19:16
      grzegorzpawlik napisał:

      > Grzegorz Pawlik
      > Wrocław Polska
      Powinna być stosowana i
      > gdy parkujemy na placu manewrowym i gdy przy drodze czy na osiedlu pod
      > blokiem.
      =================
      A czy mieszkałeś na parterze i parkował Ci ktoś samochód tyłem pod Twim oknem?
      Ja tak i musiałem użyć bardzo przekonywujących argumentów aby oduczyć
      wygodnisia od smrodzenia spalinami z rury wydechowej , do mojego mieszkania.
      Zwlaszcza zimą gdy silnik trzeba roagrzewać często kilka minut to spaliny wlażą
      do mieszkania nawet przez zamknięte okno i smród jest nie do wytrzymania.
      O ile się nie mylę to jest nawet jakiś formalny przepis ktory zabrania
      parkowania tyłem do budynku mieszkalnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka