IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 09:04
przyszła zima i moj cienki zwariowal. kiedy stoje na swiatłach spadaja mu
obroty i gaśnie, pomimo tego ze jade na ssaniu. a czasami bywa tak ze kiedy
wlacze ssanie to mi go zadusi. wszystkie te przygody zdarzają sie na
nierozgrzanym silniku. jak juz sie rozgrzeje idzie jak burza. ale pierwsze 10-
15 min jazdy to koszmar. co może byc powodem?
Obserwuj wątek
    • Gość: !!! Re: ssanie IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 17.12.05, 14:30
      Z silnikiem jest jak z sex'em :-)
      Dopóki się nie rozgrzejesz,to wszystko idzie powoli :-)

      Zimny silnik ma trudne warunki do zapłonu (niska temperatura).
      Inna sprawa,to stosunek paliwa do ilości tlenu w powietrzu.
      Im bardziej powietrze jest zawilgocone tym mniejsza jest zawartość tlenu w
      powietrzu który jest niezbędny do procesu spalania.
      • kozak-na-koniu Re: ssanie 17.12.05, 19:41
        Pomijając żarciki na rematy seksualne:), przyczyn może być więcej: źle
        wyregulowany zapłon, "wolne obroty" lub gaźnik, stare lub brudne świece, woda w
        komorze pływakowej (oczywiście jeśli nie ma wtrysku paliwa), dawno nie
        wymieniany lub mokry (w takich warunkach pogodowych, szczególnie gdy samochód
        dłużej pozostaje "pod chmurką" dobrze jest go wyjąć i przechowywać na
        kaloryferze) wkład filtru powietrza... Tak czy inaczej, warto odwiedzić
        specjalistę.
      • Gość: Łukasz Re: ssanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 09:25
        > Im bardziej powietrze jest zawilgocone tym mniejsza jest zawartość tlenu w
        > powietrzu który jest niezbędny do procesu spalania.

        Dawno takiej bzdury nie czytałem - chyba palenie papierosów ma większy wpływ na
        ilość O2 w powietrzu.

        P.S. Można jeszcze w chlorze spalać.
        • Gość: Piort Re: ssanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 18:36
          Chyba dawno wogóle nic nie czytałeś! Silnik ma dostawać paliwo z powietrzem w
          proporcji 15 kg powietrza na 1 kg paliwa i konstrukcja gażnika zapewnia właśnie
          mieszanie masowe. Wilgotne powietrze zawiera wodę, zatem rzeczywiscie tlenu
          jest w nim mniej. Choć nie stwierdzono dużego wpływu wilgotności powietrza na
          pracę silników spalinowych (np. silnik samolotu w chmurze), to żaden
          specjalista nie wypowiada sie tak leceważąco jak Ty na ten temat.
    • arvelli Re: ssanie 18.12.05, 19:19
      Na móje doświadczenie to chyba przewody wysokiego napięcia.Dopóki silnik nie osuszy ich z wilgoci to gasi iskrę.Wymień przewody.
      • w357 Re: ssanie 18.12.05, 21:41
        arvelli napisał:

        > Na móje doświadczenie to chyba przewody wysokiego napięcia.Dopóki silnik nie
        os
        > uszy ich z wilgoci to gasi iskrę.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Eeeee.
        To nie przewody,to przeciąg gasi iskrę.
        Zamknij okna i drzwi :-)
    • callafior Re: ssanie 18.12.05, 21:56
      Pierwsza sprawa to jakość paliwa. Woda w benzynie to koszmar zimą (latem, też
      ale nie tak katastrofalnie). Spróbuj dolać jakiegoś środka do usuwanie wody z
      paliwa (popytaj np. na stacji benzynowej) lub ostatecznie dolej trochę
      denaturatu. Druga sprawa sprawdź (u mechanika) ustawienie zapłonu i mieszanki
      paliwa. Niech zerkną też jak działa tzw urządzenie rozruchowe (to wspomniane
      "ssanie"), bo może to być powodem.
    • bloczek4 Jak właczasz ssanie? CC nie ma automatycznego? 18.12.05, 22:15
    • etom Re: ssanie 19.12.05, 00:17
      CC 700 nie miala ssania automatycznego ,bylo reczne ale dzialanie bylo troche
      inne niz w np. maluchu.
      Wyciagalo sie linke ssania do konca a zaraz po zapaleniu silnika samoczynnie
      sie zmniejszalo (nie wylaczalo calkowicie),co mozna bylo poczuc trzymajac w
      dloni galke ssania.
      Mozliwe ,ze wlasnie ten "polautomat" :-) dziala wadliwie , nie zmniejsza
      odpowiednio ssania i mieszanka jest za bogata.
      A wyciaganie do konca linki ssania juz po ruszeniu to typowy blad wlascicieli
      CC700 ,ktorzy nie wiedza ze tak to w CC700 dziala i przez to zalewaja silnik.

      PS
      tak jest w CC700 ,jak w CC900 nie wiem - ale chyba z poczatku tez tak
      bylo ,dopiero pozniej doszlo ssanie automatyczne ?
      • Gość: zuza Re: ssanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 12:15
        mógłbyś/łabyś rozwinąć jedną myśl:
        >A wyciaganie do konca linki ssania juz po ruszeniu to typowy blad wlascicieli
        > CC700 ,ktorzy nie wiedza ze tak to w CC700 dziala i przez to zalewaja silnik.
        już w trakcie jazdy nie ratować się ssaniem, bo zadusi, tak?
        możesz mi wyoślić jak to działa?
        • etom Re: ssanie 28.12.05, 15:46
          Gość portalu: zuza napisał(a):

          > mógłbyś/łabyś rozwinąć jedną myśl:

          > > A wyciaganie do konca linki ssania juz po ruszeniu to typowy blad
          > > wlascicieli CC700 ,ktorzy nie wiedza ze tak to w CC700 dziala i przez to
          > > zalewaja silnik.

          > już w trakcie jazdy nie ratować się ssaniem, bo zadusi, tak?
          > możesz mi wyoślić jak to działa?

          1. przed startem wyciagasz linke ssania do konca - ssanie max.
          2. po zaskoczeniu silnika linka ssania CZESCIOWO sama sie "wciaga"( chyba
          dziala to na zasadzie podcisnienia wytwarzanego przez pracujacy silnik)- ssanie
          zmniejsza sie wtedy do odp. (zalozonej)wartosci dla zimnego ,ale pracujacego
          silnika
          3.silnik osiagnal zalozona temp. pracy - wylaczasz ssanie calkowicie

          Jezeli teraz ,zanim silnik sie calkowicie rozgrzeje (pomiedzy pkt.2 i 3 )
          bedziesz wyciagac linke ssania do oporu (chociaz jak ja po tym puscisz to i tak
          sama znowu sie czesciowo "schowa" )to mieszanka bedzie za bogata i moze
          przyduszac obroty

          Jak pisalem wyzej ,mozesz sprawdzic czy ten "polaltomat" dziala sprawnie przez
          trzymanie reki na galce ssania w momencie zapalania.Jak silnik zaskoczy
          powinnas poczuc ,ze jakas sila ciagnie linke z powrotem.
          • matejator Re: ssanie 28.01.06, 17:06
            w moim CC 700 rocznik 96 ssanie ma 2 położenia.na maxa i w połowie.odpalam go na
            maxymalnym po 3-5 sek. zmniejszam do połowy.ale tak w ogóle to cienias ma
            półautomatyczne ssanie, gdyż jak się rozgrzeje to samo się wyłącza( choć gałka
            się sama się nie chowa).ssanie ręczne miały modele sprzed 95 roku, które miały
            gaźnik Webera.
    • Gość: Już_nie _cienias Re: ssanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 08:17
      To może być coś z czujnikiem temperatury. Cienias mimo, ze nie ma wskaźnika
      temperatury, ma czujnik temperatury cieczy. Takie małe gizmo (z dwoma kabelkami)
      zaraz z przodu jak otworzysz maskę. Jesli temperatura cieczy jest niska, to ten
      czujnik wyłącza układ optymalizacji spalania. Byż może ten czujnik nawalił,
      kabelek się urwał, albo jakiś mechanik odciął kabelki (niektórzy fachowcy z
      jakiegoś powodu nie cierpią tego czujnika i pierwszą rzeczą jaką robią jest
      odcięcie kabelków do niego). Uszkodzony czujnik powoduje, że komputer próbuje
      optymalizować proces spalania paliwa przy zimnym silniku, co obowiązkowo kończy
      się gaśnięciem silnika na każdych światłach.
      • Gość: zuza komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 12:09
        to ja mam w cieniasie nr 700 jakiś komputrer?? nie wierzę:)ale sprawdzę te
        kable, może faktycznie.
        • Gość: pijaczyna sprawdź. A jak samo obejrzenie mu nie pomoże to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 15:54
          jeszcze spróbuj poklikać myszką :D
      • fantagiro30 Re: ssanie 30.12.05, 17:41
        o rany, Zuza, mój cienias 700 zachowuje się identycznie.
        One chyba już tak mają, mój mężuś każe mi delikatnie, kilkakrotnie przygazować
        gdy poczuję, że obroty silnika spadają. Czasem pomaga i cieniasek
        dalej "pyrka", czasem jednak nie zdążę no i gaśnie. Spróbuj
        tego "przygazowania", tylko naprawdę delikatnie, jak za mocno przygazujesz -
        zadusisz skurczybyka i zgaśnie.
        • Gość: zuza Re: ssanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 18:18
          już na to wpadłam:) sposób jest dobry, ale nie w każdej sytuacji, np jak
          dojeżdżam do skrzyzowania z górki - nie da się jednocześnie hamować, lekko
          gazować i wciskać sprzęgła:)sposób dobry na prostej drodze, odcinki pochyłe
          odpadają:)
          • Gość: fantagiro30 Re: ssanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 21:22
            up uuup:)
            nadal interesuje mnie ten wątek :)
    • matejator Re: ssanie 28.01.06, 17:02
      ja mam cieniasa 700,wersję po 95 roku(wcześniejsze miały inny gaźnik i brak
      automatycznego ssania). Przyczyną Twoich problemów możebyć pęknięcie lub
      odczepienie się jednego z czterech wężyków które idą do czujnika(chyba
      podciśnienia).to jest taka srebrna puszka zamocowana przy prawym boku lewego
      reflektora(patrząc od tyłu samochodu).z doświadczenia wiem, ze gdy jeden lub
      kilka z tych przewodów wypadnie to auto nie odpala, nierówno chodzi lub gaśnie(u
      mnie przetarł sie teraz ten, który łączy ten czujnik z jakimś elementem pod
      gaźnikiem ciężko go samemu wymienić i auto czsami gaśnie).zobacz stan tych
      wężyków u ciebie i jeżeli pękły to kup w sklepie z 1,5 m takiego wężyko(ok 10
      zł) i wymień.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka