Dodaj do ulubionych

Piraci drogowi

IP: 83.2.1.* 14.07.05, 15:23
Czy jest jakas metoda zeby zglosic pirata drogowego na policje?

W takich przypadkach:
- pruje ulica 140 km/h
- omija samochody zatrzymujace sie przed przejsciem
Obserwuj wątek
    • Gość: na zimno Re: Piraci drogowi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.07.05, 15:44
      Z moich oserwacji wynika, ze jedynym skutecznym narzedziem zatrzymania
      takiego tumana jest jakas latarnia, albo najlepiej jakas sciana
      betonowa.

      Wowczas przyjedzaja chlopcy sanitariusze z Pavulonem w strzykawkach,
      po czym kierowca uspokaja sie ostatecznie.
      Chlopcom pozostaje zgloszenie "skory" do znajomego zakladu opieki nad "skorami".
      A policja ma tylko pare formularzy do wypelnienia i nie musi gonic
      za wariatem po calym miescie.

      I co, proste, prawda ?
    • emes-nju Re: Piraci drogowi 14.07.05, 15:52
      Zastrzel go - policja sama przyjedzie. Inaczej raczej nie... :-(

      Kiedys zglosilem klienta jadacego zygzakiem i z trudem reagujacego na swiatla na skrzyzowaniach. Uslyszalem, ze mam podac wiecej niz marke auta, kolor i kierunek jazdy prawdopodobnego pijanego (pikanterii dodaje fakt, ze gostek akurat wjezdzal na trase szybkiego ruchu, z ktorej pierwszy zjazd byl kilka km dalej) - potrzebne im byly nr rejestracyjne, ktorych nie widzialem bo nie palilo mu sie oswietlenie tablicy (byla noc). Bez numeru to on (bidak) nic nie moze. Pan policjant zaczal wiec wypytywac mnie o dane pesonalne! Odpowiedzialem, ze ma moj nr telefonu i sie rozlaczylem. Niech se poszuka jak chce.
      • Gość: na zimno Mowilem: beton lub latarnia, a nie cud. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.07.05, 16:20
    • Gość: pietnacha40 Re: Piraci drogowi IP: *.unregistered.media-com.com.pl 14.07.05, 15:58
      Raz zgłosiłam i nawet złapali,ale nie tego.Szkoda czasu.
    • Gość: pietnacha40 Re: Piraci drogowi IP: *.unregistered.media-com.com.pl 14.07.05, 16:03
      i prawdopodobnie nie pirata
      • emes-nju Re: Piraci drogowi 14.07.05, 16:40
        I zapewne nie w tym miescie :-)
        • pietnacha40 Re: Piraci drogowi 14.07.05, 19:35
          emes-nju napisał:

          > I zapewne nie w tym miescie :-)
          >
          Bardzo prawdopodobne :)Mniej śmieszne jest to,że faceta dowieżli na rozprawę w
          sądzie,a nic się nie zgadzało !
    • mietowe_loczki Re: Piraci drogowi 14.07.05, 20:46
      Któregoś dnia o mały włos nie zostałam potrącona przez karka, który się
      rozpędzał na przyszpitalnym chodniku - przykleił mnie do ściany, dzieckiem
      nieprzypiętym do fotelika rzucało po całym samochodzie. Drogówka nie była za
      bardzo zainteresowana nr rejestracyjnym tego samochodu, tylko moimi danymi
      osobowymi. Od razu zaproponowano mi założenie sprawy temu panu, oczywiście
      zrezygnowałam, bo policjant przyznał, że kierowca miałby prawo wglądu w moje
      dane. Zdaję sobie sprawę, że policja nie może anonimowo przyjmować tego typu
      zgłoszeń, ale zastanawiam się, czy naprawdę nie ma jakiegoś pośredniego sposobu
      załatwiania takich spraw.
    • jaro_ss Re: Piraci drogowi 15.07.05, 10:21
      Zrobić zdjęcie.....
      • emes-nju Re: Piraci drogowi 15.07.05, 10:37
        Niezly pomysl. Tylko, ze znajac nasza policje, jezeli zdjecie bedzie robione z fotela kierowcy, mandat zaplaci "fotograf"...
    • robertrobert1 Re: Piraci drogowi 15.07.05, 13:31
      Bardzo prosto.
      Notujesz dane czyli:
      - marke i kolor wozu
      - nr rejestracyjne
      - kierowce czyli wiek i wyglad
      - date i godzine zdarzenia
      - szkicujesz miejsce zdarzenia z zaznaczeniem toru jazdy goscia

      Sporzadasz opis wraz ze szkicem i wyslasz na Policje. Jesli jest to Warszawa to
      wysylasz na Walicow do Wydzialu Ruchu Drogowego. Oczywiscie zostaw swoje dane
      kontaktowe.

      Po kilku dniach, gora tygodniu, masz wezwanie na Policje a tam dokladnie
      opowiadasz co i jak.

      Jesli samochod nie byl kradziony i jesli dobrze zapamietalas nr i marke to
      goscia bez problemu odszukuja i wzywaja na komende.

      Tam gosc albo sie przyznaje i placi mandat albo sprawa idzie do Sadu Grodzkiego.

      Jesli w Sadzie gosc sie nie przyzna to ty jestes wzywana jako swiadek zdarzenia
      i sprawa jest zakonczona dla gostka negatywnie gdyz oskarzycielem publicznym
      jest Policja a ta ma cala game przepisow do pomocy.

      Zatem dobranie sie do d...py pirata drogowego wcale nie jest trudne lecz wymaga
      tylko poswiecenia troche wlasnego czasu ale chyba dla bezpieczenstwa wlasnego,
      swoich dzieci i innych osob warto, nieprawdaz?
      • Gość: na zimno Re: Piraci drogowi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.05, 14:12
        Mysle, ze taka wiadomosc najlepiej dziala na uspokojenie piratow:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2821736.html
        Nie wszyscy jednak interesuja sie takimi prostymi zaleznosciami
        powypadkowej rzeczywistosci.
      • Gość: Grochem o ścianę Re: Piraci drogowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:08
        > Bardzo prosto.
        > Notujesz dane czyli:
        > - marke i kolor wozu
        > - nr rejestracyjne
        > - kierowce czyli wiek i wyglad
        > - date i godzine zdarzenia
        > - szkicujesz miejsce zdarzenia z zaznaczeniem toru jazdy goscia

        A co zrobić, jeśli zobaczę łamiącego przepisy Rowerta? Notowanie numerów rejestracyjnych niestety nie wchodzi w grę. Czy zdjęcie w rozdzielczości VGA z widoczną twarzą wystarczy?
        • Gość: Roberto Re: Piraci drogowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 15:49
          Czy ty kpisz czy piszesz powiesz sf?
          • Gość: Grochem o ścianę Re: Piraci drogowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:28
            Co inteligentniejsi zapewne dawno domyślili się, że kpię. Z ciebie.
    • pietnacha40 Re: Piraci drogowi 15.07.05, 19:33
      Podałam markę i kolor,nr rej.niestety bez ostatniej cyfry,nr tel.firmy,który
      był wypisany na boku,czas,miejsce,miałam świadków.Doszło do rozprawy i gość nie
      miał takiego samochodu,a w tym dniu nie było go w tej okolicy.Może go złapali
      przed sądem z nadzieją,że to ten?
    • Gość: g@l Re: Piraci drogowi IP: 83.2.1.* 20.07.05, 11:41
      Widze z komentarzy ze jedyna metoda i taka zeby byla legalna to cos praktykuja w
      USA. Przejazdzki z kamera po ulicach. Tylko zeby bylo legalnie i zgodnie z
      przepisami to kamere trzeba umocowac na stale (do zaglowka chyba), wlaczac przed
      jazda i pojezdzic 2 - 3 godzinki po okolicy. Cos sie na pewno trafi. A potem
      kasetka na policje...

      PS. Wydaje mi sie ze mozna zastrzec zeby sprawca nie mial wgladu w dane osoby
      zglaszajacej...
    • Gość: biednaelka Proste rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 14:10
      Zamiast montować po trzy kamery we wszystkich pojazdach egzaminacyjnych:
      - zamontować po jednej w samochodach szkoleniowych "L" z podglądem na komendzie.
      Skończy się wyprzedzanie w każdej niedozwolonej sytuacji, przekraczanie
      dozwolonej prędkości, zajeżdżanie drogi, przejeżdżanie na żółtym i czerwonym,
      wykonywanie STOP, nawet przed przejazdami kolejowymi.......
    • adik.s Re: Piraci drogowi 25.07.05, 18:47
      metoda? wziąć telefon i zadzwonić na 997... tylko bądź mądry/ mądra i powiedz
      im gdzie on jedzie i gdzie będzie za pare minut... - a wtedy może juz jechać
      50km/h...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka