Dodaj do ulubionych

pierwszy samochód

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:42
2 miesiące temu zdałem egzamin i zamierzam kupić pierwszy samochód . Proszę o
poradę jaki (biorę pod uwagę te: Chevrolet aveo-bo na nim uczyłam się na
kursie i jeździło mi się nim całkiem dobrze,Matiz, Yaris,Pegout 206.Sam nie
wiem który.Chce żeby jeździło mi sie nim dobrze, bezpiecznie no ale żeby teżź
jakoś wyglądał skoro pakuje się w to tyle kasy. Proszę o radę szczególnie
tych którzy mają te samchody. Jak się nimi jeździ i czy jesteście z nich
zadowoleni . Ja teraz mam lanosa i nie jestem zadowolony
Obserwuj wątek
    • Gość: iza Re: pierwszy samochód IP: *.torun.mm.pl 29.01.05, 18:58
      Jestem w podobnej sytuacji, i wg zebranych dotychczas informacji Ch. (a
      naprawdę Daewoo) Aveo i P. 206 są do niczego. Matizem się nawet nie
      interesowałam. Yarisa kupiłabym najchętniej, ale są zbyt drogie.
      Myślę o R. Clio, VW Polo, albo F. Fiesta. Ciężka sprawa. Uparłam się na co
      najmniej 2 poduszki i najchętniej też ABS.
    • Gość: Roberto Re: pierwszy samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 07:33
      Kolego, nie ma bezpiecznych samochodow! Jak chcialbys szybko jezdzic a jeszcze
      masz mizerne umiejetnosci to w kazdym sie zabijesz lub co gorsza zabijesz
      innych. Zatem proponuje ci abys najpierw kupil rower i jezdzac na nim zapoznal
      sie z ruchem miejskim. Dopiero po takim 10 letnim kursie jako doswiadczony
      uzytkownik ruchu bedziesz mogl wyjechac bezpiecznie na droge.
    • Gość: Moto. Re: pierwszy samochód IP: *.lot.pl 30.01.05, 10:06
      Nie słuchaj Roberta, bo on kiedyś uderzył się w głowę i obiecał, że będzie się
      leczył, a tego nie zrobił.
      Są dwie szkoły kupowania aut przez młodych kierowców: nowe i używane. Każda ma
      swoje argumenty. Pierwsza twierdzi, że nowy kierowca, nie znający zbyt dobrze
      samochodu od strony technicznej, powinien kupować wyłącznie nowe auta, bo mniej
      awaryjne, bo gwarancja, bo nowy to bezpieczniejszy.
      Druga szkoła twierdzi, że nowy kierowca, mało wprawiony na drodze nie raz
      będzie miał "sytuację podbramkową", może łatwo uszkodzić auto, nawet zarysować
      na parkingu lub na skutek błędów w technice jazdy "załatwić" sprzęgło lub
      skrzynię. I dlatego lepiej na pierwszy samochód kupować auto używane. Używane,
      a nie zużyte!!!. Są znacznie tańsze od nowych, a łatwo można wyszukać w
      dilerskim komisie samochód zadbany, serwisowany i znany dilerowi
      od "dzieciństwa", bo np. był u nich kupiony i następnie oddany w rozliczeniu,
      przy kupnie następnego. Oczywiście - mogą zdarzyć się usterki - ale ja np.
      nauczyłem się podstawowej obsługi na własnych błędach i próbach. Mój kolega
      natomiast nie ma pojęcia, co należy zrobić przy prostych usterkach i na wymianę
      żarówki i wycieraczek jeździ do serwisu. A przecież trzeba pamiętać, że nowe
      auto też się kiedyś zestarzeje i wypada umieć zrobić przy nim podstawowe
      rzeczy, bo jeżeli z każdym bzdetem będziesz jeździł do mechanika, to pójdziesz
      z torbami. A co zrobisz w trasie jak trafi się awaria? Więc moim zdaniem
      używany samochód jest lepszy na pierwsze auto. Druga sprawa, to chęć kupienia
      takiego auta, jakim się jeździło na kursie. Jest to jakaś metoda ale może być
      pułapką. Mój ojciec miał dwa polonezy i teraz, kiedy przestali je produkować -
      boi się innego samochodu, bo żadnego nie zna i chyba znowu kupi poloneza ale
      używanego.
    • mejson.e Re: pierwszy samochód 30.01.05, 14:37
      "Ja teraz mam lanosa i nie jestem zadowolony"

      Z czego jesteś niezadowolony?

      Za dużo pali, niemodny, psuje się czy źle się prowadzi?

      Sprzedając Lanosa dostaniesz za niego grosze a jest dużo lepszy od np. Matiza.

      Samochód możesz zarysować albo zużyć sprzęgło - w Lanosie pierwsze to nie
      problem a drugie to koszt. ok. 800 zł.

      W innych taniej nie będzie!

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: młody kierowca Re: pierwszy samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 16:56
        źle mi się go prowadzi, nie lubie tego samochodu jest jakiś taki niewygodny w
        środku i jakoś tak twardo chodzi skrzynia biegów,(wygląd może być,po za tym
        wiele nie pali bo jest na gas. )nie chodzi mi o to aby samochód osiągał jakieś
        zawrotne szybkości, jestem początkującym kierowcą (Egzamin poszedł bez problemu
        za I razem zadałem)ale zdaje sobie sprawę że brak mi jeszcze wielu
        umiejętniośći i doświadczenia. Chce kupić któryś z tych 4 i tylko prosze o
        poradę który najbardziej biore pod uwage P206 i Ch. Aveo.
        • Gość: iza Re: pierwszy samochód IP: *.torun.mm.pl 30.01.05, 18:25
          Zajrzyj na stronę

          www.autocentrum.pl
          i poczytaj opinie o Peugeocie 206. Jedyny samochód, o którym tam
          piszą: "Ludzie, nie kupujcie tego auta"!
          O Aveo słyszałam same najgorsze rzeczy, przede wszystkim, że silnik do niczego,
          dużo pali i drogie części z Chevroleta. Dwa razy zbijesz lampę na parkingu i
          zaczniesz kląć...
        • mejson.e Re: pierwszy samochód 30.01.05, 23:30
          Aveo sedan to nowy Lanos, hatchback to auto o nr mniejsze - nie za ciasne?

          Peugeot 207 to fajne autko ale ciut drogie.
          Miałem 205-kę kiedyś i troche awarii się zdarzyło.
          A w Lanosie nie ;-)

          Skrzynia chodzi mi leciutko, może u Ciebie jest coś małego do poprawki?

          A prowadzi się dobrze do jakichś 120/h - potem nosi po drodze jak psa po obierkach.
          Ale kto jeździ na codzień szybciej?
          Szczególne greenhorn ze świeżym prawkiem ;-)

          No ale coż - nie obraź sie za rady, skoro o nie prosisz;-)

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • Gość: kasia Re: pierwszy samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 15:11
      Dlaczego typujesz takie male pojemności i slabe samochodziki?
      Kup coś potezniejszego, jakieś minimum 2,5l V6, przynajmniej będzie ci się milo
      jeździć, a nie jakieś takie pie..wki!
      • Gość: orodreth Re: pierwszy samochód IP: 195.116.46.* 31.01.05, 01:11
        > Dlaczego typujesz takie male pojemności i slabe samochodziki?
        > Kup coś potezniejszego, jakieś minimum 2,5l V6, przynajmniej będzie ci się milo
        >
        > jeździć, a nie jakieś takie pie..wki!

        hmm, ja kupilem dziesiecioletniego forda scorpio 2.9 V6. jeszcze nie odebralem
        prawa jazdy, wiec wrazenia z prowadzenia znam z drugiej reki (relacje sa dosc
        pozytywne). autko jest pojemne jak autobus i niewyobrazalnie wygodne.

        chevrolet aveo
        • ewcia.p Re: pierwszy samochód 31.01.05, 08:25
          matiz też ma swoje dobre strony ;)
          jak na początek mała pojemność, a w miarę dobre przyśpieszenie i jazda też nie
          gorsza, biorąc pod uwagę że młody kierowca nie jeździ 150 km/h bo niestety do
          tego nie trzeba mieć tylko odwagi ale i refleks który się wyrabia z wiekiem i
          ilością przejechanych km
          pozdrawiam
          • katarzynakr1 Re: pierwszy samochód 02.02.05, 14:23
            mam pytanie do Ciebie Ewciu - gdzie masz ubezpieczone swoje autko? Ja tez mam
            Matiza i wbrew opiniom powyzej nie narzekam ale potrzebuje go ubezpieczyc i
            kompletnie nie wiem gdzie.
            Kasia
        • Gość: esia Re: pierwszy samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:47
          No i bardzo dobrze zrobileś kupując to scorpio. Pojeździsz nim długo i dobrze,
          w razie czego części tanie, bo scorpio dużo jak psów. No i przede wszystkim -
          moc, przyspieszenie. To jest to. Oberwiesz troche po kieszeni przy za ciężkiej
          nodze, ale zawsze jeszcze mozna wlożyc mu instalację gazową.
    • Gość: g@mdan Re: pierwszy samochód - tylko "maluch". IP: 217.149.244.* 01.02.05, 21:48
      1. Tani, nawet bardzo tani,
      2. Mało pali,
      3. Rdzewieje na potęgę więc nie szkoda, gdy obetrzesz blachę,
      4. Łatwy w prowadzeniu,
      5. Łatwy do zaparkowania,
      6. On Cię nauczy wszystkiego: techniki jazdy, podstaw konstrukcji pojazdów,
      zasad
      eksploatacji i konserwacji samochodu.
      A wady? No są, ale młody kierowca ich nie zauważy.
    • Gość: mmmmmmmmm Re: pierwszy samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:17
      kup sobie P 206
    • jaro_ss Re: pierwszy samochód 02.02.05, 12:22
      Tylko Fabię, z regulacją foteli, przynajmniej nie będziesz trzymał kolan pod
      brodą, albo siedział jak na zydelku wysoko (Yariska)...
      • squonk Re: pierwszy samochód 02.02.05, 17:31
        W Yarisku mozna sobie obnizyc siedzenie - co uczynilam. Ja mam malego bzdyla z
        silniczkiem 1.0 i klima. Wprawdzie wszyscy znajomi sie smieli, ze inni kierowcy
        juz beda przy nastepnych swiatlach a ja jeszcze nie zdaze ruszyc - ale to
        wszystko nieprawda. Jest to samochodzik idealny dla kobitki, do jazdy po
        miescie, do parkowania, manewrowania i na zakupy. Jedyna wada jest to, ze gdy
        sie jedzie powyzej stowki to jest troche za glosny. No ale w trasy sie nim nie
        wybieram a w korkach i tak stowka sie nie jedzie. Chcialam miec autko tylko dla
        siebie (bo facet w Yarisku wyglada jednak dosyc humorystycznie) i jestem
        baaardzo zadowolona z mojego malucha.
        • Gość: elik Re: pierwszy samochód IP: 193.59.95.* 07.02.05, 08:11
          Mój pierwszy samochod to też Yaris 1.0, po mieście super ale jeżeli chcesz
          pojeździć za miastem to polecam jednak dołożyć do 1.3, bo w 1.0 powyżej 90 km/h
          jest naprwdę bardzo głośno i przy dłuższej trasie będzie to meczące.
    • callafior Re: pierwszy samochód 02.02.05, 19:23
      Z tych co wymieniłeś to matiz i yaris. W cenie yarisa moża kupić VW Polo -
      naprawdę przyzwoite auto.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • Gość: Rupert Re: pierwszy samochód IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 07.02.05, 09:53
      Gość portalu: młody kierowca napisał(a):

      > 2 miesiące temu zdałem egzamin i zamierzam kupić pierwszy samochód . Proszę o
      > poradę jaki (biorę pod uwagę te: Chevrolet aveo-bo na nim uczyłam się na
      > kursie i jeździło mi się nim całkiem dobrze,Matiz, Yaris,Pegout 206.Sam nie
      > wiem który.Chce żeby jeździło mi sie nim dobrze, bezpiecznie no ale żeby teżź
      > jakoś wyglądał skoro pakuje się w to tyle kasy. Proszę o radę szczególnie
      > tych którzy mają te samchody. Jak się nimi jeździ i czy jesteście z nich
      > zadowoleni . Ja teraz mam lanosa i nie jestem zadowolony


      Nie rozumiem. Jeśli mówisz że chcesz kupić pierwszy samochód, to co u Ciebie
      robi lanos ?? Jeździłeś nim zanim zrobiłeś prawko ?
      Coś kręcisz kolego.
      • morsko-niebieska Re: pierwszy samochód 07.02.05, 10:39
        Moim pierwszym był/jest P206. Jeżdżę prawie dwa lata i nie narzekam. Żadnych
        awarii i niespodzianek. Kupiłam nowy trochę z przymusu. Ciężko było trafić na
        2, 3 letni nie bity.
        Ale optymalnie jest nie zaczynać od nowego. Mniej będą Ci się ręce trzęsły i
        serce drżało:)))) I kierowca i samochód na dotarciu, to niezbyt dobrana para.

        Szerokiej drogi.
    • Gość: mia Re: pierwszy samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:51
      Dwu litrowa toyota avensis.ssssssssSuper auto.Wszystkie Dewoo są do niczego.
    • Gość: też młody kierowca Re: pierwszy samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 19:02
      ja kupiłem jako swoje pierwsze autko, 7-letnią honde civic 1,5. I jestem
      zadowolny.
    • Gość: Milka Ford Fiesta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:11
      A ja właśnie kupiłam nową Fiestę z rocznika ubiegłego. Jeździ się super i
      jestem bardzo zadowolona. Silnik 1.25 i 75KM, do tego dwie poduszki, ABS.

      Daewoo zdecydowanie odradzam, Yaris nie jest zbyt duża a przy tym cena dosyć
      wysoka. P206 tż ogladałam ,ale nie podoba mi się jego stylistyka.

      Musisz pochodzic trochę po salonach, poprzymierzać sie trochę do różnych
      samochodów no i wykorzystać jazdy próbne, aby zobaczyć jak się jeździ.
    • Gość: student dobre auto IP: *.toya.net.pl 17.02.05, 19:26
      polecam używany, większy niż te które wymieniłeś. nie mówię oczywisciwe o
      scorpio jak Ci tu radzą, ale za te powiedzmy 40 tyś możesz kupić coś wielkości
      vectry, z dobrym wyposażeniem (4 poduchy abs klimatyzacja etc.). dla mnie, (a
      zastrzegam że tez jestem początkującym kierowcą) bzdurą jest kupowanie auta o
      małej mocy - jesteś mniej elastyczny w ruchu drogowym, w wielkich miastach. a
      pali tyle samo, bo to zależy od energii jaką dostarczysz układowi jezdnemu a
      więc od bezwładności auta. tyle że duży silnik = duża moc = jeździsz bardziej
      agresywnie i wtedy pali - nop ale Tobie to nie grozi. przelicz sobie koszty
      benzyny, mnie wyszło że 2litry więcej spalania kosztują mnie gdzieś 600 zł
      rocznie + wakacje. czyli koszty żadne a pamiętaj że zazwyczaj większy silnik
      idzie w parze z lepszym wyposażeniem jeśli chodzi o auta używane. polecam Ci
      też duże auto bo jest bezpieczne - nie wylądujesz w szpitalu przy wypadku - a
      taki matiz nie daje ochrony, do daewoo nie miałbym również zaufania... polecam
      dobry 3 letni samochód za mniej niż zamierzasz na niego przeznaczyć a tą
      różnice zostaw sobie na paliwo do większego silnika i na lody :) na naprawy nie
      bo jakość lepsza, więc to sie wyrówna. pozdrawiam! (ps. ja sie przymierzam do
      vectry 2.0 :) )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka