Dodaj do ulubionych

Malowania linii na drogach w Pl

17.08.05, 12:25
Czy ktoś z was zwrócił uwagę na skandaliczną jakość malować pasów na naszych
drogach? Mam tu na myśli A4, krajową 1 i 8. Drogi dwujezdniowe, przeznaczone
do szybkiej jazdy, a pasy malowane zwykłą farbą, nieodblaskową! Wczoraj
jechałem nocą z Wrocka do Gliwic drogą A4 - tragedia!! Wcześniej drogą
krajową, jednojezdniową z Poznania do Wrocka - w większości super, nawet
gwoździe na pasie środkowym i krawędziach jezdni były i jazda jak po sznurku!

Czy w tym kraju nikt nie zwraca uwagi na takie sprawy? Kogo tym zainteresować?

vatseq
Obserwuj wątek
    • Gość: na zimno Re: Malowania linii na drogach w Pl IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.05, 13:28
      A zwrociles uwage na jakosc swiatelek odblaskowych na slupkach ?
      Z tym jest to samo - tandeta jak cholera !
      • kolowr i w dodatku im ostrzejszy zakręt, tym mniej słupkó 18.08.05, 23:19
        czasem na obcych drogach, to mam problem z ustaleniem w którą stronę bedzie
        zakret (oczywiscie w nocy) - masakra :(
        • Gość: znudzony to samo na tym nowym odcinku Krzywa Wrocek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.05, 18:38
          Światełka odblaskowe (czerwone i białe) to tylko kawałki jakiegoś plastiku,
          bo światła nie odbijają ani trochę. W nocy ledwo widać.
          Kto zainstalował tam takie badziewie, są przecież jakieś badania
          techniczne ! Takiego czegoś nie powinno się dopuszczać do eksploatacji.
    • emes-nju Re: Malowania linii na drogach w Pl 17.08.05, 14:02
      Przeciez kasy na to nie ma.

      Oczywiscie taniej by bylo zrobic raz, a porzadnie, ale to nie u nas. U nas lepiej robic co rok (albo rzadziej) i wydawac mniej pieniedzy na raz.
    • ewelcia26 Re: Malowania linii na drogach w Pl 17.08.05, 15:03
      Ja mieszkam na pomorzu, akurat dojazd do mojej miejscowości jest bardziej
      niż "skopany". Dziury i łata na łacie, a o jakichkolwiek liniach to można
      pośnić i pomarzyć. I tak jest podejrzewam w wiekszości miejscowości w kraju.
      Pozarywane pobocza, bo nie ma żadnego oznaczenia gdzie sie kończy asfalt, a
      gdzie pobocze zaczyna...ach...szkoda słów... Szkoda mi tylko mojej bryczki, bo
      żeby nie zarwać o cokolowiek, to bym musiała latać, inaczej nie da rady. Droga
      straszna :(((
    • zaq26 Re: Malowania linii na drogach w Pl 17.08.05, 15:38
      Faktycznie jak się jedzie z wrocka do poznania to drogi są tam lepsze a i
      kocich oczek więcej na krętych odcinkach.
      • anmar123 Re: Malowania linii na drogach w Pl 17.08.05, 20:04
        Jechałem drogą nr 9 Rzeszów - Opatów. W pewnym momencie załapałem prawymi
        kołami linię oddzielającą pobocze. [ustępowałem miejce wyprzedzającemu}. Szok!
        W samochodzie hałas. Wielkie zdziwienie. Linia w poprzeczne wypukłości. To one
        powodowały warkot, który obudzi zasypiającego. Jechałem w dzień, więc nie wiem,
        czy farba była odblaskowa.
        • zaq26 Re: Malowania linii na drogach w Pl 17.08.05, 22:23
          ona chyba nie jest odblaskowa
          też się kiedyś wystraszyłem, choć wtedy nie jazgotało tak mocno - nówki zimówki
          delikatniej przeniosły wibracje
          pomysł z tymi karbowanymi pasami (na wzór kondomów??) uważam za genialny -
          działa znakomicie i zniszczyć trudno
        • vatseq Re: Malowania linii na drogach w Pl 18.08.05, 14:28
          Tak znakowane są linie boczne na A4 na odcinku gliwickim i tylko tam (jeśli
          chodzi o A4)!

          Chodziło mi o to, że drogi, za które płacimy słono lub niedługo będziemy płacić
          (A4 Gliwice - Wroceq) są gorzej oznakowane niż krajowe (5 Wrocew - Poznań).
          "Jedynka" i "ósemka" krajowe (trasa Katowice - W-wa) jest na poziomie autostrady
          A4 - g.. widać. Jechałem niedawno nocą do Olsztyna - generalnie znacznie lepiej
          niż jedynka i ósemka mimo, iż droga jednojezdniowa.

          vatseq
    • julka00 Linie w miastach 18.08.05, 23:30
      Czasem mam takie dziwne wrażenie, że ci którzy je wymyślają nie znają
      przepisów, a kiedy indziej po prostu nie mają wyobraźni.
      W moim mieście w dwóch miejscach (może więcej, nie wiem) linia oddzielająca
      dwa pasy "jadące" w tą samą stronę po prostu się nagle urywa, bez
      jakiegokolwiek znaku, czy śladu mówiącego o tym, który z pasów tak naprawdę się
      kończy. Niby nie jest to problem, bo z założenia pierwszeństwo mają ci z
      prawego pasa, ale z tego co widzę, nie każdy o tym wie.
      • vatseq Re: Linie w miastach 19.08.05, 08:59
        Hue, hue... W Paryżu na Placu Zgody (z Łukiem Tryumfalnym) jest rondo i ani
        jednego namalowanego pasa, a jest tam szeroko na ok. 6 samochodów. Jak się dacie
        zepchnąć do środka, to możecie jeździć do wyczerpania benzyny :-)

        vatseq
        • ktbb Re: Linie w miastach 22.08.05, 18:04
          Vatseq - jak Cię lubię... ale Paryża nie znasz. A czytałbyś moje posty
          uważniej. Pisałem już tu kiedyś przy okazji tematu rond, że naliczyłem na Pl
          Gwiazdy 8 obok siebie w jedną stronę. Co nie przeszkadza, że można z ronda
          wyjechać nie jeżdżąc cały dzień jak na filmie o Griswoldach. Po prostu przez
          plac nie jedzie się 90.
          Więc:
          Plac z Łukiem Tryumfalnym to Etoile (Gwiazdy). A Plac Zgody jest pomiędzy
          Tuilleries a Champs d'Elysees (Szanzelize). Tak dla porządku.
          • vatseq Re: Linie w miastach 24.08.05, 08:46
            Masz rację, coś mi się ze starości w głowie pomieszało: Etoile jest z Łukiem
            Tryumfalnym, plac zgody za ogrodami Tuilleries w kierunku Etoile właśnie.

            Przejeżdżałem przez Etoile wielokrotnie (spędziłem w Paryżewie kilka miesięcy) i
            nie dałem się zepchnąć do środka, ani nie obtłuczono mi auta, ale wydawało mi
            się, że jest tam sześć pasów, nie osiem.

            vatseq
            • Gość: ktb Re: Linie w miastach IP: 141.11.234.* 24.08.05, 18:57
              Sam piszesz że nie ma pasów - więc ich nie da się liczyć tylko auta. Z osobówki
              ciężej, jeszcze w dodatku gdybyś prowadził, bo stres jest duży dla nieobytego
              jak byłem ja na poczatku. Ale najlepiej policzyłem z wysokiego busu Air France,
              który tam się dotacza z Peripherique przez Pl de Meillot (taka sama bezpasowa
              sytuacja i 8 aut się miesci bo 100% liczyłem)
              Więc moja propozycja - nie malować pasów na rondach :) albo wszystkie linie
              przerywane. I kulturę włączać na wjeździe :) nie wzbudzać się jak ktoś zatrąbi.
              Gdzie indziej trąbienie znaczy głównie: uważaj, jadę. A u nas: Ty idioto!!!
              kretynie!!! Jak jeździsz!!! Dlatego Polacy są w takim szoku kiedy zjadą
              do "trąbiącego" kraju... Zaraz sięgać chcą bejsbola spod siedzenia no i : Czemu
              trąbisz, chamie? Chcesz w łeb?
      • wojtek33 Re: Linie w miastach 19.08.05, 10:31
        julka00 napisała:

        > Czasem mam takie dziwne wrażenie, że ci którzy je wymyślają nie znają
        > przepisów,

        i

        > Niby nie jest to problem, bo z założenia pierwszeństwo mają ci z
        > prawego pasa, ale z tego co widzę, nie każdy o tym wie.

        mają pierszeństwo w czym? a że nie każdy wie, to właśnie widać
        • callafior Re: Linie w miastach 19.08.05, 20:31
          No jak to? Kiedy dwa pasy przechodzą w jeden i nie ma oznaczenia, który się
          kończy, to ci z prawego jako pierwsi wjeżdżają w "gardło".
        • julka00 No wałaśnie, jak już napisałam, nie każdy wie.... 21.08.05, 12:18
    • callafior Re: Malowania linii na drogach w Pl 19.08.05, 19:56
      Zgadzam się, co do oznaczenia poziomego dróg. Jest FATALNE! Ja pewnego razu we
      Wrocławiu, gdybym podczas skrętu w lewo jechał według pasów, wjechałbym na pas
      przeciwny. To jest po prostu skandal. Ale myślę, że mimo, iż jakis kierowca
      zwróci na to uwagę, drogowcy jak zwykle to oleją.
      • vatseq Re: Malowania linii na drogach w Pl 22.08.05, 08:29
        1° To nie kierowcy mają zwracać na to uwagę! A gdzie policja, straż miejska??
        Ile wlepili mandatów za złe oznakowanie?

        2° Wroceq to szczególne miasto w Polsce - najbardziej chyba dziurawe ulice, nie
        remontowane od 1945. Jeżdżę służbowo po całym kraju, ale czegoś takiego, jak we
        Wrocqu, to chyba nigdzie nie widziałem :-(

        vatseq
    • Gość: elwin Re: Malowania linii na drogach w Pl IP: 195.94.201.* 24.08.05, 08:37
      vatesq, a nie oslepiaja Cie te odblaskowe linie na drodze w nocy? no bo swiatla
      w dzien Cie oslepiaja.

      sorry za trollowanie ale nie moglem sie powstrzymac
      • vatseq Re: Malowania linii na drogach w Pl 24.08.05, 08:50
        Wyobraź sobie sytuację w rodzaju: skrzyżowanie, przed którym stado znaków
        (ograniczenia prędkości, uwaga skrzyżowanie z drogą podporządkowaną, uwaga
        przejście dla pieszych...) + tablice informacyjne, zielone z podaniem kierunków,
        a Ty w piękną noc, z krystalicznym powietrzem jedziesz na drogowych (łącznie 220
        W mocy) - nie oślepia Cię światło odbite od tych wszystkich tablic? Mnie często!
        Problem w czułości siatkówki i jej ukrwieniu oraz czystości reflektorów i szyb w
        samochodzie!!

        vatseq
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka