grzegorzpawlik
17.12.04, 20:52
Grzegorz Pawlik
Wrocław Polska
Jak wiadomo łatwiej wpaść na pomysł niż do studzienki. Niniejszym publikuję
więc myśl, której stosowanie oszczędza mi czas, nerwy i pieniądze. Nie zważam
na zdziwienie że co ja się tam kręcę zamiast wskakiwać na wprost w szczelinę
J bo wiem że zdziwieni czy nie, inni użytkownicy widzieli mnie wcześnie i
widzą teraz, czasem pomagam sobie mruganiem awaryjnych świateł . Wnioskuję,
powszechne stosowanie metody dla oszczędności paliwa, czasu i nerwów oraz
zmniejszenia liczby wypadków i stłuczek Cała metoda sprowadza się do
parkowania tyłem wówczas gdy podejmujemy decyzję o parkowaniu przodem lub
tyłem, zasadniczo nie dotyczy parkowania wzdłuż J. Powinna być stosowana i
gdy parkujemy na placu manewrowym i gdy przy drodze czy na osiedlu pod
blokiem. Błędem 98 % kierowców jest niestety parkowanie przodem. Zapewne chęć
szybkiego sprawnego zaparkowania jest nęcąca ale każdy zaparkowany samochód
ruszy niebawem w drogę. Należy parkować tyłem by startować z wygodnej pozycji
zwłaszcza zimą, gdy silnik bywa zimny a okna bywają zaszronione. Gdy pojazd
jest już na drodze jest widoczny i manewr cofania tyłem może wykonać bez
większego ryzyka, oczywiście jeśli robi to rozsądnie podczas gdy pojazd,
który włącza się do ruchu jest słabo widoczny i sam słabo widzi co powoduje
zamieszanie, które kosztuje czas i pieniądze.
Komentarze mile widziane J