Czerwone

15.04.05, 14:13
Czy czerwone światło jeszcze obowiązuje? Czy coś się zmieniło w definicji?
Dziś rano dwa razy byłem świadkiem przeskakiwania już na czerwonym: raz na
samotnym przejściu dla pieszych, a raz na dużym skrzyżowniu
(Solidarności/Szwedzka). 2xWJ cośtam
Ale to jeszcze nic. Dwa dni temu na wylotówce na Białystok gó..arz wiozący
kolegów jadąc ze mną błotnik w błotnik przeleciał przez skrzyżowanie jakbyśmy
mieli zielone. Ja się zatrzymałem, czerwone zapaliło się gdy mieliśmy 50
metrów do świateł. WWL
Co się dzieje?
Waham się, czy pozwolić żonie zrobić prawo jazdy. W autobusie jest chyba
bezpieczniejsza.
    • vatseq Re: Czerwone 15.04.05, 15:32
      W zeszły czwartek wyjeżdżałem rano na delegację. Dojeżdżam do skrzyżowania w
      moim mieście, _z_ _daleka_ widzę, że mam zielone, więc specjalnie nie zwalniam.
      W kierunku poprzecznym (czyli na czerwonym świetle) przeleciał jakiś idiota. Co
      by było, gdybym jechał ciut szybciej? Brrr...

      vatseq
    • Gość: na zimno Rozumowanie idiotow jezdzacych na czerwonym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.05, 16:26
      Idioci jezdzacy przy czerwonym zakladaja, ze prawdopodobienstwo
      spotkania kogos jadacego normalnie na zielonym jest zerowe lub bliskie zera,
      bo przeciez jezdzacych przy czerwonym jest coraz wiecej.

      Dlatego takim idiotom nie nalezy niczego tlumaczyc, ani pytac sie,
      dlaczego przejechali przy czerwonym, tylko, jesli ktos dysponuje akurat
      jakas bronia palna, to powinien dla dobra ludzkosci takiego idiote
      zastrzelic na miejscu, bo byloby to humanitarne w stosunku do normalnie
      jezdzacych.

      pozdrowienia



      • Gość: A Re: Rozumowanie idiotow jezdzacych na czerwonym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.05, 22:01
        W Polen?

        Tutaj zaraz znajdą się obrońcy idiotów.
      • Gość: zielone swiatelko Re: Rozumowanie idiotow jezdzacych na czerwonym IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.05, 18:55
        Metoda dosc oryginalna, ale chyba bylaby skuteczna.
        Wroze jednak trudnosci z jej wyprobowaniem :) !
    • Gość: kierowca Re: Czerwone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 21:22
      a ja ostatnio przez nadgorliwe zatrzymywanie sie na żółtym przywalilbym octavią
      w seicento!! jechalem lewym pasem z 50 a gosciu na prawym chyba ze 20 bo
      dopiero co wyjechal na droge akurat przed samym skrzyzowaniem, a tuz przed nim,
      jakies 5 mestrow na linii ciągłeś bez kierunkowskazu zmienil pas na moj,
      oczywiscie jak ja bylem niemal na wysokosci jego tylnego zderzaka !!! zacząłem
      hamowac ale włączylo sie zółte i głąb w sekunde sie zatrzymal (w koncu z 20km.h
      nie wiele potrzeba) uratowal mnie ABS, uciekalem na prawy pas ale myslalem ze i
      tak go przyrysowałem, w koncu zatrzymalem sie na polowie swojego i prawego
      pasa. wycofalem, ustawilem sie za nim, wylaczylem dlugie, wycieraczki bo od
      tego machania w prawo wszystko mi sie wlaczylo, wysiadlem do goscia a tam jakis
      koles z uszami jak radary nie wie co sie dzieje... mowie mu (z dosadnością w
      głosie) ze wjechal bez kierunku na linii ciągłej na moj pas i zajechal i droge
      a z hamowaniem przed moim nosem to juz ostatecznie przesadzil.. a on do mnie
      `ale zółte bylo` myslalem, ze mnie krew zaleje, bym mu jeszcze cos powiedzial
      ale za bardzo wszystko we mnie chodzilo... wrrr a głąb zatrzymal sie na pasach
      dla pieszych... jakbym przywalil to napewno bym mandatu nie przyjął, pomimo ze
      najechanie na tyl... jedni przejezdzają na czerwonym inni stają na pasach `bo
      zółte juz bylo` boshe kto tym ludziom prawko daje...
      • Gość: na zimno Jezeli ktos wreszcie nie zacznie tego egzekwowac, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.04.05, 14:41
        to chaos w swiadomosci kierowcow nigdy sie nie skonczy.
        Nie ma co na to liczyc.

        Kazdy liczy na to, ze mu sie uda.
        • Gość: staryrep Re: Jezeli ktos wreszcie nie zacznie tego egzekwo IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.05, 14:24
          Jesli jakis glupol jedzie na czerwonym, to jeszcze raz potwierdza sie regula:

          glupolowi niczego nie wytlumaczysz, niczego mu nie uswiadomisz,
          glupol byl, jest i moze bedzie ( jesli przezyje ) dalej glupolem.
          Mozna jedynie miec nadzieje, ze zanim go szlag trafi, nie zrobi nikomu innemu
          krzywdy, ani nie sprowadzi na nikogo innego kalectwa.

          Takich glupoli powinno sie kierowac na badania psychiatryczne - obowiazkowo.

    • Gość: abc Re: Czerwone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 17:07
      Jak bardzo bym chciał by takich matołów przejeżdzających na czerwonym wsadzać
      na wieki do kamieniołomów.
      • Gość: tom Re: Czerwone IP: *.aster.pl 23.04.05, 19:49
      • Gość: tomi Re: Czerwone IP: *.aster.pl 23.04.05, 19:50
        U nas takich zachowań się nie piętnuje, nie ma poczucia wstydu za taką jazdę.
        BYłoby inaczej gdyby taki kierowca był potępiony np. przez pasażera. Gdyby
        pasażer zrobił awanturę i poiwedział że wysiada bo z idiotą boi się jechać, już
        na drugi raz by tego palant nie zrobił. NIe sądzicie?
        • Gość: staryrep Rodzina i otoczenie to dobry pomysl IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.05, 12:40
          W koncu jednak do glupola cos musi dotrzec.
    • Gość: HAN SOLO Re: Czerwone IP: *.echostar.pl 25.04.05, 20:41
      Ja w takich przypadkach "muskam" zderzak takiemu
      kierowcy coby następnym razem dwa razy się zastanowił.
      To samo tyczy się kierowców wyprzedzających z przeciwka
      na chama. Trąbienie i mruganie nic nie daje więc stosuję
      przejazd w odległości 5cm od samochodu napastnika.
      Traktuję to jako dobrą zabawę, która dodatkowo ma cechy
      edukacyjne.
      • Gość: na zimno A jak spanikuje i sie w Ciebie wrabie ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.04.05, 17:56
        To z muskania nici.
        • Gość: HAN SOLO Re: A jak spanikuje i sie w Ciebie wrabie ? IP: *.echostar.pl 26.04.05, 20:16
          No nie tak do końca.
          W domu kobieta mnie muska.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja